… nasze człowiecze …

 

athletic

… czosnkowe …

Czosnek już od kilku tysięcy lat cieszy się sławą wspaniałego środka leczniczego. Poza tym jest nie tylko cenioną przyprawą, ale również dobrym źródłem witamin i składników mineralnych.

Już w starożytności czosnek zdobył dużą popularność. Uprawiali go Rzymianie, Asyryjczycy, Egipcjanie, Grecy, Hebrajczycy i Arabowie. Rzymianie wierzyli, że zwiększa sprawność bojową żołnierzy. Hipokrates polecał go jako lekarstwo w schorzeniach układu pokarmowego i oddechowego, a już 4500 lat p.n.e. Egipcjanie poznali się na właściwościach bakteriobójczych czosnku. Te zalety doceniła także medycyna ludowa.

Dopiero jednak w 1944 r. rozszyfrowano skład czosnku i poznano dokładnie substancje lecznicze. Wyizolowano allicynę – substancję nadającą zapach i zarazem działającą przeciwbakteryjnie. Allicyna i trójsiarczek dwuallilu, który również występuje w czosnku,
ma tak silne działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne, że ujawnia się ono nawet w rozcieńczeniach typu 1:25 000! Siarkowe związki lotne, które odkryto w czosnku wykazują natomiast wysoką skuteczność leczenia przeziębień i infekcji układu oddechowego.

Niedawno stwierdzono także, że czosnek może być skuteczny w profilaktyce i leczeniu chorób serca. Związki występujące w czosnku, pod warunkiem, że jest on jedzony codziennie, mogą korzystnie wpływać na poziom cholesterolu poprzez obniżenie stężenia frakcji „złej” LDL, a zwiększenie stężenia frakcji „dobrej” HDL. Niektórzy naukowcy wskazują również na możliwość zapobiegania przez związki siarkowe rozwojowi nowotworów i zmniejszania ciśnienia krwi.

Czosnek rośnie prawie we wszystkich strefach klimatycznych. Ma jednak duże wymagania, jeśli chodzi o glebę. Najkorzystniejsze warunki uprawy to duża wilgotność gleby i duże nasłonecznienie. Potentatami w uprawie czosnku są takie kraje jak: Hiszpania, Indie, Egipt, Włochy, Turcja.

Czosnek ogrodowy należy do botanicznego rodzaju Allium sp. podobnie jak cebula, por i szczypiorek. Jest byliną o cebuli złożonej z małych cebulek zwanych ząbkami.

Świeże główki czosnku zawierają około 60% wody, 32% węglowodanów i 6,45% białka. Spośród witamin w największej ilości obecna jest witamina C. Świeże, obrane już ząbki czosnku zawierają ok. 31 mg witaminy C/100 g produktu. Czosnek dostarcza również nieco witamin z grup B (zwłaszcza witaminy B1). Wśród składników mineralnych na uwagę zasługuje dość duża zawartość potasu (400 mg/100 g produktu), żelaza (1,7 mg/100 g produktu), magnezu (25 mg100 g produktu) i fosforu (153mg/100g produktu). Kaloryczność czosnku jest dość duża i wynosi146 kcal/100 g produktu, jednak nie jest to wadą, biorąc pod uwagę fakt, iż głównie stosuje się go jako przyprawę.

Nie można również zapominać o kulinarnych zaletach czosnku. Stosowany do tłustych mięs, takich jak wieprzowina i baranina, znacznie poprawia ich smak. Można go też używać do drobiu, królików i dziczyzny. Bez czosnku nie obejdzie się wiele popularnych gatunków wędlin, np. salami i kabanosy.

Jedyną wadą czosnku jest nieprzyjemny zapach po jego spożyciu. Dotyczy to niestety zwłaszcza czosnku świeżego, który ma największe właściwości lecznicze. Znane są jednak sposoby pozbycia się tego zapachu. Najczęściej zaleca się żucie zielonej natki pietruszki, a także popicie czosnku jogurtem lub mlekiem. Inni natomiast proponują odrobinę czerwonego wina, goździki lub miód.

Różne przepisy lecznicze z czosnku:

Leczenie nalewką czosnkową

Składniki:
1 litr spirytusu 95%
1 kg czosnku

Sposób przyrządzenia: Czosnek obrać, posiekać. Tak przygotowany czosnek zalać w słoju kilkakrotnie potrząsamy słojem aby pomieszać jego zawartość. Nalew ze słoja filtrujemy, masę czosnkową wygniatamy, wyciśnięty nalew również filtrujemy i rozlewamy do czystych butelek. Przechowujemy w ciemnym miejscu.

Nalewka z czosnku może być pomocna w walce z największym zabójcą w krajach rozwiniętych, jakim są choroby krążenia. Zalecana jest przede wszystkim osobom w starszym wieku, bowiem aktywne substancje zwarte w czosnku przeciwdziałają nadmiernej fermentacji, odmładzają organizm, działają antymiażdżycowo, leczą reumatyzm, generalnie oczyszczają organizm z różnych substancji toksycznych i przeciwdziałają w ten sposób powstawaniu różnych chorób pochodnych jednak nie może być za alternatywny lek na choroby.

Dawkowanie 20 kropli na łyżce mleka podawane podczas jedzenia. Zewnętrznie nalewkę po rozcieńczeniu w stosunku 1:10 czy też 1:20 można stosować do przemywania ran, przy trądziku, tłustym łojotoku itp.

Sok z 40 g zmiażdżonego czosnku zmieszać z 80 g wody 80 g cukru. Stosuje się go przy infekcyjnych chorobach dróg oddechowych i grypie.

Nalewka czosnkowa na nadciśnienie

1 szklanka miazgi czosnku, 1 szklanka soku z cytryny, 2,5 szklanki przegotowanej wody. Wszystkie składniki wymieszać i przechowywać w ciemnej butelce w chłodnym miejscu. Stosować codziennie 1 łyżkę stołową wieczorem przed snem, po kolacji.

Tybetańska nalewka z czosnku

300 g czosnku
200 ml spirytusu

Czosnek oczyścić, umyć, posiekać i zgnieść w drewnianym moździerzu. dni w chłodne miejsce. Od czasu do czasu wstrząsnąć butelką. Po 10 dniach dokładnie przecedzić przez podwójną gazę lub bardzo gęste sitko. Przechowywać w lodówce. Nalewkę spożywamy w postaci kropli, 3 razy dziennie w 50 ml mleka lub kefiru, przed posiłkiem. Przeprowadzając kurację najpierw przyzwyczajamy organizm do czosnku, zaczynając od 1 kropli i stopniowo zwiększając do 17, czyli:

1szy dzień – przed śniadaniem 1 kropla, przed obiadem 2 krople, przed kolacją 3 krople
2gi dzień – przed śniadaniem 4 krople, przed obiadem 5 kropli, przed kolacją 6 kropli itd. aż do 17 kropli (6. dzień). Potem dawkę zmniejszamy, zaczynając od 17 kropli aż do 1 kropli w 12tym dniu kuracji.

Po takim przyzwyczajeniu organizmu możemy stosować już pełną dawkę 25 kropli 3 razy dziennie, nadal przed posiłkami w 50 ml mleka lub kefiru. Kontynuujemy kurację aż do zużycia przygotowanej porcji.

Kurację można powtórzyć po 5 latach.

Stosuje się ją w stanie przedzawałowym, przeciwko miażdżycy, stenokardii, udarowi mózgu i nowotworom. Ponadto likwiduje w organizmie złogi tłuszczu i zwapnienia, ułatwia przemianę materii, uelastycznia naczynia krwionośne, eliminuje szum w głowie, działa na poprawę wzroku, i ogólnie odmładzająco na organizm.

Czosnek przeciw miażdżycy

1 filiżanka mleka, 2 ząbki czosnku. Czosnek posiekać, zgnieść i gotować w mleku przez 5 minut. Pić po 1 filiżance dziennie.

Olej czosnkowy przy miażdżycy

Zgnieść ząbki ze średniej wielkości główki czosnku, zalać szklanką nie rafinowanego oleju słonecznikowego i odstawić do lodówki na 24 godziny. Łyżeczkę otrzymanej mikstury zmieszać z łyżeczką soku z cytryny. Zażywać 3 razy dziennie przed jedzeniem przez 2-3 miesiące.

Czosnek na podwyższone ciśnienie

- 1 główka czosnku 1/2 l wody, 3 cytryny – Gotować czosnek z wodą przez 10 minut. Ostudzić, przecedzić. Wlać płyn do butelki i dodać sok z cytryn. Pic codziennie po kieliszku na czczo.
– Zmiażdżyć 1 ząbek czosnku i zalać go na noc szklanką przegotowanej zimnej wody. Wypić rano przed śniadaniem.

Zupa z czosnku przy podwyższonym ciśnieniu

5-6 ząbków czosnku, trochę oliwy z oliwek, 1,5 l mleka, 2 żółtka, sól, pieprz. Po zagotowaniu należy zmniejszyć ogień i mieszając dodać żółtka. Posolić i popieprzyć do smaku. Podawać z grzankami z chleba.

Czosnek na podwyższone ciśnienie

1 główka czosnku 1/2 l wody, 3 cytryny. Gotować czosnek z wodą przez 10 minut. Ostudzić, przecedzić. Wlać płyn do butelki i dodać sok z cytryn. Pic codziennie po kieliszku na czczo.

Wyciąg z czosnku bezwonny

30 ząbków czosnku obrać z łusek, posiekać bardzo drobno lub utrzeć na miazgę, ewentualnie zmiksować w 1 l przegotowanej chłodnej wody, dodać sok z 500 g cytryn, wymieszać, rozlać do małych słoików z przykrywkami i przechowywać w lodówce. Pic po 1 łyżeczce lub 1 łyżce stołowej 1-3 razy dziennie na 1 godzinę przed posiłkami. Przy dłuższym stosowaniu kontrolować ciśnienie krwi – dotyczy to zwłaszcza osób z niskim ciśnieniem. Wyciąg ma wszystkie działania czosnku.

Czosnek w plasterkach

Pokroić 1-2 ząbki czosnku na plasterki i nie rozgryzając w ustach połknąć, popić 1/4 szklanki wody i wkrótce zjeść posiłek. Zapewnia to bezwonny oddech, natomiast nie zmniejsza skuteczności działania. Jeśli jednak czosnek ma działać w jamie ustnej, wówczas najlepiej jest plasterki lub miazgę położyć na cienki chleb posmarowany masłem i powoli żuć. Nie uniknie się przykrego zapachu, ale zwiększa to skuteczność, zwłaszcza w stanach ropnych.

Ocet z czosnku

50g czosnku, 100g octu. Dawkowanie: 20-30 kropli 2-3 razy dziennie przeciwko biegunce i innym chorobom wymienionym wyżej.

Przeciwko biegunce

Czosnek rozgnieść albo posiekać, wymieszać z natką pietruszki i masłem i używać do chleba. Można także posiekać 5-6 ząbków czosnku, razy dziennie po 1 szklance. Taki sam ekstrakt stosuje się do przepłukiwania dziąseł przy paradentozie.

Przeciwko przeziębieniu pęcherza moczowego

Kilka ząbków czosnku ugotować w 100-200 ml wody, przecedzić i codziennie rano pić przez kilka dni.

Przeciwko zapaleniu pęcherza moczowego

3 główki czosnku, 400 ml białego wina. 15 minut i przecedzić. Pić przed spaniem po 1 szklaneczce ciepłego wina przez 3 tygodnie. Oprócz tego należy pić napar z jęczmienia lub owsa.

Przeziębienie – zapobiegawczo

- 24 duże ząbki czosnku i 3 całe dobrze umyte cytryny (przeciąć na 4 części i usunąć pestki) przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Wszystko zalewamy litrem przegotowanej i ostudzonej wody i zostawiamy pod przykryciem na 24 godziny w chłodnym miejscu. Przecedzamy i zlewamy do butelek z ciemnego szkła. Pijemy 1-2 kieliszki dziennie.
– Ugotować na parze 4-6 ząbków czosnku bez zdejmowania błoniastej osłonki, którą usuwamy po ugotowaniu. Zjadać codziennie przed snem całą porcję dokładnie przeżuwając. Kurację przeprowadzać 2 razy w roku przez 2 tygodnie.

Przeziębienie

- Obrane ząbki czosnku (dorośli 50-60 g, dzieci 1-5 lat – 25 g, 5-15 lat – 40 g) zalać 250 ml wrzącej wody i moczyć przez 12 godzin. Dzieciom do 12 lat podawać po 1 łyżeczce a starszym i dorosłym po 1 łyżce stołowej
– 2-4 ząbki czosnku drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Zalać szklanką gorącego mleka, dodać 1 łyżeczkę miodu. Pić codziennie przed snem.
Nalewki na czosnku
– 200 g czosnku, 1 l alkoholu 60 proc. – Obrany ze skórki i na 10 dni. Przecedzić. Dawkowanie: 20-30 kropli 2-3 razy dziennie przeciwko nicieniom i innym chorobom wymienionym wyżej.
– 50g zmiażdżonego czosnku zalać 150g koniaku. Odstawić w zamkniętym naczyniu na 14 dni. Po tym czasie przecedzić i pić dwa razy dziennie, dwie godziny po jedzeniu, po 25 kropli w kieliszku, dodając nieco przegotowanego mleka. Nalewka ma zastosowanie przy nadciśnieniu tętniczym i podwyższonym cholesterolu.

Czosnek na bezsenność

25 kropli nalewki czosnkowej rozpuścić w szklance letniej wody, dodać pół łyżeczki miodu i wypić przed snem.

Wywar z czosnku na problemy z trawieniem

25 g czosnku, 1 l wody lub mleka. Czosnek gotować z wodą lub mlekiem przez 15 minut, przecedzić. Pić 2 szklanki dziennie na lepsze trawienie, przeciwko biegunce, podwyższonemu ciśnieniu i gazom.

Czosnek na pasożyty jelitowe

- Codziennie na czczo pół godziny przed posiłkiem należy wypić filiżankę mleka zagotowanego z kilkoma drobno pokrajanymi ząbkami czosnku. Kuracja trwa 14 dni.
– Dorośli 15-20 kropli nalewki na alkoholu rozcieńczonej wodą 3 razy dziennie.
– 3-4 ząbki czosnku gotować 20 minut w 0,25 l wody lub mleka. Pić 2 razy dziennie po szklance przez 3-4 dni. Po miesiącu powtórzyć kurację.
– 3-4 ząbki czosnku zalać filiżanką gorącej wody lub mleka. Moczyć przez noc. Wypić nazajutrz na czczo. Stosować przez 3 tygodnie.
– Owsiki I – Rozetrzeć 5-8 ząbków czosnku, zalać szklanką wody o temperaturze pokojowej, wstrząsnąć i przecedzić. Używać do lewatyw.
– Owsiki II – 1 główkę czosnku oczyścić i posiekać, zaparzyć 1 l wody lub mleka i po ostudzeniu (najlepiej letni) wykorzystać do lewatywy. Zaleca się również jadanie dużej ilości czosnku.

Wyciąg olejowy z czosnku na zapalenia skóry i hemoroidy

Do 50 g obranych z łusek i utartych na miazgę ząbków dodać 200 ml oliwy lub innego oleju roślinnego i pozostawić w zamkniętym słoiku na 2 tygodnie w temperaturze pokojowej, często wstrząsając. Chronić od światła. Następnie dodać zawartość 5 kapsułek Wit. E i wymieszać. Stosować zewnętrznie do smarowania i okładów w różnych uszkodzeniach i zakażeniach skóry. W przypadku hemoroidów przykładać na noc wacik nasycony wyciągiem – regularnie przez tydzień. Wyciągiem olejowym nacierać też skórę z krostami 3-4 razy dziennie.

Czosnek na trudno gojące się rany

Sok z czosnku, mieszaninę soku z czosnku i miodu albo nalewkę z czosnku wykorzystuje się przy leczeniu trudno gojących się ran i ropiejących wrzodów. Okłady należy zmieniać kilka razy dziennie.

Wyciąg glicerynowy przy infekcji pochwy

Do 100 ml gliceryny dodać miazgę z 50 g czosnku, zmiksować i pozostawić na tydzień w zamkniętym słoiku. Przecedzić, uzyskanym płynem nasączać tampony z waty i umieszczać w pochwie 1-2 razy dziennie przy zakażeniu rzęsistkiem, drożdżami lub grzybami.

Czosnek na bóle reumatyczne

Obolałe miejsca masować mieszaniną rozgniecionego czosnku i oliwy z oliwek. Chorym na reumatyzm zaleca się regularne jadanie świeżego lub gotowanego czosnku.
Bóle reumatyczne łagodzi też nacieranie octem czosnkowym. Na pogryzienia przez insekty Stosuje się sok albo nalewkę czosnkową, którą należy zwilżyć miejsce ugryzienia.

Czosnek na odciski

- Rozgnieść ząbki czosnku i otrzymaną masę położyć na odcisk. \powtarzać czynność codziennie przez 15 dni. W tym samym celu można także wykorzystać ząbek czosnku przypieczony w piekarniku. Najprościej jednak jest natrzeć kilka razy dziennie odcisk przekrojonym ząbkiem czosnku.
– Do ciepłej osolonej wody wrzucić drobno pokrojony czosnek i moczyć w niej nogę, na której znajduje się odcisk. Odcisk powoli złuszczy się a czop także zginie.

Pasta czosnkowa

1/4 sera twarogowego chudego, 2 łyżki kefiru lub śmietany 12%, 3 ząbki czosnku, łyżka zarodków pszennych, przyprawy do smaku, natka pietruszki lub szczypiorek. Ząbki czosnku dokładnie rozetrzeć i połączyć z twarogiem. Całość utrzeć, dodać kefir, zarodki i przyprawy. Posypać drobno posiekaną natką pietruszki.

