Skorumpowany lekarz chciał zmusić zdrowego nastolatka do chemioterapii! “Chodziło o miliony dolarów zysku”

Chemioterapia nowotworów i fakty o leczeniu raka

Cyt. “W linku poniżej opisana jest wstrząsająca historia zdrowego nastolatka, którego medyczny estabiliszment chciał uprowadzić wbrew zdaniu jego rodziców i przymusić do uczestniczeniu w badaniach nad chemioterapią mającą leczyć sarkomę. Opiekunom nastolatka kłamliwie wmówiono posługując się jednym sfałszowanym badaniem, iż cierpi na nowotwór i umrze w ciągu dwóch tygodni jeśli nie podda się chemioterapii.

Wszelkie niezależne testy dawały wynik, iż nastolatek jest zdrów i w pełni sił. Skorumpowana akademicka medycyna zrobiła coś strasznego. Przekupiono urzędników stanowych, policję i sąd, aby pod rygorem prawnym zmusić tego zdrowego przecież chłopca do chemioterapii. Miała ona trwać rok czasu i prawdopodobnie wywołałaby trwałe uszkodzenie zdrowia chłopca.

Rodzina nie zgodziła się na to. Ojciec nastolatka, by ratować go przed szponami korporacji, ukrył go, za co został skazany i zamknięty w zakładzie karnym. Jednak prawnicy wynajęci przez rodzinę dotarli do korzeni tej korupcyjnej sprawy. Wyszło, iż lekarz który kierował akcją, prowadził badania nad nowym farmaceutykiem dla korporacji, i jego zysk, liczony w milionach dolarów, przepadłby, gdyby szybko nie włączył do badań nastolatka.

Uprowadzenie zdrowego nastolatka do tych badań miało służyć dwóm celom: wygenerowaniu milionów dolarów zysku za badania dla tego lekarza, jak i sfałszowaniu rezultatów badań i pokazaniu, iż ten eksperymentalny lek jest bezpieczny i skuteczny – ponieważ pokonał nowotwór, którego w istocie nie było..

Prawdopodobne jest to, iż dużo testów klinicznych tak właśnie się zafałszowuje, testując lek na zdrowych osobach. W innych przypadkach zaniecha się prowadzenia testów klinicznych, a wyniki po prostu się wymyśla tak, aby były one pozytywne dla badanego lekarstwa.

Później opierając się o fałszywe lub całkowicie wymyślone wyniki zatwierdza się taką substancję do leczenia chorych. Później, w przyszłości, okazuje się, iż taki lek powoduje zgony i że często jest całkowicie nieskuteczny w leczeniu chorób, jednak przynosi on ogromne zyski dla firm farmaceutycznych.

Więcej, po angielsku:

http://vaccineliberationarmy.com/

Źródło polskie:

http://kefir2010.wordpress.com/

Naturalne metody leczenia raka: kapsacyina, terapia gersona. Trzecia rewolucja w medycynie, czyli pięć praw natury

Edward Griffin – Świat Bez Raka

O raku jako reakcji organizmu na brak witaminy b-17 (laetrilu), a także o trofoblastycznym pochodzeniu komórek rakowych. Troszkę o badaniach ‘naókowcuf’ i ich eksperymentalnych przekrętach. O tym jak lekarze reagują na problem wyżej wspomnianej witaminy i jak z niewyjaśnionej przyczyny odrzucają ja jak przysłowiowy diabeł odrzuca święcona wodę. Generalnie z poniższego dokumentu filmowego wynika, że najlepsza terapią byłoby chirurgiczne usuwanie – o ile możliwe, z jednoczesna solidna terapia laetrilem zamiast naświetlań i chemii. Ja się w ogóle dziwie ludziom, ze dotąd nie zadali sobie pytania jak możliwe jest leczenie RAKA radioterapia, promieniami, które to jak dzieci w przedszkolu nawet wiedza – powodują procesy rakotwórcze! Czyżby tak strach przed rakiem ludzi paraliżował instynkt samozachowawczy, ze dadzą sobie zaaplikować cokolwiek, byle tylko mieć nadzieje i nie myśleć o śmierci? A odnośnie chemii, to kurcze, nawet Dr. House i jego zespół twierdzi, ze chemia to szkodliwa trucizna. Wiec dziwie się, ze ludzie sobie nie zadają pytań na ten temat i nie poszukuja odpowiedzi. Wręcz sami się proszą o chemie. W kolejkach czekają.

http://www.youtube.com/watch?v=zh1ZK-OasOw&feature=player_embedded

Cud Terapii Gersona

Ten film, wciąż oglądam więc nie zaprezentuje tu streszczenia tego co on zawiera. Jestem po obejrzeniu 2 części, zapowiada się dobrze.

