Skorumpowany lekarz chciał zmusić zdrowego nastolatka do chemioterapii! “Chodziło o miliony dolarów zysku”

Chemioterapia nowotworów i fakty o leczeniu raka

Cyt. “W linku poniżej opisana jest wstrząsająca historia zdrowego nastolatka, którego medyczny estabiliszment chciał uprowadzić wbrew zdaniu jego rodziców i przymusić do uczestniczeniu w badaniach nad chemioterapią mającą leczyć sarkomę. Opiekunom nastolatka kłamliwie wmówiono posługując się jednym sfałszowanym badaniem, iż cierpi na nowotwór i umrze w ciągu dwóch tygodni jeśli nie podda się chemioterapii.

Wszelkie niezależne testy dawały wynik, iż nastolatek jest zdrów i w pełni sił. Skorumpowana akademicka medycyna zrobiła coś strasznego. Przekupiono urzędników stanowych, policję i sąd, aby pod rygorem prawnym zmusić tego zdrowego przecież chłopca do chemioterapii. Miała ona trwać rok czasu i prawdopodobnie wywołałaby trwałe uszkodzenie zdrowia chłopca.

Rodzina nie zgodziła się na to. Ojciec nastolatka, by ratować go przed szponami korporacji, ukrył go, za co został skazany i zamknięty w zakładzie karnym. Jednak prawnicy wynajęci przez rodzinę dotarli do korzeni tej korupcyjnej sprawy. Wyszło, iż lekarz który kierował akcją, prowadził badania nad nowym farmaceutykiem dla korporacji, i jego zysk, liczony w milionach dolarów, przepadłby, gdyby szybko nie włączył do badań nastolatka.

Uprowadzenie zdrowego nastolatka do tych badań miało służyć dwóm celom: wygenerowaniu milionów dolarów zysku za badania dla tego lekarza, jak i sfałszowaniu rezultatów badań i pokazaniu, iż ten eksperymentalny lek jest bezpieczny i skuteczny – ponieważ pokonał nowotwór, którego w istocie nie było..

Prawdopodobne jest to, iż dużo testów klinicznych tak właśnie się zafałszowuje, testując lek na zdrowych osobach. W innych przypadkach zaniecha się prowadzenia testów klinicznych, a wyniki po prostu się wymyśla tak, aby były one pozytywne dla badanego lekarstwa.

Później opierając się o fałszywe lub całkowicie wymyślone wyniki zatwierdza się taką substancję do leczenia chorych. Później, w przyszłości, okazuje się, iż taki lek powoduje zgony i że często jest całkowicie nieskuteczny w leczeniu chorób, jednak przynosi on ogromne zyski dla firm farmaceutycznych.

Więcej, po angielsku:

http://vaccineliberationarmy.com/

Źródło polskie:

http://kefir2010.wordpress.com/

Dr. Stanisław Burzyński w walce przeciw wielkiej farmacji

Na poniższym filmie dokumentalnych jest przedstawiona historia biochemika i lekarza polskiego pochodzenia, dr Stanisława Burzyńskiego.Ogłosił on, że wynalazł lek na nowotwory, i musiał potem stoczyć potężną batalię przeciwko amerykańskiej mafii farmaceutycznej reprezentowanej przez agendę rządową FDA. Groziło mu nawet 300 lat więzienia.Filmu nie mogę wkleić na bloga Kefir 2010, konieczne jest podanie linku – zachęcam do klikania:

Dr Stanisław Burzyński: rak to poważny biznes <kliknij>

Media przyznają, że mammografia jest nieskuteczna w walce z rakiem piersi

Cyt. “Badania mammograficzne w kierunku wczesnego wykrywania raka piersi nie zmniejszają liczby zgonów na ten nowotwór, wykazali naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Okazało się, że trwający od 25 lat program regularnych badań mammograficznych wśród Brytyjek nie dał wymiernych korzyści dla całej populacji.

Kiedy brytyjskie ministerstwo zdrowia wprowadzało projekt w życie w 1988 r. liczyło, że regularne badania mammograficzne zmniejszą umieralność na raka piersi aż u 1/3 populacji. Tymczasem tak się nie stało.

- Chociaż liczba kobiet, które umierają na raka piersi, stale się zmniejsza, nie ma dowodów na to, że to dzięki regularnym badaniom mammograficznym wprowadzonym w 1988 r.”  - napisali w czasopiśmie “Journal of the Royal Society of Medicine” autorzy badania.

Mammografia nie służy populacji

Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego zebrali dane na temat zgonów z powodu raka piersi na przestrzeni ostatnich 39 lat dla różnych grup wiekowych. Dokładnie prześledzili 20 tys. dokumentów medycznych z Oksfordu i ogólnie prześledzili dokumentację dla całej Anglii, w której rak piersi figurował jako przyczyna zgonu.

“Przeanalizowaliśmy dane na wiele różnych sposobów, ale nie znaleźliśmy dowodów na to, że badania mammograficzne zmniejszają śmiertelność raka piersi na poziomie populacji. Nie wykluczamy jednak  korzyści z takich badań dla pojedynczych kobiet – podkreśla dr Toqir Mukhtar, główna autorka badania.

