… nie dbasz o zęby … ryzykujesz życiem …

Prawie 800 tys. Polaków nie ma szczoteczki do zębów – podaje SMG/KRC. To się w głowie nie mieści! Całe miasto wielkości Krakowa codziennie naraża nie tylko swoje zdrowie, ale i życie. Bo nieleczone zęby to większe ryzyko zawału, wrzodów żołądka, cukrzycy i bólu głowy.

1. Serce

Nie zdziw się, jeśli Twój lekarz odeśle Cię z bólem serca najpierw do dentysty, a potem do kardiologa. Streptokoki to jedni z winowajców – bakterie, które przyczyniają się do tworzenia w jamie ustnej kwaśnego środowiska, najgorszego dla szkliwa Twoich zębów.

Jeśli szczotkujesz je co najmniej 2 razy dziennie, mikroby mają małe szanse. „Jeśli je zlekceważysz, narażasz się na próchnicę, stan zapalny, ale też… na zawał serca, udar mózgu a kobiety w ciąży na przedwczesny poród” – tłumaczy Witold Sajewicz, stomatolog.

 

Lekarze ze ŚląskiegoCentrum Chorób Serca przebadali 112 osób po zawałach serca. Żaden z pacjentów nie miał zdrowych zębów.

Bakterie, którym pozwalasz się rozprzestrzeniać, bardzo szybko przedostają się do krwi. A stamtąd są w stanie dotrzeć w zasadzie wszędzie. Do serca niemal w pierwszej kolejności. Organizm broni się przed intruzami i wysyła przeciwko nim armię złożoną m.in. z przeciwciał.

Te tworzą swego rodzaju „pancerz” wokół bakterii, osadzając się na ścianach naczyń krwionośnych. Dochodzi do stopniowego uszkadzania i zatykania żył. Gdy chorują zęby lub dziąsła, w organizmie podnosi się poziom białka C-reaktywnego, które zwiększa ryzyko chorób układukrążenia.

2. Nerki

Krew w moczu i ból przy jego oddawaniu – na to zwykle reagujesz nerwowo. Zanim przyjdą najgorsze myśli, pozwól dentyście sprawdzić dziąsła i zęby. Może bowiem zdarzyć się tak, że w zainfekowanej bakteriami miazdze rozwija się stan zapalny. Czasem tak się dzieje po źle wykonanym leczeniu kanałowym.

Gdy ząb zaczyna boleć, to tak naprawdę pół biedy, bo dostajesz sygnał, by sprawdzić, co jest na rzeczy. Problemem jest, gdy ząb nie boli, a może się tam rozwijać zgorzel. W konsekwencji bakterie przenoszą się na inne narządy, np. dostają się do nerek. Zatem boli czy nie – raz na 2 lata rób RTG zębów.

3. Bóle głowy

Myślisz, że to z przepracowania i stresu. Niewykluczone. Jednak ciągły ból głowy, karku, a nawet oczu może wynikać ze złego zgryzu. Aparat ortodontyczny na zębach dorosłego faceta już nie dziwi tak bardzo, jak jeszcze parę lat temu. Zęby są Twoja wizytówką. Kto Cię w pierwszym kontakcie bardziej do siebie przekona: ten, który ich nie ma, czy ten, który szczerzy się do Ciebie, nawet jeśli lekko na wyrost, to jednak imponująco?

Jeśli natura nie obdarzyła Twojego uzębienia regularnym, prostym ładem, naraziła Cię też na ryzyko zmian w stawach między skroniami a żuchwą. Szybko zauważysz, jeśli do takich zmian dojdzie. Wprawdzie nie gołym okiem, ale usłyszysz charakterystyczne trzeszczenie podczas otwierania i zamykania szczęki. Ponadto możesz odczuwać rozmaite nerwobóle: głównie głowy i w uszach.

„Aparat ortodontyczny pozwala rozstać się z tym problemem raz na zawsze – mówi dr Iwona Gnach-Olejniczak. – Ponadto, krzywe i stłoczone zęby trudniej się czyści, a w ich zakamarkach szybciej odkłada się płytka nazębna. To w niej rozwijają się bakterie próchnicowe”. Aparat ortodontyczny nie tylko poprawia uśmiech, ale przede wszystkim chroni przed zmianami w stawach oraz próchnicą.

4. Wrzody żołądka

Jest powiedzenie: po tym, jak jesz, można rozpoznać, jakim jesteś kochankiem. Szkiełko i oko stomatologa wychwyci też, jaki masz stan uzębienia, a nawet przewodu pokarmowego. Zauważyłeś, w jaki sposób jesz, gdy boli Cię ząb? Starasz się nie używać tej części, która jest drażliwa. To z kolei powoduje, że zamiast powoli i dokładnie przeżuwać każdy kęs, połykasz jak kaczka: szybko i duże kawałki.

Z żołądkiem jest odwrotne niż w znanym powiedzeniu, że u faceta liczy się to, jak kończy, a nie jak zaczyna. W kwestii żołądka znaczenie ma to, jak zaczynasz z nim współpracę. Gdy dobrze „zmielisz” jedzenie zębami, odciążasz żołądek. Jeśli połykasz w całości, żołądek musi produkować więcej soków żołądkowych, w skład których wchodzi m.in kwas solny. Jego nadmiar sprzyja powstawaniu wrzodów.

Liczby nie kłamią: co piąty Polak w ogóle nie chodzi do dentysty, a co trzeci rzadziej niż raz w roku!

5. Cukrzyca

Cukrzyca i zęby to kolejny nierozerwalny i niebezpieczny związek. Problemy z przyzębiem są uznawane wręcz za jeden z objawów cukrzycy. „Wiemy na pewno, że infekcja, taka jak choroba dziąseł, może wpływać na poziom cukru we krwi” – wyjaśnia dr Gnach-Olejniczak. Czynnikiem inicjującym całą reakcję są bakterie Gram-ujemne, które, gdy przedostaną się do trzustki, niszczą komórki odpowiedzialne za wytwarzanie insuliny.

Są w ten sposób powodem rozwoju cukrzycy typu 2, czyli tej, która wynika także z otyłości i złego trybu życia. To oznacza, że istnieje nierozerwalny związek między zdrowym odżywianiem, uzębieniem i cukrzycą. „Najnowsze badania pokazują też, że leczenie zębów obniża poziom hemoglobiny glikowanej, która jest wskaźnikiem poziomu cukru we krwi” – mówi dr Gnach-Olejniczak.