Artykuły na temat witaminy B-17: Terapia metaboliczna witaminą b17- pytania i odpowiedzi

W Polsce witamina B 17 nie jest zakazana, lecz wiedza o niej zarówno wśród lekarzy, jak i farmaceutów jest, delikatnie mówiąc, niewielka. Żadne stosowane procedury lecznicze nie przewidują jej stosowania i jeśli lekarz zaordynuje letril jako lek na konkretne schorzenie, robi to na własną odpowiedzialność. Z kolei może zalecić konkretny sposób odżywiania, w którym uwzględnione są naturalne suplementy żywnościowe, w tym również amigdalina.Każdy w Polsce może sobie zamówić i sprowadzić amigdalinę. Występuje ona również w postaci ekstraktu z pestek i jest naturalnym suplementem żywnościowym.

NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)

Grudzień 2000.
Australijskie gazety donoszą ,,że naukowcy w Londynie odkryli“ naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile. [od admina - może ta kassawa jakaś specjalna będzie? GMO, czy cuś?]

Nie jest to wcale nowe odkrycie, ale tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA (American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców.

[od admina - czyli o to chodzi w tym całym zamieszaniu z witamina b-17, pewnie przestanie być trująca, jak koncerny farmaceutyczne znajda sposób na jej masowe produkowanie (opatentowanie) a i może jakieś zmodyfikowanie by zanadto nie pomagała, bo w końcu na zdrowych pacjentach wiele się nie zarobi...]

I chociaż obecnie owi “szanowani” badacze medyczni w Londynie przyznają ostatecznie, że B 17 może zostać użyta do niszczenia rakowatych narośli, czytelnicy może zechcą przestudiować poniższy raport badawczy, napisany przez autora w 1994 r. i opublikowany w 1995 r. [od admina - po resztę informacji zapraszam na strony do których podałam linki...]

Inne metody leczenia, kuracji… Oraz strony informujące o tej chorobie, przyczynach i profilaktyce (linki nadesłane przez Drogich Czytelników)

Metoda NIA

TERAPIA “WYSOKIEGO pH” STOSOWANA W WALCE Z RAKIEM

Rak, czyli nowotwór złośliwy

Stanisław Karolewski Głodny anioł. Jak wyleczyłem się z raka

źródło powyższych

—-

Kanadyjscy badacze odkrywają prosty lek na raka, ale największe koncerny farmaceutyczne nie wykazują zainteresowania. 

Badacze Uniwersytetu Alberty w Edmonton (Kanada) w ubiegłym tygodniu wyleczyli nowotwór, mimo to niewielkie wzbudził ten fakt zainteresowanie serwisów informacyjnych. Zastosowano prostą technikę wykorzystującą bardzo podstawowy lek.

leczenie-nowotworu-raka

Metoda posiłkuje się kwasem dichlorooctowym – DCA – (ang., dichloroacetate), który aktualnie stosowany jest w terapiach zaburzeń metabolizmu. Dlatego nie występuje zagrożenie skutkami ubocznymi lub długoterminowymi.

Lek nie wymaga patentu, więc każdy może stosować go powszechnie i tanio w porównaniu z kosztownymi lekami przeciwnowotworowymi produkowanymi przez wielkie firmy farmaceutyczne.

Kanadyjscy naukowcy przetestowali DCA na komórkach ludzkich; zniszczył komórki raka płuc, piersi i mózgu nie naruszając komórek zdrowych. Testowany był wcześniej na szczurach posiadających liczne, poważne guzy; ich komórki skurczyły się, kiedy karmiono je wodą z dodatkiem DCA. Lek jest szeroko dostępny, a technika prosta w zastosowaniu, zatem dlaczego koncerny farmaceutyczne nie są w to zaangażowane?

Dlaczego tym odkryciem nie interesują się media?

W ludzkim organizmie znajduje się zwalczające raka mitochondria, jednakże ich efektywność wymaga stymulacji. Naukowcy sądzili, że zostały uszkodzone i w związku z tym są nieskuteczne w walce z nowotworem. Dlatego swoją uwagę skoncentrowali na glikolizie (ang. glycolysis), która jest mniej skuteczna w leczeniu raka i bardziej “rozrzutna”. Producenci lekarstw skupili się więc na metodzie zwalczania nowotworów stosującej glikolizę.

