O krwawniku i sarsaparillii.

Łacińska nazwa tego niezwykłego i cennego zioła brzmi Achillea millefolium i pochodzi od Achillesa, który miał stosować to zioło do leczenia ran. U nas znany jest jako krwawnik pospolity i warto przyjrzeć się mu bliżej, bo spektrum jego możliwości jest naprawdę szerokie.

Krwawnik występuje na suchych łąkach, pastwiskach i miedzach pól. Jego kwiaty są białe albo różowe. Ziele jest gorzkie w smaku, ale ma przyjemny i aromatyczny zapach. W lecznictwie stosuje się zarówno ziele jak i kwiaty. Wywary na bazie krwawnika na stosować wewnętrznie i zewnętrznie.

Działanie

  • Swoje działanie lecznicze zawdzięcza głównie olejkowi lotnemu i zawartym w nim substancjom aktywnym: azulenowi, cholinie, substancjom gorzkim, garbnikom, solom mineralnym.

  • Cynk, który występuje w krwawniku, jest ważnym składnikiem, gdyż wspomaga leczyć stany zapalne skóry, np. trądzik, liszaje.

  • Krwawnik ma właściwości przeciwkrwotoczne, tym samym wspomaga hamowanie krwawienia. Stosowany jest przy niewielkich krwawieniach z przewodu pokarmowego lub przy chorobie wrzodowej.

  • Dzięki właściwościom przeciwzapalnym, przeciwskurczowym i bakteriostatycznym znajduje zastosowanie przy owrzodzeniu żołądka, jelit, hemoroidach. Jest także przydatny przy bolesnych menstruacjach. Dzięki zawartym sterolom reguluje cykl miesiączkowy.

  • Jego działanie przeciwskurczowe wykorzystywane jest w bardzo bolesnych skurczach dróg moczowych czy bólach jelita grubego, a to dlatego, że krwawnik wpływa na mięśnie gładkie w naszym organizmie.

  • Na przewlekłe zaparcia, wzdęcia, bóle brzucha również możemy skorzystać z mocy krwawnika. Krwawnik wspomaga procesy trawienne i znosi skurcze mięśni gładkich jelit. Substancje aktywne występujące w krwawniku działają pobudzająco na wątrobę i woreczek żółciowy.

  • Krwawnik działa również oczyszczająco i odtruwająco. Przeciwdziała kumulowaniu się złogów i tworzeniu się kamieni w nerkach, woreczku żółciowym i innych narządach. Przyspiesza przemianę materii i pomaga oczyszczać krew ze szkodliwych substancji.

  • Fitosterole i flawonoidy zawarte w kwiatach łagodzą stany zapalne gardła i jamy ustnej. Krwawnik wspomaga również gojenie drobnych ran i zadrapań. Jest bardzo dobry w przypadku skóry z trądzikiem – działa kojąco i bakteriostatycznie. Dzięki zawartości azulenu, olejków eterycznych, insuliny oraz witaminy A będzie doskonały do pielęgnacji skóry tłustej.

  • Szklanka gorącej herbaty z krwawnika zwalczy migrenę wywołaną zmianą pogody. Regularne picie tego napoju może spowodować całkowite ustąpienie migren.

  • Ziele krwawnika jest składnikiem płynów do higieny intymnej. Ma działanie grzybobójcze, antybakteryjne i osłaniające. Chroni przed infekcjami i zapobiega zmianom śluzówki.

  • Fitoestrogeny zawarte w krwawniku sprawiają, że zioło to ma zastosowanie w łagodzeniu objawów menopauzy. Fitoestrogeny są związkami pochodzenia roślinnego i bardzo dobrze imitują ludzkie hormony płciowe.

  • Krwawnik obniża ciśnienie krwi, poprawia krążenie, jest pomocny w leczeniu zszarganych nerwów. Wykorzystywany jest również w różnego typu alergiach, a także w katarze siennym. W przypadku przeziębienia lub grypy zaleca się nacieranie klatki piersiowej olejkiem z krwawnika.

Napar z ziela

1 łyżkę ziela krwawnika zalewamy szklanką wrzątku. Po 20 minutach przecedzamy. Pijemy 2 razy dziennie po pół szklanki.

Maseczka oczyszczająca

Aby sporządzić maseczkę potrzebujemy 2 łyżeczek suszonego kwiatu krwawnika. Kwiaty zalewamy niewielką ilością wrzątku – tak, aby powstała papka. Kiedy przestygnie (powinna być jeszcze ciepła), nakładamy na umytą twarz. Po 15 minutach zmywamy maseczkę ciepłą wodą jednocześnie masując skórę.

Przed zastosowaniem maseczki upewnijmy się, czy nie wywołuje u nas reakcji alergicznej. Przy skórze bardzo wrażliwej i skłonnej do podrażnień nie powinno się używać krwawnika.

Sok z ziela krwawnika

Stosuje się go w kuracji oczyszczającej organizm, a także w przypadku krwawiących wrzodów żołądka, jelit, innych krwawień wewnętrznych i w anemii.

Potrzebujemy świeże ziele krwawnika lub same liście, które myjemy i miksujemy. Następnie przeciskamy przez gazę. Sok przechowujemy w lodówce i należy go zużyć w przeciągu 3 dni. Pijemy go 2-4 razy dziennie przed posiłkami w dawkach po10-15 ml.

Wino dobre dla żołądka

Ok. 120 g. kwiatów krwawnika ucieramy i dodajemy 6 szklanek wytrawnego białego wina. Miksturę pozostawiamy w szklanym słoju z daleka od słońca na ok. 4 tygodnie. Po upływie tego czasu odcedzamy miksturę.Napój jest znakomity na skurcze żołądkowe, wzdęcia, pity przed posiłkiem poprawi trawienie.

Wachlarz możliwości, jakie oferuje krwawnik jest bardzo szeroki. Oczyszcza i odtruwa organizm, działa rozkurczająco na mięśnie gładkie, wspomaga trawienie, przyspiesza gojenie się ran, łagodzi stany zapalne jamy ustnej – to tylko niektóre z właściwości krwawnika. Dzięki swoim leczniczym właściwościom może być naszym dobrym przyjacielem, po którego pomoc warto sięgać.

niełuskanego krwawnik zdjęcia

Nadeszły czasy, w których modnymi stały się zdrowy tryb życia, pielęgnacja ciała i urody. Zwłaszcza kobiety decydują się na rozmaite kuracje odmładzające, „diety cud”. Nie tylko panie, ale i panowie poświęcają wiele czasu, by wyglądać atrakcyjnie i młodo.

Powszechnie uważa się, iż muskularna męska sylwetka jest najbardziej pożądaną, gdyż zdobywa największe uznanie wśród kobiet. Zamiast spędzać długie godziny na siłowni, posiłkując się szkodliwymi dla organizmu sztucznymi produktami dopingującymi warto poszperać w naturalnych środkach.

Czym jest sarsaparilla?

Lekiem ziołowym uzyskiwanym z korzeni roślin należących do kolcorośli. Występuje powszechnie w Ameryce Środkowej i Południowej. Jest pnączem dorastającym nawet do 30 m długości. Posiada zdrewniałe pędy, jajowate lub sercowate liści, drobne, pachnące, o zielonym zabarwieniu kwiatki. Owoc to czerwona kulista jagoda.

Skład:

– sarsapogeniny, beta-sitosterol;
– witaminy: C, B, D, A;
– jod, cynk, miedź, żelazo, mangan, siarkę, krzem, sód.

Męskość w roślinie

Trudno uwierzyć, że roślina o tak egzotycznej nazwie znana jest w Europie od XVI w. Wielu kulturystów i sportowców nie chcąc zażywać syntetycznych środków dopingujących, sięga właśnie po zioła sarsaparilli. Jest to jedyna z istniejących roślin powodująca wzrost tkanki mięśniowej. Przyspiesza zatem mozolny proces formowania wyrzeźbionej, sportowej sylwetki. Nie powoduje żadnych objawów ubocznych. Sarsaparilla to prawdziwy „samiec” w świecie flory. Zawiera zaskakująco dużą ilość hormonów męskich- androgenów pod postacią roślinnego odpowiednika, tj. sarsapogenin. Związki te doskonale imitują działanie testosteronu i wzmagają syntezę dihydroergotestosteronu. Jest to doskonała wiadomość dla panów, którzy stracili radość z pożycia seksualnego. Sarsaparilla jest silnym afrodyzjakiem. Skutecznie wzmaga apetyt na miłość i pokonuje impotencję.

ZIÓŁKO CZYSZCZĄCE KREW”

Sarsaparilla w przeszłości powszechnie stosowana zwłaszcza w Meksyku w celu oczyszczenia krwi i wydalenia toksyn z organizmu. Wzmaga filtrację kłębuszkową (krew intensywniej i w większej ilości dostaje się do nerek, gdzie substancje rozdzielane są na potrzebne organizmowi- wówczas trafiają z powrotem do krwi, a w następstwie do tkanek i narządów oraz na związki szkodliwe, obce organizmowi wydalane wraz z moczem). Podczas natężenia tego procesu ustrój zmobilizowany jest do efektywnego odtruwania organizmu. Dodatkowo nasila pocenie,a jak wiadomo wraz z potem ciało usuwa się znaczną ilość trucizn.

Sarsaparilla a reumatyzm

Reumatyzm dopada już w młodości. Z wiekiem jednak nasila się i utrudnia sprawne funkcjonowanie. Kończyny twardnieją, co utrudnia wykonywanie jakiegokolwiek ruchu, również ze względu na towarzyszący ból. Nacieranie rozgrzewającymi maściami, olejkami powodującymi przekrwienie i rumienienie skóry bywa uciążliwe. Sarsaparilla łagodzi objawy reumatyczne od wewnątrz. Silnie rozgrzewa, wzmaga ukrwienie, co jest szczególnie istotne przy istniejących schorzeniach kości i stawów.

Energetyczna zupa

Indianie przygotowują zupę z liści i korzeni tej rośliny. Odkryli bowiem jej pozytywne działanie na organizm, a co najważniejsze w środku dnia- falę energii i pozytywnego nastawienia. Organizm nastawiony jest na aktywność, co przynosi wiele korzyści dla ciała i umysłu. W Chinach działanie sarsaparilli porównywane jest do efektów wywieranych przez żeń-szeń.

Stosowanie

Przygotowuje się napar z ziół Sarsaparilli (głównie liści i korzeni z 1 łyżeczki od herbaty) gotując w 1/2 litra wody od 5-10 minut lub zażywamy 1 g sproszkowanej rośliny dziennie popijając ciepłą wodą. Stosuje się w przeciągu kilku tygodni lub w przypadku braku oczekiwanych rezultatów dłużej. Należy pamiętać, iż przyjmowanie naturalnych produktów pozwala uzyskać długotrwały efekt, na który trzeba jednak poczekać.

WSKAZANIA:

  • zwiększenie masy ciała,

  • reumatyzm, reumatoidalne zapalenie stawów,

  • schorzenia układu moczowego,

  • impotencja,

  • młodzieńczy trądzik i inne schorzenia skóry.

Świat roślin nigdy nie przestaje zaskakiwać zielarzy i botaników. Okazuje się, że wegetujące istoty są w stanie wytworzyć związki odpowiadające substancjom syntetyzowanym przez ludzki organizm. Ziołolecznictwo cieszy się dużym zainteresowaniem i słusznie. Znacznie rozsądniej skorzystać z darów natury, niż wprowadzać do ciała sztuczne, syntetyczne produkty.

/autor:Inga

źródła tekstów:naturalneoczyszczanie.pl/

/przygotowała: nika_blue/

Metoda Dennisona,czyli Kinezjologia Edukacyjna,zwana też Gimnastyką Mózgu.

„Każdy moment w życiu zawiera w sobie jakąś okazję. Umiejętnością jest ją dostrzec.” – Galileusz

„Procesy myślenia i uczenia się odbywają się nie tylko w głowie.” – C. Hannafort

„Każdy człowiek tworzy swoją własną rzeczywistość i musi przyjąć całkowitą odpowiedzialność za swoje własne życie.” – P. Dennison

METODA TA SŁUŻY DZIECIOM,MŁODZIEŻY,DOROSŁYM

Metoda Dennison czyli Kinezjologia Edukacyjna (Edu-K) to powstała w latach 1976-1980 metoda terapii i twórczej pracy z dziećmi oparta na znajomości wpływu wzorców ruchu na obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć i zdolność uczenia się. Metoda stosowana zarówno w pedagogice specjalnej (dysleksja, dysgrafia, ADHD etc.) jak i w pracy z dziećmi wybitnie zdolnymi dla wspomagania geniuszu. Opiera się w praktyce na seriach ćwiczeń ruchowych, które działają pobudzająco na mózg i system nerwowy. Znana także jako Gimnastyka Mózgu (The Brain Gym®). Opracowana eksperymentalnie przez Paul’a Dennison i jego żonę Gail. Zasady treningu przypominają metody stosowane w rehabilitacji ruchowej i rekonwalescensji przywracającej funkcje życiowe, ruchowe i sprawności umysłowe.

W ponad 80 krajach Kinezjologia Edukacyjna jest uznawana za metodę wspierającą m.in. proces uczenia się, wzrost inteligencji, pamięć. W 1994 roku Narodowa Fundacja Uczenia w USA zatwierdziła program Kinezjologii Edukacyjnej jako jedną z czołowych technologii dla „uczącego się społeczeństwa XXI wieku”. Kinezjologia Edukacyjna została również zatwierdzona przez Międzynarodową Fundację Kinezjologii Edukacyjnej (USA), oraz Międzynarodowy College Kinezjologii ze Szwajcarii. Metoda jest na tyle dobra i skuteczna, że wdrażają ją w swych systemach edukacjnych nawet najbardziej zaawansowane technologicznie panstwa jak Japonia, gdzie uważana jest za cud nauki umożliwiający wspieranie geniuszu u dzieci wybitnie zdolnych i utalentowanych, a nie tylko za metodę terapii dla dzieci mających problemy z nauką.

Metody kinezjologii edukacyjnej są bardzo skuteczne w pracy z dziećmi:
* dyslektycznymi,
* mającymi trudności w nauce,
* dziećmi nadpobudliwymi psychoruchowo (ADHD),
* dziećmi z zaburzeniami zachowania.

Kinezjologia (gr. kinesis – poruszać się i logos – uczyć się) jest gałęzią nauki zajmującą się ruchem. Kinezjologia jest nowoczesną nauką interdyscyplinarną, korzysta z takich dziedzin jak: biologia, chemia, historia, fizyka, biofizyka, psychologia i socjologia. Główne cele kinezjologii to:

 * zrozumienie psychologicznych i fizjologicznych reakcji ludzkiego organizmu na krótkotrwały i bardzo intensywny wysiłek fizyczny;
* poznanie różnych form adaptacji organizmu ludzkiego na chroniczną lub długotrwałą aktywność fizyczna;
* zrozumienie mechaniki ruchu i opisanie jej cech;
* badanie procesów kontrolujących ruch i czynników wpływających na nabywanie zdolności motorycznych;
* wyjaśnienie psychologicznych efektów fizycznej aktywności na ludzkie zachowanie;

Kinezjologia Edukacyjna, której twórcą jest dr Paul Dennison i jego żona Gail Dennison, jest metodą wspierania naturalnego rozwoju człowieka, bez względu na jego wiek, poprzez różne specjalistyczne ćwiczenia ruchowe. Dr Dennison na bazie różnych dziedzin nauki, między innymi kinezjologii stosowanej i behawioralnej, psychologii, pedagogiki, Programowania Neurolingwistycznego, akupunktury, optometrii, anatomii, fizjologii, neurologii stworzył metodę gruntownie wspierającą proces uczenia. W 1976 roku dr Dennison zaczął bliżej współpracować z kinezjologiem sportowym Budem Gibbsem oraz z Richardem Tylerem, który wprowadził go w tzw. Kinezjologię Stosowaną i testy mięśniowe. W 1979 r. dr Dennison przeszedł kurs stosowanej w szpitalach przez amerykańskie pielegniarki terapii Dotyku dla Zdrowia, aby kontynuować swoje studia nad Kinezjologią Stosowaną. Jego pierwsza książka „Switching On” została opublikowana w 1980 r. W 1981 roku przeprowadził pierwsze warsztaty Kinezjologii Edukacyjnej, będące zwiastunem przyszzłego kursu Gimnastyki Mózgu.

Kinezjologia Edukacyjna zwana także metodą Dennisona, w języku angielskim Educational Kinesiology – w skrócie Edu-K, której częścią jest Gimnastyka Mózu® , jest metodą rozwojowej, wychowawczej i terapeutycznej pracy z ciałem i umysłem. Kinezjologia Edukacyjna uczy i pokazuje w praktyce możliwości wykorzystania naturalnego ruchu fizycznego do organizowania pracy mózgu i ciała w celu samostrukturalizującego uczenia się (doświadczenia) i twórczej samoregulacji jednostki. Praktyczna prostota tej metody i jej skuteczność są uderzające, stąd początkowy dystans niektórych lekarzy i pedagogów, którzy powątpiewali w te rewelacje, ale musieli się widząc dobre rezultaty zreedukowac widząc efekty. Metoda  Edu-K ma już ponad 30 lat a jej główny twórca – dr  Paul Dennison jest wybitnym praktykiem – jego odkrycia opierają się na zrozumieniu współzależności rozwoju fizycznego, opanowywania języka i osiągnięć intelektualnych.