Choroby zębów wpływają na cukrzycę i odwrotnie – cukrzyca wpływa na stan uzębienia. Jeśli masz podwyższone stężenie glukozy we krwi, prawdopodobieństwo, że zachorujesz na choroby przyzębia, jest 3-4 razy większe w porównaniu z osobami zdrowymi. Wszystko dlatego, że u diabetyków, którzy mają niewyrównany poziom cukrzycy, występuje większa ilość bakterii w płytce nazębnej.

Lekcja u dentysty

Czyli co możesz zrobić dla zęba, zanim on zrobi coś Tobie.

Szczoteczka. Dzieli specjalistów na dwie grupy: zwolenników elektrycznej i fanów tradycyjnej. Łączy sposób, w jaki należy czyścić zęby. Nie naciskaj, nie szoruj, ale wymiataj – od dziąseł w górę. Wybieraj szczoteczki z miękkim włosiem i giętką główką: dzięki nim łatwiej dotrzesz do zakamarków. Szczoteczkę elektryczną tylko przykładaj. Nie wykonuj ruchów – technika zrobi to za Ciebie.

Nici. To najmniej popularny w Polsce oręż do walki z próchnicą. Tylko co 15. Polak, który regularnie myje zęby, używa również nici. „A nic nie wyczyści przestrzeni między zębami tak jak nić” – podkreśla stomatolog Witold Sajewicz. Używaj ich najlepiej przed snem. Potem płucz zęby płynem antybakteryjnym.

Pasta. Wybieraj najlepiej skrojoną do Twoich potrzeb. Gdy chcesz usunąć osad i płytkę nazębną – wybielającą, najlepiej tę, która ma niski współczynnik ścieralności (RDA). Preparaty o właściwościach kojących złagodzą problemy z nadwrażliwością zębów i dziąseł.  

/         Katarzyna Górna Drzewosz              menshealth.pl        /

… no to wzmacniajmy :-)

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Jesteś przygotowany na najgorsze – w apteczce masz baterię leków zwalczających objawy przeziębienia i grypy, a w łazienkowej szafce – chusteczki w ilości pozwalającej na obdzielenie nimi drużyny piłki nożnej. Masz jednak nadzieję, że suplementy diety utrzymają Cię w dobrej formie przez cały okres jesienno-zimowy, i że zgromadzone przez Ciebie zapasy okażą się zbędne. By mieć pewność, że tak się stanie, powinieneś poświęcić nieco uwagi swojej diecie.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Większość z nas pije sok pomarańczowy (jako zawierający dużo witaminy C) i je rosół z kury, i uważa, że to jedyny sposób na kuchenną kurację profilaktyczną. Tymczasem produktów spożywczych pomagających w przepędzeniu chorób jest więcej. Pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy mają rzeczy bogate między innymi w witaminę A, C i E. Musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że jedzenie to nie leki – nie należy sięgać po najzdrowsze produkty w chwili, gdy dopadają nas dreszcze. Wtedy jest już na to za późno.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Powinniśmy na stałe wkomponować pewne rzeczy w nasze menu i spożywać je regularnie. Szczególne znaczenie mają tu warzywa i owoce zawierające fitochemikalia – związki wpływające pozytywnie na nasz stan zdrowia, działające podobnie do przeciwutleniaczy: przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i antybakteryjnie. Fitochemikalia usprawniają pracę systemu immunologicznego i wspomagają naprawę uszkodzonych komórek.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Czerwona słodka papryka
Nie bez powodu przyjmujemy witaminę C w stanach okołogrypowych. Witamina C łagodzi objawy choroby i skraca czas ich występowania. Zamiast przyjmować ten dobroczynny składnik w postaci tabletek, lepiej jeść słodką, czerwoną paprykę. Zawiera ona dwa razy więcej witaminy C niż sok pomarańczowy i można dodać ją do niemal każdego dania.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Marchewka
Żółte i pomarańczowe warzywa, np. marchewka, zawierają beta-karoten. Składnik ten jest przekształcany w naszych organizmach w witaminę A, która poprawia pracę układu odpornościowego poprzez zwiększanie liczby limfocytów T. Marchewka jest nie tylko bardzo zdrowa, ale także znakomicie sprawdza się jako dodatek do obiadu. To jedna z tych przekąsek, która nie zrujnuje nam figury.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Migdały
Są znakomitym źródłem witaminy E, przeciwutleniacza bezcennego z punktu widzenia profilaktyki przeziębienia i grypy. Można je drobno posiekać i okrasić nimi np. poranne müsli lub zjeść garść, jako popołudniową przekąskę.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Rosół
Wiemy, że ma dobroczynny wpływ na nasze zdrowie, ale czy wiemy dlaczego? Po pierwsze – ponieważ do bulionu dodaje się sporo warzyw – marchewkę, pietruszkę, seler, por. Po drugie – rosół ma właściwości przeciwzapalne, które mogą zmniejszać obrzęk gardła i produkcję wydzieliny. Po trzecie – na chwilę podnosi temperaturę ciała, co jest pomocne przy zwalczaniu infekcji. I po czwarte – rosół ma działanie… terapeutyczne! Sprawia, że czujemy się lepiej psychicznie. A co dobre dla ducha, jest też dobre dla ciała.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Czosnek
Zawiera działające antywirusowo składniki siarki, co czyni go ważnym orężem w walce z grypą. Czosnek jest bardzo zdrowy, ale też należy jeść go w sporych ilościach, by przyniósł pożądany efekt. Można dodawać go do zup, makaronów, przyprawiać nim mięsa, można także pokroić go drobno i zjeść na kanapce (wersja dla odważnych). Dobrym pomysłem jest przygotowanie syropu z czosnku, cebuli, miodu i cytryny.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