/    mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia

vismaya-maitreya.pl   /

zaprojektowane przez architekta Normana Fostera i zbudowane na pustyni w Abu Dhabi. Jego celem jest stworzenie środowiska, społeczności i miasteczka wolnego od emisji dwutlenku węgla i odpadów, zasilanego energią słoneczną, nie marnującego nawet jednej kropli wody i wolnego od dymiących samochodów.

… 10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy …

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkuma, zwana również ostryżem długim, kojarzona jest głównie z popularną w kuchni indyjskiej przyprawą. Tymczasem jej główny aktywny składnik – kurkumina – jest źródłem niesamowitych korzyści zdrowotnych.

Kurkuma zawiera bioaktywne związki o silnych właściwościach leczniczych
Kurkuma jest przyprawą, która nadaje curry jej charakterystyczny żółty kolor. W Indiach używana jest od tysięcy lat jako dodatek do potraw oraz ziele lecznicze. Kilkanaście lat temu naukowcy zajęli się tym, z czego Hindusi korzystają już dawno – zawartymi w kurkumie związkami o właściwościach leczniczych.

Związki te to kurkuminoidy, a najważniejszym z nich jest kurkumina będąca głównym aktywnym składnikiem popularnej kurkumy. Ma ona działanie przeciwzapalne i jest bardzo silnym antyoksydantem.

Jednak jej zawartość w kurkumie nie jest duża (wynosi zaledwie ok. 3 proc.). Tymczasem większość badań potwierdzających zdrowotne właściwości kurkuminy opiera się na dziennej dawce tej substancji wynoszącej ok. 1 grama. Uzyskanie jej jedynie poprzez używanie kurkumy do przyprawiania spożywanych potraw jest praktycznie niemożliwe. Dlatego osoby zainteresowane jej właściwościami leczniczymi, powinny raczej zdecydować się na ekstrakt kurkuminy. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że kurkumina słabo się wchłania. Wyjściem jest spożywanie jej wraz z pieprzem (niektórzy połykają kilka jego ziarenek), który zawiera piperynę, znacznie poprawiającą wchłanianie kurkuminy (nawet o 2000 proc.).

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina jest naturalnym związkiem przeciwzapalnym
Krótkotrwały stan zapalny pozwala organizmowi skutecznie zwalczać bakterie oraz wirusy i nie dopuścić do powstania choroby. Problem zaczyna się, gdy nie ustępuje on po kilku dniach, ale zamienia się w przewlekły stan zapalny. Zgodnie z obecną wiedzą, to właśnie przewlekłe stany zapalne wiążą się z występowaniem niemal wszystkich chorób przewlekłych, m.in. chorób serca, nowotworów, zespołu metabolicznego, choroby Alzheimera oraz chorób zwyrodnieniowych. W związku z tym wszystko, co może pomóc w zwalczaniu przewlekłych stanów zapalnych, ma potencjalne znaczenie w zapobieganiu wspomnianym chorobom oraz ich leczeniu.

Okazuje się, że działanie przeciwzapalne kurkuminy jest tak silne, że przewyższa skuteczność niektórych leków przeciwzapalnych (nie dając przy tym skutków ubocznych). Kurkumina działa na poziomie molekularnym blokując działanie NF-kb, białka przyczyniającego się do powstawania m.in. nowotworów i innych chorób przewlekłych.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkuma zwiększa zdolności antyoksydacyjne organizmu
Utlenianie, czyli oksydacja, uważane jest za jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za starzenie oraz powstawanie wielu chorób. Ma ona związek z wolnymi rodnikami, bardzo reaktywnymi cząsteczkami o niesparowanych elektronach, które dążąc do ich połączenia, utleniają każdy związek, z którym mają kontakt. Najczęściej ich „ofiarami” padają ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu nienasycone kwasy tłuszczowe, białka oraz DNA.

Głównym powodem, dla którego związki antyoksydacyjne (zwane również antyutleniaczami lub przeciwutleniaczami) są tak istotne dla naszego organizmu jest fakt, że chronią go przed działaniem wolnych rodników.

Okazuje się, że kurkumina ma podwójne działanie antyoksydacyjne. Nie tylko skutecznie neutralizuje wolne rodniki bezpośrednio blokując ich działanie, ale dodatkowo pobudza jeszcze aktywność własnych mechanizmów antyoksydacyjnych organizmu.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina poprawia funkcjonowanie mózgu i zmniejsza ryzyko jego chorób
Kiedyś wierzono, że dorosły człowiek jest wyposażony w określoną i niezmienną liczbę neuronów. Dziś wiadomo już, że mają one zdolność do dzielenia się i rozmnażania. Jednak potrzebują do tego białka, tzw. czynnika neurotroficznego (BDNF). Badania naukowe dowodzą, że obniżenie poziomu BDNF wiąże się m.in. z depresją i chorobą Alzheimera. Co ciekawe, kurkumina można zwiększyć stężenie BDNF w mózgu. Oznacza to, że może okazać się skuteczna w opóźnianiu lub nawet zapobieganiu wielu chorobom związanym z malejącą z wiekiem aktywnością mózgu, a także przyczyniać się do poprawy pamięci i zwiększać zdolność przyswajania nowej wiedzy. Jednak te właściwości kurkuminy wymagają jeszcze badań klinicznych.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina obniża ryzyko chorób serca
Według Głównego Urzędu Statystycznego choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce. Podobna sytuacja występuje w większości krajów dobrze rozwiniętych na świecie. Choroby serca są o tyle problematyczne, że na ich rozwój ma wpływ bardzo wiele czynników. Okazuje się, że kurkumina może pomóc im zapobiegać.

Ma to związek przede wszystkim ze wzmocnieniem komórek śródbłonka, stanowiących wysoce wyspecjalizowaną wyściółkę naczyń krwionośnych i limfatycznych. Ich uszkodzenie jest główną przyczyną chorób serca. Wiąże się m.in. z problemami dotyczącymi prawidłowego ciśnienia krwi, procesów jej krzepnięcia oraz rozwojem miażdżycy.

Liczne badania naukowe wskazują, że kurkumina poprawia funkcjonowanie śródbłonka oraz przeciwdziała stanom zapalnym i działa antyoksydacyjnie, co również ma bardzo duże znaczenie w zapobieganiu chorobom serca.

W jednym z badań, części pacjentów, którzy zostali poddani operacji pomostowania tętnic wieńcowych, kilka dni przed i po zabiegu, podawano do spożycia 4 gramy kurkuminy dziennie. Druga grupa osób przyjmowała placebo. U tych, którzy jedli kurkuminę, odnotowano aż o 65 proc. mniejsze ryzyko wystąpienia ataku serca.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkuma pomaga w zapobieganiu nowotworom
Wpływ substancji zawartych w kurkumie na nowotwory od lat pozostaje przedmiotem dociekań naukowych. Badający kurkuminę eksperci twierdzą, że może ona zmniejszać angiogenezę, czyli wzrost nowych naczyń krwionośnych w guzach nowotworowych, przeciwdziałać przerzutom, czyli rozprzestrzenianiu się raka, jak również przyczyniać się do śmierci komórek nowotworowych.

Liczne badania wykazały, że kurkumina może hamować wzrost komórek nowotworowych w warunkach laboratoryjnych i wstrzymywać rozwój guzów u zwierząt doświadczalnych. To, czy duże dawki kurkuminy wykażą takie samo działanie u ludzi, wciąż jest przedmiotem badań. Istnieją jednak badania świadczące o tym, że może ona zapobiegać nowotworom układu pokarmowego, szczególnie rakowi jelita grubego. Naukowcy z uniwersytetu Illinois w Chicago obserwowali 44 mężczyzn ze stwierdzonymi chorobowymi zmianami w okrężnicy (niektóre z nich mogły okazać się nowotworami). Po tym, jak przez 30 dni podawano im po 4 gramy kurkuminy, stwierdzono, że występujące w okrężnicy zmiany zmniejszyły się średnio o 40 proc.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina może pomóc w zapobieganiu i leczeniu choroby Alzheimera
Choroba Alzheimera jest najczęstszą chorobą neurodegeneracyjną na świecie i jedną z głównych przyczyn otępienia. Niestety, lekarstwo na nią nie zostało jeszcze wynalezione, dlatego też to zapobieganie jej ma obecnie znaczenie kluczowe. Pomocna w tym zakresie może okazać się kurkumina, która, jak już wiadomo, przeciwdziała stanom zapalnym i uszkodzeniom oksydacyjnym. Oba te czynniki odgrywają istotną rolę w rozwoju choroby Alzheimera. Jednak kluczową jej cechą jest tworzenie się w mózgu splotów nieprawidłowego białka zwanych płytkami amyloidu. Zdaniem naukowców kurkumina może okazać się pomocna w ich usuwaniu.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina jest pomocna w zapaleniu stawów
Zapalenie stawów jest grupą schorzeń prowadzących do uszkodzenia stawów, a w konsekwencji do niepełnosprawności, kalectwa, a nawet przedwczesnej śmierci. Zapalenie stawów statystycznie częściej dotyka kobiety, głównie miedzy 30. a 50. rokiem życia i w większości przypadków obejmuje stan zapalny (zapalenie) stawu lub stawów. Biorąc pod uwagę, że kurkumina jest silnym środkiem przeciwzapalnym, podejrzewano, że może okazać się pomocna w przeciwdziałaniu chorom z tej grupy. Liczne badania pokazują, że jest to prawdą. Jej regularne przyjmowanie wpływa na zmniejszenie różnych objawów związanych z chorobą, a badania, którym w 2012 poddano 45 pacjentów ze stwierdzonym reumatoidalnym zapaleniem stawów wykazały, że podawana im kurkumina okazała się bardziej skuteczna niż leki przeciwzapalne.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina skutecznie zwalcza depresję
Naukowcy uważają, że właściwości kurkuminy są niezwykle obiecujące pod względem leczenia depresji.

W jednym z badań 60 pacjentów podzielono losowo na trzy grupy. Jednej z nich podawano popularny lek na depresję, drugiej jeden gram kurkumy, natomiast trzecia grupa przyjmowała zarówno lek, jak i kurkumę. Po sześciu tygodniach stwierdzono, że zawarta w kurkumie kurkumina znacznie polepszyła stan zażywających ją osób, jej działanie było podobne do popularnego leku na depresję. Najlepsze efekty dotyczące leczenia depresji odnotowano u pacjentów, którzy przyjmowali dwie substancje: lek i kurkuminę. Oznacza to, że kurkumina jest równie skuteczna w zwalczaniu depresji, jak jeden z najpopularniejszych leków na tę chorobę.

Naukowcy zwracają uwagę, że kurkumina podwyższa poziom białka BDNF w mózgu, którego niskie stężenie ma związek z gorszym samopoczuciem psychicznym. Istnieją także dowody, że zwiększa ona stężenie serotoniny i dopaminy, zwanych hormonami szczęścia.

10 właściwości zdrowotnych kurkumy i kurkuminy

Kurkumina może opóźniać starzenie
Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej prozdrowotne właściwości kurkuminy, związane m.in. z zapobieganiem chorobom serca, nowotworom i chorobie Alzheimera, okazuje się, że ta żółta, niepozorna substancja będąca głównym, aktywnym składnikiem kurkumy, jest prawdziwym eliksirem długowieczności. Badający jej właściwości naukowcy, w tym Ewa Sikora z Polskiej Akademii Nauk, podkreślają, że badań udowadniających zdolność kurkuminy do opóźnienia starzenia komórkowego jest coraz więcej. Niewykluczone więc, że za jakiś czas kurkumina, bardziej niż jako składnik mieszanki przypraw indyjskich, znana będzie ze swoich właściwości przeciwstarzeniowych.

/          Agnieszka Majewska                 zdrowie.wp.pl        /

… 11 rzeczy,które bym chciała powiedzieć młodszej sobie …

Bycie dorosłym bywa trudne. Niekończące się źródła stresu, stawiane nam wymagania, niespodzianki, choroby, problemy rodzinne, a nawet śmierć bliskich – nic w tym dziwnego, że wielu z nas walczy o to by nie stracić pogody ducha. Przeczytaj tekst Shannon Kaiser, która jako coach i doradca rozwoju osobistego pomaga ludziom zmienić życie na lepsze. Przekonaj się, że podjęcie rozmowy z młodszą wersją siebie, może być ścieżką na poprawę Twojego życia.

rozwoj osobisty - dialog z samym soba

Bez względu na to jak bardzo Twoje życie wydaje się teraz trudne, pomyśl o tym jak daleko udało Ci się zajść. Kiedy jesteśmy młodzi, często czujemy się niezwyciężeni, jakbyśmy mogli podbić świat. Nasze idealistyczne podejście do życia dodaje nam odwagi potrzebnej do ignorowania problemów. Jednak kumulujący się stres może zburzyć ten mur, pozostawiając urazy, żal i strach.

Wielu z nas stara się być szczęśliwym. Jednak pomimo naszych starań, wciąż padamy ofiarą niekończących się udręk jakie przynosi nam codzienność. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie do momentu gdy byłeś młodszy, być może nasuwają Ci się jakieś przyjazne słowa, którymi możesz się podzielić. Wyrazy współczucia, nadziei i pewności siebie.

W moich sesjach coachingowych, które prowadzę na żywo, mogę pomóc ludziom przezwyciężyć poczucie sabotażu i wątpliwości. Większość z ich objawów zaczyna się kiedy jesteśmy młodsi. Zatem jeśli chcemy odwrócić wewnętrzną emocjonalną frustrację, możemy zacząć od zrewidowania naszych młodszych wersji siebie i podzielić się lekcjami, których się nauczyliśmy. To jest wzmacniająca technika, która pozwala na uświadomienie sobie, jak dobrze coś robimy. Co byś powiedział do swojej młodszej jaźni?

Oto 11 rzeczy, które chciałabym powiedzieć do swojej młodszej siebie:

1. Nie ma powodów do zmartwień, wszystko w końcu się ułoży.

2. Aby osiągnąć prawdziwe szczęście, skup się na tym jak się czujesz ze swoim życiem a nie jak ono wygląda.

3. To co mówią i robią inni ludzie nie ma z Tobą nic wspólnego. To odbicie ich samych.

4. Upadki są obowiązkowym aspektem życia. Podnoszenie się z dołu sprawia, że żyjemy naprawdę.

5. Jedyną osobą, która Cię powstrzymuje jesteś Ty sam.

6. Najszybszym sposobem na rozwiązanie problemów jest zaprzestanie uczestnictwa w tym problemie.

7. Nie ma daty ważności dla prawdziwej miłości. Nigdy nie opuszcza Twojego serca, zmienia tylko swoją formę.

8. Rzecz, której najbardziej nienawidzisz w sobie jest często tym za co inni ludzie Cię kochają.

9. Wszystko w życiu jest odzwierciedleniem wyboru jaki dokonałeś. Jeśli chcesz uzyskać inny wynik, dokonaj innego wyboru.

10. Najlepsza rada płynie z Twojego serca, nie umysłu.

11. Im prędzej polubisz siebie, tym szybciej Twoje życie stanie się łatwiejsze.

/            omsica.pl          /

 

… probiotyk,prebiotyk czy synbiotyk? … czym się różnią? …

Wszystkie znajdziesz w aptece, ale i w sklepie spożywczym. Mają służyć twojej odporności i wspierać pracę jelit, jednak ich „siła rażenia” i sposób działania nie są takie same. Kojarzymy je głównie z osłoną podczas antybiotykoterapii. Słusznie?

W sezonie grypy i infekcji grypopodobnych, wywoływanych przez wirusy, częściej dopadają nas także bakterie chorobotwórcze. Osłabiony układ immunologiczny łatwiej ulega kolejnym atakom. Infekcje bakteryjne najczęściej pokonać możemy jedynie z pomocą antybiotyku. Skuteczne leczenie ma jednak i minusy: poza szkodliwymi mikrobami z organizmu zostają wyrugowane także te „dobre” bakterie. Tymczasem są one nam niezbędne na co dzień: nie dość, że umożliwiają prawidłowy przebieg procesów trawiennych, to jeszcze hamują rozwój patogenów, aktywizują pracę limfocytów oraz makrofagów (naturalnych „wojowników” układu odpornościowego) i przyspieszają produkcję naszych przeciwciał.

Nic w tym dziwnego, że lekarze zalecają probiotyczną osłonę naszych jelit, w których „mieszkają” przyjazne bakterie probiotyczne, podczas przyjmowania antybiotyku, po kuracji, a także przy problemach z jelitami (choćby przy przewlekłych zaparciach). Jak to jednak zrobić skutecznie?

Probiotyki – nie tylko bakterie w pigułce

Czy wiesz, że pełne odbudowanie właściwej flory jelitowej po kuracji antybiotykiem zajmuje około pół roku? Masz świadomość, że zlekceważenie lekarskiego zalecenia przyjmowania probiotyku grozi ci bardzo konkretnymi konsekwencjami, w tym wystąpieniem grzybicy układu pokarmowego, pochwy czy rzekomobłoniastego zapalenia jelit? Ta choroba nie dość, że objawia się wykańczającą, wymagającą hospitalizacji, biegunką, ale nawet, jeśli dojdzie do powikłania w postaci ostrego zapalenia okrężnicy, koniecznością usunięcia jelita grubego.

Według Światowej Organizacji Zdrowia Według (WHO) probiotyki to nie tylko składniki i suplementy codziennej diety o udokumentowanym działaniu, ale przede wszystkim sprawdzone, bezpieczne leki. Pomagają, praktycznie nie wywołując skutków ubocznych (poza preparatami starszej generacji, gdy pożywki stosowane do hodowli bakterii probiotycznych wywoływały reakcje uczuleniowe), pokonać bakterie chorobotwórcze, zaburzające funkcjonowanie organizmu. Nie muszą „pracować” akurat w jelitach i być stosowane doustnie – preparaty zawierające przyjazne szczepy stosuje się choćby dopochwowo przy infekcjach „kobiecych”. Niekoniecznie są też bakteriami: np. przeciwko nawracającym infekcjom wywołanym przez Clostridium difficile wykorzystuje się w preparatach drożdżaki Saccharomyces boulardii.

Czym realnie probiotyk jest?

O tym, że produkty poddane właściwej fermentacji są korzystne dla zdrowia wiedzieli już starożytni i chętnie sięgali po kiszonki czy kwaśne mleko. Wielki Ludwik Pasteur opisywał zachowania antagonistyczne między bakteriami i zakładał możliwość wykorzystania tego zjawiska w przyszłości, z korzyścią dla człowieka. Już w 1907 roku Ilja Miecznikow, rosyjski mikrobiolog i noblista, był przekonany, że spożywanie jogurtów i kefirów może wyraźnie wydłużyć życie człowieka, a także pomóc mu pokonać infekcje bakteryjne.

Pojęcie „probiotyku” pochodzi z 1965 roku, jednak jego definicja ulega modyfikacjom, podobnie jak sama wiedza o probiotykach.

Aktualnie koncepcja probiotyku zakłada wprowadzenie do diety żywych mikroorganizmów w takiej formie, żeby przetrwały w żołądku, dwunastnicy i były aktywne w okrężnicy (część jelita grubego), a także działały korzystnie na organizm człowieka.

Żywe bakterie znajdują się w jogurtach czy kefirach. To produkty zdrowe i zalecane w racjonalnej diecie. Nie są jednak skutecznym środkiem w sytuacji, gdy potrzebujesz skutecznej suplementacji probiotycznej. Stężenie bakterii nie jest bowiem zazwyczaj wystarczające, a nawet jeśli, nie są one w stanie przetrwać w niekorzystnym środowisku układu pokarmowego, bądź ich wpływ na zdrowie człowieka nie został wystarczająco udokumentowany. Wyjątek stanowią niektóre fermentowane produkty mleczne o specjalnym przeznaczeniu. Aby produkt mleczny można było uznać za probiotyczny powinien w jednym gramie zawierać co najmniej 10 mln jednostek Bifidobacterium lub 100 mln jednostek Lactobacillus.

„Prawdziwe” probiotyki są dostępne przede wszystkim w postaci kapsułek zawierających bakterie suszone na zimno lub liofilizowane (specjalne suszenie sublimacyjne substancji zamrożonych). Zawierają najczęściej odpowiednio wyselekcjonowane szczepy bakterii Lactobacillus (bakterie Gram-dodatnie kwasu mlekowego), w stężeniu dającym realną szansę na przywrócenie naturalnej flory bakteryjnej. Dla przykładu: 1 kapsułka preparatu probiotycznego może zawierać 1,6 x 10^9 CFU bakterii kwasu mlekowego, czyli ponad półtora miliarda dobrych bakterii, a bywa i więcej. CFU to jednostka formowania kolonii (ang. Colony forming unit), czyli pozwalająca realnie ocenić ilość mikroorganizmów w próbce.

Liofilizowane – przebadaneCzasem wśród zwolenników „żywych kultur bakterii” pojawiają się głosy, że szczepy bakteryjne zawarte w preparatach leczniczych są mniej wartościowe, bo poddane suszeniu. Tymczasem liofilizacja nie oznacza „zabicia”, a „uśpienie”. W kapsułkach znajdują się wyselekcjonowane szczepy, nie dość, że zdolne przetrwać procs suszenia, to jeszcze „odżyć” już w jelitach. Badania skuteczności „pracy” w jelitach najczęściej dotyczą bakterii liofilizowanych, nie zaobserwowano wyra żywe liofilizowane (suszone na zimno, w stanie uśpienia).

Wybierając najlepszy preparat probiotyczny najlepiej poradzić się lekarza, gdyż są między nimi subtelne różnice, dotyczące choćby przeznaczenia, czasu stosowania, intensywności działania, itd. Inne probiotyki są stosowane u dzieci, inne u dorosłych. Ich przyjmowanie zaleca się w przypadku antybiotykoterapii i po niej nie krócej niż 7 dni (najlepiej zgodnie z zaleceniem lekarza), przewlekłego stresu i przemęczenia, nadmiernego spożywania alkoholu, nieodpowiedniej, źle zbilansowanej diety, uszkodzenia śluzówki jelita np. wskutek choroby. Dawkowanie i czas kuracji najlepiej skonsultować z internistą, bądź lekarzem prowadzącym, ewentualnie zastosować się do zaleceń farmaceuty lub zawartych w ulotce informacyjnej.

Prebiotyki, czyli pokarm dla probiotyku

Probiotyki, jak wszystkie żywe organizmy, muszą coś jeść. Najbardziej kochają cukier, zwłaszcza niektóre włókna pokarmowe pochodzenia roślinnego, które niestrawione docierają do naszych jelit. Jeśli dobre bakterie mają dość pożywienia, chętnie się namnażają i pozostają w naszych jelitach z korzyścią dla organizmu. Pożywienie dla bakterii probiotycznych to właśnie prebiotyki.

Jeśli przechodzisz antybiotykoterapię lub masz inne wskazania do stosowania probiotyku, skup się na nim. Prebiotyki nie pomogą, gdy naturalna flora bakteryjna jest niewystarczająca, bądź nieprawidłowa. Inne bakterie, w tym chorobotwórcze, mieszkające w twoich jelitach także mogą lubić złożone cukry (polisacharydy) z włókien, a przyrost dobrych bakterii zbyt wolny (stąd potrzebne probiotyczne wsparcie). Wprawdzie profesjonalne prebiotyki zostały przygotowane w taki sposób, by odżywiać dobre bakterie, nie nadając się zarazem dla bakterii i grzybów chorobotwórczych (np. scFOS), wciąż jednak nie zastępując probiotyków. Najlepiej stosować je profilaktycznie, po konsultacji z lekarzem.

Na co dzień warto wprowadzić do diety naturalne prebiotyki które usprawniają pracę układu pokarmowego i dodatkowo odżywiają bakterie probiotyczne. Znajdziesz je w karczochach, cykorii, natce pietruszki. Właściwości prebiotyczne wykazuje także laktuloza, cukier zawarty w lekach o działaniu usprawniającym perystaltykę jelit, ale decyzję o jej ewentualnym stosowaniu lepiej pozostawić lekarzowi.

Synbiotyki: dwa w jednym, ale…

Termin synbiotyk oznacza kombinację probiotyków z prebiotykami. Teoretycznie wydawałoby się, że to rozwiązanie optymalne, najlepsze możliwe, etc. Tymczasem synbiotyki nie opanowały rynku. Przyjęły się przede wszystkim jako preparat dla dzieci. Niektóre suplementy są naprawdę smaczne, dostępne w postaci granulatu, więc łatwiej zachęcić do ich spożywania maluchy. Pomagają podczas problemów trawiennych, łagodzą bóle brzucha i wzdęcia u dziecka, przyspieszając usuwanie gazów jelitowych.

Dostępne na rynku preparaty zawierają wystarczającą, zwykle zbliżoną do klasycznych probiotyków, ilość korzystnych mikroorganizmów. Zarazem zdania wśród lekarzy i dietetyków co do skuteczności i w ogóle celowości dodawania prebiotyku w synbiotykach są podzielone. Uważa się, że sam probiotyk w leczniczym stężeniu radzi sobie równie dobrze, jeśli tylko w diecie są produkty roślinne. Stąd zapewne utrzymująca się popularność nowoczesnych, a zarazem już sprawdzonych, zaufanych i skutecznych probiotyków. Warto jednak pamiętać, że synbiotyki na pewno także pomagają, dodatkowe „jedzenie” dla bakterii na pewno nie zaszkodzi, a niejednokrotnie osobnicza reakcja na konkretny preparat jest inna. Poza metodą prób i błędów, raczej zawodną, na pewno wyjściem jest konsultacja z lekarzem, który najprędzej oceni (znając nasz stan zdrowia i potrzeby), co oraz jak stosować.

/             Eliza Dolecka              zdrowie.gazeta.pl          /

… inulina … więcej niż prebiotyk? …

Czy inulina naprawdę jest bezpieczna?

foto: Shutterstock

 

Redukuje poziom cholesterolu, usprawnia pracę układu pokarmowego, a nawet, jak dowodzą niektóre badania, ułatwia pozbycie się zbędnych kilogramów. Czym jest inulina i czy warto wprowadzić ją do codziennego menu?

Inulina zaliczana jest do tzw. naturalnych prebiotyków, czyli substancji, które pozwalają zwiększyć „produkcję” cennych dla organizmu bakterii. Ich obecność w jelicie grubym przyczynia się nie tylko do poprawy funkcjonowania całego układu pokarmowego, ale i zwiększonego wchłaniania cennych pierwiastków, z magnezem i wapniem na czele. Zatem gdzie należy szukać inuliny? Jej bogatym źródłem są m.in. cykoria, słonecznik, mniszek lekarski, por, cebula, czosnek, szparagi  czy karczoch.

Inulina, czyli co?

Inulina to jeden z polisacharydów, czyli wielocukrów. Ma konsystencję białego proszku (przypomina skrobię), bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie i sama w sobie nie ma żadnego smaku. Pierwsza wzmianka o substancji i roślinie, z której ją pozyskano pochodzi z początku XIX wieku.

Na cholesterol  i nie tylko

Obecność w codziennej diecie wyżej wymienionych produktów przyczynia się do znacznego spadku tzw. „złego” cholesterolu. Z badań prof. Meyera B. Davidsona i wspólników wynika, że może on „spaść” aż o 13 proc. Dlatego inuliny nie powinno zabraknąć w diecie osób zagrożonych chorobami układu krążenia.

Prebiotyk ten, uznawany za rodzaj błonnika (jego niedobór przyczynia się do zaparć) przyczynia się do zmniejszenia poziomu glukozy we krwi. Dzięki zdolności lepszego wiązania wody i działaniu poślizgowemu znacznie usprawnia wypróżnianie oraz proces oczyszczania organizmu. W czasie rozkładu pobudza produkcję cennych bakterii jelitowych, które obok odporności zwiększają produkcję witamin z grupy B (przede wszystkim B12).

Inulina pozwala także obniżyć wartość trójglicerydów w osoczu oraz znacznie zredukować wydzielanie przez wątrobę kwasów tłuszczowych. Odraczając tym samym rozwój cukrzycy czy otyłości.

Dla kościAle to nie jedyne zalety inuliny. Sięganie po bogate w nią produkty pozwala na większe i lepsze przyswajanie wapnia oraz magnezu. Oba te makroelementy odgrywają szczególną rolę w tworzeniu się, jak i ochronie całego układu kostnego. Nie może ich więc zabraknąć w diecie każdego dziecka oraz osób starszych i tych zagrożonych rozwojem osteoporozy. Dodatkowo przyczynia się do poprawy mineralizacji oraz gęstości kości.

Zamiast cukru

Jeden gram inuliny to zaledwie 1,5 kcal, dlatego zyskała dużą popularność wśród osób dbających o linę, ale nie tylko. Jej zalety docenił także przemysł spożywczy, jak i cukierniczy. Doskonale zastępuje tłuszcze oraz cukry. Jest 10 razy mniej słodka niż sacharoza. Zachowuje się tak samo i zapewnia produktom odpowiednią gęstość, a przy okazji zawiera znacznie mniej kalorii. Bywa dodawana do mlecznych deserów, jogurtów, majonezów i niektórych sosów zapewniając im odpowiednią konsystencję.

/         kaole              zdrowie.gazeta.pl          /