Kinezjologia Edukacyjna wykorzystuje proste ćwiczenia fizyczne opracowane w taki sposób aby zintegrować pracę ciała i umysłu. Gdy mózg jest w stanie równowagi, ożywają naturalne mechanizmy, przywracające harmonię funkcjonowania.

Udział w zajęciach tej metody daje możliwości łatwiejszego uczenia się przez:
- wzrost rozumienia,
- poprawienie zdolności organizacyjnych,
- usprawniają percepcję wzrokowo ruchową i słuchowo ruchową,
- poprawienie pamięci długo i krótkoterminowej,
- wzmocnienie koordynacji i współpracy półkul mózgowych,
- ułatwiają rozwój abstrakcyjnego myślenia,
- wspomagają pozytywne nastawienie i równowagę emocjonalną.

Celem metod Kinezjologicznych jest:
- aktywizacja mechanizmów naturalnego rozwoju
- wykorzystanie naturalnych możliwości uczenia się (naturalnych koordynacji i nawyków)
- integracja funkcji półkul mózgowych
- integracja funkcji poziomów rozwoju mózgu
- rozwój ruchowy, emocjonalny i intelektualny

Kinezjologia Edukacyjna skierowana jest do:
1) dzieci
- z deficytami uwagi (lęk, agresja)
- ze specyficznymi trudnościami w nauce (dysleksja, dysgrafia itp.)
- o specyficznych potrzebach edukacyjnych (upośledzenie umysłowe, autyzm, zespół Downa)
- z mózgowym porażeniem dziecięcym
- z zaburzeniami sfery motywacyjnej
2) młodzieży i dorosłych
- z trudnościami w podejmowaniu decyzji oraz określaniu celów życiowych,
- poprawa funkcjonowania umysłu (pamięć, koncentracja),
- terapia stresu (egzaminy, klasówki, rozmowy kwalifikacyjne),
- poprawa koordynacji i percepcji otoczenia (egzaminy wymagające sprawności postrzegania i koordynacji np.: na prawo jazdy)

/autor:Prema Dharmin

źródło:eioba.pl/

Wszystko, co proste najczęściej jest genialne. Osoby ćwiczące systematycznie zestawami ćwiczeń osiągają zdumiewające efekty rozwijające zdolności i umiejętności, ale również korygują deficyty (m.in. nadpobudliwość, koncentrację uwagi, koordynację ciała i umysłu, pamięć, dysleksję w szerokim znaczeniu). Nie można się jednak czarować, żeby osiągać efekty trzeba ćwiczyć systematycznie konsekwentnie i czasem długo (choć naprawdę po miesiącu systematycznej pracy widać pierwsze efekty).Skuteczność Metody Dennisona ma swoje proste uzasadnienie. Ruch to źródło zdrowia – jak powszechnie wiadomo – a jeśli jest to ruch, który powoduje pozytywne zmiany w centralnym systemie nerwowym (odsyłam do książki „Zmyślne ruchy” Carla Hannaford), to nic więcej powiedzieć nie trzeba.

Paul Dennison (amerykański pedagog) opracował metodę mającą na celu zintegrowanie pracy mózgu. Jego zdaniem, wiele problemów intelektualnych i emocjonalnych w życiu człowieka wynika ze złego współdziałania obu półkul mózgowych i z braku integracji między nimi. Aby człowiek miał pełny obraz otaczającego go świata niezbędna jest integracja prawej i lewej półkuli mózgowej, bo mózg jest narządem symetrycznym, ale każda półkula ma inne zadania.
Prawa półkula mózgu jest to półkula odpowiedzialna za uczucia, prawdziwe wielowymiarowe uczenie się, ogólny ogląd, percepcję przestrzeni, pamięć długotrwałą, intencje – czyli jest ona twórcza, emocjonalna, postrzegająca całość.
Lewa półkula mózgowa (u osób praworęcznych) odpowiada zaś za: myśli, analizę, przypisywanie faktów, widzenie szczegółów, percepcję czasu, kontrolę nad słowem, porozumiewanie się werbalne, pamięć krótką – czyli jest ona logiczna i postrzega poszczególne elementy.

Mózg bardzo precyzyjnie współpracuje z ciałem. Przez impulsy w układzie nerwowym informacja dociera do wszystkich zakątków organizmu. Jednocześnie ośrodki znajdujące się w lewej półkuli mózgu zawiadują prawą stroną naszego ciała, a ośrodki z prawej półkuli – kierują jego lewą półkulą. Gdy wykonujemy ruch lewą nogą, impuls nerwowy dociera do prawej półkuli; w przypadku ruchu prawą ręką – dochodzi on do półkuli lewej. Jeśli natomiast na przemian wykonujemy ruchy lewą nogą oraz prawą ręką i jesteśmy przy tym w stanie utrzymać równowagę, dochodzi do szybkiego przełączania prawej i lewej półkuli. Tworzą się nowe połączenia nerwowe, a stare, już istniejące, udrażniają się i umacniają. W ten sposób następuje lepsza integracja pracy obu półkul mózgu. W rezultacie jego część intuicyjna zaczyna lepiej współpracować z częścią analityczną. Lewe ucho może dobrze współdziałać z prawym, a oko z lewym. W ten sposób nauka dla dzieci dyslektycznych, czy dysortograficznych przestaje być przyczyną stresu, staje się łatwiejsza.

Okazuje się, że ilość połączeń między lewą i prawą półkulą mózgu jest bardzo istotna dla procesów uczenia się. Gdy badano np. mózg Einsteina, stwierdzono, że różnił się od mózgu przeciętnego człowieka kolorem, był nieco jaśniejszy zwłaszcza w swej środkowej części. Wynikało to właśnie z większej niż zwykle ilości połączeń nerwowych miedzy jego lewą i prawą półkulą. Połączenia te wypełniają się mieliną – substancją o jasnej barwie. W mózgu Einsteina było ich tak dużo, że w końcu zmieniła się jego barwa. Oczywiście, gdy liczba połączeń jest mniejsza, mózg też sobie radzi, gdyż jest doskonałym organem, niemniej jednak po wytworzeniu nowych połączeń nerwowych na styku półkul wszystko odbywa się szybciej i ze znacznie mniejszym wysiłkiem. Jedną z przyczyn zbyt małej ilości połączeń nerwowych u niektórych dzieci są ruchy naprzemienne nieprzerobione w dzieciństwie. Większe ryzyko takich przypadłości występuje u dzieci, które rodziły się w wyniku cesarskiego cięcia oraz tych, które mało raczkowały i zbyt szybko zostały przesadzone do tzw. „chodzika”.Dzięki harmonijnej współpracy obu półkul mózgowych dzieci jak i dorośli z łatwością przyswajają sobie nową wiedzę, umiejętności. Brak równowagi między pracą obu półkul mózgowych zdaniem Dennisona, prowadzi do powstawania różnego rodzaju zakłóceń. Dziecko może mieć problemy np.: w nauce czytania i pisania, z koncentracją uwagi, wyrażaniem własnych emocji. Również dotyczy to osób dorosłych, które mogą mieć kłopoty nie tylko z zapamiętywaniem informacji, ale także z wyrażaniem własnych emocji, dzieleniem się własną wiedzą, poruszaniem w większych przestrzeniach, komunikacją interpersonalną etc. Paul Dennison twierdzi, że powstałe zaburzenia („blokady”Mrugnięcie można zlikwidować właśnie poprzez ruch. Proponuje on ćwiczenia bardzo łatwe i bezpieczne, które wykonywane (najlepiej pod kierunkiem terapeuty) prowadzą do integracji obu półkul mózgu, czego efektem może być np.: płynne czytanie lub poprawa koncentracji uwagi na własnych ruchach i działaniu, poprawa komunikacji i ruchu jako takich człowieka.

Działania kinezjologii edukacyjnej powodują dość szybkie i długotrwałe zmiany, poprzez rzeczywiste budowanie powiązań nerwowych w obrębie mózgu i ciała, dzięki czemu uczenie przebiega szybciej, efektywniej, a co ważniejsze – bezstresowo.

Dennison odkrył, że funkcje mózgu ludzkiego są trójwymiarowe tak, że stanowią całość. Proces kształcenia może być miły i przystępny, pod warunkiem, że zostanie poprowadzony wielowymiarowo:
wymiar lateralizacji (lewa i prawa półkula mózgu)
wymiar koncentracji (pień mózgu i płat czołowy)
wymiar stabilności (system limbiczny)

Metoda Dennisona może dawać następujące efekty:

usuwać blokady ukryte w naszym ciele,
wprowadzać ciało i umysł w stan optymalny do przyswajania wiedzy równoważąc wymiar lateralności, koncentracji, stabilności.

Zestaw ćwiczeń gimnastyki mózgu można podzielić na:I. Podstawowy schemat ćwiczeń wprowadzających,
II. Ćwiczenia na przekraczanie linii środka,
III. Ćwiczenia wydłużające,
IV. Ćwiczenia energetyzujące.

I. PODSTAWOWY SCHEMAT ĆWICZEŃ WPROWADZAJĄCYCH1. Picie wody
Woda jest czynnikiem energetyzującym, jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu limbicznego. Woda aktywizuje mózg dla elektrycznych i chemicznych reakcji między mózgiem a układem nerwowym-poprawia umiejętności szkolne i ogólnożyciowe.
Codziennie należy pić tyle szklanek wody ile wskazuje wzór:

Waga ciała
————-
11

2. Ruchy naprzemienne
Ćwiczenia te powinny być stosowane w ciągu dnia możliwie jak najczęściej i w urozmaicony sposób. Oto przykłady ćwiczeń naprzemiennych:
Krzyżowanie wyprostowanych ramion przed klatką piersiową tak, aby na zmianę wyżej była ręka lewa potem prawa.
Dotykanie lewą dłonią prawego łokcia i odwrotnie.
Dotykanie lewą dłonią prawego ucha i odwrotnie.
Dotykanie lewą dłonią prawego kolana i odwrotnie, itp.
Ruchy naprzemienne – poprawa pisania, słuchania, czytania i rozumienia, koordynacja ruchowa lewej i prawej strony ciała, wzmocnienia oddechu, wzrost energii.

3. Punkty na myślenie
Jedną ręka- najlepiej palcem wskazującym i kciukiem- masuj punkty (miękkie miejsca, dołki pod obojczykami z lewej i prawej strony klatki piersiowej), a drugą rękę połóż na pępku.
Czas ćwiczenia około 2 minut.
Punkty na myślenie – przekazanie informacji od prawej półkuli do lewej połowy ciała i odwrotnie, stymulacja aorty, zwiększenie potoku elektromagnetycznej energii, likwiduje odwracanie liter i cyfr, prawidłowo układa ciało podczas czytania.

4. Pozycja Cook`a
Stań lub usiądź, skrzyżuj nogi w kostkach, wyciągnij ręce przed siebie i przekręć dłonie grzbietami do siebie tak, by kciuki skierowane były w dół. Teraz przełóż jedną rękę przed drugą tak by dłonie dotykały się wewnętrznymi stronami (kciuki są nadal skierowane w dół), skrzyżuj palce dłoni, zegnij ręce w łokciach i oprzyj ręce na piersi. Zamknij oczy, czubek języka połóż na podniebieniu. Oddychaj swobodnie.
Czas ćwiczenia około 2 minut. Zwalniamy język, nogi, ręce swobodnie opuszczamy.
Pozycja Cook`a – emocjonalna stabilność, „uziemienie”, zwiększenie uwagi, swobodny ruch kości czaszki, wyraźne słyszenie, mowa, pisanie prac kontrolnych.

II. ĆWICZENIA NA PRZEKRACZANIE LINII ŚRODKA1. Ruchy naprzemienne

2. Leniwe ósemki dla oczu
Stań. Wyciągnij przed siebie lewą rękę, zaciśnij pięść a kciuk skieruj do góry, rysuj kciukiem w powietrzu po kształcie położonej ósemki (znaku nieskończoności) wodząc oczami za ręką- głowa nieruchomo. Ruch zaczynaj zawsze w lewo do góry. Powtórz to samo prawą ręką a potem obiema rękoma jednocześnie.
Leniwe ósemki – koordynacja wzroku, obwodowe widzenie, aktywizacja mózgu dla przekraczania środkowej wizualnej linii, integracja półkul mózgowych, mechanizm czytania (ruch oczu z lewej do prawej), rozpoznawanie znaków przy pisaniu, czytanie ze zrozumieniem.

3. Słoń
Wyciągnij lewą rękę w przód, grzbietem dłoni do góry, głowę połóż na ramieniu wyciągniętej ręki, nogi w kolanach lekko ugięte, mały rozkrok. Rysuj ręką w powietrzu obszerne leniwe ósemki (ucho przyklejone do ramienia). Całe ciało prostuj. następnie to samo z prawą ręką. Pamiętaj, że kierunek pisania w lewo do góry.
Słoń – stymulacja mowy wewnętrznej, twórcze myślenie, słuchanie własnego głosu, rozwój pamięci długoterminowej, zintegrowane widzenie, słyszenie i ruch; mowa, pismo, zapamiętywanie.

4. Leniwa ósemka alfabetyczna
Najpierw narysuj kilka leniwych ósemek a potem wpisz w kształt leżącej ósemki małe litery alfabetu, zachowując kierunek w lewo do góry.
Alfabetyczne ósemki – zasady pisowni, twórcze pisanie, koordynacja „ręka – oko”, rozpoznawanie i kodowanie symboli, zdolności manualne, precyzja ruchów, ortografia.

5. Motyl na suficie
Podnosimy do góry głowę. Nosem na suficie kreślimy leżące ósemki. Zaczynamy w lewo do góry.
Motyl na suficie – koordynacja wzrokowo ruchowa, mechanizm czytania i pisania.

6. Kołyska
Usiądź na podłodze, ręce lekko ugięte oprzyj z tyłu utrzymując tułów podniesiony. Nogi zegnij w kolanach i podnieś stopy do góry. Usuń napięcie w jednym biodrze potem w drugim, robiąc nieduże ruchy nogami.
Kołyska – rozwój zdolności do pracy w środkowym polu ciała, umiejętności wzrokowego śledzenia za ruchami w kierunku od lewej do prawej strony, nawyki skupiania uwagi i zrozumienia.

7. Rowerek
Podnieś ręce i głowę do góry, obejmij głowę dłońmi i podtrzymuj ją. Prawym łokciem dotykaj lewego kolana, potem lewym łokciem prawego kolana, itd. Oddychaj rytmicznie.
Rowerek – integracja lewej i prawej strony ciała, czytanie, umiejętność słuchania, pismo, zasady pisowni, matematyka.

8. Krążenie szyją
Zwieszamy ciężko głowę i krążymy nią zaczynając w lewą stronę.
Krążenie szyją – czytanie ze zrozumieniem, wyrażanie emocji,myślenie pamięć, matematyka.

III. ĆWICZENIA WYDŁUŻAJĄCE (ROZCIĄGAJĄCE)1. Przyciskanie dzwonka
Stań prosto, odstaw jedną nogę do tyłu stawiając ją na palcach. Na wydechu zegnij w kolanie nogę stojącą z przodu a piętę tylnej nogi staraj się postawić na podłodze. Na wdechu podnoś się, prostując przednią nogę i podnosząc piętę tylnej nogi. Tylna noga powinna być wyprostowana. Zmień nogi.
Pompowanie piętą – integracja tylnych i przednich części mózgu, rozwój wyraźnej mowy i językowych umiejętności, słuchanie ze zrozumieniem, czytanie ze zrozumieniem, zdolności twórczego pisania, zdolności do zakańczania rozpoczętego procesu.

2. Sowa
Jedną ręką chwyć mocno mięśnie barku, głowę powoli odwracaj w lewo a potem w prawo, podbródek trzymaj prosto. Głową sięgaj maksymalnie w prawo i w lewo, aby rozluźnić mięśnie szyjne. Zrób wdech, gdy głowa jest w skrajnym położeniu tu gdzie ręka trzyma ramię, wydech w czasie obrotu głowy.
Powtórz trzymając drugą ręką drugie ramię. Sowa – przekraczanie środkowej audialnej linii (uwagę słuchową, percepcję i pamięć), słuchanie własnego głosu, doskonalenie dialogu wewnętrznego, rozwój luźnego ruchu oczu, słuchanie ze zrozumieniem, mowę i ustny komunikat, matematyczne wyliczenia, pamięć, praca z komputerem.

3. Aktywna ręka
Podnieś rękę do góry, chwyć ją drugą ręką. Podniesiona ręka stawia opór ręce trzymającej na wydechu w czterech kierunkach: w stronę głowy, do przodu, do tyłu, od ucha. Powtórz wszystko zmieniając ręce.
Aktywna ręka – rozwój wyraźnej mowy i językowych zdolności, rozluźnianie przepony, koordynacja „ręka-oko”, kaligrafia, zasady pisowni, twórcze pisanie.

4. Wypady
Rozstaw nogi szerzej od pleców,
przekręć nogi tak by stopy były ustawione do siebie pod kątem prostym, Zegnij jedną nogę w kolanie i przenieś nogi, drugą nogę trzymaj prosto. Tułów trzymaj prosto. Zrób wypad na zgiętą nogę i odwróć głowę w stronę zgiętej nogi.
Wypady – przekraczanie i praca w środkowej strefie ciała, rozwój percepcji przestrzennej, relaksacji całego ciała, zrozumienia, aktualizacji pamięci krótkoterminowej.

5. Luźne skłony – sięganie po piłkę
Stań, skrzyżuj nogi w kostkach, zrób luźny skłon tułowia do przodu wyciągając ręce przed siebie (jakby oddając ciało działaniu przyciągania ziemskiego).
Luźne skłony – odczuwanie uziemienia i stabilności, wzrokowej integracji, czytanie ze zrozumieniem, liczenie w pamięci, abstrakcyjne myślenie.

6. Zginanie stopy
Usiądź, zegnij nogę w kolanie i połóż ją na udzie drugiej nogi, tak by zewnętrzna kostka dotykała uda. Końcami palców chwyć podstawę i miejsce mocowania mięśnia podudzia, następnie zginaj i prostuj stopę.
Zginanie stopy – integracja tylnych i przednich części mózgu, rozwój wyraźnej mowy i językowych umiejętności, zrozumienie w czasie czytania i słuchania, zdolność twórczego pisania, zdolność podążania za logiką zadania i dokończenia go.

7. Kobra
Usiądź, oprzyj dłonie na stole, trzymaj plecy rozluźnione, zacznij oddychać tak jakby „od podstawy kręgosłupa”. Skup się na oddechu tak jakby był źródłem twej siły (a nie pracą mięśni).
Kobra – przekraczanie środkowej linii ciała, rozluźnienie centralnego układu nerwowego, obuoczne widzenie, zgodna praca obojga oczu, słuchanie ze zrozumieniem, umiejętności mowy, kontrola motoryki precyzyjnej.

IV. ĆWICZENIA ENERGETYZUJĄCE1. Kapturek myśliciela
Dużymi palcami i kciukiem chwyć małżowinę uszną i masuj ją (odciągając do tyłu i ściskając). Masaż zaczynaj od góry i przesuwaj się w dół do płatka ucha.
Kapturek myśliciela – przekraczanie środkowej audytywnej Unii (mającej związek z uwagą słuchową, rozpoznawaniem, rozróżnianiem, percepcją, pamięcią), słuchanie własnego głosu w czasie mówienia, dobrej pracy pamięci krótkoterminowej, doskonalenie dialogu wewnętrznego, zgodnego słuchania obydwoma uszami, słuchanie ze zrozumieniem, wystąpienia publiczne, śpiew, gra na instrumencie.

2. Energetyczne ziewanie
Dotknij końcami palców miejsca na zębach tuż przed miejscem gdzie łączy się dolna szczęka z górną, masuj te miejsce, lekko otwórz usta, wyobraź sobie, że ziewasz.
Energetyczne ziewanie – percepcja sensoryczna, motoryczne funkcje oczu i mięśni, odpowiadających za dźwięk i żucie, procesy utleniania w organizmie, uwaga i percepcja wzrokowa, komunikacja, umiejętność wybierania potrzebnej informacji, głośne czytanie, twórcze pisanie, wystąpienia publiczne.

3. Oddychanie przeponowe
Zrób wdech nosem. Najpierw oczyść płuca, robiąc krótkie wydechy przez zaciśnięte wargi (wyobraź sobie, że chcesz utrzymać piórko w powietrzu). Po tym wydech możesz robić nawet nosem. Połóż ręce na brzuchu, na wdechu ręce podnoszą się a na wydechu opuszczają się. Zrób wdech i licz do trzech, zatrzymaj oddech na trzy sekundy, wydychaj licząc do trzech, znowu zatrzymaj oddech na trzy sekundy. Powtórz całość jeszcze raz.
Oddychanie przeponowe – rozluźnienie centralnego układu nerwowego, ustalenie rytmu ruchów kości czaszki; czytanie, głośne czytanie mowa.

4. Punkty pozytywu
Dotknij lekko końcami palców punktów, które znajdują się na czole, bezpośrednio nad oczami, równo po środku między linią włosów a brwiami.
Punkty pozytywne – wzmocnienie czołowych części mózgu, osłabienie reakcji odruchów wymuszonego działania, pozytywny wpływ na procesy nauki pisania, matematyki, pamięci długoterminowej.

5. Punkty uziemienia
Końcami palców jednej ręki dotknij brody pod dolną wargą, a palce drugiej ręki połóż na górnej części kości łonowej. Patrz w dół (na podłogę).
Punkty uziemienia – praca w polu środkowym, stabilność, uziemienie (wodzenie oczami w dole dla rozwoju umiejętności widzenia z bliska), umiejętności organizacyjne (ruch oczu w pionie i poziomie), umiejętność nie gubienia wierszy i kolumn w czasie czytania, pisanie i prace matematyczne.

6. Punkty równowagi
Jedną rękę połóż na wgłębieniu u podstawy czaszki za uszami a drugą na pępku. Zmień położenie rąk.
Punkty równowagi – pobudzenie i koncentracja świadomości, podejmowanie decyzji, rozluźnienie napięcia przy ruchu szczęk i kości czaszki, rozumienie podtekstu napisanego „między wierszami”, punktu widzenia autora tekstu, krytyczna ocena i podejmowanie decyzji, umiejętność rozróżniania przy pisaniu i matematyce.

7. Punkty przestrzeni
Końcami palców jednej ręki dotknij miejsca między górną wargą a nosem, drugą rękę połóż tuż powyżej kości łonowej. Wzrok skieruj do góry. Zamień ręce.
Punkt przestrzeni – zdolności pracy w polu środkowym, rozluźnienie centralnego układu nerwowego, percepcja głębokości wyobrażenia, zdolności widzieć blisko i daleko, umiejętności organizacyjne, skupienie na zadaniu.

Większość ćwiczeń można wykonywać w pozycji również siedzącej.

/autor:Difra

źródło:ipon.pl/

Metoda Dennisona.Zestaw ćwiczeń poprawiajacych sprawnośc umysłowa

Dr Paul Dennison jest twórcą kinezjologii edukacyjnej. Jest to prosta i skuteczna
metoda wspomagająca naturalny rozwój KAŻDEGO Z NAS. Podstawowym jej zadaniem jest
integracja myśli i działań ,czyli idealna współpraca umysłu i ciała.
Kinezjologia edukacyjna staje się coraz bardziej popularna w terapii dzieci ze specyficznymi
trudnościami nauce czytania. Metoda ta sprawdza się w pracy z dziećmi dyslektycznymi,
dysortograficznymi i innymi problemami szkolnymi oraz dysfunkcjami wynikającymi z
różnych wad rozwojowych.
Ta uniwersalna metoda pozwala:
1.Pokonywać stresy i napięcia.
2.Komunikować się z innymi ludźmi.
3.Przezwyciężać trudności związane z dysleksją, dysgrafią i dysortografią.

Dr Paul Dennison (amerykański pedagog) opracował metodę mającą na celu
zintegrowanie pracy mózgu. Jak wiemy mózg jest narządem symetrycznym, a każda półkula
ma inne zadania. Prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za uczucia, uczenie się,
percepcję przestrzeni, pamięć długotrwałą. Lewa półkula mózgowa (u osób praworęcznych)
odpowiada za: myśli, analizę, widzenie szczegółów, kontrolę nad słowem.
Dzięki harmonijnej współpracy obu półkul dzieci z łatwością przyswajają sobie nowa wiedzę
i umiejętności. Jeśli natomiast występuje brak równowagi między pracą obu półkul powstają
wówczas różnego rodzaju zakłócenia. Uczeń może mieć wtedy problemy w nauce czytania i
pisania, a nawet z wyrażaniem własnych emocji.
Powstałe zaburzenia można zlikwidować poprzez ruch.
Dennison proponuje ćwiczenia, które prowadza do integracji obu półkul mózgu , czego
efektem może być np.: płynne czytanie lub poprawa koncentracji. Działania kinezjologii
edukacyjnej powodują dość szybkie i długotrwałe zmiany, poprzez rzeczywiste budowanie
powiązań nerwowych w obrębie mózgu i ciała, dzięki czemu uczenie przebiega szybciej,
efektywniej, a co istotne bezstresowo.

/źródło:fizjoterapeutom.pl/

Paul E.Dennison

Przykładowe ćwiczenia

Ruchy naprzemienne

Ruchy naprzemienne

Ruchy naprzemienne

Wykonaj ruch naprzemienny, kolanem dotknij dłoni lub łokcia. Wykonuj to ćwiczenie dość wolno, bądź świadom ruchu. Możesz go wykonać krzyżując przeciwległą rękę z tyłu ciała. Ćwiczenie powtórz 5-7 razy z każdej strony.

Ćwiczenie usprawnia:

  • Koordynację ruchową

  • Czytanie

  • Pisanie

Leniwa ósemka

Leniwa ósemka

Leniwa ósemka

W powietrzu lub na dużym arkuszu papieru rysuj duży znak nieskończoności ( to właśnie jest leniwa ósemka). Zaczynaj od środka, rysuj w lewą stronę do góry. Głowę trzymaj nieruchomo, podążaj za rysowaną ósemką wzrokiem. Ćwiczenie wykonaj każdą ręką osobno trzy razy, zakończ oburącz również trzema ósemkami.Ćwiczenie usprawnia:

  • Koordynację ręka-oko

  • Koordynację wzrokową (pole środkowe-peryferia)

  • Czytanie

  • Pisanie i rysowanie

Słoń

Słoń

Słoń

Przyłóż ucho do wyprostowanego ramienia ręki, ręką tą rysuj w powietrzu „leniwą ósemkę” (znak nieskończoności). Zacznij od środka i poruszaj się w lewą stronę do góry. Rysując ósemkę patrz w dal i balansuj ciałem przenosząc jego ciężar z jednej nogi na drugą, uginając przy tym kolana. Wykonaj możliwie obszerne ruchy. Powtórz to ćwiczenie dla drugiej ręki.

Ćwiczenie usprawnia:

  • Zdolności matematyczne

  • Pamięć

  • Słuch

  • Koordynację „oczy-uszy-ręce”

  • Umiejętności pisania ortograficznego

Sowa

 Sowa

Sowa

Lewą ręką chwyć mocno mięśnie barku (czworoboczny część górną) z prawej strony, obróć głowę maksymalnie w prawą stronę, zrób wdech i powoli odwracaj głowę w lewą stronę jednocześnie wydychaj powietrze, utrzymuj brodę na jednej wysokości. Powtórz ten ruch kilka razy i wykonaj to ćwiczenie na drugim ramieniu.Ćwiczenie usprawnia:

  • Słuch

  • Pamięć

  • Mowę

  • Kontrolę ułożenia ciała w przestrzeni

  • Rozluźnienie mięśni szyi

Energetyczne ziewanie

Energetyczne ziewanie

Energetyczne ziewanie

Połóż palce obu rąk na połączeniu żuchwy i szczęki (poczujesz to miejsce otwierając i zamykając usta). Masuj te obszary jednocześnie szeroko otwierając i zamykając usta, udawaj, że ziewasz i wydawaj relaksujące dźwięki ziewania. Po kilku powtórzeniach, że udawane ziewanie zmieni się w prawdziwe, wtedy wykonaj je jeszcze kilka razy.Ćwiczenie usprawnia:

  • Komunikację

  • Skupienie

  • Ekspresję mowy

  • Odprężenie

Kapturek myśliciela

Kapturek myśliciela

Kapturek myśliciela

Palcami obu rąk chwyć brzegi małżowin usznych. Masuj jednocześnie obydwoje uszu rozwijając małżowinę uszną zaczynając od góry kończąc na dolnych płatkach. Wykonaj to ćwiczenie 3-5 razy, na koniec rozciągnij ucho we wszystkich kierunkach.Ćwiczenie usprawnia:

  • Koordynację słuchowo-wzrokową

  • Słuch

  • Zdolności matematyczne

  • Pamięć krótkoterminową

  • Myślenie abstrakcyjne

  • Odruch ustalenia głowy

  • Rozluźnia napięcie kości czaszki

Pozycja Dennisona

Pozycja Dennisona

Pozycja Dennisona

Ćwiczenie to składa się dwóch części:Część 1. Wyciągnij ręce przed siebie, skieruj kciuki w dół, skrzyżuj ręce i spleć dłonie, podciągnij je do klatki piersiowej. Skrzyżuj nogi. Oddychaj powoli przez nos, język trzymaj na podniebieniu. Ćwiczenie wykonuj ok. 1 minutę.

Część 2. Palce złącz opuszkami, stopy ustaw równolegle do siebie, oddychaj luźno i głęboko. Pozostań w tej pozycji ok. 1 minutę.Ćwiczenie poprawia:

  • Słuchanie

  • Pewność siebie

  • Rozluźnienie

  • Pozytywne nastawienie

Pozycja Dennisona

Punkty pozytywne

Punkty pozytywne

Punkty pozytywne

Palcami delikatnie dotknij punktów, które znajdują się na czole w połowie odległości między brwiami a linią włosów. Zamknij oczy i pomyśl o sytuacji stresowej, pozostań w tej pozycji aż emocje z nią związane opadną, pozwól sobie na przeżycie tego stresu w wyobraźni. Oddychaj spokojnie do chwili aż poczujesz, że napięcie minęło a ciało się rozluźniło.Ćwiczenie poprawia:

  • Kreatywne myślenie

  • Rozluźnienie

  • Komunikację

  • Pamięć

  • Pozytywne nastawienie

  • Pewność siebie

Kinezjologia Edukacyjna wykorzystuje proste do wykonania przez osoby w każdym wieku, ćwiczenia Gimnastyki Mózgu®, które aktywizują wszystkie części mózgu aby najefektywniej opanować wybraną umiejętność. Aby to było możliwe trzeba w proces uczenia się zaangażować całe ciało a to właśnie umożliwia wykonywanie ćwiczeń GM®.
Badania dowodzą, że ludzie z trudnościami w nauce mają tendencje do korzystania z zasobów jednej półkuli mózgowej, ćwiczenia proponowane przez Kinezjologię Edukacyjną skutecznie pomagają dotrzeć do całego arsenału swoich możliwości.

 Udział w zajęciach tej metody daje możliwości łatwiejszego uczenia się przez:

- wzrost rozumienia,
- poprawienie zdolności organizacyjnych,
- usprawniają percepcję wzrokowo ruchową i słuchowo ruchową,
- poprawienie pamięci długo i krótkoterminowej,
- wzmocnienie koordynacji i współpracy półkul mózgowych,
- ułatwiają rozwój abstrakcyjnego myślenia,

Odpowiedz:

Czy zdarzyło ci się poczuć pustkę w głowie, mimo, że
poprzedniego dnia znałeś doskonale materiał?

   Czy masz kłopoty z podejmowaniem decyzji?

   Czy nauka przychodzi ci z trudem?

   Czy brak ci odwagi, gdy masz zabrać głos
w większym gronie?

   Czy zdarza ci się nie podejmować zadań, bo uważasz, że i tak
im nie podołasz?

   Czy często zdarza ci się wątpić we własne kompetencje, siły
i możliwości?

   Czy trudne decyzje czy zadania starasz się odwlekać
w czasie?

   Czy przed egzaminem mimo, że jesteś przygotowany
paraliżuje cię strach, który odbiera mowę?

   Czy aby utrzymać uwagę musisz często zmieniać miejsce,
ruszać się?

   Czy twoje dziecko spędza godziny nad książkami, a jego
oceny w szkole i tak są niskie?

   Czy twoje dziecko jak „torpeda” zmienia zainteresowania,       szybko się nudzi i potrzebuje ciągłej motywacji do
wszelkich działań?

Jeżeli tak to zaprzyjaźnij się z Kinezjologią Edukacyjną. Pomoże ci ona inaczej spojrzeć na siebie, zmienić sposób myślenia o sobie, aco najważniejsze da ci narzędzia do podniesienia efektywności w twojej działalności wielu dziedzinach, w tym w nauce.

/źródło:kinezjologia.com.pl/

  • Leniwe ósemki

(ćwiczenie to poprawia koordynację pracy narządu wzroku i poprawia ruchliwość gałek, poprawia umiejętności szkolne w zakresie czytania, rozumienia, pamięci długotrwałej, rozróżniania i rozumienia symboli. Poprawia ostrość postrzegania, wzmacnia stabilność, koordynację i równowagę ciała oraz koncentrację).

Ćwiczenie rozpoczynamy lewą ręką – trzymamy kciuk na wysokości oka w linii środkowej ciała. Trzymamy głowę nieruchomo i rysujemy płynnym nieprzerwanym ruchem symboli nieskończoności, cały czas wodząc za palcem wzrokiem. Zaczynamy od środka w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara do góry, z tyłu i dookoła, potem zgadnie ze wskazówkami zegara do góry, z tyłu i z powrotem do środka. Ćwiczenie to wykonujemy 3-5 razy lewą ręką i prawą naprzemiennie, a potem dwoma rękami jednocześnie.

 

  • Rysowanie oburącz

(ćwiczenie to poprawia orientację w przestrzeni, zdolność określania kierunków, poprawia koordynację wzrokowo-ruchową, wzrokowe rozróżnianie symboli)

Rozpoczynamy od dowolnego bazgrania obydwoma rękoma naraz (np. w powietrzu przed sobą, palcami wskazującymi). Zaleca się stosowanie różnej wielkości obszarów do rysowania: od bardzo małych, do coraz większych. Można rysować kredą, farbami, kredkami…Możemy podpowiadać kierunki rysunku, np. góra, dół, na zewnątrz. Można też polecić rysowanie czegoś konkretnego: choinki, serca, drzewa. Należy zwrócić uwagę, by dzieci nie usztywniały ciała, lecz poruszały swobodnie głową i oczami. Efektem końcowym maja być lustrzane rysunki.