mbir
Jednym z czynnych składników imbiru jest gingerol – substancja o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Świeży imbir nie cieszy się jeszcze w Polsce wielką popularnością, a szkoda. Można go dodawać do dań z ryżem i makaronem, doskonale sprawdza się w tradycyjnej zupie pomidorowej. Dodany do herbaty – znakomicie rozgrzewa.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Łosoś
Łosoś jest źródłem kwasów omega-3, które podnoszą odporność. Tłuste ryby można jeść jako danie główne, ale także dodawać do sałatek.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Grzyby
To nieprawda, że grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych. Zawierają selen, wspomagający produkcję cytokin – cząsteczek białkowych, które odgrywają kluczową rolę w procesie odpowiedzi odpornościowej oraz beta-glukan – przeciwbakteryjny polisacharyd stymulujący organizm do walki z infekcjami.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Gorzka czekolada
Kakao, występujące w gorzkiej czekoladzie w dużej ilości, wspomaga produkcję limfocytów T, co ma pozytywny wpływ na zdolność organizmu do obrony przed wirusami. Trzeba jednak uważać, by nie przedobrzyć i ograniczyć się do kilku kostek dziennie. Ograniczenie spożycia cukru i alkoholu jest równie istotne, jak jedzenie zdrowych rzeczy.

/          zdrowie.wp.pl   /

… odporność … jak ją wzmocnić …

 

Odporność można wzmocnić różnymi sposobami. Przede wszystkim zrezygnuj z używek, zmień dietę na bogatą w warzywa i owoce, ubieraj się ciepło, chodź czasem na saunę. Pomoże to uniknąć wielu infekcji. Układ odpornościowy musi być sprawny.  

Często zapadasz na różne infekcje, szybko się męczysz i źle sypiasz? Jeśli tak, pomyśl o wzmocnieniu odporności. Są na to proste sposoby. Komórki układu odpornościowego żyją krótko – niektóre zaledwie 36 godzin. To prawda, że nasza armia obronna stale się odnawia, ale trzeba wesprzeć tę regenerację.

Sposoby wzmocnienia odporności

  • Wysypiaj się

Przemęczony organizm jest podatniejszy na infekcje. Dlatego nie wolno zarywać nocy i niedosypiać. Dorosły człowiek potrzebuje ok. 8 godzin snu na dobę. Żeby łatwiej zasnąć, pamiętaj, by dobrze wywietrzyć sypialnię, a lekkostrawną kolację zjeść co najmniej 3 godziny przed wieczornym pójściem do łóżka. Przed snem nie ćwicz intensywnie, ale wybierz się np. na spacer. Odprężysz się i dotlenisz organizm.

  • Ucz się relaksować

Odporność osłabiają stres i napięcie nerwowe, system obronny jest bowiem ściśle powiązany z nerwowym. Napięcie, zdenerwowanie zakłócają ich współpracę. Żeby do tego nie dopuścić, trzeba codziennie poświęcić trochę czasu na relaks, odprężenie i wyciszenie.

  • Naucz się oddychać głęboko i spokojnie, zwłaszcza w trudnych sytuacjach. Oddychając, możesz w myślach liczyć do 10.
  • Mów otwarcie o swoich problemach. Analizuj sytuacje konfliktowe i staraj się poszukać sposobu rozwiązania problemu.
  • Żeby rozładować nadmierne emocje, możesz czasem rozbić talerz o podłogę lub po prostu pokrzyczeć.
  • Broń swojego wolnego czasu. Nie bierz na siebie zbyt wielu obowiązków i naucz się mówić “nie”.
  • Znajduj czas dla przyjaciół. Badania wykazały, że system immunologiczny ludzi towarzyskich funkcjonuje o 20 proc. lepiej niż tych, którzy są zamknięci w sobie.
  • Wybierz się czasem na masaż relaksacyjny, który odpręża i korzystnie wpływa na krążenie limfatyczne.
  • Zrezygnuj z używek

Alkohol, papierosy, kawa niszczą witaminy i mikroelementy, które są antyoksydantami (unieszkodliwiają groźne dla systemu odpornościowego wolne rodniki). Alkohol w dawce większej niż lampka czerwonego wina dziennie jest trucizną, która przenika do krwi oraz limfy i zabija obecne w nich komórki odpornościowe. Z kolei w dymie tytoniowym znajduje się ponad 4 tysiące trujących substancji, które niszczą błony śluzowe, a więc pierwszą linię naszej obrony przed chorobotwórczymi zarazkami.

  • Hartuj się

W ten sposób usprawniasz mechanizmy termoregulacji, dzięki czemu zimą lepiej tolerujesz spadki czy wahania temperatury. Łatwiej wtedy obronić się przed infekcjami. Jak się hartować? 
Sprawdza się brodzenie w chłodnej wodzie. Napełnij nią wannę tak, by woda sięgała do połowy łydek. Po kilkunastu minutach stopy dobrze osusz i wymasuj (możesz użyć balsamu rozgrzewającego).
Warto też zażywać “kąpieli powietrznych”. To 5-10-minutowa gimnastyka w lekkim ubraniu i przy otwartym oknie. Temperatura w pomieszczeniu nie powinna być niższa niż 8 st. C.

  • Ruszaj się

Lekarze podpowiadają, że powinniśmy ćwiczyć co najmniej 3 razy w tygodniu przez 30-60 minut. Trzeba utrzymywać takie tempo aktywności – np. biegania, jazdy na rowerze czy pływania – by podczas wysiłku tętno osiągało wartość 180 minus wiek uderzeń na minutę (np. gdy masz 45 lat, twój puls powinien uderzać 135 razy na minutę).
Poza tym nigdy za wiele ruchu na świeżym powietrzu, dlatego warto codziennie energicznie maszerować przez pół godziny, np. w drodze do lub z pracy.

  • Zmień dietę

Przede wszystkim powinny się w niej znaleźć warzywa i owoce, bo obfitują w tzw. antyoksydanty, które – walcząc z wolnymi rodnikami – sprzyjają odporności. Antyutleniacze to głównie witaminy A, C i E. 
Cenne warzywa i owoce to m.in. marchew, szpinak, brokuły, pomidory, czerwona papryka, cytrusy, ale również porzeczki oraz truskawki (także mrożone). 
Jadaj czosnek, który działa bakteriobójczo i zwiększa aktywność białych krwinek. Najsilniej działa świeży, a jego moc zwiększa wit. C. 
W odpornościowej diecie nie może zabraknąć jogurtu naturalnego z żywymi kulturami bakterii. Zawarte w nim L.casei pobudzają białe ciałka krwi do większej aktywności. Prowadzą jakby ćwiczenia na poligonie, przygotowując je do ewentualnej obrony. 
Spośród pierwiastków niezbędnych dla sprawnego funkcjonowania systemu odpornościowego na pierwszym miejscu znajdują się cynk oraz miedź. Dzięki nim powstaje więcej białych krwinek i są one sprawniejsze. Pierwiastki te znajdziesz m.in. w rybach i owocach morza, wątróbce cielęcej, roślinach strączkowych, pestkach dyni i jajach.