Skutkiem ubocznym tej metody jest reaktywacja procesu nazywanego apoptozą (ang., apoptosis). Mitochondria zawierają bardzo istotny mechanizm samozniszczenia, którego nie można uruchomić w komórkach rakowych. Bez niego guzy rozrastają się, a komórki opierają się zniszczeniu. W pełni funkcjonujące mitochondria, dzięki DCA, mogą więc obumrzeć.

Z wyłączoną glikolizą, organizm produkuje mniej kwasu mlekowego, dlatego tkanka wokół komórek rakowych nie ulega zepsuciu rozsiewając nowe guzy.

Koncerny farmaceutyczne nie inwestują w badania, ponieważ metody DCA nie można opatentować – bez patentu po prostu nie mogą zarobić, tak jak to ma miejsce w przypadku patentu na AIDS. Skoro koncerny nie zajmą się dalszym rozwojem metody, inne niezależne laboratoria powinny rozpocząć dalsze badania potwierdzające odkrycie i przystąpić niezwłocznie do produkcji leków. Podstawowa pracę można wykonać we współpracy z uniwersytetami, które chętnie udzielą wsparcia takiej inicjatywie badawczej.

Niniejszy artykuł ma na celu zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat tych badań.

Link oryginalnyhttp://hubpages.com/hub/Scientists_cure_cancer__but_no_one_takes_notice

Link Uniwersytetu Alberty – badania nad DCA: http://www.dca.med.ualberta.ca/Home/index.cfm

Źródło: http://www.wykop.pl/artykul/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/

Dodatek:

jak-DCA-zabija-nowotwor

Źródło: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/DCA.png

—-

Leczenie raka!!! – KAPSYCYNA

Wiadomości poniższe są PRAWDZIWE. Pragnę, by te informacje dotarły do szerokich kręgów ludzi. Moje starania w tym kierunku traktuję jako wojnę z firmami farmaceutycznymi, a niestety nikt z Was nie jest w stanie podać ani jednego powodu dlaczego firmy te miałyby chcieć wyleczyć nas z jakiejkolwiek choroby.
Nie będę się rozpisywał na temat firm farmaceutycznych, ale każdy zdrowo myślący człowiek sam stwierdzi, że firmy te uprawiają nic innego jak tylko biznes, który bez chorych nie istniał by.
Jeśli w Twoim ciele rozwinął się nowotwór, możesz go usunąć, stosując podaną metodę, praktycznie sprawdzoną na mojej żonie. Od chwili, gdy stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu bałem się każdego dnia. Lekarze i w ogóle medycyna jest bezsilna wobec tego nowotworu, a właściwie była bezsilna. Nie jestem przesadnie religijny, ale modląc się poprosiłem Boga o takie pokierowanie moim postępowaniem, bym nie błądził.
Powtarzam, nie prosiłem GO o uzdrowienie mojej żony, lecz o to, by skierował mnie na ścieżkę prowadzącą do uzdrowienia mojej żony. Wierzę, że to ON tę myśl mi podsunął. Po powrocie do domu rozpocząłem poszukiwania w internecie, zresztą robiłem to przedtem setki razy, ale tego dnia znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania nad kapsaicyną podawaną wewnętrznie. Dotychczas stosowano ją zewnętrznie jako plastry przeciwbólowe w reumatyzmie i artretyzmie. Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory – zdrowiały.
Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z najgroźniejszej choroby?!
Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym, dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało się, że nie ma w jej organizmie ani jednej aktywnej komórki nowotworowej.
Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale nie można jej nabyć w aptekach, ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc koszty rosną o dodatkowe 20 tysięcy… Na tym polega biznes farmaceutyczno-medyczny!
Bardzo ucieszyła mnie ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny. Najostrzejszą jest ,,habanero”, ale w Polsce jest trudno dostępna. Ja użyłem papryki ,,chili”. Związek wytrąca się z papryk, gdy je zalewamy jakimś szlachetnym olejem i odstawimy do zmacerowania w ciemnym i chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do surówek, co znakomicie poprawia ich smak.
Nie należy się obawiać ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna (w jez.pol.: kapsycyna) doskonale reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych ma wpływ wprost cudowny, bo przy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca normalne proporcje sylwetki.
Przepis:
Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki, umyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach), na możliwie najdrobniejsze cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsycyny znajduje się właśnie w nich. (Po tej czynności należy kilkakrotnie umyć ręce; nie dotknąć oka lub miejsc wrażliwych!!).

Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej oliwy z oliwek extra vergin, albo lnianego, może też być olej z pestek winogron. Odstawić w chłodne i zaciemnione (lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.

Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed/na początku każdego posiłku, po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać mlekiem (kefirem) dla złagodzenia ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą kromeczkę chleba ok. 4×4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych, ponieważ składniki są naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia.

PS.
Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak przysiągłem swojemu Bogu. Moją satysfakcją i radością jest niesienie pomocy innym. Serdecznie pozdrawiam.
Może to naiwne, ale bardzo wierzę w tę „substancję”, mam nadzieję, że będzie nawet skuteczniejsza (w zapobieganiu, powstrzymywaniu rozwoju i zanikaniu raka) niż „Olej Lorenza”.
Zrobiłem już dwa słoiczki i mam składniki jeszcze na dwa kolejne. Chcę mieć zawsze w lodówce jeden aby każdy kto będzie chciał spróbować mógł się do mnie zgłosić i zacząć kurację od razu. Pomogę też zdobyć składniki jeśli ktoś z jakiegoś powodu miałby z tym problem. Liczy się każda chwila.
Najważniejsze jest jednak przede wszystkim tradycyjne leczenie sposobami naturalnymi, oszczędzającymi i regenerującymi organizm i to ono powinno być postawione na pierwszym miejscu.”
Kolejny raz piszę: stosuje się chili suszone „Birds eye” lub „habanero” a zalewa olejem lnianym, tłoczonym na zimno, nierektyfikowanym czyli nieoczyszczanym choć można też z pestek winogron.
Płyn nie może być mętny. To jest już ostrzeżenie, że coś jest nie tak.
Pozdrawiam

Ze swojej strony potwierdzam – kapsaicyna ma działanie przeciwrakowe, umiarkowane, jak i silne działanie przeciwzawałowe. Jeden lekarz stosował pieprz kajeński, który także zawiera kapsaicynę. Podawał on dwie – trzy łyżeczki pieprzu kajeńskiego tym pacjentom, u których podejrzewał świeży zawał serca lub stan przedzawałowy. Podczas jego kilkuletniej pracy na karetce pogotowia, nie stracił ani jednego pacjenta z powodu zawału serca.

—-

GRAVIOLA (Annona muricata) Soursoup, guanabana, guanaba, corssol huanaba, toge-banresi, durian benggala, nangka blanda, cachiman epinexus
Przypadkowo trafiłem na artykuł “Health Science Institute” opublikowany w 2001 roku, brzmiał on sensacyjnie, oto jedna z czołowych firm farmaceutycznych zataiła badania nad niezwykle skutecznym w walce z rakiem lekiem pochodzenia roślinnego.
Według informacji HSI wyniki badań były wręcz rewelacyjne, laboratoryjne badania wykazały ze: -Preparaty z tej rośliny efektywnie zabiją komórki 12 typów raka, jak np., jelita grubego, prostaty, płuc,piersi oraz trzustki.
Skuteczność w zabijaniu komórek nowotworowych jelita grubego jest 10.000 razy efektywniejsza niż powszechnie stosowany lek w chemo terapii Adriamycin.

-Preparat działa selektywnie na komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych komórek w przeciwieństwie do chemo terapii. Tą roślina okazała się Graviola, niewielkie wiecznie zielone drzewo z Amazonii. Graviola ma niezwykle długą i bogata tradycję jako roślina lecznicza. Już od lat 1940-tych zaczęto prowadzić, badania nad składem chemicznym Gravioli, odkrywając szereg aktywnych związków chemicznych. W roku 1976 National Cancer Institute w czasie szeroko zakrojonych badań w poszukiwaniu roślinnych leków antyrakowych odkrył, że liście i pędy Gravioli zawierają związki efektywne w niszczeniu komórek nowotworowych, lecz z przyczyn nie znanych wyników tych badań nigdy nie opublikowano. http://www.dietametaboliczna.com/graviola.html

—-

Film wyjaśnia mechanizm powstawania raka i innych chorób, mówi o biologicznych prawidłowościach zachodzących w naszych organizmach, o naszych wrodzonych zdolnościach samoleczenia: