Racjonaliści naukowi: medyczni ignoranci czy ludzie korporacji? Mam mocne dowody!

Racjonaliści naukowi: medyczni ignoranci czy ludzie korporacji? Mam mocne dowody!

korporacje farmaceutyczne i medycynaZacznę więc kolejny już wpis na jakże wdzięczny temat – temat tzw. “racjonalistów naukowych”, czy też “sceptyków”. Nazwy są różne, generalnie chodzi o wszelkich przeciwników “teorii spiskowych”, którzy sprzeciwiają się także: medycynie naturalnej, duchowości, itp.

Racjonaliści naukowi mają jeden, niezmienny wyznacznik swoich jedynie słusznych poglądów. Wszystko to, co sprzyja zyskowi rządów i wielkich koncernów, jest według nich okej. Zaś wszystko, co może te zyski osłabić – jest dla tych ludzi “pseudonaukową teorią spiskową” tudzież “bredniami”. Prawda, że prosty i bardzo komfortowy to model świata? Nie zmusza do myślenia, nie zmusza do roztrząsania trudnych dylematów i ponoszenia wyborów..

Bardzo często racjonalistami naukowymi są sami lekarze. Przykład to blogerka sphorotrix która prowadzi na facebooku fan page: “tak dla szczepień”. Jest ona młodą lekarką. Publikuje na portalu “pogromcy mitów medycznych”, gdzie lobbuje się za wszystkim, co przynosi śmierć – szczepieniami, chemioterapią, psychotropami, itp.

Przyjmijmy pewien aksjomat xD Chcesz przejść na dietę, zastanawiasz się nad wyborem takiej diety, by schudnąć i podreperować zdrowie. Co robisz? Czy idziesz czytać artykuły publikowane przez branżę mięsną bądź branżę zbożową? Tudzież branżę producentów mleka i nabiału? Nie, ponieważ wiesz, że zrzeszenie producentów mięsa będzie krytykowało wegetarianizm, zrzeszenie producentów zbóż będzie krytykowało dietę bezglutenową. A zrzeszenie producentów mleka i nabiału – będzie zaprzeczać szkodliwości tych produktów, przytaczając ograne hasła propagandowe typu: “pij mleko, będziesz wielki”, okraszając to cyckami niezliczonej rzeszy gwiazdeczek z telenowel, które to mleko swego czasu reklamowały.

Czy takie źródła są wiarygodne? Znamy odpowiedź – NIE SĄ. Dobrze, a co z lobbingiem na rzecz farmaceutyków i szczepionek? Dlaczego utarło się, że wszelkie próby podejmowania tematu korumpowania lekarzy, “ekspertów” i polityków przez koncerny farmaceutyczne, są teoriami spiskowymi?

Faktem jest, że bardzo często, gdy czekamy w kolejce do lekarza, możemy zauważyć pewne ciekawe zjawisko. W kolejkę, często agresywnie i bezczelnie, wpychają się ubrani w garnitury i noszący grube teczki osobnicy. Nie są to pacjenci, ale zatrudnieni przez korporacje farmaceutyczne lobbyści. Dają oni lekarzom podarunki – np bony na drogie wycieczki zagraniczne, próbki leków, i różnego rodzaju inne, cenne przedmioty związane z działalnością korumpowania lekarzy. W zamian za to, żądają od lekarzy posłuszeństwa, np wypisywania leków korporacji, którą reprezentują, bądź podniesienia sprzedaży szczepionek spoza kalendarza (czyli pełnopłatnych).

Korupcja w zawodzie lekarza nie jest więc teorią spiskową zakręconych ludzi wierzących w rządy reptilian nad Ziemią, ale faktem. Farmaceutyczna ośmiornica to kilka elementów, połączonych w omertę:

-korporacja (producent lekarstw i generator zysku)

-rząd, politycy, SANEPIDy – czyli prywatna armia najemników wynajęta i opłacana przez owe korporacje

-media, wszelkie zespoły ekspertów, portale “profesjonalne” – czyli maszyneria propagandowa. Przypomnijmy, iż korporacje za grube pieniądze reklamują te wszystkie swoje trucizny w mediach – ibuprofeny, paracetamole, szczepionki, itp – i media nie mogą się wyłamywać. Gdyż wtedy kurek z gotówką zostanie zakręcony. Prosty i logiczny rachunek zysków i strat. Zawsze argumentuje, iż tam, gdzie rządy, politycy, kapłani, korporacje, próbują nam wciskać obłudne emocje – należy dociekać, tropić i pytać. Pytać: “Cui Bono?” tłumaczenie: “Kto zarabia?”.

-prywatne inicjatywy lobbingowe. Mają one różne nazwy, często imitujące nazwy instytucji publicznych – np. “Instytut zwalczania grypy” itp.

-na końcu tego, nomen omen, łańcucha pokarmowego, niczym w filmowym horrorze “The human centipede” ( xD ) są oczywiście lekarze i ich pacjenci – czyli bierni wykonawcy tego, co zażyczą sobie rządy i korporacje.

racjonalizm i sceptyzm (2)Opowiem Wam, drodzy Czytelnicy, dwie historie, które obnażają obłudę, zakłamanie czy wręcz jawne zaprzedanie racjonalistów naukowych.

Pierwsza historyjka dotyczy soku noni. Sok noni zawiera wiele cennych substancji, np kseroninę. Faktem udowodnionym naukowo jest to, że leczy on m.in. nowotwory, wzmacnia odporność, i jest dobrą alternatywą w leczeniu depresji wobec tradycyjnych, syntetycznych lekarstw.

Na jednym z dużych forów dyskusyjnych (www.nerwica.com) pojawiła się dyskusja: “czy sok noni jest dobrą alternatywą w leczeniu depresji?”.

Od razu jeden z przebywających tam racjonalistów naukowych zaczął argumentację, iż sok noni może powodować uszkodzenia wątroby, i że jego działanie nie jest udowodnione, że jedynym ratunkiem są oczywiście syntetyczne leki, i tym podobne racjonalistyczne popierdułki. Całość była polana histerycznym wręcz sosem: “sok noni niczym godzilla wyżre Ci wątrobę!”.

Tymczasem: jakie są fakty odnośnie soku noni?
-zanotowano KILKA przypadków uszkodzenia wątroby w skali całej Ziemi po spożywaniu soku noni.
-WSZYSTKIE przypadki dotyczyły osób, które piły bardzo duże ilości tego soku, na przykład całą, litrową butelkę na dobę (!).
-tymczasem dobowa maksymalna dawka soku noni waha się między 15 a 50 mililitrów!
-ludzie, którzy piją sok noni, zdrowieją, i to jest najlepszy argument. Ba. Ja sam od września roku 2013 zażywam sok noni, stosując konieczne w takiej kuracji przerwy (2 do 4 tygodni). Sok noni jest lekarstwem, a nie napojem. Gdy wypije się całą butlę syropu Acodin ( xD ), zamiast jednej małej łyżeczki.. skutki też będą opłakane. “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. To dawka czyni lek bądź truciznę”.

medycyna naturalna i zdrowieHistoria druga, dotyczy aminokwasu – argininy. Dwa aminokwasy, arginina i tauryna, są polecane w profilaktyce chorób serca i układu krążenia. Udowodniono, że z wiekiem spada stężenie argininy we krwi, spada także zdolność organizmu do jej wchłaniania z pożywienia.

Arginina ma kojący wpływ na serce i ogólnie układ krążenia, jest dla niego życiodajnym balsamem. Obniża ciśnienie i wyrównuje pobudliwość serca. Obniża puls. Tymczasem na jednej ze stron internetowych przeczytałem krzyczący nagłówek: “arginina szkodzi! Może powodować zgony!”. Tam przedstawiono pewne badanie “naukowe” nad tym aminokwasem.

Jak przeprowadzono badanie? Fakty:
-osobom starszym z zaawansowaną miażdżycą podawano końskie dawki argininy, od 9 gramów w górę, do nawet 20 gramów.
-tymczasem w tradycyjnych terapiach stosuje się dawki od 500 mg do 6 gramów.
-nie stosuje się argininy u osób starszych, z zaawansowaną miażdżycą i często innymi chorobami. Gdyż arginina uruchamiając procesy naprawcze układu krążenia, może paradoksalnie zaszkodzić. U zdrowych osób bez zaawansowanych złogów miażdżycowych, taka reakcja zwyczajnie nie zachodzi.
-chciałbym się tylko dowiedzieć, jaka korporacja produkująca tradycyjne, chemiczne leki na nadciśnienie, sponsorowała te badania w celu odciągania ludzi od kolejnej już, skutecznej naturalnej terapii.

Manipulacja faktami, zatajanie niewygodnych faktów, preparowanie korzystnych “dowodów”, przeinaczanie, kłamstwo, a jak trzeba – zbrodnia. Np zabójstwo zbyt dociekliwego lekarza / laboranta, bądź zrujnowanie mu kariery i odebranie prawa do wykonywania zawodu. Oto chleb powszedni i codzienność farmaceutycznej ośmiornicy i jej najemników – polityków, “ekspertów”, lekarzy, racjonalistów.

Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

Wesprzyj autorów bloga Hipokrates 2012, jeśli chcesz! :) Link z informacją poniżej:
https://hipokrates2012.wordpress.com/wesprzyj-autorow-jesli-chcesz/

Ważne zasady życiowe

Zasady życiowe

7 zywiowych zasad

entuzjazm

UFO

strach

http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/17/wazne-zasady-zyciowe-koniecznie-przeczytaj/

Duchowość a cywilizacja

Jak już pisałem wcześniej:
-jesteśmy cywilizacją sztucznie wywoływanych niedoborów;
-ludzie w większości są materialistami;

Wiadome jest, że tzw “potrzeby materialne” są najniżej w hierarchii potrzeb. Jednak aby żyć w materialnym świecie, należy je zaspokoić w pierwszej kolejności. Ich niezaspokojenie jest najbardziej dotkliwe. Bez duchowości, kultury, życia w prawdzie człowiek może się obejść, i zresztą zdecydowanej większości ludzkości te wartości nie są potrzebne. I właśnie to bezlitośnie wykorzystuje obecny system.