  • Idź do sauny

Panująca w niej wysoka temperatura podnosi nawet o 2-3 st. C ciepłotę ciała, a tego nie lubią ani wirusy, ani bakterie. Ponadto pocąc się, oczyszczamy organizm ze szkodliwych toksyn. Do sauny warto chodzić profilaktycznie. Jednak w czasie infekcji lub gdy masz kłopoty z układem krążenia – nie korzystaj z niej.

  • Ubieraj się ciepło

Organizm nie lubi wychłodzenia. Na gwałtowny spadek temperatury może reagować obniżeniem odporności. Ubieraj się więc stosownie do aury, najlepiej na tzw. cebulkę (zawsze można jedną warstwę zdjąć lub dołożyć). Przed wychłodzeniem dobrze chroni założona na gołe ciało cieniutka koszulka z delikatnej owczej wełny.

Domowe sposoby wzmocnienia układu odpornościowego

W wielu domach od pokoleń znane są recepty na mikstury wzmacniające siły obronne organizmu. Bywają skuteczne, a niektóre są również smaczne.

  • Syrop czosnkowy
    Utrzyj w moździerzu 30 niezbyt dużych ząbków czosnku. Zalej je sokiem z 3 cytryn i litrem przegotowanej, wystudzonej wody. Zakręć w słoju i odstaw na 3-4 dni w ciemne miejsce. Potem zażywaj profilaktycznie wieczorem łyżkę syropu. 
    Uwaga! Czosnek obniża ciśnienie tętnicze krwi, dlatego hipotonicy powinni ostrożnie i z umiarem stosować syrop.
  • Syrop imbirowy
    Pokrój w cienkie plastry kłącze imbiru wielkości piłki tenisowej. Plasterki zmieszaj z dwiema szklankami cukru, trzema łyżkami przegotowanej wody i łyżeczką octu winnego. Podgrzewaj na wolnym ogniu, stale mieszając i nie dopuszczając do wrzenia, do momentu, aż powstanie gęsty syrop. Ostudź i pij codziennie po jednej łyżeczce mikstury rano i wieczorem. Niestety, nie jest to przepis dla diabetyków.
  • Winko aloesowe
    Wymieszaj ze sobą pół litra czerwonego półwytrawnego wina, 50 dag pokrojonych i zmiażdżonych liści aloesu (bez kolców!), 50 dag miodu i ewentualnie sok z cytryny. Odstaw w zamkniętym naczyniu w ciemne miejsce na 4-5 dni. Przecedź i pij łyżkę wina 3 razy dziennie.

Masaż chiński (akupresura)

Według medycyny chińskiej w naszym organizmie są niewidoczne kanały przepływu życiowej energii. Jeśli na ich drodze powstają blokady, odporność słabnie. Żeby temu zapobiec, warto wykonywać 2-3 razy dziennie delikatny masaż newralgicznych punktów.

  • Najważniejszym jest punkt tuż poniżej rzepki kolana. Jego masowanie sprawia, że zwiększa się produkcja białych ciałek krwi.
  • Uciskanie punktu na zewnętrznej stronie dłoni w miejscu, gdzie kciuk odchyla się w bok, sprawia, że organizm lepiej broni się przed zarazkami.

/          Beata Prasałek              poradnikzdrowie.pl        /

Wzmocnić odporność

Jak wzmocnić odporność organizmu co stosować by uchronić organizm od infekcji . W obecnych czasach człowiek narażony jest na stres,zanieczyszczenia żywności,powietrza a są to czynniki wpływające negatywnie na nasze zdrowie.

Odporność organizmu wzmocnimy stosując naturalne mikstury

Matka natura przygotowała dla nas rośliny które pozwalają uchronić nas od problemów zdrowotnych, wystarczy odrobina chęci by w warunkach domowych przygotować sobie różnego typu mikstury,syropy,krople które korzystnie wpłyną na nasze zdrowie i samopoczucie. Od lat naturoterapeuci zalecają przeróżne mikstury między innymi krople wzmacniające organizm do przygotowania kropli wzmacniających potrzeba :
150 gr soku z babki lancetowatej,25 łyżek soku z jeżówki purpurowej,20 łyżek soku z pokrzywy,10 łyżek soku z mniszka lekarskiego.

Gotowe soki można bez problemu kupić w sklepie zielarskim lub uzyskać z roślin rosnących w naturze (pokrzywa,mniszek lekarski).Odmierzony sok z każdej z tych roślin wlewamy do uprzednio przygotowanej buteleczki z ciemnego szkła( umyć wyparzyć) zakręcamy i wstrząsamy ,odstawiamy na 4 dni. Po tym czasie stosujemy zapobiegawczo zażywając jedną łyżeczkę trzy razy dziennie przez okres 6-8 tygodni, kuracja szczególne zalecana w okresie jesień ,wiosna .

Krople wzmacniające wzmacniają organizm ,zapobiegają wszelkich infekcjom dróg oddechowych ( grypie,bólom gardła,zapaleniem zatok)Odporność organizmu również wzmocnimy stosując syrop przygotowany z jeżówki purpurowej,babki lancetowatej ,nagietka,rumianku. W tym przypadku należy zaopatrzyć się w gotowe soki wyżej wymienionych ziółek i zmieszać je razem:
50 gram soku jeżówki purpurowej, 20 łyżek soku z babki lancetowatej,10 łyżek nalewki z nagietka o raz 10 łyżek wyciągu z rumianku ( kosztują grosze ale zabezpieczą organizm przed czynnikami chorobotwórczymi).