Przede wszystkim świadomość

Co ciekawe, największy spadek śmiertelności na nowotwór piersi zaobserwowano u kobiet poniżej 40 r. życia, wśród których liczba zgonów zmniejszyła się o 2 proc. rocznie w latach 1988-2001 i o pięć procent rocznie w latach 2001-2009. Naukowcy z Oksfodu przypuszczają, że to na skutek większej świadomości młodego pokolenia kobiet.

- Młode Brytyjki są lepiej wyedukowane w tematyce raka piersi niż ich matki i babki. To dzięki zajęciom uświadamiającym prowadzonym w szkołach, mediom i postępowi medycyny, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich lat. Przypuszczamy, że są to bezpośrednie przyczyny zmniejszenia śmiertelności na nowotwory piersi - podkreśla dr Toqir Mukhtar.

To, że badania mammograficzne nie przynoszą korzyści dla całej populacji nie oznacza, że można z nich zrezygnować. Wprost przeciwnie, trzeba się badać. To dzięki upowszechnieniu mammografii oraz lepszej edukacji zdrowotnej w Polsce udaje się wykrywać guzy we wczesnym etapie rozwoju.

- Jedynie 5-6 proc. Polek zgłasza się do lekarza ze świeżo rozpoznaną chorobą w zaawansowanym już stadium – mówi dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Centrum Onkologii w Warszawie.

U zdecydowanej większości Polek rak piersi wykrywany jest we wcześniejszym stadium. Według Przemysławy Biecek z Fundacji Naukowej SmarterPoland, w latach 2000-2010 średnie rozmiary wykrywanego guza piersi sięgały od 1 cm do 2,5 cm. Były więc zdecydowanie mniejsze niż w latach 1990-2000, gdy na ogół diagnozowano guzy o rozmiarach od 2,5 cm do 4 cm.

Rozmiary guza mają istotny wpływ na skuteczność leczenia, najlepiej gdy jego średnica nie przekracza 1 cm.

Źródła: guardian.co.uk, telegraph.co.uk

Źródła polskie: Polska Agencja Prasowa, TVN Meteo

Za: http://kefir2010.wordpress.com/2013/06/19/mammografia-jest-nieskuteczna-w-walce-z-rakiem-potwierdzaja-polskie-i-swiatowe-media/

Niezwykle skuteczne leczenie raka

Nowe, alternatywne metody leczenia raka

Przeczytaj także wpis: “nowotwór to grzyb uleczalny”, czyli tekst o zakwaszeniu organizmu i roli, jaką ma w procesie nowotworowym:

Leczenie raka, czyli nowotwór to grzyb uleczalny

Trzeba też pamiętać, że natura każdego nowotworu może być inna, np białaczka (rak krwi) nie jest grzybem!

Zmieniając swoją świadomość, pokonała nieuleczalną chorobę. Teraz zna ją cały świat!:

Louise L. Hay pokonała raka dzięki zmianie myślenia

Doktor Budwig i wielu innych specjalistów medycyny naturalnej, twierdzą publicznie, że komórka rakowa jest niezwykle krucha i łatwo doprowadzić do jej zniszczenia. Argumentowali oni, iż w wielu przypadkach wystarczy jedynie zmiana diety, aby zmiany rakowe zaczęły się cofać. Czy jest tak naprawdę? Czy nawet złośliwe zmiany rakowe, które w ciągu kilku tygodni doprowadzają chora osobę do zupełnego fizycznego i psychicznego wyniszczenia, są strukturami łatwymi do zniszczenia, wyleczenia? Okazuje się, że odpowiedź na te pytania brzmi: tak. Wreszcie naukowcy zaobserwowali te zmiany dokładnie.

Co wspólnego mogą mieć zakwasy (zakwaszenie organizmu) z nowotworami?

Zakwasy powstają na skutek niedotlenienia komórek naszego organizmu w czasie dużego wysiłku fizycznego – sportu, pracy itp. Gdy intensywnie trenujemy bądź pracujemy, i nie oddychamy głęboko, komórki ciała cierpią na niedobór tlenu i nie mogą przeprowadzać  procesów spalania, które wyzwalają potrzebną energię. Muszą jednak nadal pracować, zatem nadal potrzebują energii.  Włączają więc wtedy „tryb awaryjny” – pod nieobecność tlenu z oddychania, zamiast spalać glukozę do dwutlenku węgla i wody, zaczynają fermentować tę glukozę w procesie beztlenowym. Wtedy, w efekcie tego procesu awaryjnego, powstaje tzw. kwas mlekowy, który powoduje zakwaszenie komórek naszego ciała na parę dobrych godzin, bo zalega w nich. Wówczas właśnie może pojawić się odczuwana przy wysiłku bolesność mięśni.

Taki sam proces fermentacji, jak przy zakwasach, zachodzi w komórkach nowotworowych. W przypadku raka, nie jest włączonym na chwilę trybem awaryjnym: jest to wtedy jedyny możliwy sposób nieprawidłowej komórki rakowej na przeżycie. Po odcięciu glukozy, komórka nowotworowa musi zginąć, i ginie.

Czy glukoza (cukier prosty) jedynym paliwem dla nowotworów złośliwych*

Mamy news datowany na marzec 2006 r.: naukowcy z R-Biopharm AG z Niemiec pod przewodnictwem doktora Johannesa Coy’a odkryli, iż rak złośliwy(czyli dający przerzuty do innych narządów) nie pozyskuje energii życiowej z reakcji tlenowych, tak jak zdrowe komórki, ale z fermentacji beztlenowej.
Około 80 lat wcześniej, laureat nagrody Nobla Otto Warburg ogłosił, że przyczyną procesów nowotworowych jest zablokowanie procesów oddychania tlenowego w komórkach. Teraz naukowcy namierzyli zachodzące procesy metaboliczne i potwierdzili naukowo słuszność badań Otto Warburga. Jak piszą: „otworzyli nowy wachlarz możliwości diagnostycznych i terapeutycznych w dziedzinie raka.”

Dla osób interesujących się tematami medycyny naturalnej i pokrewnymi, odkrycie naukowców z R-Biopharm AG nie jest aż tak rewolucyjne, jak może się wydawać. Od dawna przecież mamy świadomość, że glukoza i ogólnie cukry to podstawowe “paliwo” dla nowotworów. Takie zdanie mieli przecież wcześniejsi, inni znani naukowcy. Są tu znane nazwiska, poczynając od Otto Warburga, przez Thurstena Thunberga, Johannę Budwig, kończąc na Maxie Gersonie.. Antynowotworowe diety doktor Budwig i dr Gersona oparte są na tym powyższym założeniu, i działały już 50 lat temu i nadal działają. Nic się w tej materii nie zmieniło..
Odkrycie naukowców z Darmstadt w Niemczech nie zmieniło zatem stanu wiedzy medycznej. Jednak to odkrycie ma wielkie znaczenie, bo wprowadziło temat fermentacji  „na salony” medycyny alopatycznej, czyli tej “oficjalnej”.

Potwierdzono zatem naukowo fakt, że glukoza to w zasadzie jedyne paliwo, na jakim komórki raka złośliwego mogą się rozwijać. Odkryciem naukowców z Darmstadt w Niemczech jest wskazanie, iż w przypadku złośliwych nowotworów, fermentacja nie jest „trybem awaryjnym” ze względu na niedobór tlenu, ale jedynym ich procesem odżywczym! Gdyż nawet w obecności tlenu komórki raka złośliwego, fermentują glukozę, zamiast ją utleniać w procesie spalania. Decyduje o tym obecność różnych enzymów. Naukowcy zaobserwowali, że z chwilą odcięcia cukru prostego – glukozy – do złośliwego guza, rak ginie!

Żadna inna substancja nie może dostarczyć mu energii do życia. Naukowcy z Biopharm myślą, że odkrycie czynnika blokującego enzym, odpowiedzialny za włączenie trybu fermentacji stanowić będzie ważne odkrycie w leczeniu nowotworów, w tym tych złośliwych.

Wnioskują także:

„(…) Pacjenci z rakiem, który fermentuje glukozę mogą odegrać aktywną rolę w chronieniu się przed tymi złośliwymi guzami nowotworowymi. Na przebieg choroby oraz jakość życia chorego może wpłynąć także radykalna zmiana diety. Ponieważ nowotwory te są nie tylko zależne od dostaw cukrów – glukozy, ale do tego nie są w stanie wykorzystać paliwa tłuszczowego jako źródła energii, stąd nisko-glukozowa i nisko-węglowodanowa dieta bogata w oleje i proteiny białkowe, może uczynić bytowanie guza rakowego znacznie trudniejszym i krótszym.

Warto tutaj dodać, że dieta doktora Budwiga, którą promujemy na portalu Primanatura, to dieta, która spełnia wszystkie powyższe wymagania.

Zobacz dlaczego portal Primanatura promuje dietę dr Budwig.

Tutaj możesz przeczytać więcej o naukowych założeniach diety dr Budwig.

W wielu skutecznych dietach przeciw-rakowych, zakazuje się spożywania jakiegokolwiek cukru prostego, zarówno w  postaci czystego cukru, jak i słodzonych nim potraw, np słodyczy, lodów. Mimo to w dietach tych  dostarczane są duże dawki glukozy i fruktozy, np. w diecie dr Budwig chory może słodzić herbaty miodem, a w diecie dr Gersona wypija więcej niż dziesięć szklanek soków dziennie. Czy to nie dziwne?  Skoro diety te działają leczniczo, jak to jest z owocami, miodem, szampanem itp?  To temat na odrębny artykuł :) Dociekliwym jednak zasygnalizuję dwa problemy:

  • pierwszy to fakt, że naukowcy z Darmstadt zaobserwowali obecność enzymu odpowiedzialnego za fermentację (TKTL1, ang. transketolase-like-1), jednak nie odnieśli się do tego, co spowodowało zablokowanie enzymu przeprowadzającego utlenianie; dieta dr Budwig odblokowuje aktywność właśnie tego drugiego („żółty enzym Warburga”), zatem po uruchomieniu utleniania, glukoza nie jest już szkodliwa, jest przecież podstawową substancją służącą do „wymiany energetycznej” w przyrodzie :)
  • drugi fakt to taki, że ta sama substancja wyekstrahowana z czegoś, a substancja występująca w tym czymś naturalnie (a zatem wraz z jej naturalnymi „towarzyszami” m.in. enzymami, witaminami, minerałami)  to dwa zupełnie inne składniki pokarmowe – inaczej metabolizowane, np. biały, oczyszczony ryż może powodować chorobę beri-beri, a nieoczyszczony – leczy z niej (przeczytaj o tym tutaj)

Źródła:
R-Biopharm AG: www.r-biopharm.com/press.php?id=4&

Polecamy również lekturę zbliżonych artykułów:

Źródło:

http://www.primanatura.pl/po-odcieciu-glukozy-nowotwor-ginie/

Za: http://kefir2010.wordpress.com/2013/06/16/wstrzasajaco-skuteczne-leczenie-raka-po-odcieciu-cukru-glukozy-nowotwor-ginie/

Kurkumina: składnik przyprawy – kurkumy, jest silną substancją przeciwnowotworową

Kurkuma (kurkumina) dla zdrowia

“Nie brakuje już dowodów naukowych na potwierdzenie tego, że kurkumina – główny, aktywny składnik przyprawy jaką jest kurkuma – posiada niesamowite właściwości terapeutyczne i jest najbardziej godnym polecenia lekiem-przyprawą naszych czasów.

Wybitny onkolog Uniwersytetu Johna Hopkinsa, dr Saraswati Sukumar, potwierdza niesamowitą zdolność kurkuminy do zwalczania cukrzycy, stanów zapalnych, a nawet nowotworów – bez wywoływania żadnych niepożądanych efektów ubocznych.

Dr Sukumar badała unikalny skład kurkumy przez wiele lat, co doprowadziło ją do fascynujących odkryć ukazujących ogromny potencjał tej przyprawy do wykorzystania w medycynie.
Jak wykazała – poza tym, że kurkumina zwalcza bóle zapalne oraz goi rany, jest również cudownym wręcz, przeciwnowotworowym składnikiem odżywczym na najwyższym poziomie.

„Mamy blisko 300 publikacji wymieniających jej [kurkumy] właściwości przeciwnowotworowe” – stwierdza dr Sukumar, cytowana w Palm Beach Post.

Kurkumina jest prawdopodobnie najpotężniejszym, naturalnym przeciwnowotworowym składnikiem odżywczym, jaki istnieje.

To, że stany zapalne prowadzą do rozwoju nowotworów potwierdza wiele badań naukowych. Włączając w to opublikowane w 2011 roku w magazynie ‚Proceedings of the National Academy of Sciences’ wyniki badań, które potwierdzają, że do 25% wszystkich nowotworów wywołanych jest przez  chroniczny stan zapalny.

Kurkumina doskonale radzi sobie jednak również z pozostałymi 75% nowotworów. Badania opublikowane w 2011 roku przez naukowców z Uniwersytetu w Teksasie (Centrum Nowotworów MD Anderson) wykazały, że kurkumina wyszukuje złośliwe komórki i zabija je. Jednocześnie – w przeciwieństwie do syntetycznych leków – omija zdrowe komórki i DNA, dzięki czemu nie wywołuje szkodliwych efektów ubocznych.

„Kurkumina jest jednym z najpotężniejszych i najbardziej obiecujących składników przeciwdziałających nowotworom; dowody epidemiologiczne pokazują, że ludzie, którzy stosują wysokie dawki tej przyprawy w swojej diecie, wykazują niższą zapadalność na nowotwory”- wyjaśnia dyplomowany dietetyk kliniczny, Byron J. Richards.

Te same badania wykazują nie tylko niesamowite zdolności kurkumy w walce z nowotworami, ale również potwierdzają jej odżywczy wpływ na cały organizm człowieka. Opierając się na badaniach naukowych wiemy, że przyjmowana w dawkach terapeutycznych, jest najprostszym i najbardziej efektywnym sposobem dbania o zdrowie.

Jak potwierdzają badania ostatnich 50 lat, kurkumina wykazuje również następujące działania:

  • obniża poziom cholesterolu

  • zapobiega niskiej gęstości utleniania lipoprotein

  • hamuje agregację płytek krwi

  • hamuje zakrzepicę

  • zapobiega zawałowi mięśnia sercowego

  • hamuje objawy wywołane cukrzycą typu II

  • hamuje reumatoidalne zapalenie stawów

  • hamuje stwardnienie rozsiane

  • hamuje chorobę Alzheimer’a

  • hamuje replikację HIV

  • hamuje tworzenie się guzów

  • przyspiesza gojenie ran

  • zwiększa wydzielanie żółci

  • chroni przed uszkodzeniem wątroby

  • chroni przed zaćmą

  • chroni przed toksycznością płucną i zwłóknieniami

Źródła:

http://www.indiawest.com/news/8672-johns-hopkins-doc-pursues-health-benefits-of-curcumin.html
http://www.sciencedaily.com/releases/2011/04/110419091159.htm
http://www.palmbeachpost.com/news/lifestyles/the-superman-of-spices/nTzGf/
http://faktydlazdrowia.pl/kurkumina-dziala-cuda-z-nowotworami-potwierdzaja-badania-naukowe/
http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/25/kurkumina-nowo-odkryty-skladnik-egzotycznej-przyprawy-jest-najsilniejsza-substancja-leczaca-raka/

Tropikalna roślina Eucheuma cottonii L jest 27% bardziej skuteczna w leczeniu raka piersi niż chemioterapia

Leczenie raka: nowe, obiecujące metody

Najnowsze badania wykazały, że jadalny czerwony wodorost jest 27% bardziej skuteczny w zmniejszaniu nowotworowych guzów piersi u szczurów niż chemioterapia. Jednocześnie nie wykazuje żadnej toksyczności dla wątroby i nerek, a wręcz mówi się o jego antyoksydacyjnym działaniu (przeciw-utleniającym) we krwi i tkankach.

Wodorost, o którym mowa to Eucheuma cottonii L – tropikalna roślina, najczęściej rosnąca w południowo-wschodniej Azji. Naukowcy z Uniwersytetu Putra Malezja wydobyli z niej ekstrakt w postaci białego proszku. Ekstrakt ten okazał się bogaty w związki takie jak: jod, kwercetyna, katechina, karotenoidy, rutyna oraz inne, bardziej egzotyczne antyoksydanty.

Aby zbadać działanie ekstraktu z wodorostu na raka piersi, szczurom wszczepiono komórki nowotworu LA-7 i podzielono je na trzy grupy.
Pierwsza grupa nie była leczona w żaden sposób. Druga była leczona najbardziej powszechnie stosowanym lekiem chemioterapii (przyjmując 10 mg chemii na każdy kilogram ciała). Trzecia grupa była natomiast leczona ekstraktem z wodorostu w ilości 100mg na każdy kilogram masy ciała.

Wodorost jest 27% bardziej skuteczny niż chemioterapia, a jednocześnie wykazuje działanie antyoksydacyjne (przeciw-utleniające).

U szczurów leczonych za pomocą chemioterapii odnotowano 71% zmniejszenie guzów nowotworowych. U szczurów, u których zastosowano ekstrakt z wodorostu guzy nowotworowe zmniejszyły się o 91%, co daje 27% przewagi nad chemioterapią.
Chemioterapia wywołała jednak znaczący poziom toksyczności w organizmie, powodując wyraźne uszkodzenia nerek i wątroby. Ekstrakt z wodorostu natomiast nie dość, że nie wykazał żadnej toksyczności w organizmie (nie wyrządził żadnych szkód narządom wewnętrznym), zadziałał wręcz jak antyoksydant.

Badania epidemiologiczne pokazują, że codzienne spożywanie wodorostów dramatycznie obniża ryzyko zachorowania na raka piersi, co być może wyjaśnia dlaczego u kobiet żyjących w Japonii nowotwór ten występuje 83% rzadziej niż w zachodnich krajach uprzemysłowionych.
Japończycy i Chińczycy od stuleci stosują wodorosty w medycynie tradycyjnej.

Działanie wodorostu Eucheuma cottonii L musi zostać jeszcze potwierdzone w badaniach na ludziach. Wyniki są jednak już teraz niezwykle imponujące. Szczególnie biorąc pod uwagę lecznicze działanie wodorostu, nie wywołujące żadnych efektów ubocznych.

Źródła:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16554116
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23441613
http://link.springer.com/article/10.1007/s10811-012-9931-0
http://faktydlazdrowia.pl/wodorosty-skuteczniejsze-niz-chemioterapia-w-walce-z-rakiem-piersi/

http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/18/tropikalna-roslina-eucheuma-cottonii-l-jest-27-bardziej-skuteczny-w-leczeniu-raka-piersi-niz-chemioterapia/

Inne artykuły:

Wilczomlecz na raka skóry.

Sok pospolitego chwastu – wilczomlecza ogrodowego (Euphorbia peplus) okazał sie skuteczny w walce z nowotworami skóry – informuje “British Journal of Dermatology”.

Wilczomlecz ogrodowy rośnie w Afryce Północnej, Azji i Europie – także w Polsce. Należy do najczęściej spotykanych i najbardziej trujących wilczomleczy – z uszkodzonej łodygi wycieka biały, drażniący skórę sok.

Brytyjscy naukowcy chcąc wypróbować klinicznie używany od dawana w tradycyjnej medycynie ludowej sok wilczomleczu przeprowadzili u 36 pacjentów eksperymentalne leczenie nowotworów skóry (poza najniebezpieczniejszym z nich- czerniakiem). Chodzi o raka podstawnokomórkowego (BCC)i kolczystokomórkowego (SCC), które występują zwykle u starszych osób. Nowotwory te można w większości wypadków wyleczyć chirurgicznie, poprzez zamrażanie albo zastosowanie specjalnego rodzaju światła, które niszczy komórki nowotworowe. Jednak u niektórych osób typowe leczenie nie działa.

W przypadku 36 pacjentów sok z wilczomlecza był nanoszony na zmiany raz dziennie przez trzy dni. Po miesiącu 41 z 48 nowotworów praktycznie zniknęło – w badaniu klinicznym nie udało się znaleźć nawet śladu raka. Pacjentom, u których zmiany nie ustąpiły zaoferowano powtórne stosowanie soku z wilczomlecza.

Osoby, którym pomogła jedno- lub dwukrotna terapia były następnie obserwowane przez od dwóch do 31 miesięcy. Po przeciętnie 15 miesiącach nadal nie stwierdzano wznowy w przypadku 30 z 48 zmian (68,5 proc.).

Zdaniem autorów potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania nad aktywnym składnikiem soku wilczomlecza (ingenol mebutate), który mógłby znaleźć zastosowanie w leczeniu raka skóry. Ingenol nie tylko niszczy komórki raka, ale i pobudza aktywność białych krwinek- neutrofilów, które wydają się zmniejszać ryzyko wznowy, niszcząc ocalałe komórki nowotworowe

Specjaliści przestrzegają, by nie próbować samodzielnej kuracji wilczomleczem – jest zbyt trujący i podrażnia skórę, a zwłaszcza błony śluzowe. Jeśli dostanie się do oczu, może wywołać ciężki stan zapalny. PMW

PAP – Nauka w Polsce

Wilczomlecz ogrodowy rośnie w Afryce Północnej, Azji i Europie – także w Polsce. Należy do najczęściej spotykanych i najbardziej trujących wilczomleczy – z uszkodzonej łodygi wycieka biały, drażniący skórę sok.

Brytyjscy naukowcy chcąc wypróbować klinicznie używany od dawana w tradycyjnej medycynie ludowej sok wilczomleczu przeprowadzili u 36 pacjentów eksperymentalne leczenie nowotworów skóry (poza najniebezpieczniejszym z nich- czerniakiem). Chodzi o raka podstawnokomórkowego (BCC)i kolczystokomórkowego (SCC), które występują zwykle u starszych osób. Nowotwory te można w większości wypadków wyleczyć chirurgicznie, poprzez zamrażanie albo zastosowanie specjalnego rodzaju światła, które niszczy komórki nowotworowe. Jednak u niektórych osób typowe leczenie nie działa.

W przypadku 36 pacjentów sok z wilczomlecza był nanoszony na zmiany raz dziennie przez trzy dni. Po miesiącu 41 z 48 nowotworów praktycznie zniknęło – w badaniu klinicznym nie udało się znaleźć nawet śladu raka. Pacjentom, u których zmiany nie ustąpiły zaoferowano powtórne stosowanie soku z wilczomlecza.

Osoby, którym pomogła jedno- lub dwukrotna terapia były następnie obserwowane przez od dwóch do 31 miesięcy. Po przeciętnie 15 miesiącach nadal nie stwierdzano wznowy w przypadku 30 z 48 zmian (68,5 proc.).

Zdaniem autorów potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania nad aktywnym składnikiem soku wilczomlecza (ingenol mebutate), który mógłby znaleźć zastosowanie w leczeniu raka skóry. Ingenol nie tylko niszczy komórki raka, ale i pobudza aktywność białych krwinek- neutrofilów, które wydają się zmniejszać ryzyko wznowy, niszcząc ocalałe komórki nowotworowe

Specjaliści przestrzegają, by nie próbować samodzielnej kuracji wilczomleczem – jest zbyt trujący i podrażnia skórę, a zwłaszcza błony śluzowe. Jeśli dostanie się do oczu, może wywołać ciężki stan zapalny.

źródło: PAP – Nauka w Polsce

/źródło:cyberbaba.pl/

/przygotowała: nika_blue/

Wilczomlecz na raka skóry

Naturalne metody leczenia raka: kapsacyina, terapia gersona. Trzecia rewolucja w medycynie, czyli pięć praw natury

Edward Griffin – Świat Bez Raka

O raku jako reakcji organizmu na brak witaminy b-17 (laetrilu), a także o trofoblastycznym pochodzeniu komórek rakowych. Troszkę o badaniach ‘naókowcuf’ i ich eksperymentalnych przekrętach. O tym jak lekarze reagują na problem wyżej wspomnianej witaminy i jak z niewyjaśnionej przyczyny odrzucają ja jak przysłowiowy diabeł odrzuca święcona wodę. Generalnie z poniższego dokumentu filmowego wynika, że najlepsza terapią byłoby chirurgiczne usuwanie – o ile możliwe, z jednoczesna solidna terapia laetrilem zamiast naświetlań i chemii. Ja się w ogóle dziwie ludziom, ze dotąd nie zadali sobie pytania jak możliwe jest leczenie RAKA radioterapia, promieniami, które to jak dzieci w przedszkolu nawet wiedza – powodują procesy rakotwórcze! Czyżby tak strach przed rakiem ludzi paraliżował instynkt samozachowawczy, ze dadzą sobie zaaplikować cokolwiek, byle tylko mieć nadzieje i nie myśleć o śmierci? A odnośnie chemii, to kurcze, nawet Dr. House i jego zespół twierdzi, ze chemia to szkodliwa trucizna. Wiec dziwie się, ze ludzie sobie nie zadają pytań na ten temat i nie poszukuja odpowiedzi. Wręcz sami się proszą o chemie. W kolejkach czekają.

http://www.youtube.com/watch?v=zh1ZK-OasOw&feature=player_embedded

Cud Terapii Gersona

Ten film, wciąż oglądam więc nie zaprezentuje tu streszczenia tego co on zawiera. Jestem po obejrzeniu 2 części, zapowiada się dobrze.

Artykuły na temat witaminy B-17: Terapia metaboliczna witaminą b17- pytania i odpowiedzi

W Polsce witamina B 17 nie jest zakazana, lecz wiedza o niej zarówno wśród lekarzy, jak i farmaceutów jest, delikatnie mówiąc, niewielka. Żadne stosowane procedury lecznicze nie przewidują jej stosowania i jeśli lekarz zaordynuje letril jako lek na konkretne schorzenie, robi to na własną odpowiedzialność. Z kolei może zalecić konkretny sposób odżywiania, w którym uwzględnione są naturalne suplementy żywnościowe, w tym również amigdalina.Każdy w Polsce może sobie zamówić i sprowadzić amigdalinę. Występuje ona również w postaci ekstraktu z pestek i jest naturalnym suplementem żywnościowym.

NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)

Grudzień 2000.
Australijskie gazety donoszą ,,że naukowcy w Londynie odkryli“ naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile. [od admina - może ta kassawa jakaś specjalna będzie? GMO, czy cuś?]

Nie jest to wcale nowe odkrycie, ale tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA (American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców.

[od admina - czyli o to chodzi w tym całym zamieszaniu z witamina b-17, pewnie przestanie być trująca, jak koncerny farmaceutyczne znajda sposób na jej masowe produkowanie (opatentowanie) a i może jakieś zmodyfikowanie by zanadto nie pomagała, bo w końcu na zdrowych pacjentach wiele się nie zarobi...]

I chociaż obecnie owi “szanowani” badacze medyczni w Londynie przyznają ostatecznie, że B 17 może zostać użyta do niszczenia rakowatych narośli, czytelnicy może zechcą przestudiować poniższy raport badawczy, napisany przez autora w 1994 r. i opublikowany w 1995 r. [od admina - po resztę informacji zapraszam na strony do których podałam linki...]

Inne metody leczenia, kuracji… Oraz strony informujące o tej chorobie, przyczynach i profilaktyce (linki nadesłane przez Drogich Czytelników)

Metoda NIA

TERAPIA “WYSOKIEGO pH” STOSOWANA W WALCE Z RAKIEM

Rak, czyli nowotwór złośliwy

Stanisław Karolewski Głodny anioł. Jak wyleczyłem się z raka

źródło powyższych

—-

Kanadyjscy badacze odkrywają prosty lek na raka, ale największe koncerny farmaceutyczne nie wykazują zainteresowania. 

Badacze Uniwersytetu Alberty w Edmonton (Kanada) w ubiegłym tygodniu wyleczyli nowotwór, mimo to niewielkie wzbudził ten fakt zainteresowanie serwisów informacyjnych. Zastosowano prostą technikę wykorzystującą bardzo podstawowy lek.

leczenie-nowotworu-raka

Metoda posiłkuje się kwasem dichlorooctowym – DCA – (ang., dichloroacetate), który aktualnie stosowany jest w terapiach zaburzeń metabolizmu. Dlatego nie występuje zagrożenie skutkami ubocznymi lub długoterminowymi.

Lek nie wymaga patentu, więc każdy może stosować go powszechnie i tanio w porównaniu z kosztownymi lekami przeciwnowotworowymi produkowanymi przez wielkie firmy farmaceutyczne.

Kanadyjscy naukowcy przetestowali DCA na komórkach ludzkich; zniszczył komórki raka płuc, piersi i mózgu nie naruszając komórek zdrowych. Testowany był wcześniej na szczurach posiadających liczne, poważne guzy; ich komórki skurczyły się, kiedy karmiono je wodą z dodatkiem DCA. Lek jest szeroko dostępny, a technika prosta w zastosowaniu, zatem dlaczego koncerny farmaceutyczne nie są w to zaangażowane?

Dlaczego tym odkryciem nie interesują się media?