Dziś nie tylko kryzysy gospodarcze są wynikiem celowo zaplanowanej strategii. Tak naprawdę “konspiracja” idzie znacznie dalej. Wiemy już, że zmieniając polityków przy korycie, tak naprawdę nie zmienimy nic, dalej będzie tak samo. Zmienią się szyldy polityczne, będzie więcej patriotyzmu lub mniej patriotyzmu, będzie więcej religii lub mniej religii, będą związki partnerskie bądź nie będą, będą wisiały krzyże w szkołach i urzędach lub nie będą.. Ale co z tego? Skoro dalej będzie tak samo, a to, co wymieniłem to niewiele znacząca kosmetyka, tematy zastępcze. Zmienić należy system, to już wiemy. Zmienić system, ale jak?

Aby dać odpowiedź na to pytanie, podam kilka właściwości systemu, jaki obowiązuje obecnie:

Niedobory materialne są kreowane sztucznie. Ma to sens dla rządzących. Społeczeństwo żyjące w niepewności, nędzy, dąży niemal wyłącznie do zaspokojenia potrzeb materialnych. Zaś ci, którym się lepiej powiodło, i mają zaspokojone potrzeby materialne – żyją w dumie, że są “lepsi” niż cała reszta niewolników. Więcej grosza, które skapnęło im z pańskiego stołu, dowartościowuje ich ego. W takiej sytuacji praktycznie nikt nie zajmuje się dążeniem do prawdy ani rozwojem duchowym, intelektualnym. Masy ludzi tkwią ciągle na poziomie minimum, czyli na poziomie zaspokajania wyłącznie potrzeb materialnych. Biedacy, wiadomo – robią wszystko byle tylko na chleb wystarczało, bo co mają zrobić? Zaś bogatsi po zaspokojeniu podstawowych potrzeb materialnych, brną dalej w zaspokajanie kolejnych i kolejnych materialnych zachcianek, po to, aby dowartościować się i odróżnić na tle reszty upodlonych niewolników.

Przyczyna tego jest prosta. Nawykliśmy do tego, że musimy zarabiać mało i koniec, bo tak głoszą “prawa ekonomii”. Raczej: prawa pseudo-ekonomii, które ja nazywam “ekonomiactwem”. Robotnik jest źle wynagradzany, za swoja pracę. Ba. Bardzo często jest wynagradzany w sposób urągający wszelkim standardom, jego pensja nie starcza na zaspokojenie nawet tych najbardziej podstawowych potrzeb materialnych.. Tak samo jest w przypadku tysięcy innych zawodów: nauczycieli, zawodów fizycznych, często ludzie po studiach inżynierskich słyszą, że maksymalna pensja, jaką mogą dostać, to 1500 brutto, z możliwością zmiany do 4 – 5000 brutto za kilka lat, w miarę awansów zawodowych..
Warto zadać sobie pytanie: czy jest jakiekolwiek ekonomiczne uzasadnienie dla tak niskich wynagrodzeń? To pytanie jest dziś tak niepoprawne politycznie, że nie przejdzie przez usta żadnemu politykowi. Każdy wspaniałomyślnie przyjął, że przy cenach dóbr i usług na poziomie zachodnim, uzasadnione są zarobki na poziomie azjatyckim. Ja się pytam: dlaczego?

Przyjrzyjmy się teraz tym, którzy za swoją pracę są dobrze wynagradzani. Kim są ci ludzie? W większości przypadków są to ludzie, którzy tak naprawdę.. nic nie robią, nie pracują, niczego nie produkują – ani dóbr ani usług. Szokujące? Z pewnością. PKB kraju należy PRODUKOWAĆ. Nie wszyscy obywatele mogą zrobić kursy biznesu czy life-coachingu, i powiedzieć nazajutrz: “chcę założyć własną firmę, być dla siebie szefem i dobrze zarabiać”. Nie, to niemożliwe..
-ktoś musi napierdalać młotem w maszynę przy temperaturze 60 stopni, w oparach olejów silnikowych – inaczej nie mielibyśmy: samochodów, samolotów, statków, i wielu innych potrzebnych urządzeń / maszyn. Jak jest w obecnym systemie? Dziś największą kasę zgarniają pośrednicy, czyli np: korporacje sprzedające samochody, biura reklamy tych produktów i media reklamujące je, firmy ubezpieczeniowe, banki udzielające kredytów samochodowych – czyli podmioty, które nic nie produkują.
-ktoś musi zamiatać ulice i wywozić śmieci, inaczej w mig zaroślibyśmy brudem, a potem zdziesiątkowałyby nas epidemie dawno już wygasłe, np cholery. Jaka jest obecna rzeczywistość? Wynagrodzenia w tym sektorze są głodowe, zaś konkretne pieniądze robią znowu ci, którzy nic nie produkują, czyli: gminy pobierające podatki za śmieci, itp
-ktoś musi pracować w kopalni, elektrowni, w transporcie – inaczej umarlibyśmy z zimna w zimie; a jak jest teraz? Pensje w tym sektorze bardzo małe, zaś konkretne pieniądze robią ci, którzy nic nie produkują – np państwo pobierające podatki od energii, koncesji, zagraniczne kartele energetyczne (np ENEA).
-ktoś musi produkować płody rolne, inaczej umarlibyśmy z głodu; tymczasem na żywności kasę robią pośrednicy, np zagraniczne supermarkety które do tego nie płacą w Polsce podatków. A sami producenci często muszą sprzedawać swoje produkty na bardzo niekorzystnych warunkach, czasami wręcz poniżej kosztów produkcji.

A więc jak zawsze, potrzeba gruntownych zmian systemowych. Gdyby nie było owych “pośredników” i innych bumelantów niczego nie produkujących (dobra lub usługi), gdyby ludzie byli godnie wynagradzani za swoja pracę – rzeczywistość byłaby inna..
Wtedy więcej ludzi kierowało by się w kierunku polityki, spraw społecznych, ku kulturze (a nie tylko pop-kulturze), ku rozwoju duchowemu i poszukiwania prawdy. Ale co by było gdyby, nie?
Dziś całe społeczeństwa i narody są zajęte zwierzęcą walką o przetrwanie. Ba. Większość ludzi uczyniła z tej zwierzęcej walki o przetrwanie credo życia. Dziś człowiek jest wartościowany właśnie poprzez to, czy umie na siebie zarobić, czy nie. Prawie nikogo nie obchodzi choćby to, co ten człowiek ma w głowie, czy jest zaangażowany w jakieś ważne przedsięwzięcia, albo czy np tworzy, komponuje, gra, śpiewa.. Większość patrzy na Ciebie poprzez to, jaka masz pracę, ile zarabiasz, w jakich klubach / pubach bywasz, jakie alkohole pijasz w weekendy, gdzie spędzasz urlop, czy masz mieszkanie własnościowe czy nie, jakie gadżety masz w kieszeni tudzież torebce. I tak można wyliczać..
Oczywiście, zaraz podniosą się głosy sprzeciwu. To tak samo jak z tym, że kobiety nie “lecą” na umięśnionych gangsterów. W takim razie: po co taki nacisk na bogacenie się, i po co tak wielki rynek suplementów na siłownię, pobudzających wzrost mięśni. Pamiętaj też, że protestuje jednostka – np Ty napiszesz komentarz pod tym tekstem, że nie jesteś materialistą.. Jednak o kształcie systemu decyduje nie buntownicza jednostka, ale ogół – ogół społeczeństwa, które nie protestuje, nie buntuje się, nie komentuje, tylko żyje miotana wiatrem życia, jak chorągiewka na wietrze.

Warto tutaj zauważyć coś jeszcze. Jaka jest strategia postępowania większości ludzi, gdy zaspokoją już potrzeby materialne? Czy kierują się na przykład ku twórczości, ku rozwojowi duchowemu? Otóż nie.
Większość ludzi brnie dalej w te podstawowe potrzeby, czyli materialne. Świat, czyli głównie rodzina, szkoła, znajomi, politycy – wmówili, narzucili nam konkretny schemat postępowania. I według niego ludzie postępują. “Masz zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna” – głosi ludowe przysłowie. A kogo stać na dom, jak nawet zdobycie własnościowego mieszkania graniczy z cudem? Kogo stać na kupno działki własnościowej, gdzie można posadzić drzewo? No i: kogo stać na utrzymanie rodziny? Warto przypomnieć, że w Polsce jest najmniejszy przyrost naturalny. Podobny jak na obszarach postradzieckich. Już na wstępie skazani jesteśmy na porażkę, no, może 80% społeczeństwa. A co dalej, gdy uda Ci się wzbogacić? Samochód, potem samochód dla żony, jakaś wycieczka, drogie gadżety.. W międzyczasie bywanie w towarzystwie, kluby, puby, imprezy.. No i koncerty – bo trzeba dbać o ofertę “kulturalną”. A potem starzejesz się i umierasz.. I jaki sens ma takie życie?
Tkwienie w zaspokajaniu zachcianek materialnych, obojętnie jakiego szczebla i wartości – jest dalej tkwieniem na poziomie minimum. Potrzeby materialne, obojętnie jak rozbuchane, stoją najniżej w hierarchii. Warto by było, by po ich zaspokojeniu, powiedzieć sobie w pewnym momencie: stop, i skierować się wyżej, w kierunku innych, bardziej wzniosłych potrzeb i dążeń.

Taki pomysł na życie, jak już wspomniałem, dyktuje nam od pokoleń społeczeństwo, w tym nasza rodzina, nasi znajomi. Tak nauczyli ich ich rodzice i ich znajomi, i taki model życia chcą narzucić nam. Czy warto podążać tą ścieżką?
Zadaniem Twoich rodziców jest:
-zapewnienie Ci chleba, odzienia, dachu nad głową;
-przygotowanie Ciebie do życia w społeczeństwie, czyli nauczenie konformizmu i uległości;
-przygotowanie Ciebie do pracy, czyli zaspokajania potrzeb materialnych.
Nikt nie powiedział, że rodzina, bliższa czy dalsza, ma dać Ci: wsparcie emocjonalne – to czasami jest, ale nie jest opcjonalne.  Nikt nie powiedział, że mają oni akceptować Ciebie, takiego jakim jesteś, i Twoją indywidualność – tutaj jest raczej dokładnie na odwrót.
To wszystko masz zapewnić sobie sam. To, co dała Ci rodzina, to podstawa, to baza. Dobrze by było, gdybyś nie ograniczał się ślepo do tej podstawy, ale wypracował także coś swojego, indywidualnego.

W Portugalii, Grecji, i innych krajach – ludzie zarabiają po 2000 – 3000 euro, i gdy tylko władza chciała im zabrać te 20 czy 50 euro z pensji – wybuchła rewolucja! W Grecji od dawna trwa nieoficjalna wojna domowa, odnotowano liczne zamachy terrorystyczne na siedziby władz czy posterunki policji. W Bułgarii proponowane podwyżki były tak wielkim szokiem dla społeczeństwa, że kilka osób dokonało publicznie samospalenia, a rząd pod wpływem protestów złożył dymisję.

A w Polsce? U nas ludzie zarabiają 200 – 400 euro i jak władza zabiera nam 50 – 100 euro (wzrost opłat za śmieci, czynsze, energię, innych podatków) to nic się nie dzieje! Zaledwie 11.000 osób skrzyknęło się na facebooku, że będą robić “rewolucję” w dniu 23 marca.. Nosz kurwa, ŻAŁOSNE! Ta rewolucja powinna być natychmiast, spontanicznie, tuż po ogłoszeniu podwyżek! A nie 23 marca, czyli prawie po 1/3 roku 2013.
Polacy nie protestują, choć niszczy się podstawy ich egzystencji i podstawy ich życia. Bo w materializmie, czyli martwej materii, zwykli pokładać: marzenia, bezpieczeństwo, nadzieje, poprzez materię oceniają, wartościują innych i samych siebie. Ale nie protestują, jak im się zabiera resztki tej materii!

Czy to system jest tak morderczo perfekcyjny, czy ludzie tak ogarnięci marazmem? Czy telenowela i micha taniego ryżu wystarczy?
Śmiem twierdzić, że Polacy to zombie. Jesteśmy na ostatnim miejscu na Ziemi pod względem świadomości. To dlatego akcja finałowa rozegra się w naszym kraju – znowu. Przy wznoszeniu się na wyższe poziomy świadomości, tam, gdzie ludzie tkwią w patologicznych układach – politycznych lub religijnych – zawsze jest ciężej niż w innych obszarach.

Rozróżnijcie pomiędzy jednostką a społeczeństwem. Nie sądźcie po tym, że na forach, blogach, portalach – jest dużo ludzi świadomych, gotowych iść na takie demonstracje, czy nawet zamieszki.
Internet ma w Polsce mniej niż 50% społeczeństwa. Jaki procent internautów jest świadoma? 50% społeczeństwa posiadającego internet, ma konkurencję w postaci 50% tych, którzy internetu nie mają, a wolą obejrzeć mecz, telenowelę czy innego mózgojeba.

Na sytuację polityczną, gospodarczą, mentalną – narzekają JEDNOSTKI.
Zaś społeczeństwo i tak wybierze partie polityczne z telewizora, i tak przyklaśnie Balcerowiczowi czy Rostowskiemu, i tak wybierze telewizyjną papkę zamiast ciekawszej oferty kulturowej.
To samo można obserwować także w innych dziedzinach życia. Np: widziałem mnóstwo ludzi na you tube czy na demotywatorach, narzekających na denną reklamę iPhone: “wszyscy chodźcie”. Jak się wchodzi na taki portal, to rzeczywiście, można odnieść mylne wrażenie, że ludzie jednak myślą, bo narzekają, bo krytykują. Ale trzeba pamiętać, że te góra kilkaset krytycznych komentarzy jest przeciwstawionej kilku milionom przeciętnych Kowalskich, którzy nie komentują na portalach, nie udzielają się w dyskusjach, a zdanie wyrabiają sobie najczęściej po przeczytaniu nagłówka (!), czasami dwóch pierwszych akapitów tekstu. I do takich ludzi – a jest ich miliony – ta reklama dotarła. Przykładowo: kilkaset tysięcy hipsterów po obejrzeniu tej reklamy (“wszyscy chodźcie”) napomknęło rodzicom, że chcą koniecznie nowego iPhone. Efekt jest? Jest. Pomijam już fakt, że tego typu reklama jest celowo robiona tak, by wkurzała – najczęściej poprzez podkręcanie ścieżki dźwiękowej przez syntezatory. Taka reklama Cię wkurwi na maxa, po czym po dwóch, góra pięciu minutach zapomnisz o niej.. Ale za parę dni przypomni Ci się, że Twój telefon komórkowy to już wysłużony szmelc, i że warto było by kupić nowy. Nie?

Pamiętajcie: narzeka jednostka, w wyborach głosuje społeczeństwo.
Poznaje wady i zalety jednostka, kupuje społeczeństwo.
Komentuje i dyskutuje jednostka, czyta – społeczeństwo.Pozostaje pytanie: co robić? Jestem zdania, że niedawno osiągnęliśmy szczyt świadomości w skali planety, który był możliwy do uzyskania dzięki nowoczesnym technologiom przesyłu informacji. Więcej nie osiągniemy posługując się tylko techniką. Ale jest pewien wytrych w tym systemie. Teraz należy zwrócić się bardziej “ku sobie” – w kierunku rozwoju duchowego. Zmieniając siebie, zmienimy świat. Zmieniając siebie, spowodujemy dalsze poszerzanie świadomości.. Ludzie widząc pozytywną zmianę w nas samych, chętniej będą wstępować na tę samą ścieżkę co my – czyli ścieżkę rozwoju. Nic więcej nie uzyskamy posługując się jedynie techniką. Powiem więcej: teraz możemy jedynie zniechęcić nieświadome osoby, jeśli będziemy dyskutować nieumiejętnie, czyli bez rozwoju własnego, głównie duchowego.

Spójrzmy prawdzie w oczy.

Nie sztuką zmienić partię polityczną u władzy, czy obalić rząd. Sztuką jest stworzyć rząd który będzie miał konstruktywne pomysły na rządzenie.
Nie jest sztuką obalić istniejący system, sztuka to zbudowanie nowego systemu, takiego, który zaakceptuje naród, takiego systemu, który nie zmieni się w totalitaryzm.Jak sami się domyślacie, bez gruntownej rewolucji w świadomości i duchowości, powyższe postulaty – postulaty zmiany rządu, zmiany systemu – są niemożliwe do wykonania.
Bez rewolucji w świadomości i duchowości, każda rewolucja polityczna skończy się tym samym: tyranią i ludobójstwem. Lub w najlepszym wypadku – tym co mamy teraz, czyli rządami Tusków, Kaczyńskich, Palikotów, Kwaśniewskich itp itd.
Bez rewolucji w duchowości i świadomości, każdy Twój związek będzie się kończył na tym samym: na rozstaniu, kłótniach, pretensjach.

Psychologia i ogólnie nauka, w oderwaniu od duchowości zawsze będzie tym samym. Będzie nieszczęściem dla osoby która poznała tajniki ludzkiej psychiki, ale nie wie co z tą wiedzą robić dalej. Nauka w oderwaniu od duchowości będzie wykorzystywana przez tyranów i technokratów w celu jeszcze większej manipulacji i kontroli społeczeństwa. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że najbardziej ogranicza nas nasze “zwierzęce ja”, a na nie składają się: podświadomość, ID, ego. To nie rządy czy politycy nas ograniczają, ale właśnie nasze “zwierzęce ja” – uległe, tchórzliwe, materialistyczne, płytkie, żałosne. Ja już w dzieciństwie doszedłem do wniosku, że gdybyśmy w jednej chwili, jako naród, jako jedna ludzka wspólnota – powiedzieli: “nie” – to wszystkie ograniczające nas systemy obróciłyby się w ruinę! Jako dzieciak mówiłem wtedy: “gdybyśmy wszyscy porzucili narzucone nam obowiązki, porzucili miejsca pracy – i wyszli na ulicę, to na drugi dzień bylibyśmy wolni!”. Oczywiście to tylko uproszczenie. Ale obrazuje, jak działa system..
Jeszcze bardziej obrazowo działa tzw “paradoks esesmana”. Otóż podczas Wojny, w obozach koncentracyjnych, kilkunastu ludzi uzbrojonych zaledwie w pistolety bądź karabiny Mauser, trzymało za mordę nawet kilkadziesiąt tysięcy więźniów. Co by było, gdyby te kilkadziesiąt tysięcy ludzi zdecydowało się przeciwstawić i po prostu uciec? Czemu tego nie robili w obliczu nieludzkich eksperymentów medycznych dokonywanych przez załogę obozu i nieuchronnej śmierci?

“Bycie “normalnym” może doprowadzić nas do szaleństwa. Bycie normalnym, to jak zauważyła jedna z amerykańskich felietonistek, ubranie się w rzeczy, które kupujesz do pracy, przejechanie się przez zatłoczone ulice autem, które jeszcze spłacasz, żeby dostać się do pracy, która jest ci niezbędna, żeby zapłacić za ubrania, samochód i dom, który musisz zostawić na cały dzień pusty, żeby cię było na niego stać” -Renata Arendt-Dziurdzikowska

Autor: Jarek Kefir

Źródło: http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/17/pustka-w-naszych-portfelach-prawdziwe-przyczyny/

Tajemniczy pielgrzym na placu św. Piotra w Watykanie

Tajemniczy pielgrzym w Watykanie

Cyt. “Sensację wśród dziennikarzy i turystów wzbudził bosonogi włoski mnich, który przyszedł pieszo do Rzymu, by tu oczekiwać wyboru nowego papieża.

Ale w najgorszym momencie burzy wczoraj, nieustraszony pielgrzym uzbrojony tylko w wolę nie uległ pogodzie przeciwstawiając jej własną, granitową wewnętrzną wiarę. Klęcząc na placu w Watykanie, z bosymi stopami  i opierając na patyku towarzyszu podróży , swą wiarą jest już symbolem tej delikatnej fazy Kościoła , który odwołuje się do czystości duszy wiernych w oczekiwaniu na wybór nowego papieża”

-Pielgrzym powiedział, żeby kościół przestał się bogacić i zaczął służyć człowiekowi. Według mnie jest to pewien symbol – symbol odrodzenia duchowego świata – bosy pielgrzym, w lichym odzieniu, z kijem typowym dla starożytnych pielgrzymów – pośród watykańskiego przepychu, bogactwa i władzy.. -Jarek Kefir

Klikaj na miniatury by powiększyć:

tajemniczy pielgrzym watykan

włoski bosonogi mnich

tajemniczy pielgrzym

Franciszek pielgrzym

bosy pielgrzym

The Papal Conclave Day One

tajemniczy pielgrzym

Franciszek I

http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/13/tajemniczy-pielgrzym-w-watykanie/

Trochę o poszukiwaniu św. Graala

Cyt. “Wielokrotnie mogłem się przekonać, że kobiety są bardziej niż mężczyźni otwarte na doświadczenie mistyczne. Według mnie wynika to z tego, że kobiety są bardziej zintegrowane. Jeśli świadomie realizują w życiu swoją integralność, są bliższe przestrzeni transpersonalnej niż większość mężczyzn. Różnica ta zaznacza się z…resztą już na płaszczyźnie fizycznej, bo kobiety częściej myślą obiema półkulami mózgu, natomiast mężczyźni na ogół używają lewej, intelektualnej. Dlatego w formie życia i w stylu myślenia kobiety pozwalają dojść do głosu innym płaszczyznom psychicznym. Jeżeli tę integralność życia i myślenia pojmiemy jako specyficznie kobiecą, to stwierdzimy powszechny deficyt kobiecości w społeczeństwie zachodnim. Nie chodzi mi o to, żeby wszyscy mężczyźni stali się bardziej kobiecy, lecz o przemianę w podstawowej orientacji życiowej. O odejście od jednostronnego zapatrzenia się w pieniądze, władzę, sukces, prestiż i efektywność ku integralnemu stylowi życia, w którym stosowne miejsce znajdą również emocjonalność i cielesność. (…) Kobiecość wiąże się z intuicją, czuciem, otwartością, integralnością rozumienia, naocznością, wrażliwością, oddaniem i miłością. (…) Kreatywność, radość życia, radość z pięknych rzeczy mogłyby uczłowieczyć pustynny obraz biznesu, zarządzania i gospodarki. Nie liczę za bardzo na ruchy feministyczne. Chodzi raczej o zmianę od wewnątrz, którą w języku mistyki nazywamy przemianą, o integrację wartości wewnętrznych i zewnętrznych”.

Willigis Jaeger “Fala jest Morzem”

—————————————————————————————————————————–

“Miłość w związku i Seksualność – jako przejaw oraz realizacja Duchowości..
Krótkie Kompendium Wiedzy.
Kobieta, mężczyzna – pleć i duchowość

Słowo seks oznacza “płeć”

Jaka jest relacja pomiędzy płciowością i duchowością?

Czy dla duchowości seks zawsze musi być czymś złym?

Okazuje się, że nie.

A co należy sądzić o celibacie?

1. Kobieta, mężczyzna; płeć i alchemia seksualna

Wiele tekstów duchowych podkreśla, że w najgłębszym sensie istoty ludzkie nie są ani mężczyzną, ani kobietą. W zaawansowanych stanach medytacyjnych możesz doświadczać siebie jako niepodzielnej istoty. W tej niepodzielności, z jednej strony doświadczasz pierwotnej, czystej natury swojej najgłębszej istoty, która nie jest jeszcze zakłócona podziałem na to, co męskie i żeńskie; z drugiej zaś strony doświadczasz jednoczesności posiadania w sobie pierwiastków męskich i żeńskich. W tej ponad-logicznej jedności przeciwieństw możesz być wolny od poczucia konfliktu i braku, wynikających z ograniczenia bycia niepełnym. Starożytny chiński tekst „Tao Te King” mówi: Święty mędrzec jest niczym niemowlę, nie znające jeszcze, co to męskie, a co kobiece, a przecież jego członek często jest wzniesiony. Cudowna esencja życia osiąga w nim najwyższy poziom.

Doświadczanie siebie jako najgłębszej istoty naszej prawdziwej, pierwotnej natury, inaczej mówiąc doświadczanie prawdziwego siebie, swojej natury nieskażonej podziałami na przeciwieństwa, wolnej od dualizmu – wszystko to związane jest ze stabilizowaniem się naszej wewnętrznej życiowej energii w Kanale Centralnym (kanał ten biegnie wzdłuż osi ciała, w miejscu, gdzie fizjologicznie znajduje się główny pień nerwowy – rdzeń kręgowy, oraz mózg; zazwyczaj przyjmuje się, że ma on postać świetlistego słupa energii, niczym świetlista rurka, szerokości małego palca lub świecy). Wraz z naszym wewnętrznym rozwojem, w wyniku oczyszczania, medytacji, w wyniku rozwoju mądrości – udrażnia się nasz Centralny Kanał Energii – nazywany w jodze Sziusziumna (termin sanskrycki). Bycie rozproszonym, w znaczeniu bycia nie-urzeczywistnionym, nie posiadania pełni obecności, ma związek z nieobecnością naszej energii wewnętrznej w jej Głównym Kanale.

Z powodu zakłóceń emocjonalnych i mentalnych, z powodu nawyku bycia rozproszonym, Główny Kanał Energii jest niedrożny i życiowa energia znajduje się w nim w nieznacznym stopniu.
Udrażnianie się Kanału Centralnego koresponduje zapewne ze zmianami w przewodnictwie w głównym pniu nerwowym i w połączeniach neuronowych mózgu, jednak w szkołach medytacji zjawisko to bada się bardziej na poziomie energii subtelnej – medytujący skupia się zasadniczo na odczuciu obecności w Kanale Centralnym, pojmowanym bardziej jako słup świetlistej energii, będący manifestacją nieśmiertelnego aspektu naszej natury. Udrażnianie się pnia nerwowego i polepszenie jakości połączeń nerwowych, które temu towarzyszą traktuje się jako zjawisko wtórne.

W stanie doświadczania takiej pierwotnej nierozdzielności, niepodzielności i niedualności, kiedy to energia osadza się w Kanale Centralnym – nie doświadczamy płci. Doświadczamy raczej, że „jesteśmy” i doświadczenie takie ma charakter doświadczania wieczności, niezależności od wszelkich warunków, wolności. Jednocześnie jest to wolność od wszelkich naszych lęków – zaczynając od lęków związanych z codziennością, a kończąc na lęku przed śmiercią. Powiedzieć by można zatem, że na pewnym poziomie, który można by nazwać najgłębszą istotą naszej duszy – nie posiadamy płci. W doświadczeniu tym znika wszelkie cierpienie wynikające z posiadania płci, znika obawa o to czy jesteśmy atrakcyjni w ramach swojej płci, jak i też poczucie braku posiadania drugiej połowy, drugiej płci. W tym głębokim stanie jesteśmy kompletni.

Jednocześnie patrząc na ten poziom z nieco innej strony powiedzieć by można, że w tym stanie pierwotnej jedności, doświadczamy jednoczenia się w nas pierwiastka męskiego i żeńskiego. Ujmując rzecz energetycznie – energie Bocznych Kanałów Energii jednoczą się w Kanale Centralnym. Doświadczenie takie ma związek z nowym postrzeganiem tematu płci. Mianowicie – kiedy już odkrywamy najgłębszy poziom naszej wewnętrznej natury, stan który jest wolny od zakłóceń wynikających z podziału na płeć – wtedy możemy postrzegać płeć jako wewnętrzne bogactwo. Odtąd to nie płeć używa nas, ale my używamy jej, jako naszego narzędzia. Wcześniej nadmierne uzależnienie od zagadnień płci, zbyt dosłowne identyfikowanie się ze swoją płcią – wszystko to mogło rodzić wiele naszych frustracji, problemów i cierpień. Kiedy jednak rozpoznajemy swoją najgłębszą istotę, która nie ma płci, kiedy nasza wewnętrzna energia osadza się w, coraz bardziej drożnym, Głównym Kanale a nasz stan bycia obecnym coraz bardziej potęguje się – wtedy spraw płci nie postrzegamy już tak dosłownie. Bardziej przypominają one sen, który może być traktowany jako nasze wewnętrzne bogactwo, ozdobę naszego prawdziwego stanu. Wtedy energia płci nie ma kontroli nad nami, a raczej my mamy kontrolę nad nią. Możemy zatem, jeśli chcemy, użyć tego czym jest płeć w celach konstruktywnych, do naszego rozwoju i do rozwoju naszego partnera.

Powiedzieć można zatem, iż choć nasza najgłębsza natura nie ma żadnej płci, to jednak, poprzez urodzenie się jako człowiek, posiadamy płeć jako coś dodatkowego. To coś dodatkowego (płeć) może zostać użyte przez nas jako nasze bogactwo, jako narzędzie rozwoju. Oczywiście istnieje wiele narzędzi rozwoju, a płeć jest jednym z nich. Wiele ścieżek duchowych nie korzysta z tego narzędzia, a mimo to dochodzi do istotnych rezultatów.

Poczucie jednoczenia się w nas pierwiastka żeńskiego i męskiego powstaje wskutek udrażniania się i równoważenia energii w dwóch Bocznych Kanałach Energii. Obok Kanału Centralnego po stronie lewej i prawej, w odległości mniej więcej szerokości 2-3 palców od osi ciała, biegną prawy i lewy kanał energii. Ich ładunki są przeciwnie spolaryzowane u kobiety i mężczyzny. Prawy boczny kanał energii u mężczyzny jest kanałem dodatnim „yang” (aktywnym, męskim), zaś lewy jest kanałem ujemnym „yin” (pasywnym, żeńskim). Ujmując to nieco psychologicznie – kanał prawy u mężczyzny jest kanałem sympatii, przyciągania, pragnienia, zaś lewy – kanałem antypatii, odpychania, awersji. U kobiety zaś przebiega to odwrotnie – lewy kanał jest kanałem dodatnim „yang”, zaś prawy jest kanałem ujemnym „yin”. Fizjologicznym początkiem górnego odcinka bocznych kanałów energii są nozdrza, zaś jako miejsce dolnego jednoczenia się bocznych kanałów energii z Kanałem Centralnym najczęściej przyjmuje się punkt „morze energii” – 4 palce poniżej pępka, a w niektórych praktykach okolice narządów płciowych (zewnętrznych –inaczej podstawa kręgosłupa).