Wszystkie te płyny dokładnie zmieszać razem wlać do ciemnej butelki i odstawić na 4 dni po tym czasie zażywać po jednej łyżeczce trzy razy dziennie przez okres 6 tygodni rozcieńczając w małej ilości przegotowanej wody lub soku owocowego. Nalewka zwiększa

siły obronne organizmu ,zapobiega powstaniu infekcji dróg oddechowych skuteczna jest również w zapobieganiu grypy i przeziębieniu.

Nie mniej ważne jest również odpowiednie odżywianie w którym nie może brakować witamin szczególnie witaminy C, wskazane jest również spożywanie miodu pyłku kwiatowego ,propolisu i czosnku to naturalny antybiotyk ( mogą być tabletki z wyciągiem czosnku jeśli nie znosisz surowego czosnku).Te proste mikstury pozwolą Ci zachować zdrowie lepiej dmuchać na zimne niż później stosować antybiotyki ( których stanowczo nadużywamy). Życzę zdrowia

/         Krzysztof Rogala           leczenienaturalne.com        /

… jak powstaje rak? …

Rząd Stanów Zjednoczonych przyznał się do fiaska czterdziestoletniego programu badań nad lekiem skutecznym w walce z rakiem. Wydano 200 miliardów dolarów, a jedynym sukcesem jest 1,5 miliona publikacji i niezliczone tytuły naukowe ich autorów. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), obecnie na raka umiera 7,6 milionów ludzi rocznie, z czego 90 tysięcy w Polsce. Specjaliści nie dają żadnych złudzeń i twierdzą wprost, że z każdym rokiem sytuacja będzie się wciąż pogarszać.

Dlaczego tak się dzieje? Z czego rodzi się rak?

Ludzi organizm rośnie dzięki temu, że komórki naszego ciała rozmnażają się. Rozmnażanie to odbywa się przez podział, czyli jedna komórka dzieli się na dwie mniejsze, które dorastają i stają się dokładnymi kopiami tej, z której powstały.

Gdy dorośniemy, wówczas proces rozmnażania się komórek także nie ustaje, ponieważ ciągle kolejne komórki naszego organizmu albo starzeją się i umierają albo ulegają rozmaitym uszkodzeniom i giną. Proces wymiany zestarzałych bądź uszkodzonych komórek na nowe to regeneracją i trwa nieprzerwanie przez całe życie.

Niezwykle istotnym czynnikiem, wpływającym na jakość powstających w procesie regeneracji komórek, jest systematyczna podaż dostatecznej ilości substancji mineralnych, zwanych mikro- i makroelementami, z których łańcuch DNA jest zbudowany. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że proces regeneracji trwa nieprzerwanie i jeśli w którymś momencie zabraknie odpowiedniego budulca, to powstają komórki niepełnowartościowe; wadliwe, które szybko staną się pożywką dla pasożytów i grzybów, co zapoczątkuje powstanie przewlekłych stanów zapalnych.

 

Najważniejszym czynnikiem jest stan naszego układu odpornościowego.

Komórka nie w pełni odbudowana lub uszkodzona różni się w zasadzie tylko nieznacznie od pozostałych komórek. Jednak nawet najmniejsza różnica sprawia, że nie może ona pełnić swojej funkcji. Staje się więc ciałem obcym a ponieważ powstała w organizmie jako coś nowego, to jest nowym tworem – nowotworem.

Mutacje ani nie są niczym wyjątkowym, ani rzadkim. Każdej doby w organizmie człowieka powstają tysiące takich komórek. nowotworowa komórka jest dla systemu odpornościowego ciałem obcym, z obcą informacją genetyczną (antygenem), więc należy ją unieszkodliwić. Jednak najpierw trzeba tę zmutowaną komórkę odnaleźć, wśród miliardów innych komórek.

W wyszukiwaniu antygenów specjalizują się przeciwciała cząsteczki systemu odpornościowego. Gdy napotkają komórkę z obcym genem (antygen), przyklejają się do jej ścianki i ją oznaczają wysyłając specjalne chemiczne sygnały.

Organizm wytwarza wtedy specjalną odmianę białych krwinek (leukocytów), którymi są duże komórki żerne – limfocyty. To ich zadaniem jest odnalezienie i zniszczenie właśnie tych oznaczonych komórek – żadnych innych, bo wtedy mielibyśmy do czynienia z agresją systemu odpornościowego, skierowaną przeciwko komórkom własnego organizmu, czyli autoagresją.

Ale gdy w organizmie istnieją ogniska zapalne wówczas panujące tam warunki uniemożliwiają limfocytom  odnalezienie konkretnej komórki i zniszczenie jej.

System odpornościowy posiada jeszcze wariant zapasowy.  Są to duże komórki systemu odpornościowego NK (od angielskiego natural killers – naturalni zabójcy), które posiadają przysłowiową licencję na zabijanie i pożeranie każdej uszkodzonej komórki. Problem w tym, że w otoczeniu stanu zapalnego są miliony uszkodzonych komórek, a więc wszystkie one powinny zostać zniszczone, by umożliwić regenerację tego fragmentu tkanki.

Komórki NK pożerają pierwszą z brzegu komórkę, która uległa uszkodzeniu na skutek istnienia stanu zapalnego. Im więcej tych komórek pochłoną, tym stają się większe, aż w końcu tracą zdolność poruszania się i zostają uwięzione w obszarze  ogniska zapalnego. Komórki takie łączą się z innymi, sąsiednimi komórkami NK i ten sposób zostaje stworzona jednolita powłoka, która szczelnie otacza ognisko zapalne. Dlatego najczęściej mówi się, że guz się otorbił, co ma oznaczać, że jest niegroźny.

Podwójna rola torebki guza

Organizm – zabezpieczając się w ten sposób przed ekspansją guza, nieopatrznie daje tym komórkom schronienie.

Podobny sposób postępowania, tj. otorbianie, organizm stosuje w wypadku innych chronicznych stanów zapalnych, dając tym sposobem schronienie wielu rodzajów drobnoustrojów więc nie powinno dziwić, że w guzach nowotworowych wykrywa się bakterie, wirusy, grzyby czy pleśnie. Dlatego niektórzy wyciągają z tego powodu proste wnioski –że przyczyną raka są wirusy, pleśnie lub grzyby. Inni oskarżające bakterie o działanie rakotwórcze.

 

 

Jako główne czynniki rakotwórcze wymieniane są:

  • Spaliny emitowane do atmosfery przez samochody, samoloty i kominy fabryczne, które przenikają do gleby, a stamtąd do uprawianych roślin.
  • Promieniowanie przenikliwe i jonizujące – promienie rentgena, pierwiastki promieniotwórcze emitowane w wyniku wybuchów bomb atomowych, przez elektrownie atomowe, a także zwiększone promieniowanie ultrafioletowe słońca.
  • Powszechne stosowanie środków ochrony roślin.
  • Wszechobecne w naszym otoczeniu tworzywa sztuczne.
  • Wolne rodniki, które powstają w organizmie oraz dostają się do niego ze środowiska z żywnością, powietrzem albo dymem papierosowym.
  • Terapie hormonalne, głównie sterydy stosowane w estrogenowej terapii zastępczej oraz doustne środki antykoncepcyjne.
  • Konserwanty i dodatki do żywności, które powodują zaburzenia jelitowe i w konsekwencji upośledzają wchłanianie.

Komórki nowotworowe szybko rosnącego guza potrzebują coraz więcej substancji odżywczych, czego nie mogą im zapewnić naczynia krwionośne. Potrzebne jest im więc osłabienie systemu odpornościowego, a wtedy, pozbawione ograniczeń, czyli otorbiania guza, komórki nowotworowe zaczynają pobierać potrzebne do rozwoju substancje ze zdrowych komórek organizmu, niszcząc je.

jedynym sposobem wygrania z tą straszną chorobą jest stan naszego zdrowia.  w zdrowym organizmie systematyczne usuwanie zmutowanych komórek jest naturalną funkcją fizjologiczną systemu odpornościowego. Idea Coachingu Zdrowia to zapobieganie chorobom, ale nie poprzez ich wykrycie i leczenie lecz poprzez utrwalenie prawidłowych wzorców życia, które wzmacniają nasz układ odpornościowy. Odbywa się to poprzez detoks organizmu, zmianę diety, suplementację  i pozbycie się blokad emocjonalnych.

Mutacja jednej, tysięcy, czy nawet milionów komórek wcale nie oznacza raka. Do tego, żeby zmutowana komórka przetrwała, rozmnożyła się do wielkości łagodnego guza musi mieć stworzone odpowiednie warunki, by mogła ukryć się przed systemem odpornościowym. Najlepiej do tego celu nadają się miejscowe przewlekłe stany zapalne, zwane stanami przedrakowymi, czy inne, lekceważone bądź latami „leczone”, choroby.

I właśnie od tego wszystko się zaczyna – od uszkodzenia nabłonka jelitowego. Po pierwsze dlatego, że uszkodzenie owego nabłonka powoduje niedobór substancji odżywczych, szczególnie witamin i minerałów, spowodowany upośledzeniem ich wchłaniania, a niedobór owych substancji, głównie, przyczynia się do powstania wadliwych komórek. Po drugie– w uszkodzonym nabłonku tworzą się nadżerki, przez które do organizmu wnikają drobnoustroje i toksyny, a to z kolei obciąża system odpornościowy do tego stopnia, że w końcu przestaje pełnić wyznaczone mu funkcje obronne. Tym sposobem sami stwarzamy warunki, by w naszym organizmie zmutowana komórka, z której zrodzi się zdolny nas zabić nowy twór.

/        Piotr             coachingzdrowia.pl     /

… poranki :-)))

Dancer Photo taken on a recent workshop with Joe McNally (taken through Vancouver Photo Workshops) at a local downtown recording studio. #photography #color

Ludzkość od wieków boi się tego, czym jest kobieta, boi się kobiecej mocy, moim zdaniem, również dlatego, że jest to moc inna niż męska, nieznana, nienazwana, nie oparta na jasnych regułach. Trudno rozumem ogarnąć intuicję, trudno pięścią walczyć z emocją. Ale wiemy, że kobieca moc istnieje.

Katarzyna Miller

 

Boy and His Buddy

Jeśli się boisz,to znaczy,że jesteś.

… do niczego? 

Człowiek stara się trzymać fason, pokonuje swoje wewnętrzne przeszkody i zmusza się do tego by nie wyjść na cykora. Ale, w którymś momencie myśli:

– A może jednak jestem do niczego? Może to mój charakter, mój układ nerwowy, brak wiedzy… a może brak umiejętności, może lenistwo… ? Może to ja jestem ofiarą losu, która nigdy nie poradzi sobie z życiem?

Tym łatwiej o taki wniosek, gdy człowiek słyszy ciągle zachęty do pozytywnego myślenia.

Myśl pozytywnie

Pozytywne podejście, to rzecz sama w sobie cenna i pomocna. Jednakgłównym efektem większości z rad, jakie słyszymy – także od zawodowych pomagaczy – jest poczucie winy.

Skoro to takie łatwe przestawić swoje myślenie na pozytywne tory, dlaczego ja tego nie potrafię? Skoro to takie łatwe uwierzyć w siebie, dlaczego ciągle mam wątpliwości? Skoro uczestnicząc w seminarium, czytając książkę czy biorąc udział w sesji coachingowej, czułem taki zapał, dlaczego nie potrafiłem utrzymać tego stanu?!

Często i sami pomagacze (trenerzy, psycholodzy, doradcy) są w takiej samej pułapce. Znam jedną z takich osób. Robi wszystko by ludzie w kontakcie z nim poczuli entuzjazm i zapał. Całemu światu pokazuje roześmianą, entuzjastyczną postawę. Jest jak ciągle wybuchający fajerwerk. Mało kto jednak widzi, co dzieje się z im pomiędzy kolejnymi wybuchami. Skrzętnie to ukrywa. Alkohol jakoś sobie radzie z jego deprechą. Ale konstrukcja coraz bardziej się chwieje. Ciągle jednak mocno trzyma się swoich przekonań:

 

Venice, Italy

Lęk to patologia. Wątpliwości to zaraza. Nie możesz sobie na nie pozwolić. Smutek to wyrok. Nie miałbym szacunku dla siebie, gdybym sobie na to wszystko pozwolił. Lepiej by było strzelić sobie w głowę…

Czy to rzeczywiście prawda? Czy rzeczywiście tak jest?

A jeżeli jest inaczej? Jeżeli strach, wątpliwości, smutki, to normalny proces?

Pułapka

Obwinianie siebie za negatywne emocje, traktowanie ich jako sygnału, że coś z nami nie w porządku jest ogromną pułapkę. Efektem takiej postawy jest walka z cieniem. Możemy machać rękoma ile nam się podoba, ale cień zawsze nam się wymknie.

Jeżeli chcesz wyjść z pułapki w jakiej się znajdujesz, jeżeli chcesz coś zrobić, jedną z rzeczy, od której trzeba zacząć jest zmiana postawy wobec negatywnych doznań. Mówiąc żargonem psychologiczny musisz nauczyć się reinterpretować to, co obecnie wzbudza twoją niechęć: lęk, niepokój, obawy, przytłaczające cię myśli czy nawet wątpliwości pod własnym adresem.

Jedna z moich znajomych, dziewczyna o ogromnym potencjale zagrzebanym w jakiejś durnej pracy w durnej firmie, marząca od zawsze o czymś innym, po wzięciu udziału w jakimś szkoleniu, powiedziała mi:

– Jaka ja byłam do tej pory głupia nie wierząc w siebie! O, teraz na pewno taka nie będę! Nie będę taka głupia, nie dopuszczę do siebie żadnych wątpliwości!

 

Dancers

Gdy tylko to usłyszałem, pomyślałem:

–Jest ugotowana, do końca życia nie uda jej się zrobić nic z tego, na czym jej zależy.

Mam nadzieję, że nie miałem racji. Minęło jednak ponad osiem lat i nic nie wskazuje na to, by jej sytuacja się zmieniła.

Jak twierdził Karl Gustaw Jung: Nie możemy zmienić czegoś, czego nie akceptujemy. Coś, co uważasz w sobie za głupotę i rzecz nie mającą absolutnie żadnego uzasadnienia, nie jest możliwe do zmiany.

Wszystkie nasze negatywne doznania mają głęboki sens i głębokie pozytywne znaczenie. Prawdziwie pozytywne podejście do życia nie polega na powtarzaniu sobie w kółko: czuję się świetnie, jestem pełny zapału, radości i pozytywnej energii… Jeżeli wydaje ci się, że to jest pozytywne podejście, to bardzo się mylisz.

Naprawdę pozytywne podejście polega na umiejętności znalezienia pozytywnych wartości we wszystkim czego doświadczasz. Nie chodzi o wmawianie sobie czegoś. Chodzi o umiejętność popatrzenia z szerszej perspektyw.

 

In need of a detox? Get your teatox on with 10% off using our discount code 'PINTEREST10' at www.skinnymetea.com

Dwa bieguny

Wiesz co mogę ci powiedzieć, gdy skarżysz się, że się boisz, wahasz czy masz wątpliwości?

– To wspaniale. Masz w sobie wiele energii i wiele pragnień! Żyjesz!

Każde nasze pragnienie jest jak magnes – ma dwa odpychające się końce. Na jednym biegunie jest nadzieja na zmianę, na drugim obawa przed niepowodzeniem. Im większe pragnienie, tym większa zarówno nadzieja jak i niepokój. Jeżeli chcesz całkowicie pozbyć się lęków i obaw, pozbądź się pragnień. A jeszcze lepiej, pozbądź się życia. Tylko człowiek, który nie żyje, nie odczuwa żadnych lęków. Każde negatywne doznanie, jakie czujesz, gdy spojrzysz na jego drugi biegun jest pragnieniem życia. Każda wzbudzona w tobie nadzieja, po drugiej stronie jest obawą. Jeżeli „obetniesz” swoje wątpliwości, jedyne co osiągniesz to skrócenie magnesu. Stanie się słabszy – ale nie pozbawisz go biegunowości. Tak samo jak pole magnetyczne nie może mieć jednego bieguna, twoje pragnienie nie może być tylko nadzieją i radosnym oczekiwaniem na sukces.

Jeden z japońskich terapeutów, mieszkający w Kanadzie profesor psychologii i posiadacz 7 dana w Aikido, Ishu Ishiyama, ujął to w taki sposób:

Nasze pragnienie ma dwa skrzydła, jednym jest lęk, drugim nadzieja.

Myślisz, że to takie cenne urwać sobie jedno ze skrzydeł?

 

Nie jesteś głupcem, dlatego, że masz wątpliwości czy obawy. Wręcz przeciwnie, jesteś osobą, która ma w sobie mocne pragnienie życia. Twój lęk, obawy i wątpliwości są, jak pisze Ishiyama:

…odbiciem silnego i zdrowego pragnienia by żyć w pełni i w dobrym zdrowiu, oraz podążać za szczęściem, znaczeniem, sukcesem i osiągnięciami. Bez tych ludzkich pragnień, nie ma lęku.

Lęk i nadzieja są jak dwie strony tej samej monety. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Za każdą obawą czy strachem jest pragnienie. Za lękiem przed śmiercią możemy znaleźć uporczywa pragnienie życia. Ponieważ pragniemy społecznej akceptacji i sukcesu, doświadczamy również obaw przed społecznym odrzuceniem oraz błędami. Zaprzeczanie lękowi, oznacza zaprzeczanie korespondującemu z nim pragnieniu.

Drugą stroną twoich lęków i obaw jest twoja chęć życia, sukcesów, wolności i radości. Dlaczego tak trudno zwalczyć twoje lęki, wątpliwości i obawy? Dlatego, że tak mocne są twoje pragnienia.

Jak silne jest twoje pragnienie pełni życia? Jak mocno chcesz osiągnąć sukces, szczęście, zadowolenie? Jak mocno chcesz iść do przodu? Najlepszą wskazówką jest siła twoich obaw. Jeżeli nie masz żadnych obaw, jeżeli nie nachodzą cię nigdy żadne wątpliwości, jeżeli zawsze jesteś spoko, luz i pełen relaks… nie masz w sobie silnego pragnienia życia. Niewiele osiągniesz.

Następnym razem, gdy poczujesz lęk i obawy, nie odwracaj od nich oczu. Powiedz sobie:

 

Zobaczmy, jak mocne jest moje pragnienie życia! Zobaczmy, jak wiele we mnie paliwa by iść do przodu…

Zaakceptuj lęk, ale nie zatrzymuj uwagi tylko na nim. Popatrz na to, czego pragniesz:

– Pragnę dobrze wypaść przed ludźmi.

– Zależy mi na tym, by zapewnić rodzinie dobre życie.

– Pragnę wolnego, aktywnego życia.

– Chcę przekonać ludzi do tego co uważam za słuszne.

Jeżeli twój lęk jest mocny, możesz się tylko cieszyć. Twoje pragnienie życia jest ponad-przeciętne. Jesteś cenną osobą, jedną z tych, które mogą zmieniać świat. Nie ma powodu byś się wstydził przed sobą swojego lęku. Nie ma powodów byś udawał, że go nie ma. Nie ma powodów byś z nim walczył.

Próba pozbycia się lęków i obaw to próba autokastracji. Gdy ci się to uda, będziesz miał spokojne życie. Spoko… Tylko, czy naprawdę o coś takiego ci chodzi? O bycie wysoko śpiewającym kastratem?

Wykorzystać do swoich celów

Brian Ogawa (również profesor psychologii pochodzący z Japonii), pisze:

Jako nauczyciel akademicki, słyszę od wielu studentów, na tydzień przed terminem egzaminów błagania o wyjawienie kilku z pytań testowych by ulżyć nacisk ich lęku. Mówię wówczas studentom by docenili swój lęk, ponieważ jest on sprzymierzeńcem w ich celu, jakim jest nauka. Powinni wykorzystać lęk do wzmocnienia koncentracji na nauce. Z drugiej strony są beztroscy studenci, którzy nie czują stresu, bo nie zależy im szczególnie na wyniku egzaminu. Ci studenci nie mają przewagi jaką daje lęk. Obawa daje impet by uniknąć niewidzialnych zagrożeń i większość z nas, nigdy nie zrobiłaby bez niej niczego.

 

beautiful photo of basking pup.

Czasem ludzie się skarżą, że brakuje im energii.

– Gdy startowaliśmy, to był power! Pracowaliśmy dniami i nocami, robota paliła nam się w dłoniach! A teraz, wszystko zrobiło się jakieś płaskie… Czy to starość?

Powód jest prosty. Dziś jesteście pewni swoich utartych sposobów działania i swojego miejsca na rynku. Nie macie się czego obawiać. Nie czujecie drodze żadnych oporów.  To co czujesz, to nie jest starość. By znowu stać się młodym, wystarczy znaleźć coś, czego się boisz. Jeżeli chcesz znowu poczuć energię, przestań robić tylko to, czego się nie obawiasz.

Strach, lub jak nazywa go pisarz Steven Pressfield w książce „The war of art”, Opór jest wskazówką tego, gdzie jest twoja energia. Pressfield pisze:

Każdy z nas ma dwa życia. To, którym żyjemy i nieprzeżywane życie wewnątrz nas. Pomiędzy nimi jest Opór.

Jak namagnetyzowana igła, unosząca się na powierzchni oleju, Opór niezawodnie wskazuje prawdziwą Północ – kierując się na to działanie, przed którym najbardziej chce nas powstrzymać.

Możemy go używać jako busoli. Możemy nawigować za pomocą Oporu, pozwalając by prowadził nas do tego powołania czy działania, za którym musimy pójść w pierwszej kolejności.

Praktyczna zasada: im ważniejsze w ocenie naszej duszy wyzwanie czy działanie, tym więcej oporu będziemy czuć podążając za nim.

Inaczej mówiąc: im bardziej nie chcesz czegoś zrobić, im większy masz wewnątrz opór i lęk, im więcej w tobie wymówek, chęci odpuszczenia sobie, tym większe prawdopodobieństwo, że stoisz właśnie przed tym, co powinieneś zrobić.

– Nie chce mi się jak cholera tego robić, boję się tego, mam tysiące wątpliwości i oporów: To znaczy, że stoję właśnie przed tym, co dla mnie ważne. Nie dawaj sobie spokoju.

Ale czy ja rzeczywiście się do tego nadaję? Czy sobie poradzę? Czy mogę coś zmienić?

Pressfield pisze:

Wątpliwości mogą być sprzymierzeńcem. To dlatego, że służą jako wskaźniki aspiracji. Odzwierciedlają miłość, miłość do robienia tego, o czym śnimy i pragnienie, pragnienie zrobienia tego. Jeżeli łapiesz się na zadawaniu sobie pytań (i swoim przyjaciołom) „Czy ja naprawdę jestem pisarzem? Czy ja naprawdę jestem artystą” są duże szanse, że nim jesteś. Fałszywy innowator jest wściekle pewny siebie. Prawdziwy jest śmiertelnie przerażony.

Twój strach jest sygnałem miłości. Twoje wątpliwości są sygnałem wielkości. Musisz iść dokładnie w tą stronę, z której wieje najmocniejszy wiatr.

Jeżeli się boisz, to znaczy, że jesteś prawdziwy.

Zbyszek Ryżak                  energiawewnetrzna.pl

… zaglądajcie na stronę Zbyszka … warto! … nika

 

Fall

Siła.Krótkie,mocne słowo.A w życiu?

https://www.youtube.com/watch?v=OVv7Lkj5pYM

W życiu siły można w sobie znajdować, można je roztrwaniać, można ich nie mieć zupełnie i nieustająco szukać.

 

Floating candles in a bowl filled with water and red fruits = pretty centerpiece

… nieuchronnie idziemy ku czasowi radości:-) … Mikołajki,Święta … uśmiecham się,bo wczoraj już odbyliśmy debatę … co tam planujesz? … przecież nie będę Ci zdradzać … a Ty M.? … jak powiecie wy,to ja też:-) … to pozwólmy sobie skrywać tajemnice prezentów,wypatrujmy fajnych,oryginalnych rzeczy … czasami coś nam wpadnie w oko i wiemy,że to na pewno TEJ osobie:-) … czasie – tak szybko biegniesz:-) … pięknego kochani … nika:-)          serce

https://www.youtube.com/watch?v=E-SeaCZE2TM

 

 

 

 

… śnijcie pięknie :-)))

buddhabe:    ✯ Meditation ✯

 

https://www.youtube.com/watch?v=UCTRGHtGd7w

… spokojnej kochani :-)))

 

https://www.youtube.com/watch?v=snmsqKdmkUw