  • Krążenie szyją

( usuwa napięcie, rozluźnia. Poprawia przepływ krwi do mózgu)

Unosimy barki do góry, pochylamy głowę do przodu i łagodnie kołyszemy się z boku na bok. Odchylamy głowę do tyłu i ćwiczymy krążenie tak jak poprzednio. Powtarzamy to ćwiczenie przy barkach opuszczonych. Jeśli wykonujemy je w pozycji stojącej, można przy tym przestępować z nogi na nogę.

  • Wypady w bok

( polepszają koordynację lewa-prawa strona, rozluźniają)

Stojąc w rozkroku z obniżonymi biodrami, wykonujemy  „wypady” połączone z wydechem, w lewo (prostując prawą nogę), w prawo (prostując lewą nogę).

  • Pompowanie piętą

( rozluźnia, zwiększa motywację)

Wychylamy się do przodu, opierając o ławkę, czy krzesło. Jedna noga wyciągnięta do tyłu i wsparta o palce. Robimy wydech i dociskamy piętę do ziemi. Następnie rozluźniając mięsnie unosimy piętę i robimy wdech. Powtarzamy to ćwiczenie 3 razy każda stopą.

/źródło:sp6.rawicz.pl/

Gimnastyka mózgu dr P. Dennisona uwzględnia też dostarczenie odpowiednich paliw, aby ciało i umysł odpowiednio prosperowały. Jedno z zaleceń programu to picie odpowiednio dużej ilości wody ( masa ciała : 10 = ilość szklanek wody). Mózg składa się bowiem z dużej ilości wody, szacuje się, że z około 80%, mięśnie z ok. 75 %. Woda stanowi więc dużą część ludzkiego ciała, jest konieczna do uczenia się i do życia. Błony komórek nerwowych i innych komórek są zbudowane z elektrolitów, które uzyskuje się z soli zawartych w pokarmie, jednak do ich rozpuszczenia i uzyskania elektrolitów niezbędna jest woda. Elektrolity te poprzez wzajemne oddziaływanie ładunków dodatnich i ujemnych sprawiają, że błony komórek nerwowych i wszystkich innych komórek posiadają ładunek. Malutkie elektryczne impulsy w komórkach wpływają na nasze zdolności uczenia się, pamiętania, czucia, myślenia i fizycznej aktywności.
Mózg, mimo że stanowi tylko jedną pięćdziesiątą wagi ciała, zużywa jedną piątą część tlenu pobieranego przez ciało. Główna tętnica (aorta) wychodząca z serca, niosąca bogatą w tlen krew, daje początek m. in. tętnicom szyjnym doprowadzającym krew bezpośrednio do mózgu. Cały układ wykazuje przy tym tendencje do zaspokojenia w pierwszej kolejności potrzeb mózgu. Ruch zaś wspomaga rozwój większych naczyń krwionośnych, które transportują do mózgu niezbędne do uczenia się – wodę tlen i substancje odżywcze.

/źródło:edukacja.edux.pl/

Zdaniem dr. Paula E. Dennisona wiele problemów intelektualnych i emocjonalnych w życiu człowieka wynika ze złego współdziałania półkul mózgowych i braku integracji między nimi. Aby człowiek miał pełny obraz otaczającego go świata niezbędna jest integracja prawej i lewej półkuli mózgowej, bo mózg jest narzędziem symetrycznym, a każda półkula ma inne zadania. ebook ćwiczeń Na podstawie własnych doświadczeń i po wielu latach badań, opierając się na pracach wielu naukowców dr. Dennison opracował metodę mającą na celu zintegrowanie pracy mózgu. Jest to prosta i skuteczna metoda wspomagająca naturalny rozwój człowieka, oparta na zrozumieniu współzależności rozwoju fizycznego, opanowania języka i osiągnięć intelektualnych. Stosując proponowane przez kinezjologię edukacyjną ćwiczenia – na przekroczenie linii środka , energetyzujące, rozciągające, relaksujące, znacznie poprawiamy umiejętności komunikacji, organizacji i koncentracji. Jesteśmy pewniejsi siebie, łatwiej wyrażamy potrzeby, otwarci na zmiany szybciej i skuteczniej uczymy się. Z radością przyjmujemy informacje i dokonujemy właściwych wyborów, w większej harmonii ze sobą i światem tworzymy naszą przyszłość. ebook inżynieria umysłu Paul Dennison przy pomocy swej metody udowadnia, że nie prawdą jest powszechnie panująca opinia, iż uczenie się, rozumowanie, myślenie to wyłącznie sprawa mózgu. Udowadnia, że procesowi uczenia się towarzyszy rozwój fizyczny oraz wzrost możliwości umysłowych, które w znacznym stopniu są uzależnione od ruchu fizycznego w okresie niemowlęcym, dziecięcym i przez cale dorosłe życie. Poruszając się, ciało poprzez oczy, uszy, nos, skórę, receptory mięśniowe odbiera z otoczenia wrażenia, które przekazywane są do mózgu. Są to niezbędne dla procesu myślenia informacje o świecie i o samym człowieku, które są przetwarzane na takie procesy, jak pisanie, czytanie, mówienie, wszelką działalność twórczą. Aby mózg mógł pracować i normalnie funkcjonować, musi być odżywiany. I tą rolę spełnia też ciało. Znaczna ilość tlenu, woda, białka, tłuszcze, docierają do mózgu za pomocą wielu układów ciała. Dennison twierdzi że Za pomocą ruchu i dotyku można stymulować poszczególne części, ośrodki i obszary mózgowia oraz tworzyć nowe połączenia między nimi, celem uzyskania poprawy stanu i działania wymiarów inteligencji wśród których są:

  • wymiar latealności (lewa i prawa półkula mózgu)

  • wymiar koncentracji (pień mózgu i płat czołowy) ,(fokus)

  • wymiar stabilności (system limbiczny)

Dla każdego z tych wymiarów są specjalne ćwiczenia i tzw. równoważenia. Dennison szczególną uwagę poświęca wymiarowi lateralności (współpracy obu półkul mózgowych) i twierdzi, że brak zintegrowania lateralnego, powoduje brak używania obu półkul mózgu równocześnie. Przez co występują trudności zarówno z przekraczaniem linii środkowej w czytaniu, pisaniu, ruchu, jak i w korzystaniu z dostępu do pola środkowego. Ćwiczenia i równoważenia z zakresu wszystkich trzech wymiarów znacznie wpływają na poprawę wzroku, słuchu, pamięci, koncentracji, lepszej organizacji działań, wzrostu poczucia własnej wartości, zrównoważenia energii, uzdolnień artystycznych.

Zadania półkul mózgowych

Zdaniem Dennisona, wiele problemów intelektualnych i emocjonalnych w życiu człowieka wynika ze złego współdziałania obu półkul mózgowych i z braku integracji między nimi. Aby człowiek miał pełny obraz otaczającego go świata niezbędna jest integracja prawej i lewej półkuli mózgowej, bo mózg jest narządem symetrycznym, a każda półkula ma inne zadania.

  • Lewa półkula mózgowa - logiczna (u osób praworęcznych) odpowiada zaś za: wnioskoanie, myśli, analizę szczegółów (od szczegółu do ogółu – detale), przypisywanie faktów, percepcję (poczucie) czasu, percepcję wzroku, kontrolę nad słowem, porozumiewanie się werbalne (język, zasób słów), ośrodek mowy, liczenie, zorientowana na przyszłość, nastawiona na porządkowanie rzeczywistości, słuchanie, pamięć krótką – czyli jest ona logiczna i postrzega poszczególne elementy. Podczas stresu – zwiększa wysiłek i próbuje ze wszystkich sił, bardzo się stara bez rezultatu, bez zrozumienia, bez wyczucia całości, bez radości. Zachowanie może się prezentować jako mechaniczne, bez napięcia, niewrażliwe.

  • Prawa półkula mózgu - jest to półkula odpowiedzialna za uczucia (steruje naszym życiem emocjonalnym), nadaje naszym przeżyciom wyraz mimiczny, odpowiada za: prawdziwe wielowymiarowe uczenie się, ogólny ogląd (działa na całość do części – ogół), percepcję przestrzeni, pamięć długotrwałą. Pamięta znajome twarze, odgłosy, ton głosu lubi rysunek, prace ręczne, nie ma poczucia czasu, zorientowana na ludzi, zorientowana na tu i teraz. Odpowiada za intencje – czyli jest ona twórcza, emocjonalna, postrzegająca całość. Podczas stresu – traci zdolność do logicznego myślenia, działa zanim pomyśli, czuje się przytłoczona, ma trudności z ekspresją, nie może zapamiętać szczegółów. Zachowanie: może sprawiać wrażenie bardzo silnego wzburzenia emocjonalnego bloku kontaktu.

Dzięki harmonijnej współpracy obu półkul mózgowych dzieci jak i dorośli z łatwością przyswajają sobie nową wiedzę, umiejętności. Brak równowagi między pracą obu półkul mózgowych zdaniem Dennisona, prowadzi do powstawania różnego rodzaju zakłóceń. Możemy mieć problemy np.: w nauce czytania i pisania, z koncentracją uwagi, wyrażaniem własnych emocji. Paul Dennison twierdzi, że powstałe zaburzenia („blokady”) można zlikwidować właśnie poprzez ruch. Proponuje on ćwiczenia bardzo łatwe i bezpieczne, które prowadzą do integracji obu półkul mózgu, czego efektem może być np.: płynne czytanie lub poprawa koncentracji uwagi na własnych ruchach i działaniu.

Co chcesz usprawnić?

Zdecyduj jakie umiejętności chcesz usprwnić i wybierz odpowiednie ćwiczenia. Poniżej znajdziesz przykład ćwiczeń dopasowanych według retultatów, które możesz osiągnąć. Wybierz następujące ćwiczenia jeśli chcesz poprawić:

    umiejętności czytania:

  • punkty na myślenie

  • ruchy naprzemienne

  • motylek na suficie

  • punkty uziemienia

    czytanie na głos:

  • krążenie szyją

  • energetyzujące ziewanie

  • ruchy naprzemienne

  • kołyska

  • oddychanie przeponowe

    czytanie ze zrozumieniem:

  • przyciskanie dzwonka (pompowanie piętą)

  • zginanie stopy

  • wypady

    szybkie czytanie:

  • leniwe ósemki

  • ruchy naprzemienne

  • sowa

  • przyciskanie dzwonka (pompowanie piętą)

    pisanie klasówek:

  • woda

  • leniwe ósemki

  • punkty uziemienia

  • punkty przestrzeni

  • pozycja Cook’a

  • ruchy naprzemienne

    ortografia:

  • słoń

  • kapturek myśliciela

  • sowa

    usprawnienie pisania:

  • leniwe ósemki

  • alfabetyczne ósemki

  • aktywna ręka

  • rysowanie oburącz

  • przyciskanie dzwonka (pompowanie piętą)

  • zginanie stopy

  • energetyzujące ziewanie

    twórcze pisanie:

  • przyciskanie dzwonka (pompowanie piętą)

  • zginanie stopy

  • energetyzujące ziewanie

    matematyka:

  • sowa

  • przyciskanie dzwonka (pompowanie piętą)

  • krążenie szyją

  • słoń

  • sięganie po piłkę

    klarowność słyszenia i mowy:

  • kapturek myśliciela

  • ruchy naprzemienne

  • słoń

  • pozycja Cook’a

    obraz własnego ja:

  • punkty pozytywne

  • pozycja Cook’a

  • punkty równowagi

    koordynacja całego ciała:

  • ruchy naprzemienne

  • punkty równowagi

  • kołyska

  • punkty przestrzeni

  • kobra (akumulator)

    uczenie się na pamięć i powtarzanie:

  • ruchy naprzemienne

  • punkty równowagi

  • punkty pozytywne

  • krążenie szyją

    twórcze myślenie:

  • ruchy naprzemienne

  • sięganie po piłkę

  • kobra (akumulator)

  • kołyska

    sprawność pisania i obsługi komputera:

  • woda

  • pozycja Cook’a

  • krążenie szyją

    podróżowanie środkami lokomocji:

  • leniwe ósemki

  • pozycja Cook’a

  • punkty równowagi

  • punkty pozytywne

  • krążenie szyją

  • kapturek myśliciela

Wymiar laterności – ćwiczenia na przekraczanie środkowej linii ciała (obejmuje ćwiczenia których nie było powyzej)

Ruchy naprzemienne - w pozycji stojącej dotykanie lewą ręką prawego podniesionego kolana i odwrotnie dotykanie prawą ręką podniesionego lewego kolana (ćwiczenie przypomina chodzenie/marsz w miejscu).Naprzemienne, równoczesne odchylanie lewej nogi, prawej ręki oraz lewej ręki i prawej nogi, albo – również naprzemienne – dotykanie prawą ręką lewej stopy i lewą ręką stopy prawej. Dotykanie lewą ręką prawego ucha i odwrotnie, krzyżowanie wyprostowanych ramion przed klatką piersiową na zmianę, tak, aby wyżej była ręka lewa, potem prawa, dotykanie prawą ręką lewej pięty przed sobą z jednoczesnym uniesieniem w górę lewej wyprostowanej ręki i odwrotnie. W pozycji leżącej dotykanie na przemian prawym łokciem lewego kolana, lewym prawego. Ruchy naprzemienne powinny być wykonywane możliwie powoli i stosowane w ciągu dnia możliwie jak najczęściej i w urozmaicony sposób wykorzystując swoją wyobraźnię. Jak wskazuje nazwa należy połączyć ruch prawej nogi z ruchem lewej ręki i odwrotnie. Zacznij od zwykłego marszu w miejscu z wymachiwaniem rąk, a potem wymyślaj inne ćwiczenia wykorzystując wyobraźnię.
Co zyskasz – wzmożenie aktywności ogranizmu, ogólna poprawa koordynacji ruchowej lewej i prawej strony ciała, wzmocnienie oddechu, wzrost energii, poprawa: wzroku, słuchu, pisania, pamięci. Usprawnienie umiejętności: czytania, czytania ze zrozumieniem

Leniwe ósemki - zaciśnij pięść i kreśl kciukiem skierowanym do góry, na wysokości oczu płynnym ruchem poziomą (położoną) ósemkę wodząc oczami po kształcie tej usemki (mając głowę nieruchomo), zaczynając od punktu środkowego w lewo do góry (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) a później w prawo do góry (zgodnie z ruchem wskazówek zegara). Zakreśl ósemkę po 5 razy, najpierw lewą ręka potem prawą i obiema jednocześnie. Ósemki można kreślić w przestrzeni, na dłoni, plecach drugiej osoby, na papierze, tablicy lub piasku czy ścianie. W celu rozluźnienia mięśni ciała, można ósemkę rysować różnymi częściami ciała np. biodrami, nogami, stopami, kolanami, nosem. Podczas wykonywania ćwiczenia można, stać, siedzieć lub leżeć.
Co zyskasz – wzmocnienie integracji pracy obu półkul mózgowych, usprawnienie percepcji wzrokowej (koordynacja wzroku), polepszenie widzenia obwodowego, pomoc w czytaniu i pisaniu (polepszenie mechanizmu czytania – ruch oczu z lewej do prawej), poprawa pamięci krótko i długo trwałej, relaksacja, wyciszenie, aktywizacja mózgu dla przekraczania środkowej wizualnej linii, rozpoznawanie znaków przy pisaniu, usprawnienie czytania ze zrozumieniem, płynności pisania, poprawa poczucia równowagi, zdolność postrzegania obydwoma oczyma.

Rysowanie oburącz - na płaszczyźnie lub w przestrzeni narysuj oś symetrii (linię wględem środka) na wprost nosa, rysuj obydwoma rękoma jednocześnie tak, by rysunek z jednej strony był zwierciedlanym odbiciem drugiej strony. Można rysować w powietrzu na „niewidzialnej planszy”. Zacznij od prostych rysunków: litery, liczby, choinka, domek, serca – jedno pod drugim itp., wykonuj lustrzane ruchy rąk (np. lewą stronę choinki – rysuj lewą ręka, prawą stronę – prawą ręką). Możesz pisać swoje imię od środka na zewnątrz (lub od zewnątrz do środka, jeśli jesteś leworęczny). Wykorzystaj to ćwiczenie do zapisywania słów czy wzorów, które chcesz zapamiętać.
Co zyskasz – Poprawa: pisania, zapamiętywania, koordynacji ręka-oko, orientacji w przestrzeni, rozluźnienie napięcia: nadgarstków, ramion, obręczy barkowej, przekraczanie środkowej kinestetycznej linii ciała, uświadomienie przestrzeni wokół siebie oraz wzrokowe rozróżnianie, poprawa umiejętnośći matematycznych.

Alfabetyczne ósemki - (modyfikacja leniwej ósemki), po narysowaniu kilku leniwych ósemek wpisujemy w nią małe pisane litery, w lewej lub prawej połowie w zależności od kierunku pisania, pierwszego odcinka danej litery, który ma być zgodny z kierunkiem ósemki. Po każdej literze rysujemy kilka leniwych ósemek. Ćwiczenie można wykonywać w przestrzeni lub na płaszczyźnie.
Co zyskasz – Poprawa koordynacji wzrokowo-ruchowej ręka-oko i automatyzajca pisania i literowania, usprawnienie techniki i zasad pisowni. Ułatwienie nauki i poprawnego stosowania zasad ortografii, zwiększenie obszaru obwodowego widzenia, poprawia twórcze pisanie, pomaga w rozpoznawaniu i kodowaniu symboli, poprawia zdolności manualne, precyzję ruchów.

Słoń - wyciągnij rękę w przód, grzbietem dłoni do góry, głowę połóż na ramieniu wyciągniętej ręki, nogi w kolanach lekko ugięte, mały rozkrok. Rysuj ręką w powietrzu obszerne leniwe ósemki (ucho przyklejone do ramienia). Całe ciało prostuj. Wzrok podąża za poruszającą się ręką. Zrób to samo drugą ręką pamiętając, że w obu przypadkach kierunek pisania w lewo do góry. Ćwiczenie powtarzamy po trzy, cztery razy każdą ręką.
Co zyskasz – przekroczenie środkowej audytywnej linii ciała, stymulacja mowy wewnętrznej, wzmocnienie koordynacji ręka-oko, poprawa mowy, pisma, percepcji słuchowej i ruchu, a także organizacji, równowagi, koncentracji i zapamiętywania (szczególnie cyfr), twórcze myślenie, słuchanie własnego głosu, rozwój pamięci długotrwałej, poprawa zintegrowanego widzenia.

Motyl na suficie - Podnosimy do góry głowę i nosem na suficie kreślimy leżące ósemki. Zaczynamy w lewo do góry
Co zyskasz – koordynacja wzrokowo ruchowa, poprawa mechanizmu czytania i pisania.

Kołyska - usiądź na podłodze, ręce lekko ugięte oprzyj z tyłu utrzymując tułów podniesiony. Nogi zegnij w kolanach i podnieś stopy do góry. Usuń napięcie w jednym biodrze potem w drugim, robiąc nieduże ruchy nogami przenosząc zgięte w kolanach nogi z jednej strony na drugą.
Co zyskasz – symulację przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego, zwiększenie aktywności mózgu, wzmocnienie systemu nerwowego, niwelację nadmiernych napięć, rozwój zdolności do pracy w środkowym polu ciała, umiejętności wzrokowego śledzenia za ruchami w kierunku od lewej do prawej strony, nawyki skupiania uwagi i zrozumienia

Rowerek - w pozycji leżącej – wykonaj to ćwiczenie na miękkiej powierzchni. Podnieś ręce i głowę do góry, obejmij głowę dłońmi i podtrzymuj ją. Prawym łokciem dotykaj lewego kolana, potem lewym łokciem prawego kolana, itd. Oddychaj rytmicznie.
Co zyskasz – integracja lewej i prawej strony ciała, poprawa czytania, poprawa umiejętności słuchania, pisania, usprawnienie zasad pisowni i zdolności matematycznych.

Krążenie szyją - zawieszamy ciężko głowę i powolnym ruchem przenosimy ją od ramienia do ramienia, tak aby broda była jak najbliżej klatki piersiowej. Robimy to na wydechu. W skrajnym bocznym położeniu głowy wykonujemy wdech i potwarzamy czynność.
Co zyskasz – relaksacja, zwiększenie koncentracji, pogłębienie oddechu, wzmocnienie środkowego pola widzenia, poprawa czytania ze zrozumieniem, wyrażania emocji, myślenia, pamięci i zdolności matematycznych

Wymiar koncentracji – ćwiczenia rozciagajace

Sowa - jedną ręką chwyć mocno mięśnie barku, głowę powoli odwracaj w lewo a potem w prawo, podbródek trzymaj prosto. Głową sięgaj maksymalnie w prawo i w lewo, aby rozluźnić mięśnie szyjne. Zrób wdech, gdy głowa jest w skrajnym położeniu tu gdzie ręka trzyma ramię, wydech w czasie obrotu głowy. Powtórz trzymając drugą ręką drugie ramię.
Co zyskasz – przekraczanie środkowej audialnej linii (poprawa uwagi słuchowej, percepcji i pamięci), słuchanie własnego głosu, doskonalenie dialogu wewnętrznego, rozwój luźnego ruchu oczu, poprawa słuchania ze zrozumieniem, mowę i ustny komunikat, matematyczne wyliczenia, usprawnienie pamięci i pracy z komputerem.

Aktywna ręka - podnieś rękę do góry, chwyć ją drugą ręką. Podniesiona ręka stawia opór ręce trzymającej na wydechu w czterech kierunkach: w stronę głowy, do przodu, do tyłu, od ucha. Powtórz wszystko zmieniając ręce.Co zyskasz – rozwój wyraźnej mowy i językowych zdolności, rozluźnianie przepony, koordynacja „ręka-oko”, poprawa kaligrafii, usprawnienie zasad pisowni, twórcze pisanie.

Zginanie stopy - usiądź zegnij nogę w kolanie i połóż ją na udzie drugiej nogi, tak by zewnętrzna kostka dotykała uda. Końcami palców chwyć podstawę i miejsce mocowania mięśnia podudzia, następnie zginaj i prostuj stopę.Co zyskasz – integracja tylnych i przednich części mózgu, rozwój wyraźnej mowy i językowych umiejętności, zrozumienie w czasie czytania i słuchania, zdolność twórczego pisania, zdolność podążania za logiką zadania i dokończenia go.

Pompowanie piętą (przyciskanie dzwonka - stań prosto, odstaw jedną nogę do tyłu stawiając ją na palcach. Na wydechu zegnij w kolanie nogę stojącą z przodu a piętę tylnej nogi staraj się postawić na podłodze. Na wdechu podnoś się, prostując przednią nogę i podnosząc piętę tylnej nogi. Tylna noga powinna być wyprostowana. Zmień nogi.Co zyskasz – integracja tylnych i przednich części mózgu, rozwój wyraźnej mowy i językowych umiejętności, słuchanie ze zrozumieniem, czytanie ze zrozumieniem, zdolności twórczego pisania, zdolności do zakańczania rozpoczętego procesu.

Luźne skłony (sięganie po piłkę) - stań i skrzyżuj nogi w kostkach, zrób luźny skłon tułowia do przodu wyciągając ręce przed siebie (jakby oddając ciało działaniu przyciągania ziemskiego).
Co zyskasz – odczuwanie uziemienia i stabilności, poprawa: wzrokowej integracji, czytania ze zrozumieniem, liczenia w pamięci, abstrakcyjnego myślenia.

Wypady - rozstaw nogi szerzej od pleców, przekręć nogi tak by stopy były ustawione do siebie pod kątem prostym, Zegnij jedną nogę w kolanie i przenieś nogi, drugą nogę trzymaj prosto. Tułów trzymaj prosto. Zrób wypad na zgiętą nogę i odwróć głowę w stronę zgiętej nogi.
Co zyskasz – przekraczanie i praca w środkowej strefie ciała, rozwój percepcji przestrzennej i zrozumienia, relaksacja całego ciała, aktualizacja pamięci krótkotrwałej.

Wahadło - opuść podbródek maksymalnie w dół, poruszaj głową powoli od jednego ramienia do drugiego, oddychaj swobodnie.
Co zyskasz – poprawa: obuocznego patrzenia, umiejętności pisania, czytania, stabilności, uziemienia, rozluźnienia centralnego układu nerwowego, sprawność: głośnego czytania, cichego czytania, mowy i języka.

Kobra - usiądź i oprzyj dłonie na stole, trzymaj plecy rozluźnione, zacznij oddychać tak jakby „od podstawy kręgosłupa”. Skup się na oddechu tak jakby był źródłem twej siły (a nie pracą mięśni).
Co zyskasz – przekraczanie środkowej linii ciała, , rozluźnienie centralnego układu nerwowego, obuoczne widzenie, zgodna praca obojga oczu, słuchanie ze zrozumieniem, poprawa umiejętności mowy, kontrola motoryki precyzyjnej.

Wymiar stabilność – ćwiczenia energetyzujace

Woda - stresy psychologiczne i wywołane przez otoczenie zmniejszają poziom wody w ciele, prowadzą do odwodnienia w komórkach. Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu limbicznego i jest jedną z najważniejszych substancji w ciele – stanowi 45% do 75% jego całkowitej wagi. Woda jest czynnikiem energetyzującym i jest konieczna nie tylko do życia ale i do uczenia się, a ponadto odgrywa ważną rolę w elektrycznej aktywności ciała, dystrybucji tlenu i odżywianiu jak i aktywizuje mózg dla elektrycznych i chemicznych reakcji między mózgiem a układem nerwowym. Regularne picie wody małymi łykami utrzymuje ciało nawodnionym i pracującym z optymalną efektywnością. Osoby zdrowe powinny pić dziennie około 1,5 litra wody na 45 kg wagi ciała. Dlatego podczas stresu i wykonywania ćwiczeń gimnastyki mózgu warto popijać wodę.

Energetyzator (akumulator) - siedząc na podłodze po turecku lub na krześle z wdechem, wyginamy się w łuk (zachowując kierunek od dołu ku górze), na wydechu opuszczamy głowę i robimy koci grzbiet (zachowując kierunek od góry do dołu).
Co zyskasz – wzrost aktywności i koordynacji, stymulacja przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego, wyzwolenie twórczego myślenia.

Punkty na myślenie - ćwiczenie możliwe do wykonania również w pozycji siedzącej. Jedną ręką masuj punkty (miękkie miejsca bezpośrednio pod obojczykami z lewej i prawej strony klatki piersiowej, między pierwszym a drugim żebrem), a drugą połóż na pępku.
Co zyskasz – poprawa przekazywania informacji od prawej półkuli do lewej połowy ciała i odwrotnie, stymulacja aorty, zwiększenie potoku elektromagnetycznej energii, likwiduje odwracanie liter i cyfr, prawidłowo układa ciało podczas czytania, wzmaga przepływ krwi przez tętnicę szyjną przez co poprawia ukrwienie i dotlenienie mózgu

Punkty uziemienia - końcami palców jednej ręki dotknij brody pod dolną wargą, a palce drugiej ręki połóż na górnej części kości łonowej. Patrz w dół (na podłogę).
Co zyskasz – poprawa pracy w polu środkowym, usprawnisz: stabilność, uziemienie (wodzenie oczami w dole dla rozwoju umiejętności widzenia z bliska), umiejętności organizacyjne (ruch oczu w pionie i poziomie), umiejętność nie gubienia wierszy i kolumn w czasie czytania, pisanie i prace matematyczne.

Punkty równowagi - jedną rękę połóż na wgłębieniu u podstawy czaszki za uszami a drugą na pępku. Zmień położenie rąk.
Co zyskasz – pobudzenie i koncentracja świadomości, poprawa podejmowania decyzji, rozluźnienie napięcia przy ruchu szczęk i kości czaszki, rozumienie podtekstu napisanego „między wierszami”, zrozumienie punktu widzenia autora tekstu, usprawnienie krytycznej oceny i podejmowania decyzji, umiejętność rozróżniania przy pisaniu i matematyce.

Punkty przestrzeni - końcami palców jednej ręki dotknij miejsca między górną wargą a nosem, drugą rękę połóż tuż powyżej kości łonowej. Wzrok skieruj do góry. Zamień ręce.
Co zyskasz – poprawa zdolności pracy w polu środkowym, rozluźnienie centralnego układu nerwowego, poprawa: percepcji głębokości wyobrażenia, zdolności widzenia blisko i daleko, umiejętności organizacyjnych, skupienia na zadaniu.

Pozycja Dennisona I (Pozycja Cook’a) - usiądź i skrzyżuj nogi w kostkach, wyciągnij ręce przed siebie i przekręć dłonie grzbietami do siebie, tak by kciuki były skierowane w dół. Teraz przełóż jedna rękę przed drugą tak by dłonie dotykały się wewnętrznymi stronami (kciuki nadal są skierowane w dół), skrzyżuj palce dłoni, zegnij ręce w łokciach i oprzyj skrzyżowane ręce na piersi. Zamknij oczy, język połóż na podniebieniu. Oddychaj swobodnie. Podczas wdechu język przyciskaj do podniebienia a w czasie wydechu rozluźniaj go.
Pozycja Dennisona II - nogi w lekkim rozkroku oparte o podłogę, końce palców obu dłoni dotykają się. Oczy język i oddech jak w części I.
Co zyskasz – emocjonalną stabilność, „uziemienie”, zwiększenie uwagi, swobodny ruch kości czaszki, poprawisz: wyraźne słyszenie, mowę, pisanie prac kontrolnych.

Punkty pozytywne - dotknij lekko końcami palców punktów, które znajdują się na czole, bezpośrednio nad oczami, równo po środku między linią włosów a brwiami.
Co zyskasz – wzmocnienie czołowych części mózgu, osłabienie reakcji odruchów wymuszonego działania, pozytywny wpływ na procesy nauki pisania, matematyki i pamięci długotrwałej.

Kapturek myśliciela - dużymi palcami i kciukiem chwyć małżowinę uszną i masuj ją (odciągając do tyłu i ściskając). Masaż zaczynaj od góry i przesuwaj się w dół do płatka ucha.
Co zyskasz – przekraczanie środkowej audytywnej linii (mającej związek z uwagą słuchową, rozpoznawaniem, rozróżnianiem, percepcją, pamięcią), słuchanie własnego głosu w czasie mówienia, poprawa pracy pamięci krótkotrwałej, doskonalenie dialogu wewnętrznego, zgodnego słuchania obydwoma uszami, słuchanie ze zrozumieniem, doskonalenie: wystąpień publicznych, śpieu, gry na instrumencie.

Energetyczne ziewanie - dotknij końcami palców miejsca na zębach tuż przed miejscem gdzie łączy się dolna szczęka z górną, masuj te miejsce, lekko otwórz usta, wyobraź sobie, że ziewasz.
Co zyskasz – poprawa: percepcji sensorycznej, motorycznych funkcji oczu i mięśni, odpowiadających za dźwięk i żucie, procesów utleniania w organizmie, usprawnienie: uwagi i percepcji wzrokowej, komunikacji, umiejętności wybierania potrzebnej informacji, głośnego czytania, twórczego pisania, wystąpień publicznych.

Oddychanie przeponowe - zrób wdech nosem. Najpierw oczyść płuca, robiąc krótkie wydechy przez zaciśnięte wargi (wyobraź sobie że chcesz utrzymać piórko w powietrzu). Po tym, wydech możesz robić nawet nosem. w pozycji stojącej lub leżącej kładziemy dłonie na dolnej części brzucha. Bierzemy głęboki wdech, czujemy jak dłonie na wdechu podnoszą się a na wydechu opuszczają się. Zrób wdech i licz do trzech, zatrzymaj oddech na trzy sekundy, wydychaj licząc do trzech, znowu zatrzymaj oddech na trzy sekundy. Powtórz całość jeszcze raz.
Co zyskasz – zwiększenie aktywności i koncentracji, poprawa koordynacji prawej i lewej strony ciała, pogłębienie oddechu, rozluźnienie centralnego układu nerwowego, ustalenie rytmu ruchów kości czaszki, poprawa głośnego czytania i mowy.

/fazi.strefa.pl/

Specyficzne ruchy Gimnastyki Mózgu, aktywizujące mięśnie obu stron ciała, uaktywniają sieci nerwowe w całym mózgu, w obu półkulach jednocześnie, pomagając budować podstawy potrzebne do zapewnienia sukcesu w uczeniu się w ciągu całego życia. Gimnastyka Mózgu jest efektywna dla każdego, dla dzieci i dla dorosłych. Integrując mózg poprawia efektywne uczenie się i wyniki we wszystkich poznawczych przedsięwzięciach. Wpływa na poprawę komunikacji, usprawnia pamięć i koncentracje, podnosi efekty twórczości oraz osiągnięcia sportowe, a przede wszystkim obniża poziom stresu i w ten sposób ma związek z ogólnym stanem zdrowia.

Mówiąc inaczej Gimnastyka Mózgu to nic innego, jak program rozwoju ruchowego, ukierunkowany na łatwe uczenie się dzieci i stymulowanie ich rozwoju. To program aktywizacji układu nerwowego i uwalniania go od stresu.

Zalety tej metody.

Zaletami tej metody jest jej skuteczność, (co potwierdzają w licznych publikacjach nauczyciele, dzieci i ich rodzice) oraz fakt, że stosowanie tej metody nie jest ani praco- ani czasochłonne. Wystarczy poświęcić kilkanaście minut dziennie, by w krótkim czasie osiągnąć wymierne, zauważalne rezultaty. Metoda jest prosta, sprzyja harmonijnemu rozwojowi, a stosowana cierpliwie i wytrwale, pomaga przezwyciężyć rozmaite trudności.

Problemy w akceptacji Gimnastyki Mózgu spowodowane są tym, że ćwiczenia wydają się zbyt proste by działały. Większość z nas wierzy, że jeżeli program nie jest trudny, kosztowny, wymagający wiele czasu to jest mniej wartościowy. Gdy wyjdziemy poza takie myślenie, odkryjemy, że proste rozwiązania przynoszą najlepsze wyniki.

Z kim można pracować metodą Dennisona?

Gimnastykę Mózgu powinni stosować właściwie wszyscy, zarówno dzieci jak i dorośli, ponieważ pomnażanie potencjału twórczego jest pożądane.

Jednakże szczególne znaczenie gimnastyka ma dla tych, u których współdziałanie obu półkul mózgowych jest zakłócone lub niepełne, czyli dla dzieci dyslektycznych i dysortograficznych, opóźnionych w rozwoju, z porażeniem mózgowym albo w inny sposób doświadczonych przez los.

Metoda Dennisona pomaga dzieciom nadpobudliwym, nerwowym, mającym problemy emocjonalne w szkole. Zwiększa umiejętność uczenia się, rozwija zablokowane możliwości fizyczne, psychiczne, intelektualne. Ćwiczenia wzmacniają też system odpornościowy.

Wytrwała terapia przynosi również poprawę u maluchów z porażeniem mózgowym, po operacjach mózgu, dotkniętych zespołem Downa. Specjalny zestaw ćwiczeń przygotowano także dla dzieci z dysleksją i dysgrafią. Entuzjaści metody Dennisona twierdzą, że dzieŹciom, które wykonują te ćwiŹczenia, łatwiej mierzyć się z rzeczywistością. Stają się barŹdziej otwarte na świat, odporŹniejsze, łatwiej nawiązują konŹtakty z rówieśnikami.

Metoda może być stosowana w placówkach specjalnych, w logoterapii jako propozycja metody wspierającej proces uczenia się, stymulowania go.

/autor:Małgorzata Jarzab

źródło:profesor.pl/

Masz kłopoty z nowymi pomysłami, kreatywnością? To znaczy, że zapuściłaś swój mózg. Winny jest brak nowych bodźców, wygodnictwo i rutyna. Ale koniec z nudą! Ruszaj na neurobik. Dzięki tej gimnastyce zachowasz młodość umysłu.

Budzik. Łazienka. Śniadanie. Kawa. Radio. Samochód. Praca. Komputer. Telefon. Wieczór. Samochód. Dom. Telewizor. Książka. Łazienka. Spać. Codziennie tak samo, tymi samymi mentalnymi ścieżkami. Rutyna i nuda. Oto, co wykańcza twój mózg. Kawałek po kawałeczku czyści go z kreatywności, pomysłowości i fantazji.
Tymczasem dziś bez kreatywności żyć niełatwo. To kreatywni awansują, mają ciekawą pracę, lepiej zarabiają. Każdy chce być kreatywny. Nic więc dziwnego, że kursy uczące, jak stać się taką osobą, cieszą się ciągle niesłabnącym powodzeniem. Ale co to takiego ta kreatywność? Bardzo długo uważano, że to po prostu inteligencja. Dziś wiemy, że wysoki poziom IQ nie gwarantuje wcale umiejętności twórczego myślenia, choć oczywiście pewne minimum wiedzy jest do tego konieczne.

Pozwól gadać półkulom

Czy zatem każdy mózg można zmusić do twórczego myślenia? Wiele wskazuje na to, że tak. W jaki sposób?
By to wiedzieć, trzeba nieco (ale tylko trochę) znać się na jego topografii. Otóż uważa się, że nasz mózg podzielił kompetencje pomiędzy swoje dwie półkule. Lewa ma być surową guwernantką – obsługiwać rozum, analityczne myślenie, prawa – szaloną artystką – pełną duchowych uniesień, twórczej weny i nieposkromionych pomysłów. Dziś wiadomo, że aby naprawdę twórczo myśleć, obie półkule muszą być w ten proces zaangażowane w równym stopniu. Ludzie, którym operacyjnie lub na skutek urazu rozłączono półkule mózgowe, stają się znacznie mniej kreatywni – a więc to, jak myślimy, zależy w ogromnym stopniu od połączenia między półkulami. Muszą intensywnie komunikować się ze sobą, wymieniać poglądy, dyskutować. Dlatego wiele treningów kreatywności kładzie duży nacisk na wzmacnianie połączeń między półkulami.

Jednym z nich jest specjalna gimnastyka zwana kinezjologią lub gimnastyką mózgu. Wymyślił ją Amerykanin, dr Paul Dennison. Opiera się na odkryciach neurobiologów, którzy stwierdzili ponad wszelką wątpliwość, że do organizowania pracy mózgu niezbędna jest… aktywność fizyczna. Dlatego małe dzieci, których mózg rozwija się najintensywniej, bez przerwy się ruszają i dlatego psycholog na dysleksję może zalecić taniec albo pływanie. I z tego samego powodu nasza umysłowa wydajność siada, kiedy całe godziny spędzamy za biurkiem, a jedyną gimnastyką jest stukanie palcami w klawiaturę komputera. Nie macie się jednak czego obawiać. Kinezjologia nie zagoni was na siłownię. Ruch, jaki propaguje ten rodzaj treningu, nie jest wysiłkowy, opiera się na naturalnej aktywności człowieka. Naciągnięcie mięśni wam nie grozi. A korzyści? Ogromne! Gimnastyka umysłu korzystnie wpływa na stan równowagi psychicznej, poczucie własnej wartości, organizację pracy, koncentrację.

Proste ćwiczenia dr. Dennisona poprawią koordynację wzrokowo-ruchową, zwiększą zdolności manualne, usuną zmęczenie, odprężą i zrelaksują. No i napompują umysł nowymi pomysłami i energią. Jest wiele (także po polsku) książek z zestawami kinezjologicznych ćwiczeń. Bez problemu możesz stosować je sama. Przykład? Proszę: do najbardziej klasycznych należą tak zwane leniwe ósemki. Polegają na wodzeniu oczami za przedmiotem o kształcie położonej ósemki (znaku nieskończoności) lub jego rysowaniu ręką w powietrzu. Ruch zaczynaj zawsze od środka w lewo do góry – lewą ręką, następnie prawą ręką i kończ obydwoma rękoma połączonymi razem. Modyfikacją tego ćwiczenia jest „słoń” – wykonujemy te same ruchy co przy „leniwych ósemkach”, ale tak, jakby robił to słoń. Kładziemy lewe ucho na lewym ramieniu i patrzymy wzdłuż wyciągniętego ramienia-trąby słonia (grzbietem dłoni do góry), nogi w kolanach lekko ugięte, mały rozkrok. Rysuj ręką w powietrzu obszerne „leniwe ósemki” (ucho przyklejone do ramienia). Całe ciało prostuj.Proste? Proste.

Mózgowy fitness

Kinezjologia to tylko jedna z metod ćwiczenia umysłu. Jest wiele rozmaitych szkół „mentalnej gimnastyki”. Inną – święcącą zresztą na Zachodzie największe sukcesy – jest neurobik. Początek tej metodzie dała – wydana także u nas – książka „Neurobik. Zadbaj o kondycję mózgu” autorstwa Larry’ego Katza i Manninga Rubina, dwóch neurologów z Duke University. Spotkała się z tak entuzjastycznym przyjęciem, że w Stanach Zjednoczonych powstają zainspirowane nią „mózgowe fitness cluby”, do których możesz chodzić, by uprawiać mentalną gimnastykę. Działają też agencje, które oferują specjalne szkolenia dla firm i osób prywatnych. Nie trzeba jednak wydawać wielu pieniędzy, by zacząć trening. Możesz to zrobić już teraz.

Cała sztuka polega na tym, by różne codzienne czynności wykonywać tak, aby przełamać towarzyszącą im rutynę. Pomysłów na to jest bez liku. Piszesz długopisem – zmień go na pióro albo ołówek. Jesteś praworęczna? Spróbuj umyć zęby lewą ręką. Biorąc prysznic, nie planuj w głowie dnia. Zamknij oczy. Skup się na zapachu mydła, strumieniu wody, fakturze gąbki. Bierzesz kąpiel w wannie, dodaj do wody aromatyczny olejek. Poszerz sobie skalę doznań. Jak? Na przykład dotykaj językiem kamieni i nieobrobionego drewna. Po obudzeniu się, zanim zrobisz sobie poranną kawę, wąchaj zapach wanilii, mięty czy rozmarynu (albo jakiś inny zapach, który pobudzi nowe rejony odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców zmysłowych). Zmień drogę, którą codziennie jeździsz do pracy. W windzie biurowca naucz się rozróżniać liczby na przyciskach za pomocą alfabetu Braille’a (w większości nowoczesnych budynków są takie oznaczenia). Potem odnajduj numery pięter, posługując się dotykiem. Odwróć obrazek będący tapetą na ekranie swojego komputera do góry nogami. Każdego ranka czeka cię w pracy przegląd prasy? Spróbuj choć jeden krótki artykuł przeczytać, trzymając gazetę do góry nogami.

Nawet pozornie proste zachowania, które rozbijają codzienną rutynę, powodują, że „poruszamy” nowe obszary mózgu, które do tej pory leżały odłogiem. Dzięki temu powstają nowe połączenia między komórkami nerwowymi, nasz mózg staje się bardziej plastyczny.

Śpij i twórz

Kolejny pomysł na poruszenie niemrawych neuronów to zaproszenie do towarzystwa osób, które myślą inaczej niż ty. Recepta jest prosta: pracujesz nad jakimś zagadnieniem i nic ci z tego nie wychodzi? Poproś o pomoc kolegów z pracy, męża, ba! Nawet własne dzieci. To nie muszą być specjaliści. Może nawet lepiej, żeby nimi nie byli. Genialny fizyk Albert Einstein podsumował to tak: – Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić – tłumaczył – aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi. Kreatywność w ludziach wyzwala także nieskrępowana możliwość przerzucania się rozmaitymi, nieraz nawet niezbyt mądrymi pomysłami. Czy zastanowiło cię kiedyś, dlaczego najlepsze rozwiązania przychodzą zwykle w czasie snu?

Poczucie humoru, absurdalne skojarzenia uruchamiają w naszej głowie połączenia neuronalne, których nie używamy na co dzień. Żartowanie, zabawa sprawiają, że nasz mózg staje się bardziej plastyczny.

Ewa Łątka

Bo wtedy nasz umysł zrzuca ograniczenia codziennej, zdroworozsądkowej logiki. Wiedział o tym dobrze na przykład Salvador Dali. Zapadał w drzemkę, którą doprowadzał do stanu przed I fazą snu. Wtedy następuje proces zasypiania, stan rozluźnienia na granicy jawy i śnienia. Tętno wyrównuje się, oddech staje się regularny, temperatura ciała opada. Codzienne problemy i wrażenia zmysłowe płynące z otoczenia stają się przyjemnie odległe. Świadomość zasypiającego pogrąża się w tak zwanych wyobrażeniach hypnagogicznych, są to fragmenty obrazów, elementy snów i wizji. W mózgu rejestruje się wtedy fale o częstotliwości alfa, czemu towarzyszy wrażenie przyjemnego relaksu, gdy myśli przepływają przez umysł niezakłócone koncentracją, swobodnie jak chmury na niebie.

Dali zasypiał tak na fotelu, trzymając w dłoni łyżeczkę opartą o szklankę. Gdy wchodził w głębszy sen i jego mięśnie rozluźniały się, budził go hałas opadającej łyżeczki. Dzięki temu artysta pamiętał obrazy jawiące mu się przed chwilą pod powiekami i uwieczniał je na płótnie.

Żartuj i nie bój się marzyć

Naukowcy odkryli, że podświadomość jest znacznie bardziej kreatywna niż świadomość. Dlatego od czasu do czasu oderwijmy się od obowiązków i pozwólmy myślom poszybować w krainę niebieskich migdałów. W tym czasie pomysły stają się wolne, zaczynają rekombinować ze sobą według nowych wzorów i nieprzewidywalnych połączeń. Jesteśmy bardziej otwarci na głosy z wewnątrz, gdy nie myślimy o czymś wprost, dlatego relaks służy kreatywności.

Na jawie barierę logiczności próbuje się też pokonywać w tak zwanej burzy mózgów. Warunek: trzeba mówić wszystko, co tylko przyjdzie do głowy, żadna wypowiedź nie może być oceniana negatywnie, nie należy także samemu cenzurować swoich wypowiedzi. Takie wyładowania umysłów przynoszą czasami zdumiewająco dobre rezultaty. Zwłaszcza jeśli przebiegają w miłej, sprzyjającej i bezpiecznej atmosferze. Poczucie humoru, absurdalne skojarzenia uruchamiają w naszej głowie połączenia neuronalne, których nie używamy na co dzień. Żartowanie, zabawa sprawiają, że nasz mózg młodnieje.

Bogate umysły

Swój mózg możesz także ćwiczyć, zapisując się na kursy, które rozwijają jakieś nietypowe umiejętności, na przykład szybkiego czytania, technik pamięciowych. A może naucz się języka migowego? Warto. Niedostatki ciała pozbawionego ruchu widać w lustrze. Zastały umysł powoduje, że tracisz radość życia. Szybciej się starzejesz. Tymczasem trenowany umysł młodnieje. Dzieje się tak dzięki wzmożonej produkcji neurotrofin, małych cząstek białka w naszym mózgu, które odżywiają nerwy – odmładzają komórki nerwowe, naprawiają powstałe w nich zniszczenia, przywracając ich funkcje. Pod wpływem neurotrofin odradzają się nawet te komórki, które uznawano za stracone. Większa ilość neurotrofin opóźnia proces psychicznego starzenia.

Neurolog Robert Freidland z zespołem z Case Western Reserve University School of Medicine w Cleveland przeprowadził badania, z których wynika, że ludzie, którzy byli w ciągu życia bardziej aktywni umysłowo, podejmowali nowe wyzwania, rzadziej chorują na chorobę Alzheimera niż ci, których jedyną kreatywnością było przełączanie programów w telewizorze. Wpływ nowych bodźców na mózg potwierdzają też badania przeprowadzone na zwierzętach. Stwierdzono na przykład, że u szczurów żyjących w pustych i ciemnych klatkach, w których ograniczono do minimum liczbę bodźców zmysłowych, kora mózgowa osiąga mniejsze rozmiary i ma znacznie uboższą sieć połączeń niż u szczurów hodowanych w środowisku pełnym różnego rodzaju dźwięków, obrazów, zapachów, smaków.

Mówi się, że na co dzień wystarcza nam zaledwie 10 procent naszego umysłowego potencjału. Co się stanie, gdy zdołamy obudzić choć promil więcej? Wszystko tkwi w głowie. Spróbuj.

/autor:Ewa Łatka

źródło:magazyn Zwierciadło/

Poszerza wiedzę:

1. Zmyślne ruchy które doskonalą umysł. Podstawy kinezjologii edukacyjnej
Autorzy: dr Carla Hannaford • Wydawnictwo: Medyk

2. Zbieram Poszukuję Badam (płyta CD)  Kinezjologiczny System Kształcenia i Terapia Edukacja Przez Ruch
Autorzy: Dorota Dziamska • Wydawnictwo: Carrantuohill

3. Wesołe ósemki. Album rysunków. Pomoc do ćwiczeń w rysowaniu kształtu
Autorzy: dr Paul E. Dennison, Gail Dennison • Wydawnictwo: Teresa

4. Wesoła gimnastyka. Rusz się i Ucz się  Łatwa droga do sukcesu w nauce
Autorzy: Erich Ballinger • Wydawnictwo: International NeuroKinesiology Institute

5. Twórcza kinezjologia w praktyce. Propozycje dla każdego
Autorzy: praca zbiorowa. • Wydawnictwo: Kined

6.  PACE. Muzyka dla Rytmizacji (płyta CD)
Autorzy: Maciej Grochowski • Wydawnictwo: International NeuroKinesiology Institute

7. Kinezjologia Edukacyjna dla dzieci
Autorzy: dr Paul E. Dennison, Gail Dennison • Wydawnictwo: International NeuroKinesiology Institute

8. Gimnastyka Mózgu. Przewodnik dla rodziców i nauczycieli oraz dzieci w każdym wieku
Autorzy: dr Paul E. Dennison • Wydawnictwo: International NeuroKinesiology Institute

9. Gimnastyka Mózgu – karty z ćwiczeniami
Autorzy: - • Wydawnictwo: International NeuroKinesiology Institute

10.  Kinezjologia Edukacyjna. Ćwiczenia, afirmacje, inspiracje Kaseta video (90 min.)
Autorzy: dr Paul E. Dennison • Wydawnictwo: Kined

11.  Kinezjologiczne nutki Płyta CD (60 min.)
Autorzy: Joanna Zwoleńska • Wydawnictwo: Kined

/przygotowała: nika_blue/

Mózg w siłowni.

Słowo „koncentracja” odmieniamy na wszystkie sposoby, zwłaszcza gdy przychodzi nam intensywnie się uczyć. Nauczyciele narzekają, że uczniom po wakacjach trudno się skoncentrować, przed egzaminami kwitnie rynek porad, jak poprawić koncentrację.

Rozmowa z dr. Zdzisławem Wacheckim, neurologiem prowadzącym od wielu lat praktykę lekarską.

Mówimy o koncentracji sporo, ale jej nie definiujemy. Czym więc jest koncentracja?

Koncentracja to nic innego jak skupienie uwagi. Niezbędna, gdy chcemy się czegoś nauczyć, coś zapamiętać. To jeden z warunków, umożliwiających efektywne wykonanie zadania, które przed nami stoi. Kto potrafi się na nim skoncentrować, wykona je szybciej i lepiej. Tymczasem jedni ludzie są bardzo szybcy w myśleniu i od razu rozumieją treść przekazywanych im informacji, łatwo się uczą. Inni mają z tym trudność. To, którą z tych osób jesteśmy, zależy w dużym stopniu od właściwości, które zostały nam genetycznie przekazane.

 

 

Czy to znaczy, że niejako z góry „skazani” jesteśmy na przynależność do jednej lub drugiej grupy?

Poniekąd tak. Koncentracja, ale również spostrzeganie i pamięć, bo trudno te zjawiska rozdzielać, zależą od integralności sieci neuronalnych w międzymózgowiu oraz w płatach czołowych i skroniowych mózgu. Niezmiernie ważny anatomicznie i czynnościowo jest układ limbiczny, składający się z wielu struktur mózgowych. Analizuje on ważność docierających bodźców zgodnie z instynktem samozachowawczym, promując te potrzeby, których zaspokojenie jest niezbędne do przetrwania, jak głód i pragnienie, utrzymanie temperatury ciała mimo zmian pogody. Zapewnia też dążenie do zachowanie gatunku, warunkując popęd płciowy i instynkt macierzyński. Układ limbiczny jest też odpowiedzialny za wybór modelu zachowania w zależności od dopływających bodźców. Jego lokalizacją tłumaczy się rolę, jaką odgrywa w procesach uczenia się, zapamiętywania i koncentracji.

 

 

Nie możemy sobie w żaden sposób pomóc? Wesprzeć koncentracji, pomimo że nasz układ limbiczny nie predysponuje do wielkich osiągnięć?

Oczywiście, że możemy. Geny i związana z nimi anatomia to bowiem bardzo ważny, ale tylko jeden element składający się na efektywność wykonywania zadań. Zarówno pamięć, jak i umiejętność koncentracji można wytrenować. Ci, tak zwani zdolni, mają wrodzoną łatwość do rejestrowania informacji, przechowywania ich i przerzucania do pamięci długoterminowej. Aby zdobyć wiedzę wymaganą przez nauczycieli szkolnych czy akademickich, wystarczy, że wysłuchają wykładu lub raz przeczytają tekst pisany. Potrafią się łatwo skoncentrować na nauce czy wykonywaniu jakiejś czynności. Innym przychodzi to z trudnością – muszą mieć ciszę i najlepiej gdy są sami w pomieszczeniu, w którym się uczą, malują albo ćwiczą granie utworu na instrumencie.

A jednak, choć często dzieli te osoby przepaść, choć właściwości układu limbicznego nie zmienią się, to ludzie pracowici często doganiają tych zdolniejszych, ale leniwych. Powtarzając wiedzę czy czynności, których się uczą, osiągają sukces, bo usprawniają swój mózg. Kto nie ćwiczy i bazuje tylko na tym, co otrzymał w spadku po swych przodkach, może więc zostać z tyłu.

To między innymi dzięki ćwiczeniom muzycy posiadają rozbudowaną, doskonałą pamięć słuchową i w czasie wykonywania koncertów, by grać jak najlepiej, są tak bardzo skoncentrowani, że nie słyszą niczego poza graną muzyką. To samo zjawisko obserwujemy u dzieci oglądających bajkę. One też nie słyszą niczego innego poza nią.

Dlaczego pamięć z koncentracją są tak powiązane? Jakie mechanizmy tu działają, że mówiąc o koncentracji, wciąż wracamy do pamięci?

Pamięć pozwala na magazynowanie informacji i ich późniejsze odtwarzanie, umożliwia więc naukę. Pamięć krótkotrwała to zdolność spostrzegania, szybka analiza treści i stosowna do nich reakcja. Często wszystko to dzieje się podświadomie. Treści, które znajdują się w pamięci krótkotrwałej, szybko ulegają zapomnieniu, jeśli nie dokonuje się ich odświeżania przez powtarzanie, w wyniku czego przeniesione zostają do pamięci długoterminowej.

A od czego zależy to, czy mamy dobrą pamięć? Również od układu limbicznego i szeregu połączeń z innymi strukturami mózgowymi, szybkości i dokładności przewodzenia oraz rejestracji obrazów i dźwięków.

/źródło:swiat-zdrowia.pl/

/przygotowała: nika_blue/

Jak dużo informacji może zapamiętać nasz mózg?

O kapeluszach pełnych potasu,uzdrawiających drinkach,grzybach shiitake.

Power food,czyli żywność witalizującą,zawiera substancje oczyszczające organizm,wzmacniające tkankę łączną i usuwającą z niej nadmiar wody.Zaliczamy do niej awokado,banany ,brokuły,jęczmień,kapustę kiszoną,pieczarki,proso,szpinak i ziemniaki.10 – dniowa dieta,podczas której każdy z tych produktów pojawi sie na naszym stole co najmniej dwa razy,pomoże nam pozbyć się celulitu.

Pieczarka to najpopularniejszy w Polsce grzyb hodowlany.Jej dzika odmiana występuje na łące,pastwiskach,obrzeżach lasu,a nawet na miejskich trawnikach.
Najważniejsze składniki pieczarek to potas(ułatwia usuwanie zbędnej wody),miedź (poprawia strukturę tkanek) i selen (likwiduje powodujące raka wolne rodniki).Grzyby te zawierają też potrzebny tarczycy jod,niezbędną kościom witaminę D i regulujący przemianę materii w komórkach kwas pantotenowy.
Ważne substancje czynne w 100 g pieczarek
418 mg potasu,0,4 miedzi,0,007 mg selenu,1,9 mg błonnika.

Uzdrawiające drinki
Do sporządzenia drinków potrzebujemy najwyższej jakości warzyw z gospodarstw ekologicznych i świeżych kiełków od sprawdzonego producenta,najlepiej od takiego,który używa do uprawy wody oligoceńskiej.Przydałby by się też wysokiej jakości sprzęt potrafiący odwirować do ostatniej kropli drogocenny sok z warzyw i owoców.
Bomba witaminowa – V – 8
Porcja na 6 osób: 6 – 8 pomidorów,pół zielonej papryki,2 łodygi selera naciowego z liśćmi,pół pęczka zielonej pietruszki,3 – 4 dymki ze szczypiorem,2 marchewki,pół małego pęczka liści szpinaku,2 cytryny obrane ze skórki.
Ośmioskładnikowy drink stosujemy codziennie dla utrzymania równowagi mineralno – witaminowej organizmu.
Mocne białkowe uderzenie
Porcja dla 2 osób:sok z 3 wydrążonych,ale nie obranych ze skórki jabłek,porcja (50 g ) kiełków lucerny i 3 – 4 listki swieżej mięty pieprzowej.Ten wysokobiałkowy drink szczególnie polecam na zakończenie oczyszczającej głodówki.

Grzyb długiego zdrowia

Shiitake rośnie na drzewach liściastych i jest smakoszem ich drewna,ale w warunkach hodowlanych zadawala się także wiórami bukowymi,a nawet słoma pszeniczną.W wyniku skomplikowanych procesów biochemicznych grzyb ten przetwarza odpady na cenne witaminy (szczególnie z grupy B) i znaczne ilości soli mineralnych.
Miażdżyca nie lubi shiitake
Japońscy naukowcy wyodrębnili z shiitake eksrakt,który ma silne działanie pobudzające układ odpornościowy,a także zabija wirusy.Stwierdzili również,ze lentinan,lek z grzyba,zapobiega powstawaniu przerzutow po usunieciu guzów przewodu pokarmowego,jak rowniez chroni przed skutkami ubocznymi chemioterapii.Same kapelusze grzybów silnie obniżają poziom cholesterolu i glukozy we krwi.

grzyby shiitake

/źródło:gwiazdy.com.pl/

/przygotowała: nika_blue/

Babcine sposoby na urodę i zdrowie

O cynamonie słów kilka.

CYNAMON TO NAJSTARSZA I JEDNA Z NAJPOWSZECHNIEJ UŻYWANYCH PRZYPRAW NA ŚWIECIE. Pierwsze pisane wzmianki na temat roślin i substancji aromatycznych pojawiły się w zielniku chińskiego cesarza Shen Nonga. Równie wiekowe są papirusy z III tysiąclecia p.n.e. oraz tabliczki sumeryjskie z około 2200 roku p.n.e., które wymieniają tę roślinę. Wzmianki o cynamonie znajdujemy także w Biblii, gdzie cinnamon lub cynamon z Cejlonu symbolizuje balsamiczną łagodność mądrości (Ks. Eklezjasty 24, 20).

Właściwą ojczyzną drzewa cynamonowego (Cinnamomum zeylanicum) jest wyspa Cejlon, skąd stosunkowo późno jego uprawę przeniesiono w inne rejony. Jeszcze Herodot, grecki historyk z V wieku p.n.e., utrzymuje: „Od strony południowej ostatnią zamieszkaną ziemią jest Arabia: jedyny kraj na świecie wytwarzający kadzidła, mirrę, cynamon”. Rzymski encyklopedysta z I wieku n.e. Pliniusz Starszy zaprzeczy temu poglądowi, a mimo to ponad tysiąc lat później Jean Joinville, kronikarz wypraw krzyżowych, tak wyobraża sobie pozyskiwanie przypraw:

„Tam, gdzie rzeka [Nil] wpływa do Egiptu, ludzie, którzy zazwyczaj to robią, nocą zarzucają swe sieci na rzece, a gdy przychodzą tam rano, znajdują w nich pełno artykułów żywnościowych, które sprzedają na wagę i które są przewożone w głąb kraju: imbiru, rabarbaru, aloesu i cynamonu”.

W następnym stuleciu lepiej poinformowany był Marco Polo, lecz nie bez kozery „zapomniał” powiedzieć w swym Opisaniu świata, że Cejlon, który „zaprawdę jest wyspą największą na świecie”, stanowi główne źródło boskiej przyprawy. Jego informacje nie są precyzyjne, bo przecież chodzi o wielką stawkę – monopol Wenecjan, dlatego równie oszczędny był w słowach, opisując cynamon chiński, czyli kasję z Tybetu: „Kraj rodzi wielką mnogość cynamonu”. Późniejsi kupcy tę mniej szlachetną odmianę z Chin o lekkim zapachu pluskwy potrafili bezbłędnie rozróżnić, o czym mówi dziennik okrętowy Vasco da Gamy: „Z okolicy Kalikatu, która zwie się Górne Indie, pochodzą przyprawy korzenne, używane na wschodzie, na zachodzie, w Portugalii oraz we wszystkich innych krajach świata. […] W mieście tym są następujące korzenie z miejscowych zbiorów: imbir, pieprz i cynamon, choć ten ostatni nie jest tak dobry jak z wyspy Cejlon, oddalonej stąd o osiem dni drogi, skąd również trafia do Kalikatu”.

Afrodyzjak, talizman czy dezodorant?

W Indiach cynamon używany był w dużych ilościach niemal od zawsze. Grecy i Rzymianie zaczęli go stosować jako przyprawę kuchenną dopiero około III–IV wieku n.e. Przedtem doceniali przede wszystkim jego zalety jako środka wzmacniającego i afrodyzjaku. W Państwie Środka kasja miała zapewniać nieśmiertelność. Taoiści uważali go za pokarm bogów, ambrozję. Potłuczona na miazgę kora drzewa cynamonowego wchodziła w skład eliksiru nadającego ciału boski złotożółty kolor oraz siłę, yang, natomiast noszenie przy sobie kawałka cynamonu oddalało choroby, a w każdym razie pozwalało łatwiej znieść przykre zapachy uliczne w dużych miastach, jakże dokuczliwe dla wrażliwych nozdrzy bogaczy.

Właściwości zapachowe czyniły z niego także pachnidło, jak tego dowodzi zdanie wypowiedziane przez wyuzdaną kobietę z biblijnej Księgi Przysłów (VII, 7): „Skropiłam posłanie mirrą, aloesem, cynamonem”. W starożytności, a później w średniowieczu oleje i maści cynamonowe służyły w krajach śródziemnomorskich jako środki odkażające.

Święta Hildegarda doradzała w swoim dziele Physica z XII wieku: „chorym dotkniętym paraliżem, podagrą lub gorączką, dekokt z wina z cynamonem, a tym, których głowa jest tak ciężka i osłabiona, że nie mogą wydychać powietrza przez nozdrza, przyjmować cynamon od czasu do czasu z kęsem chleba albo też po prostu zlizywać go z zagłębienia dłoni”.

Zabójca bakterii

Przez wiele stuleci cynamon był znany ze swoich właściwości wzmacniających i odkażających. Już Rabelaisowski Pantagruel zwykł popijać wino z cynamonem, który jest jednym ze składników grzanego wina, pomagającym w leczeniu kataru i grypy. Le Viandier, jedna z pierwszych francuskich książek kucharskich opublikowana w 1545 roku przez Guillaume’a Tirela, nadwornego kucharza cesarza Karola V, zawierała przepis na eliksir hypocras zainspirowany przepisem samego Hipokratesa.

W 1671 roku Dufour de la Crespeliere wymienia jego zbawienne oddziaływanie na nerki, oczy i żołądek. Według Alberta Wielkiego, autora licznych dzieł z XVIII wieku, cynamon leczy piersi, uspokaja kaszel, wzmacnia żołądek i wątrobę. Olejek lotny jest także lekiem przeciwko chorobom stawów.

Dwoje naukowców, Paul Herman i Jenifer Billing, przeanalizowali setkę książek kucharskich pochodzących z 36 krajów. Ich badania potwierdziły oddziaływanie przypraw na 30 rodzajów bakterii wywołujących infekcje żołądkowe na całym świecie: gronkowiec złocisty, listeria, salmonella.

Każda z testowanych przypraw niszczyła co najmniej jedną bakterię; pełnią więc one dokładnie sprecyzowaną funkcję – służą do „oczyszczania” naszego pożywienia ze szkodliwych mikroorganizmów. I tak cynamon przyjmowany doustnie pozytywnie oddziałuje przede wszystkim na układ trawienny, wzmacniając żołądek, korzystnie wpływa na poprawę apetytu i przyspiesza proces trawienia. Skutkuje też jako łagodnie działający środek pomocniczy przy niestrawności, a także przy lekkim zatruciu pokarmowym.

Uwaga na kumarynę!

Z badań wynika, że liczne produkty oferowane na polskim rynku zawierają zbyt dużą ilość kumaryny, substancji należącej do laktonów, przyczyniającej się do marskości wątroby. Kumaryna to naturalna substancja zapachowa – odpowiada za przyjemny zapach świeżego siana, gdyż występuje głównie w trawach, a także w cynamonie – w największych ilościach w cynamonie gatunku kasja. Jest on tańszy i uznawany za gorszy od cynamonu cejlońskiego, w którym znajduje się znacznie mniej kumaryny.

Zwiększoną ostrożnością powinny zatem wykazać się osoby używające samego cynamonu bądź spożywające herbatę, desery czy płatki śniadaniowe mające w swym składzie wspomnianą przyprawę. Zgodnie z unijnym prawem, obowiązującym również w Polsce, w produktach spożywczych maksymalna dopuszczalna zawartość kumaryny wynosi 2 mg/kg produktu.

Jedynie w przypadku cynamonu jako przyprawy nie ma regulacji prawnych odnośnie limitu kumaryny. Mimo to wykryte ilości kumaryny w badanym cynamonie są alarmujące. Naukowcy wyliczyli bowiem maksymalną bezpieczną dawkę kumaryny, jaką możemy dziennie spożyć, czyli TDI (Tolerable Daily Intake). Jest to 0,1 mg na kilogram masy ciała. Zatem osoba ważąca 60 kg może bezpiecznie zjeść 6 mg kumaryny w ciągu dnia. Z badań wynika, że dawkę tę łatwo przekroczyć, tym bardziej że kumaryna trafia do organizmu z różnych źródeł, w tym i z kosmetyków.

Cynamon a cukrzyca

Serwis „New Scientist” informuje, że zaledwie pół łyżeczki cynamonu dziennie znacznie zmniejsza ilość cukru we krwi u cukrzyków. Ochotnikom z cukrzycą typu II podawano codziennie po posiłkach 1, 3 lub 6 g cynamonu w proszku. W ciągu kilku tygodni stężenie cukru we krwi badanych osób było średnio o 20 procent niższe niż w grupie kontrolnej. Odpowiadać za to ma zawarty w cynamonie rozpuszczalny w wodzie związek polifenolu (MHCP), który naśladuje działanie insuliny, uaktywnia jej receptory, a w komórkach działa synergistycznie z insuliną.

Jednak każdy kij ma dwa końce. W najnowszych badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie w Oklahomie, których wyniki opublikowano w czasopiśmie „Diabetes Care”, udział wzięły dwie grupy osób. Pierwsza brała dwie tabletki dziennie, z których każda zawierała 500 mg przyprawy. Grupie przyjmującej placebo, podawano tabletki zawierające mąkę pszenną. Na koniec doświadczenia nie odnotowano różnicy w średnim poziomie cukru we krwi, insuliny czy cholesterolu u osób z obu grup. Badania te jednak nie dają ostatecznej odpowiedzi. Sprzeczne wyniki tych i poprzednich doświadczeń mogą wynikać z faktu, iż większość pacjentów w ostatnich badaniach przyjmowała różnego rodzaju leki.

W doświadczeniach wcześniejszych, gdzie cynamon okazał się mieć wpływ na obniżenie poziomu cukru we krwi, żaden z pacjentów nie przyjmował dodatkowych leków. Naukowcy, podsumowując, twierdzą, że potrzebne są kolejne badania, by ocenić wpływ różnych czynników, jak ogólna dieta i zażywanie leków, oraz określić plusy i minusy spożywania cynamonu przez diabetyków.

/autor:Jarosław Molenda

źródło:poradnia.pl/

/przygotowała: nika_blue/

Wanilia – przyprawa która leczy.Hoodia – hamująca apetyt.

Aromatyczna wanilia (Vanilla planifolia) należy do wielkiej rodziny roślin storczykowatych (Orchidaceae), wśród których spotyka się wiele oryginalnych i pięknie pachnących kwiatów – storczyków. Wanilię można spotkać jeszcze dziś rosnącą dziko na obrzeżach tropikalnych lasów południowo-wschodniego Meksyku.

Jest dużym, silnie rosnącym pnączem o długiej, mięsistej łodydze pokrytej dość grubymi i również mięsistymi liśćmi. Między poszczególnymi liśćmi wyrastają także tzw. korzenie czepne, za pomocą których wędruje ona ku słońcu po pniach drzew.

Bardzo efektowne, białawozielone, grzbieciste kwiaty zakwitają w kątach liści zebrane w wielokwiatowe grona. Kwiaty otwierają się tylko na kilka godzin przed południem i jeśli w tym czasie nie zostaną zapylone przez owady lub kolibry – opadają. Owocem wanilii jest torebka w kształcie wydłużonego, zaostrzonego na końcu strąka o ciemnobrunatnej, bruzdkowanej powierzchni i prawie czarnym miąższu wypełnionym bardzo drobnymi nasionami.

Owoce zbiera się przed całkowitym dojrzeniem, kiedy zaczynają żółknąć.

Świeże owoce są bezwonne a niepowtarzalny, intensywny zapach wanilii powstaje dopiero po odpowiedniej fermentacji i suszeniu.

Przy suchej metodzie fermentacji stosowanej w Meksyku, owoce rozkłada się na matach, aby zwiędły, po czym wystawia się je na słońce, a na noc zawija się w maty lub koce i umieszcza w ogrzanych skrzyniach w celu zaparzenia.

Zabieg ten, powtarza się kolejno przez szereg tygodni, aż owoce będą lśniące, nabiorą ciemnobrązowego zabarwienia i uzyskają przyjemny, właściwy im zapach.

Na wyspie Reunion i na Madagaskarze owoce wanilii zanurza się z kolei na kilkanaście sekund we wrzątku, po czym wyciera i zawija w koce, utrzymując w cieple od 2 do 8 tygodni. Kiedy odpowiednio zbrunatnieją i nabiorą właściwego zapachu, dosusza się je w cieniu, lekko naciera oliwą i sortuje według wielkości. Po wysuszeniu wiąże się je w pęczki, zawija w cynfolię i pakuje w skrzynie.

Już w bardzo odległych czasach ludy zamieszkujące Amerykę Środkową i Południową, zwłaszcza indiańskie plemiona Azteków i Tolteków znały i wysoko ceniły wanilię jako wonną przyprawę do ulubionego przez nich napoju z rosnącego tam również kakaowca. Określano go nazwą „chochoatl” i był to właściwie prototyp współczesnej czekolady.

Dla Indian wanilia była nie tylko przyprawą, ale także dość wszechstronnym lekiem. Wierzyli, że wzmacnia serce, przegania wszelkie lęki i niepokoje oraz dodaje sił.

W czasach podboju Meksyku przez Hiszpanów, Bernard Diaz, oficer słynnego Corteza, przebywający na dworze wodza Azteków Montezumy był pierwszym Europejczykiem, który zdobył wiele cennych, pilnie strzeżonych przez Indian informacji na temat preparowania strąków wanilii i przyrządzania z niej „chochoatl”. Aztekowie uprawiali wanilię w okolicach dzisiejszego Veracruz i Michoacan w Meksyku. W początkowym okresie panowania hiszpańskiego w XVI wieku głównym ośrodkiem jej uprawy stała się Oaxaca.

Hiszpania była pierwszym krajem, w którym powstały manufaktury wytwarzające czekoladę waniliową. Do Anglii wanilię sprowadził w XVI wieku Hugh Morgan, nadworny aptekarz królowej Elżbiety I. Od niego właśnie otrzymał strąki wanilii słynny botanik Carolus Clusius, który opisał je w swoich pracach. W XVII wieku wanilia była już stałym dodatkiem do czekolady i do aromatyzowania tytoniu.

Przyprawa ta była niezwykle droga. Uchodziła wtedy za doskonały środek pobudzający, rozgrzewający, moczopędny i zwiększający popęd płciowy.

Stąd powstały ówczesne przepisy kościelne zabraniające duchownym spożywania czekolady zawierającej wanilię. Nazwa wanilii wywodzi się od hiszpańskiego wyrazu vaina, czyli pochwa, futerał, strąk.

Naukowego opisu tej rośliny dokonał w 1808 roku Henry Andrews, angielski botanik oraz ilustrator książek. To on nadał jej obowiązującą do dziś nazwę Vanilla planifolia.

Do połowy XIX wieku jedynym producentem owoców wanilii był Meksyk, skąd wówczas wywożono corocznie około 20 ton tego surowca. W celu przełamania monopolu meksykańskiego w 1822 roku założono pierwsze plantacje tej rośliny na wyspie Reunion (Bourbon). Posadzone tam rośliny świetnie się rozwijały i obficie kwitły, lecz nie wydawały owoców. Jak się później okazało, przyczyną był brak odpowiednich owadów zdolnych do przeniesienia pyłku na znamię słupka. W Ameryce Środkowej rolę tę spełniają pszczoły z rodzaju Melipona Trigona oraz niektóre kolibry.

Dopiero w 1836 roku Charles Morren w ogrodzie botanicznym w Lejdzie zastosował sztuczne zapylanie kwiatów wanilii. Otrzymał kilkadziesiąt ładnie wykształconych owoców, odznaczających się po fermentacji i wysuszeniu doskonałym aromatem.

Stopniowo wprowadzono sztuczne zapylanie kwiatów na wyspach Reunion, Mauritius, Jawie i innych, co umożliwiło krajom europejskim uniezależnienie się od dostaw strąków wanilii z Meksyku i znacznie obniżyło ich cenę.

W celu zapylenia kwiaty wanilii rozchyla się zaostrzonym, bambusowym patyczkiem i przenosi ich pyłek na znamię słupka tego samego lub sąsiedniego kwiatu. Zręczny pracownik zapyla w ten sposób około 3000 kwiatów dziennie.

Okazało się, że nie wszystkie rejony uprawy dają surowiec jednakowej jakości. Wartość strąków wanilii zależy przede wszystkim od zawartości w nich waniliny, która waha się zwykle od 0,75 do 2,9 %. W najwyższej jakości strąkach pochodzących z wyspy Reunion znajduje się aż około 12 % waniliny.

Obecnie największe plantacje wanilii poza północnymi rejonami Ameryki Południowej znajdują się na Antylach, Madagaskarze i innych wyspach Oceanu Indyjskiego i Atlantyku. Najwięcej, bo aż około 90% światowej produkcji aromatycznych strąków dostarcza Madagaskar.

W handlu spotyka się „laski” wanilii oznakowane według miejsca pochodzenia i jakości. Do najważniejszych gatunków handlowych należą:

– wanilia meksykańska uważana za gatunek najwyższej jakości, zwłaszcza jeżeli pochodzi z prowincji Vera Cruz.

– wanilia burbońska pochodząca z wyspy Reunion (dawniej Bourbon) oraz Madagaskaru i pobliskich wysp. W porównaniu z wanilią meksykańską jej strąki są nieco mniejsze i ciemniejsze.

– wanilia mauretańska pochodząca z wyspy Mauritius i Seszeli, której długie strąki są znacznie jaśniejsze.

Prócz oryginalnych „lasek” wanilii sprzedaje się również inne, mniej wartościowe gatunki np. wanilię wielokwiatową pochodzącą z północnych rejonów Ameryki Południowej. Ma ona znacznie krótsze i grubsze strąki określane w handlu nazwą „vanillion”. Nie zawierają one waniliny, ale związki kumarynowe i heliotropinę. Najczęściej używa się ich do aromatyzowania tytoniu oraz w przemyśle perfumeryjnym.

Mimo że już w 1874 roku drogą syntezy chemicznej otrzymano sztuczną wanilinę i rozpoczęto masową produkcję używanego do dziś popularnego cukru wanilinowego, nie osiągnie on nigdy zapachu prawdziwej wanilii. Dzięki naturalnej równowadze między zawartością waniliny i innych nie zbadanych dotychczas substancji aromatycznych jest on niepowtarzalny.

Wanilia jest przyprawą powszechnie używaną w kuchni. Można nią aromatyzować praktycznie wszystkie potrawy spożywane na słodko. Dodaje się ją do potraw z białego sera, owoców, aromatyzuje się nią wiele rodzajów ciast, cukierków, tortów, lodów a także czekoladę, napoje alkoholowe, a nawet tytoń.

Jest przy tym przyprawą łagodną, a więc bez obawy mogą ją stosować osoby z dolegliwościami żołądka, trzustki i nerek.

Okazało się, że spostrzeżenia dawnych plemion indiańskich dotyczące właściwości leczniczych wanilii były bardzo słuszne.

W wyniku szczegółowych badań stwierdzono, że w świeżych strąkach wanilii (Fructus Vanillae) znajduje się glikozyd waniliny (waniliozyd) oraz glikozyd alkoholu waniliowego (wanilolozyd).

Oba te związki działają na organizm pobudzająco, nie mając przy tym właściwości narkotycznych i nie powodując uzależnienia.

W niektórych krajach wytwarza się z nich gotowe preparaty pomocne przy wyczerpaniu i rozstrojach nerwowych oraz w stanach depresyjnych.

Pomocniczo, a więc łącznie z innymi lekami używa się wanilii (najczęściej w formie nalewki) jako środka wzmacniającego mięsień sercowy, przeciwgorączkowego i przeciwreumatycznego oraz jako specyfiku wyraźnie poprawiającego nastrój.

W przemyśle farmaceutycznym strąków wanilii używa się często w celu poprawienia smaku i zapachu leków.

/źródło:poradnia.pl/

Przyczyn nadwagi i otyłości jest wiele, ale generalnie tkwią one w dodatnim bilansie kalorycznym, czyli w nadwyżce ilości energii przyjmowanej wraz z pożywieniem nad energią wykorzystywaną przez organizm. Jeżeli przez dłuższy czas przyswajamy więcej kalorii niż spalamy, to przybieramy na wadze. Dlatego wielu specjalistów pytanych o skuteczną i niezawodną metodę odchudzania odpowiada krótko: JP – jedz połowę tego, co dotychczas! Kłopot jednak w tym, że wcale nie jest to łatwe. Przeszkodę, dla niektórych nie do pokonania, stanowi uczucie głodu. Nie mogąc mu się oprzeć, skazani są na niepowodzenie w walce ze zbędnymi kilogramami.

Ale nie ma sytuacji bez wyjścia. Hoodia Gordonii sprawi, że głód już nam nie przeszkodzi. Po prostu nie będziemy go odczuwać.

Hoodia z Afryki rodem

Hoodia (czytamy hudia, co fonetycznie z polskim chudnięciem świetnie koresponduje) to roślina od wieków rosnąca na kontynencie afrykańskim, ściśle w jego południowo-zachodniej części, na pustyni Kalahari. Jest mała, soczysta, należy do sukulentów, czyli roślin gromadzących wodę. Z wyglądu podobna do kaktusa, bardzo kolczasta, w smaku przypomina ogórek. Posiada właściwości, dzięki którym tubylcom udawało się odbywać długie wędrówki przez pustynne tereny, bez odczuwania głodu. Korzystali więc z tego daru natury, wiedząc, że spożywanie miąższu hoodii hamuje łaknienie. Kto wie, jak długo jeszcze ów kaktus znany byłby jedynie wędrownym ludom tamtego regionu, gdyby nie naukowa ciekawość.

Jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku, tuż przed wybuchem II wojny światowej, rośliną zainteresował się holenderski antropolog badający życie i zwyczaje buszmenów. Hoodia, a dokładnie jedna z licznych odmian (jest ich na świecie ponad 30), Hoodia Gordonii, nie przestawała uczonych intrygować. Szukali odpowiedzi na pytanie, dlaczego ta właśnie roślina nie tylko zabija łaknienie i pragnienie, lecz także zmęczenie? Co takiego zawiera?

Długie laboratoryjne badania przyniosły w końcu odpowiedź.

Cząsteczka P 57 – wielka oszustka

Dopiero kilka lat temu udało się wyjaśnić tajemnicę działania hoodii. Rozwiązaniem zagadki okazała się nieznana dotąd cząsteczka, aktywna biologicznie, która oszukuje mózg i sprawia, że nie czujemy głodu. Sytość zapewnia dobre samopoczucie i nie prowokuje do sięgania po jedzenie, a to, jak wiadomo, jest zmorą wszystkich osób dbających o linię. Ten aktywny składnik kaktusa skutecznie i na wiele godzin tłumiący apetyt ochrzczono mianem cząsteczki P 57. To ona przekazuje komórkom nerwowym mózgu informację o stanie sytości. To zaś obniża apetyt i zwiększa spalanie zapasowego tłuszczu w procesach energetycznych organizmu. Konsekwencje są oczywiste: spadek wagi ciała i redukcja tkanki tłuszczowej bez żadnych skutków ubocznych i dyskomfortu spowodowanego zmaganiami z drażniącym głodem.

P 57 to glikozyd sterydowy, który – jak dowiedziono – nawet do 60 proc. zmniejsza ilość przyjmowanego pokarmu w ciągu doby. Za sprawą P 57 w podwzgórzu, czyli tej części mózgu, która reguluje automatyczne reakcje organizmu, podnosi się zawartość ATP. ATP – adenozynotrójfosforan, ATP-aza sodowo-potasowa reguluje wewnątrzkomórkową wymianę jodów potasu i sodu. Jest materiałem energetycznym, nośnikiem energii chemicznej między komórkami, bierze udział we wszystkich reakcjach metabolicznych, które wymagają dopływu energii.

Kaktus – supresant apetytu

Hoodię Gordonii nazywa się supresantem apetytu, czyli jego hamulcem. Hoodia zabija głód znacznie lepiej od glukozy, której działanie poniekąd naśladuje. Poziom glukozy we krwi jest bowiem głównym czynnikiem wyzwalającym uczucie głodu. Spadek poziomu glukozy oznacza wzrost apetytu, który maleje, gdy poziom glukozy rośnie. Informacje o cukrze we krwi przekazują mózgowi specjalne detektory. Rzecz jednak w tym, że nasz apetyt, czy jak kto woli głód, zależy nie tylko od glukozy. Ośrodek sytości w centralnym układzie nerwowym odbiera sygnały również od żołądka, dlatego m.in. czujemy się głodni w tych porach, o których zwykliśmy jadać posiłki. Dlatego tak ważna jest regularność jedzenia, a także dokładne przeżuwanie, ponieważ z tego też płynie do mózgu przekaz obniżający łaknienie. Wiemy jednak dobrze, że wzmożony apetyt bywa niekiedy indywidualną odpowiedzią na różne sytuacje, choćby stres. Ściśle wiąże się z psychiką i nie zawsze jest rzeczywistym sygnałem głodu. Najlepiej widać to podczas odchudzania, gdy sama świadomość koniecznych ograniczeń objawia się głodem.

Hoodia Gordonii ten problem likwiduje, umożliwiając ograniczenie przyjmowanych kalorii nawet o 1000, co przeciętnie stanowi połowę dziennego zapotrzebowania. Okłamując mózg, zapewnia go o sytości mimo ograniczenia spożycia posiłków. Eliminuje też kłopotliwe dla większości podjadanie pomiędzy posiłkami, przegryzanie, „zajadanie” nerwów i stresu będące jedną z niebagatelnych przyczyn tycia. Hoodia Gordonii sprawia, że nie tylko nie chce nam się jeść, ale też jemy mniej kalorycznie. Zyskuje na tym przemiana materii, a spalanie tkanki tłuszczowej jest szybsze.

Bez uszczerbku na zdrowiu

Odchudzaniu hoodią nie towarzyszą sensacje w rodzaju bezsenności czy przyspieszonej akcji serca. To działanie potwierdziły badania i testy kliniczne. Pierwszy miał miejsce 8 lat temu. Potwierdził dzienne zmniejszenie zapotrzebowania energetycznego o 1000 kalorii oraz znaczącą redukcję tkanki tłuszczowej. W ostatnich latach Hoodia Gordonii zyskała ogromną popularność, zwłaszcza w krajach, w których otyłość jest już problemem społecznym, jak choćby w USA. Popyt na hoodię i zawierające ją suplementy diety wzrósł jeszcze po programach telewizyjnych nadanych w 2004 roku przez amerykańską stację CNN. Rynkowy sukces skłonił niektórych producentów do zastępowania oryginalnej rośliny innymi odmianami kaktusa, a także doprowadził do podjęcia zdecydowanych działań w celu ochrony Hoodii Gordonii, należącej do gatunków zagrożonych wyginięciem. Już w 2004 roku opracowano dokument podporządkowujący zbiór i obrót handlowy kaktusem międzynarodowej kontroli. Akt ten podpisali w Bangkoku przedstawiciele 166 państw. Na straży hoodii stoi też rząd Republiki Południowej Afryki, sprawujący nadzór nad jej eksportem. Trzeba bowiem wiedzieć, że Hoodia Gordonii rośnie tylko na południu Afryki, a pełną dojrzałość osiąga dopiero po wielu latach.

/autor:AJ

źródło:poradnia.pl/

hoodia