Patrząc w tej perspektywie na organizm człowieka potencjalność płciowa może być traktowana jako możliwość udrażniania i równoważenia bocznych kanałów energii w wyniku uważnej i pełnej czułości wymiany energii męskiej i żeńskiej podczas aktywności seksualnej, lub też poprzez zbliżone praktyki indywidualne, np. praktyki wizualizacyjne.

Podobnie jak w przypadku Kanału Centralnego, który jest odczuwany jako wzmożone poczucie naszej obecności, przytomności i nie-rozproszenia, a nie jako część ciała typowo fizjologiczna, tak też Kanały Boczne odczuwane są na poziomie energii subtelnej, a nie na poziomie fizycznym.
Jednak zauważyć można pewne analogie w ciele fizycznym człowieka odpowiadające polaryzacji bocznych kanałów energii na energię „yin” i „yang”, oraz odpowiadające symetryczności tych kanałów. Tak np. o ile takie gruczoły dokrewne jak szyszynka, przysadka mózgowa, tarczyca, grasica i trzustka są pojedyncze, to gonady (jajniki i jądra) oraz nadnercza (czyli gruczoły najbardziej bezpośrednio związane z naszą płciowością) są podwójne i symetryczne. Medycyna chińska dzieli energię nerek na nerkę „yang” i „yin”.

Podobnie, o ile główny pień nerwowy biegnie centralnie w ciele i jest pojedynczy, to nerwy obwodowe, jak i naczynia krwionośne i limfatyczne biegną w ciele, w przybliżeniu, symetrycznie. Jednak, jak już wspomniano, chodzi tu raczej o otwarcie się na subtelny wymiar naszej energii; światem, w którym obywa się spotkanie kobiety i mężczyzny podczas alchemii seksualnej jest świat ich psychiki i ducha, a nie głównie ciała. Spełnienie podczas takiego aktu wspierania swojego rozwoju wewnętrznego (w akcie alchemii seksualnej), poprzez proces miłości i obdarowywania się pewnymi swoimi wewnętrznymi jakościami, nie jest zależne np. od wielkości piersi kobiety, czy penisa u mężczyzny.

Płaszczyzna fizyczna, jakkolwiek odgrywa tu pewną rolę, jest jednak płaszczyzną drugoplanową. Pierwszoplanową płaszczyzną jest tutaj płaszczyzna energii wewnętrznych mężczyzny i kobiety, utworzona z energii psychicznych i duchowych. Ciała, w których spotykają się partnerzy podczas takiego aktu alchemii seksualnej, są przekształconymi alchemicznie ciałami energii, ciałami niezniszczalnymi i nie podlegającymi śmierci. Można powiedzieć, że partnerzy doświadczają, mniej lub bardziej intensywnie, jakby zniknięcia i wchłonięcia ich ciał fizycznych w wymiar energetyczny.
To właśnie w tych duchowych, nieśmiertelnych ciałach bardzo wyraźnie odczuwany i postrzegany jest główny kanał energii, jak i kanały boczne, a materia fizyczna postrzegana jest jako świetliste tęczowe esencje elementów. Czujemy wtedy, że jesteśmy raczej samą obecnością i wewnętrznymi jakościami, a ciało fizyczne jest w stosunku do tego podrzędne. Nawet jeśli potraktowalibyśmy je jako równoważne poziomowi ducha i psychiki, to postrzegamy je jako będące w istocie świetlistymi tęczowymi esencjami elementów, postrzegamy je jako szczególną postać energii.

Istnieje wiele metod pracujących z seksualnością jako z narzędziem wewnętrznego rozwoju. Niektóre z nich bardziej eksponują aspekty fizyczne (np. wydłużanie stosunku seksualnego bez dopuszczania do ejakulacji nasienia), inne energetyczne (np. skupienie na oddechu, wizualizacji, przepływie energii w bocznych kanałach), a jeszcze inne – poziom umysłu (nazywany inaczej mentalno-duchowym). Istotą technik tej trzeciej grupy jest rozpoznawanie nieporuszonego stanu umysłu, jaki znany jest z medytacji, cały czas podczas trwania aktu seksualnego. Powstające poruszenia np. pod wpływem podniecenia seksualnego, namiętności i innych emocji, nie są wtedy tłumione, ale rozpoznawane jako towarzyszące nieporuszonemu stanowi umysłu. Jeżeli utrzymujemy perspektywę nieba, to nawet jeśli pojawiają się na nim chmurki, czy większe chmury, czy też ogromne chmury burzowe – cały czas zachowujemy świadomość, że pojawiają się one na niebie, które cały czas jest obecne.
Chmury te nie stają się dla nas jedyną rzeczywistością, ale raczej okolicznością towarzyszącą cały czas obecnemu niebu. Podobnie najgłębszy, nieporuszony poziom umysłu cały czas jest w nas obecny podczas wszelkich poruszeń i emocji, ale zazwyczaj mamy skłonność do zapominania o jego istnieniu podczas mocnych poruszeń emocjonalnych, mentalnych i umysłowych. W tego typu praktyce przełamujemy tą skłonność; uczymy się zachowywać obecność niezależnie od poruszeń umysłu. Uczynienie tego w takich okolicznościach (związanych z aktem seksualnym) potęguje naszą zdolność zachowywania obecności w czasie wszelkich poruszeń umysłu, we wszystkich okolicznościach. Dzieje się tak, ponieważ siła seksualna tkwi w nas bardzo głęboko, a zatem jedna z bardzo podstawowych naszych sił może wtedy stać się naszym sprzymierzeńcem, a my uczymy się zachowywać obecność w sytuacji dla nas poprzednio trudnej, a więc tym bardziej będziemy potrafić zachowywać ją w sytuacjach łatwiejszych

Drugim biegunem poruszeń naszego umysłu w stosunku do różnego rodzaju „pożądania” jest „gniew”. Utrzymywanie obecności podczas takiego rodzaju poruszenia umysłu (gniewu) może odbywać się analogicznie jak podczas praktyki świadomego aktu seksualnego.
Zanim skupimy się na konkretnych technikach alchemii seksualnej, celem większej jasności, warto spojrzeć jeszcze na dwa korespondujące z tym obszarem zagadnienia. Pierwszą kwestią może być kwestia celibatu. Warto zauważyć, że celibat sam w sobie nie oznacza jednoznacznie ani opanowania, ani nie opanowania swojej energii seksualnej. Z jednej strony możliwy jest świadomy celibat, kiedy to energia seksualna jednostki przekształcana jest w wyższe formy energii psychicznej i duchowej, a z drugiej strony celibat może mieć formę tłumienia własnego wnętrza i wtedy nie dochodzi do transformacji energii seksualnej, a stłumiona energia i emocje bardzo często dają wtedy o sobie znać w postaci patologicznych stanów jednostki. Może dochodzić wtedy do paradoksu, że im bardziej dana jednostka stara się stłumić swoją energię seksualną, tym bardziej energia ta staje się dla niej rzeczywista i kłopotliwa. A zatem nieumiejętnie stosowany celibat może dawać efekt odwrotny. Wskazane byłoby więc świadome i umiejętne podejście do zagadnienia celibatu, jeżeli dana jednostka go stosuje.

Energia seksualna powinna być przekształcana w wyższe postacie energii psychicznej i duchowej, takie jak np. miłość braterska, miłość ogólnoludzka, miłość do całej otaczającej rzeczywistości, operatywność i dynamizm działania, poczucie własnej wartości, poczucie przydatności innym, poczucie więzi z całym kosmosem, całą rzeczywistością jako swoim domem itp. Samo stłumienie energii seksualnej, oprócz wspomnianego już ryzyka pojawienia się różnego rodzaju patologii, wywołuje ponadto odcięcie się od jednego ze źródeł swojej wewnętrznej siły, poprzez co poziom aspiracji i wewnętrznego dynamizmu jednostki może zmaleć. Zjawiska takie mogą oczywiście zachodzić także u osób nie żyjących w celibacie, ale podchodzących do swojej seksualności np. w sposób lękowy. Samo przecież odbycie aktu seksualnego nie jest równoznaczne ze zrozumieniem, w jaki sposób konstruktywnie kierować swoją seksualnością. Wartościowym wydaje się więc być spostrzeżenie, że umiejętne postępowanie z własną energią seksualną nie zależy od takich czynników zewnętrznych, jak np. faktu czy żyjemy w celibacie, czy nie, a raczej od czynników wewnętrznych, od umiejętnego, świadomego i pełnego zrozumienia podejścia do swojej seksualności. Niezależnie od tego czy uprawiamy seks, czy też np. żyjemy w celibacie – stoimy przed podobnymi problemami i potrzebami – zwłaszcza potrzebą zrozumienia samego siebie.

Podobnie osoby starsze, zazwyczaj nie uprawiające aktywności seksualnej mogą mieć postawy będące przejawem różnych stłumień czy frustracji, a mogą także podchodzić do tego zagadnienia z głębokim zrozumieniem. Nie jest najistotniejsze to czy dana osoba jest jeszcze w stanie biologicznie uprawiać aktywność seksualną, co raczej znacznie ważniejsza jest możliwość bycia w kontakcie z samym sobą, ze swoimi wewnętrznymi energiami. W późnym okresie starości czymś w pełni prawidłowym jest przestawienie się organizmu na stopniowe przygotowywanie się świadomości do opuszczenia ciała, a zatem czymś naturalnym byłby wtedy całkowity zanik zainteresowań seksualnych.

Niektóre ścieżki duchowe nie pracują w ogóle z energią seksualną, ponieważ skupione są na kultywacji energii górnej organizmu i przygotowywaniu jednostki do opuszczenia świata materii. Ścieżkami, które pracują świadomie z aktywnością seksualną są te ścieżki matriarchalne, które starają się rozwijać jednocześnie potencjał czakr górnych i dolnych człowieka. Życie na Ziemi traktują one wtedy zazwyczaj jako jeden z możliwych przejawów życia absolutnego. A zatem starają się one rozwinąć potencjał typowy dla pełnego przebudzenia czakr górnych, przy jednoczesnym pełnym i twórczym funkcjonowaniu na Ziemi. Tak np. może odpowiadać to stwierdzeniu, że Królestwo Niebieskie jest w nas i może być realizowane już tu na Ziemi, czy też naukom tych szkół Czystej Krainy, które starają się odkryć oświecony poziom istnienia już tu na Ziemi. Jest to możliwe, ponieważ dzięki mocy naszego umysłu uwarunkowania ziemskiego istnienia mogą być rozpoznawane jako sen. Alchemiczną nauką o równoległości poziomu duchowego i ziemskiego jest twierdzenie pism hermetycznych „jak w górze, tak i na dole”.

Drugą kwestią, którą warto poruszyć jest sprawa kultywowania energii mądrości podczas praktyk seksualnej alchemii. Możliwe jest zarówno wzmocnienie energii dolnej organizmu jak i ustabilizowanie energii w Kanale Centralnym. Gdybyśmy jedynie rozwijali zwitalizowanie energii dolnej np. poprzez technikę kontroli wytrysku nasienia, wtedy niewątpliwie moglibyśmy poczuć się bardziej ożywieni i naenergetyzowani, jeżeli jednak równocześnie nie wprowadzilibyśmy części tej energii do naszego Kanału Centralnego, wtedy nie osiągnęlibyśmy efektu równoczesnego wyciszenia umysłu i stanu pełnego kontaktu z sobą i rzeczywistością. Optymalnym stanem rzeczy jest zwiększenie mocy czakr dolnych przy jednoczesnym wprowadzeniu energii do Kanału Centralnego. Wtedy efekt takiej alchemii seksualnej nie jest krótkotrwały i wyraża nasz pełny rozwój wewnętrzny, w którym w sposób rzeczywisty przekraczamy nasze dotychczasowe uwarunkowania i przyczyny frustracji.

Wprowadzaniu naszej energii do Kanału Centralnego towarzyszy uczucie „powracania do domu”. Jednostka staje się wtedy coraz bardziej otwarta na partnerski kontakt ze swoim otoczeniem. W przypadku praktyk seksualnej alchemii, dopiero wtedy, gdy oprócz wzmocnienia energii czakr dolnych, także wprowadzimy energię do Kanału Centralnego, jest miejsce na w pełni dojrzały kontakt partnerski między mężczyzną i kobietą; dopiero wtedy ma miejsce pełna satysfakcja i pożytek wewnętrzny. Wskaźnikiem, czy osiągamy taki kierunek naszych działań jest to, czy osiągamy zarówno poczucie mocy, jak i poczucie kontaktu, naturalności, wewnętrznej obecności i wolności.

A zatem mówiąc krótko po pierwsze istotne jest zrozumienie, że istotą sprawy nie jest to czy uprawiamy seks czy nie, ale to jak pracujemy z tym zagadnieniem – niezależnie czy ktoś żyje w celibacie, czy odbywa stosunki płciowe. Stwierdzenie, że już samo odbywanie aktu seksualnego w związku małżeńskim gwarantuje jego wysoką jakość duchową i czystość wydaje się być zbytnim uproszczeniem zagadnienia. Owszem, w takim przypadku partnerom często towarzyszyć może przeświadczenie o czystości ich postępowania, wynikające z poczucia społecznej i religijnej akceptacji, jednak nie gwarantuje to zrozumienia natury własnych emocji, pragnień, namiętności i poruszeń umysłu, które to zrozumienie jest faktyczną drogą do realizacji stanu wewnętrznej czystości. Po drugie, jak powiedziano powyżej, rozwojowi energii na drodze uprawiania alchemii seksualnej powinien towarzyszyć rozwój mądrości, co w sensie energetycznym oznacza, że oprócz wzmocnienia czakr dolnych partnerów i wymienienia się swoimi energiami żeńskimi i męskimi, powinno mieć miejsce także ustabilizowanie energii w Kanale Centralnym, i wynikający z tego stan spotęgowania swojego poczucia obecności.”

Źródło: https://kefir2010.wordpress.com/2013/02/26/troche-o-poszukiwaniu-sw-graala/

Ucieczka z Matrixa – Przesłanie na Nowe Czasy

“Naucz się jak żyć w świecie, jednak pozostawaj ponad nim i poza jego wpływem. Lotos czyni dokładnie to samo: wyrasta z bagna, ale nie pozostaje pod jego wpływem. Cały ten świat to bagno, a jeśli urodziłeś się w bagnie, musisz nauczyć się w nim żyć. Sposobem na to jest utrzymywanie swoich płatków wysoko, aby bagno nie miało na nie wpływu, ani ich nie dotykało”

“Wszyscy z nas żyjemy w bagnie, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy”

“Twoją pracą nie jest ciągnięcie krzyczącego i kopiącego świata w stronę nowej świadomości.
Twoim zadaniem jest po prostu dobrze wykonywać Twoją pracę.
W poświęceniu, potajemnie i w ciszy..
i Ci których ‘oczy patrzą i uszy słuchają’ będą reagować”

“Społeczeństwo w których obecnie żyjemy jest rezultatem rasy ludzi trzymanych w ograniczeniach wynikających ze strachu, trzymanych w stanie podziałów i uczonej, że nabywanie i posiadanie oznacza sukces… Gdy pozwoli się ludziom odczuwać naturalny dobrobyt i pozwoli się wykorzystywać swoje potencjały Nasze społeczeństwo zmieni swój los o 180 stopni”

„Szczęśliwie żyje ten, kto nie ma żadnych pragnień, chociaż żyje pośród ludzi wiecznie czegoś pragnących, nie posiada niczego i żywi się radością jak bogowie. Szczęśliwie żyje ten, kto przebywając wśród ludzi wrogo nastawionych, jest wrogości pozbawiony, kto ma w sobie spokój, podczas gdy wokół niego inni wymachują bronią, i ten, kto nie jest do niczego przywiązany, chociaż wokół siebie widzi przywiązanie do rzeczy pożądanych zmysłami”

“W dyktaturze trzeba wyć razem z wilkami, w demokracji trzeba beczeć razem z owcami”

“odbieramy rzeczywistość i działania innych, poprzez pryzmat naszych schematów i wcześniejszych zranień.. ego obraża się, kiedy czuje, że zostaje naruszona jego ważność i zagrożona jego pozycja.. w końcu pracowało na tą pozycje latami . To powoduje, że często utykamy w sporach i niesnaskach, a także ranimy innych, choć wcale tego nie chcemy”

„Kiedy śpimy, śnią się nam tylko dwie formy rządów – anarchia i monarchia. Śnić o demokracji? Niemożliwe”

“częstokroć wydaje nam się, iż patrzymy w okna, a tymczasem są to jedynie lustra”

“w większości wypadków niewiara w jedną rzecz zasadza się na ślepej wierze w inną”

“Nie zmieniaj bossów, zmień swoje życie!”

Dialog z pewnego forum:
-A co wpływa na zmianę rzeczywistości Twoim zdaniem?
-Zajęcie się sobą. Działanie na polu, na którym mnie Bóg postawił. Za to jestem odpowiedzialna. Nie jestem premierem, posłem, prezydentem.

“dosyć polityki, budujmy chodniki”

“Proceder taki sprawdza się u wilków, pozwala przetrwać osobnikom najzdrowszym i najsilniejszym. Ale wśród ludzi taka selekcja zazwyczaj pozwala przetrwać i dominować największym skurwysynom”

“Czy ktoś z Państwa zauważył może, że ludzie wstydzący się Polskości, tak na prawdę wstydzą się siebie, a wstyd przenoszą na kraj, bo to umożliwia im wybielenie siebie? nie ja jestem głupi tylko Polska, nie jestem zboczeńcem, to Polska jest niepostępowa”

“Jeśli się nie buntujemy, jesteśmy albo niewrażliwi moralnie albo zbrodniczo egoistyczni”

“Ku temu więc, kto się odrywa od znajomych i przyjaciół, przybliży się Bóg ze świętymi aniołami.”

“Umiłowaliście lenistwo – wolicie siedzieć w beczce nieświadomości niczym kiszone ogórki. I zarazem lubicie narzekać, biadolić – i bezustannie poszukiwać zagubionej miłości”

“Kto wmawia sobie sukces osiągnie sukces. Kto wmawia sobie porażke poniesie porażkę. Umysł potrzebuje jasnego komunikatu w postaci kierunku lub celu. Inaczej poniesie nas do miejsca, któremu w wyobrażeniach i emocjach poświęcamy najwięcej uwagi, a my to nazwiemy przeznaczeniem”

-Co dziś jest największym problemem świata? Niewiedza czy obojętność?
-Nie wiem, nie obchodzi mnie to.

“Aby zaakceptować prawdę, musisz użyć swojej wolnej woli i wolności myślenia. Nie pozwól aby Twój umysł został schwytany w pułapki religijnych i naukowych paradygmatów. Religia i nauka są prostymi formami kontroli, stworzonymi przez elity na długo przed Twoimi narodzinami.
Poprzez fakt, iż przyszedłeś na świat na tej planecie, twoje wychowanie opierało się o przynajmniej jedną z tych form kontroli. Naturalnie z tego powodu, przez całe Twoje życie okłamywano Cię w sprawie rzeczywistości, w której przyszło Ci żyć”

“Trudno jest wyzwolić głupców od łańcuchów, które darzą czcią”

“Ilekroć znajdziesz się po stronie większości – zastanów się przez chwilę”

„Wystarczy zmienić punkt widzenia, a perspektywa ulega całkowitemu przewartościowaniu”

“Piłka nożna, piwo i przede wszystkim hazard zapełniły ich horyzont myślowy. Utrzymanie ich pod kontrolą nie było trudne”

Jeśli jesteś dobrze zakorzeniony w obecnym świecie, to logiczne, że ten świat nie będzie Ci przeszkadzał, a jego poznanie będzie tylko powierzchowne.
Masz schronienie, ubranie, pożywienie, nie musisz się lękać kataklizmów naturalnych? Ok, to ma wielu ludzi, idźmy dalej.
Masz wyższe wykształcenie, satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę i własny biznes umożliwiający życie lepsze niż zdecydowanej większości innych? Do tego jesteś zadowolony ze swojego związku, życia towarzyskiego, rozrywki?
No i na dodatek nie musisz znosić jarzma wojny, prześladowania, więzienia, czy choćby przesadnych haraczy na rzecz państwa? Nie musisz się zmagać z rządem swojego kraju, już nie mówiąc o aktualnym trendzie propagandowym w mediach, edukacji, miejscach kultu, rozrywki, towarzyskiej propagandy?
To logiczne, że nie będziesz chciał w swoim “małym świecie” nic zmieniać, nic poprawiać – chyba, że zależeć Ci będzie na powiększeniu / utrzymaniu bogactwa czy utrzymaniu iluzji “życia towarzyskiego” i rozrywki. Zależeć Ci będzie na status quo, a Twoje zaangażowanie w sprawy społeczne, polityczne – w życie kraju, itp – będzie się ograniczało do wyśmiania PiSowskiej marionetki politycznej przy kieliszku dobrego wina w towarzystwie, czy na facebooku.

“Czytając komentarze Szanownego Państwa można by dojść do wniosku że jeszcze dziś w nocy wybuchnie rewolucja. Niestety w to wątpię! Przykro, ale tak myślę. Dobrze że widzimy jak płynie polski Titanic. Ale ludzie żyją chwilą. Trzeba było się wybrać dziś do centrów handlowych. Tłumy „rewolucjonistów” w barach i galeriach handlowych. Na pewno będą z tym walczyć i zlikwidują to zło, staną jako pierwsi!
Na powolnym upadku Polski wielu zbiło niezłe fortuny i ot tak sobie tego nie oddadzą. Nie jest ich tak mało. Obok biedy przepych i kasa. Im raczej na rewolcie nie zależy. Reszta (?) Co może zdziałać ? No może! Po powrocie z marketu napisać wojowniczy koment. Dobre i to!”

“Jeśli “poukładasz” sprawy wewnątrz siebie – ułoży się Twój świat zewnętrzny”

“W starożytności nakrycie głowy związane było z symbolem kapłaństwa, teraz zaś umieszcza się na nim nazwę firmy – tak ludzie wyłysieli duchowo”

“To zabawne jak każdy uważa szczerość za zaletę, choć nikt nie chce usłyszeć prawdy.”

“Ego jest więc skomplikowane. Chociaż, faktycznie, nie jest tak skomplikowane. Tylko ego nie chce być zrozumiane. Ego jest tym czymś w twojej podświadomości. Gdy już je rozpoznasz może wydawać Ci się, że ono jest tym co Cię kontroluje. Ale to ty możesz je kontrolować. (…) Choć póki co jesteś całkowicie więźniem tej samoświadomej jaźni. Teraz chodzi o to, że ani Twój umysł, ani Twoje ego nie chce pozwolić Ci tego jasno zrozumieć. Ego jest bardzo zadowolone, gdy myślisz, że ego jest tylko tą częścią Ciebie, która jest bardzo hałaśliwa i chce być zauważona. Ego chce żebyś tak myślał. Dlaczego? Bo jeśli zaczniesz widzieć ego w jego pełni, zaczniesz odbierać mu energię. Ego jest jak iluzoryczna jaźń, jest jak fantom.
Wszystkie dyskusje jakie prowadzimy sami ze sobą, całe to blablanie w głowie jest przejawem ego. Cały ból jakiego doświadczasz pochodzi z ego. Podświadomość składa się w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach cierpienia. A całe to cierpienie pochodzi od ego”

“Tylko inteligent może w coś takiego uwierzyć – żaden zwykły człowiek nie mógłby być takim durniem”

“W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym”

“Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć”

„Osoba, która czuje wewnętrzną odrazę do kradzieży, zabójstwa lub napaści, może odkryć, że działania te przychodzą jej z łatwością, gdy wykonuje je na polecenie władzy. Zachowanie, które jest nie do pomyślenia dla osoby działającej samodzielnie, może zostać przez nią podjęte bez wahania, kiedy zostanie nakazane” – Stanley Milgram, Posłuszeństwo wobec autorytetu

“Żyć możesz dzięki temu, za co gotów był byś umrzeć”

“Żyjemy natomiast jeszcze w takim średniowieczu mentalnym, że bardzo duże obszary w ludziach (bardziej ogarniających) są zblokowane, bo mniej ogarnięci nie potrzebują więcej niż minimum.. Więc jak Cie coś męczy, masz problemy to super,  bo to znaczy, że jest co od ratowania, a odratowanie możemy zamienić w fajną zabawę!
Hodowla społeczna sporo wysiłku kosztowała speców od manipulacji, natomiast jak masz dostęp do tego co jest ukryte przed Tobą zajebiste życie! Dlaczego?
Bo, nie działają już na Ciebie programy obezwładniające jakie systemowo zakłada się na ludzi, pogrążając ich w kompleksach i całej maści problemów, z których generuje się potrzeby wyjścia po zdrowie, na jakim zbija się kokosy..”

“Świat skończy się wtedy, jeśli w ludziach zabraknie prawdy”

Za: http://kefir2010.wordpress.com/przeslanie-na-nowe-czasy/

Wedy słowiańskie: starożytna wiedza naszych przodków

Cyt. “Niedawno kolega Mariusz (AbelPolak) przesłał mi w załączniku Wedy słowiańskie. Dostępne są tutaj: Wedy
Wedy – hinduski termin przypominający polski wyraz “wiedzy”. Owe wedy, weda zostały odnalezione na terenach Bułgarii i Rosji czyli tam gdzie kościół katolicki nie miał wpływu. Przedstawiają one wiedzę bardzo zbliżoną do wed hinduskich. Jak wiadomo  odnaleziono także wyraźne dowody na pobyt Izraelitów w Indiach. To właśnie z Indii wywodzą się arianie czy inaczej mówiąc indoeuropejczycy:

Indoeuropejczycy – umowna nazwa grupy ludów posługujących się językami indoeuropejskimi, pochodzącymi wedle językoznawców od wspólnego praindoeuropejskiego korzenia. Dawniej wszystkich Indoeuropejczyków nazywano Ariami, obecnie nazwa ta jest używana jedynie w odniesieniu do ludów indoirańskich. Wikipedia

Słowianie wykazują także wyraźne pokrewieństwo z ziemią perską – obecnym Iranem
Dlaczego w Polsce nie ma dowodów o wpływach indoeuropejskich? Tak jak w 1989 roku zaczął się nowy rozdział od którego cały układ postkomunistyczny chciał uciec ze swoim hasłem naczelnym: “wybierzmy przyszłość”, tak w roku 966 wraz z poddaniem się kościołowi katolickiemu straciliśmy tożsamość. Tak jakby od tego roku zaczęła się historia Polski co i jest propagowane kłamliwie w podręcznikach. Nikt nie zna historii Polski z przed roku 966. Historia z przed poddaństwa watykańskiego została staranowana i zrównana z powierzchnią ziemi.
Kiedyś rozmawiałem z dosyć bystrą absolwentką historii. Powiedziała mi, że jest wiele tematów, źródeł historycznych w Polsce do których zwykły Polak ma zakaz. Nie pamiętam szczegółów.

Po przeczytaniu Wed Słowiańskich doszedłem do wniosku potwierdzającego tezę iż  Rosjanie i ogólnie Słowianie są plemieniem zaginionym Izraela i dlatego tak usilnie byliśmy przez setki lat niszczeni zepchnięci obecnie do strefy buforowej między Niemcami a Chazarską Rosją.

Przedstawiam wybrane fragmenty wed niesłychanie podobne do wielu części Biblii.

——————————————————-

Czcijcie Rodziców swoich,
i utrzymujcie ich w starości,
bo jak wykażecie troskę o nich,
tak i o was zatroszczą się dziecięta wasze”

niczym przykazanie biblijne lekko rozbudowane

——————————————————-

5 (21). Zachowajcie pamięć o wszystkich Przodkach Rodów waszych
i wasi potomkowie będą pamiętać o was”

typowe dla izraelitów – zainteresowanie genologią

_________________________

“Brońcie starych i małych,
ojców i matek, synów i córek,
gdyż to Krewni wasi, mądrość i piękno narodów waszych…
Wychowajcie w dzieciętach swoich
miłość do świętej ziemi Rasy,
żeby nie łakomili się cudami zamorskimi,
a mogli same uczynić cuda
wspanialsze i piękniejsze,
ku chwale świętej ziemi waszej”

obrona krwi jak w Izraelu

——————————

6 (22). Nie czyńcie cudów dla dobra własnego,
a czyńcie cuda dla dobra Rodu swego i Rodu Niebieskiego…
Pomóżcie bliźniemu w nieszczęściu jego,
a gdy do was nieszczęście przyjdzie
pomogą i wam bliźni wasi…
Czyńcie dzieła dobre,
ku chwale Rodu waszego i Przodków waszych,
a otrzymacie opiekę od Bogów Jasnych waszych…

jak przykazanie Isusa (Jezusa Chrystusa – przyp. Jarek Kefir)

——————————-

Następne życia wg zasad Isusa:

9 (25). Nie czyńcie krzywd sąsiadom waszym,
żyjcie z nimi w pokoju i harmonii…
Nie poniżajcie innych ludzi,
a nie będziecie poniżeni…
Nie czyńcie krzywdy ludziom innej wiary,
gdyż bóg-Stwórca Jedyny nad wszystkimi Ziemiami…
i nad wszystkimi Światami…

——————-

10 (26). Nie sprzedawajcie ziemi waszej za złoto i srebro,
gdyż przekleństwa na siebie ściągniecie
i nie będzie przebaczenia po wszystkie dni bez reszty…
Brońcie ziemi waszej, a
zwyciężycie bronią prawą wszystkich wrogów Rasy

Przestroga przed tym co robią kolejne rządy okrągłego stołu a obecnie Tusk

—————————————–

13 (29). Kto ucieknie z ziemi swej na obczyznę
w poszukiwaniu życia łatwego,
ten odstępcą Rodu swego,
nie będzie wybaczenia Rodu jego,
gdyż odwrócą się Bogowie od niego…
Nie radujcie się z nieszczęścia cudzego,
gdyż kogo cudze nieszczęście cieszy,
ten do sobie nieszczęście wzywa…
Nie oczerniajcie i nie śmiejcie się,
z tych, co was miłują
a odpowiadajcie na miłość miłością
by doświadczyć opieki Bogów waszych…
Kochajcie bliskiego waszego, jeżeli on tego godny…

———————–

miły nakaz kobiecości i znów zalecenie niczym z Biblii

14 (30). Niech brat siostry swej za żonę nie bierze,
a syn – matki swej
, bo Bogów rozgniewacie
i krew Rodu zmarnujecie…
Nie bierzcie żon z czarną skórą,
gdyż sprofanujcie dom i swój Ród zmarnujcie,
biorąc żony ze skórą białą,
swój dom rozsławicie…
i swój Ród przedłużycie…
Żony odzień męskich nie noście,
gdyż kobiecość stracicie,
a noście żony to, co wam polega na…

——

i znowu nakaz wstrzemięźliwości w piciu alkoholu o czym w Księdze Salomona i nie tylko

16 (32). Kochajcie żony mężów swoich,
gdyż oni obroną i oparciem waszym, i całego Rodu waszego…
Nie nadużywajcie chmielonych napoi,
miejcie umiar w piciu,
gdyż kto nadużywa alkoholu,
traci wygląd ludzki…

Ponownie jakby  z księgi Salomona:

14 (62). W samorozwoju jest osiemnaście przymiotów:
powściągliwość w działaniu,
bezczynności i nastawieniu na wytyczony cel,
poskromienie niesprawiedliwości, osądzania, pychy,
niskich pragnień, gniewu niesprawiedliwego,
przygnębienia, chciwości, donosicielstwa, zazdrości,
złożyczenia, rozdrażnienia, niepokoju,
zapominalstwa, gadatliwości, zarozumialstwa.

15 (63). Tak człowiek pojmujący samorozwój…
staje się trzeźwym,
on posiada osiem cech: sprawiedliwość,
zdolność do rozmyślania,
zdolność do samopoznawania,
zdolność do badań, niewzruszoność,
uczciwość, niewinność, skupienie…

—————————–

Ostrzeżenie przed żmijami i smokami i nakaz odejścia od krwawych ofiar

8 (72). Inne zaś Rody Rasy Wielkiej
rozsieją się po całym obliczu Ziemi-Midgard…
i przejdą za Himawat-góry…
i nauczą ludzi ze skórą koloru Mroku,
Mądrości Świata Świetlistego…
Ażeby przestali przynosić
ofiary straszne, krwawe,
swojej bogini – Czarnej Matce
i Żmijom-Smokom ze Świata Nawi,
a odzyskali nową Boską Mądrość i Wiarę…

—————————————-

Fragment na wzór apokalipsy:

10 (74). Ale przyjdą ze Świata Ciemności cudzoziemscy wrogowie, i zaczną schlebiać Dzieciom Ludzkim słowa schlebiające, przez kłamstwo przykryte. I będą zwodzić starych i małych, i córki Człowiecze będą brać za żony… Irynirować będą między sobą… i między ludźmi… i między zwierzętami… I przyuczać do tego zaczną wszystkie narody Midgard-Ziemi, a tych, którzy nie będą słuchać słów ich, i naśladować czynów żałosnych Cudzoziemców, poddadzą męczarniom i cierpieniom…

Dokładny obraz nacji która podbiła świat finansowo podstępem, wtapiając się poprzez małżeństwa z kobietami krajów europejskich w tym także Polski i Rosji.

———————————

Opis odpowiednika plemienia żmijowego: homoseksualizm i farbowanie

12 (76). Po szarej skórze ich,
poznajecie Cudzoziemskich wrogów…
Oczy koloru Mroku u nich i dwupłciowi oni,
i mogą być żoną, jak i mężem.
Każdy z ich może być ojcem albo matką…
Pokrywają oni farbami twarze swoje,
żeby upodobnić się do Dzieci Człowieczych…
i nigdy nie zdejmują odzień swoich,
ażeby nie obnażyła się nagość zwierzęca ich…

——————————-

Cechy plemienia żmijowego:

13 (77). Kłamstwem i pochlebstwami nieprawymi
zdobędą oni liczny kraje
Midgard-Ziemi,
jak już postępowali na innych Ziemiach,
w wielu Światach w Czasach poprzedniej Wielkiej Assy,
ale zostaną zwyciężeni oni,
i zesłani w kraj Gór rękodzielny,
gdzie będą mieszkać ludzie ze skórą koloru Mroku
i potomkowie Rodu Niebieskiego
pochodzący z ziemi Boga Nija.
I dzieci Człowiecze zaczną uczyć pracy ich,
ażeby mogli sami hodować zboża
i warzywa dla żywienia dzieci swoich…

——————————————

Świadomość rasowa, przekonanie o swej wartości. Monoteizm i dowód na istnienie rodu niebieskiego czyli rasy ludzi stworzonych przez Boga, nieskażonych krwią upadłych:

1 (81). I powiedział Mędrzec Swiatozar,
z sławnego Rodu Swiatorusow,
Piorunie Wiecznieprzepiękny:
Ty, powiedz-opowiedz, Piorunie-Ojcze,
co że będzie ze Świętą ziemią Rasy Wielkiej
i Wiarą Przodków naszych?
Odpowiedz-powiedz Jasny Boże,
Jeśli przyjdą czasy ciężkie
dla Synów Rasy Wielkiej, to,
kto może uratować świętą ziemię Rasy…
i potomków Rodu Niebieskiego?

———————————————

Kolejna apokalipsa:

2 (82). Mówił Bóg wielce mądry, takie słowa:
Wiedzcie ludzie, co ciężkie czasy…
przyniesie potok Rzeki Czasów
na świętą ziemię Rasy Wielkiej…
I ostaną na ziemi tej,
jedynie kapłani-strażnicy Starej Wiedzy
i Mądrości Ukrytej…
… Gdyż wykorzystają ludzie
Siłę żywiołów Midgard-Ziemi
i zniszczą Mały Księżyc
i Świat swój piękny…
I obróci się wtedy Swaroży Krąg
i przerażą się ludzkie Dusze…

Wypisz wymaluj obecne czasy:

4 (84). Ludzie chować się będą przed deszczami zatrutymi,
śmierć niosącymi w pieczarach,
i żywić się będą ciałami zwierząt,
gdyż owoce drzew trucizną się wypełnią
i liczni ludzie pomrą,
skosztowawszy tego jedzenia

Otrute wody strumieni wiele śmierci przyniosą
Dzieciom Rasy Wielkiej

i potomkom Rodu Niebieskiego,
i cierpienia ludziom przyniesie pragnienie

Najbliższa możliwa przyszłość:

5 (85). I po radzie Cudzoziemców,
skrycie przybyłych na Midgard-Ziemię,
ludzie pozbawiać zaczną jeden drugiego Życia…
dla łyku świeżej wody,
dla kawałka czystego pożywienia…
I zaczną zapominać oni Starą Mądrość
i Prawa Boga-Stwórca Jedynego

———————————-

Przemiany w których obecnie uczestniczymy:

8 (88). I przyjdą kapłani Cudzoziemscy
w ziemię Rasy Wielkiej
udając handlowców i bajarzy,
i fałszywe legendy przyniosą oni,
i zaczną uczyć życia nieprawego
ludzi Rasy Wielkiej,
nie kierowanych Złem i Oszustwem…
I wielu ludzi da się zwieść
wpadną w sieci Pochlebstw i Oszustwa,
i zamienią Świat Prawi na dziewięć wad:
rozpusta, kłamstwo, zarozumialstwo, brak duchowości,
nieobowiązkowość, niewiedza,
niezdecydowanie, lenistwo i obżarstwo…

—————————————

Nostardamus i Jackowski przy tym tekście to przedszkole przepowiedni:

11 (91). Na siedem Kręgów Życia okryje Ciemność
ziemie Rodów Rasy Wielkiej…
Wielu ludzi zginie od metalu i ognia…
Ciężkie nastaną czasy
dla narodów Midgard-Ziemi,
brat wystąpi przeciw bratu,
syn przeciw ojcu,
krew będzie lać się jak rzeki…
Matki będą zabijać
swe nienarodzone dzieci.
..
Głód i Duchowa pustka

————————————–

Uratowanie rasy ludzkiej:

12 (92). Ale nie dopuści Bóg-Stwórca Jedyny
i Ród Niebieski do zagłady Rasy…
Odrodzenie Rasy Wielkiej
i przebudzenie ducha-opiekuńczego
synów Rodu Niebieskiego
przyniesie Biały Pies,
Posłany przez Bogów
na świętą ziemię Rasy Wielkiej…
Oczyści się święta ziemia
z tysiącletniego niewolniczego jarzma Cudzoziemskich wrogów,
którzy składają w ofierze
krew i ciało dzieci swoich,
i kłamstwem i pochlebstwami nieprawymi
trują Dusze dzieci Rodu Niebieskiego...

Wskazanie jakoby nasza rasa pochodziła wprost od Boga

————————————–

Zapowiedź wojny atomowej:

16 (96). Miliony żyć zabiorą bezmyślne wojny
dla zaspokojenia życzeń Cudzoziemców,
gdyż czym więcej będzie wojen…
i śmierci między Dziećmi Człowieczymi,
tym większe bogactwa
zyskują wysłańcy Świata Ciemności
i posiądą wpływ nad umysłami
licznych z Rasy Wielkiej…
Ciemne moce dla osiągnięcia swych celów
zastosują także Faszę-Niszczyciela
i Ogniste Grzyby śmierć niosące
podniosą się nad Midgard-Ziemią

—————————

O naturze upadłych aniołów i ich dziełach

6 (134). Fasz-niszczyciel wyparował rzeki, morza,
i niebo wypełniły czarne chmury,
przez odór nieprzenikniony, światła promień nie przechodzi…
… i Życie nie wróci w ten Świat nigdy…

—–

To zdarzyło się z wieloma Ziemiami,
gdzie przebywali wrogowie ze Świata Ciemnego

Ich przyciągały bogactwa i minerały,
które miały te Ziemie przepiękne…
Pochlebstwami zdobywszy zaufanie mieszkańców,
napuścili ludzi na siebie wzajemnie…
Tak w tych Światach wojny zostały zrodzone…

Po przeczytaniu wed słowiańskich mam wrażenie, że niektóre z niej wersy  mogły być wycięte z Biblii. Z drugiej strony jestem pewien, że Watykan kryje jeszcze wiele odpowiedzi na nie zadane pytania.”

Źródło: http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/02/wedy-slowianskie-zbiorem-praw.html

Podobny tekst o Izraelskim pochodzeniu Słowian:
http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/01/czy-slowianie-sa-izraelitami.html
Za: http://kefir2010.wordpress.com/2013/02/10/zaginione-wedy-slowianskie-starozytna-wiedza-naszych-przodkow/