W ludzkim organizmie znajduje się zwalczające raka mitochondria, jednakże ich efektywność wymaga stymulacji. Naukowcy sądzili, że zostały uszkodzone i w związku z tym są nieskuteczne w walce z nowotworem. Dlatego swoją uwagę skoncentrowali na glikolizie (ang. glycolysis), która jest mniej skuteczna w leczeniu raka i bardziej “rozrzutna”. Producenci lekarstw skupili się więc na metodzie zwalczania nowotworów stosującej glikolizę.

Skutkiem ubocznym tej metody jest reaktywacja procesu nazywanego apoptozą (ang., apoptosis). Mitochondria zawierają bardzo istotny mechanizm samozniszczenia, którego nie można uruchomić w komórkach rakowych. Bez niego guzy rozrastają się, a komórki opierają się zniszczeniu. W pełni funkcjonujące mitochondria, dzięki DCA, mogą więc obumrzeć.

Z wyłączoną glikolizą, organizm produkuje mniej kwasu mlekowego, dlatego tkanka wokół komórek rakowych nie ulega zepsuciu rozsiewając nowe guzy.

Koncerny farmaceutyczne nie inwestują w badania, ponieważ metody DCA nie można opatentować – bez patentu po prostu nie mogą zarobić, tak jak to ma miejsce w przypadku patentu na AIDS. Skoro koncerny nie zajmą się dalszym rozwojem metody, inne niezależne laboratoria powinny rozpocząć dalsze badania potwierdzające odkrycie i przystąpić niezwłocznie do produkcji leków. Podstawowa pracę można wykonać we współpracy z uniwersytetami, które chętnie udzielą wsparcia takiej inicjatywie badawczej.

Niniejszy artykuł ma na celu zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat tych badań.

Link oryginalnyhttp://hubpages.com/hub/Scientists_cure_cancer__but_no_one_takes_notice

Link Uniwersytetu Alberty – badania nad DCA: http://www.dca.med.ualberta.ca/Home/index.cfm

Źródło: http://www.wykop.pl/artykul/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/

Dodatek:

jak-DCA-zabija-nowotwor

Źródło: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/DCA.png

—-

Leczenie raka!!! – KAPSYCYNA

Wiadomości poniższe są PRAWDZIWE. Pragnę, by te informacje dotarły do szerokich kręgów ludzi. Moje starania w tym kierunku traktuję jako wojnę z firmami farmaceutycznymi, a niestety nikt z Was nie jest w stanie podać ani jednego powodu dlaczego firmy te miałyby chcieć wyleczyć nas z jakiejkolwiek choroby.
Nie będę się rozpisywał na temat firm farmaceutycznych, ale każdy zdrowo myślący człowiek sam stwierdzi, że firmy te uprawiają nic innego jak tylko biznes, który bez chorych nie istniał by.
Jeśli w Twoim ciele rozwinął się nowotwór, możesz go usunąć, stosując podaną metodę, praktycznie sprawdzoną na mojej żonie. Od chwili, gdy stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu bałem się każdego dnia. Lekarze i w ogóle medycyna jest bezsilna wobec tego nowotworu, a właściwie była bezsilna. Nie jestem przesadnie religijny, ale modląc się poprosiłem Boga o takie pokierowanie moim postępowaniem, bym nie błądził.
Powtarzam, nie prosiłem GO o uzdrowienie mojej żony, lecz o to, by skierował mnie na ścieżkę prowadzącą do uzdrowienia mojej żony. Wierzę, że to ON tę myśl mi podsunął. Po powrocie do domu rozpocząłem poszukiwania w internecie, zresztą robiłem to przedtem setki razy, ale tego dnia znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania nad kapsaicyną podawaną wewnętrznie. Dotychczas stosowano ją zewnętrznie jako plastry przeciwbólowe w reumatyzmie i artretyzmie. Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory – zdrowiały.
Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z najgroźniejszej choroby?!
Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym, dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało się, że nie ma w jej organizmie ani jednej aktywnej komórki nowotworowej.
Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale nie można jej nabyć w aptekach, ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc koszty rosną o dodatkowe 20 tysięcy… Na tym polega biznes farmaceutyczno-medyczny!
Bardzo ucieszyła mnie ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny. Najostrzejszą jest ,,habanero”, ale w Polsce jest trudno dostępna. Ja użyłem papryki ,,chili”. Związek wytrąca się z papryk, gdy je zalewamy jakimś szlachetnym olejem i odstawimy do zmacerowania w ciemnym i chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do surówek, co znakomicie poprawia ich smak.
Nie należy się obawiać ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna (w jez.pol.: kapsycyna) doskonale reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych ma wpływ wprost cudowny, bo przy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca normalne proporcje sylwetki.
Przepis:
Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki, umyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach), na możliwie najdrobniejsze cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsycyny znajduje się właśnie w nich. (Po tej czynności należy kilkakrotnie umyć ręce; nie dotknąć oka lub miejsc wrażliwych!!).

Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej oliwy z oliwek extra vergin, albo lnianego, może też być olej z pestek winogron. Odstawić w chłodne i zaciemnione (lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.

Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed/na początku każdego posiłku, po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać mlekiem (kefirem) dla złagodzenia ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą kromeczkę chleba ok. 4×4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych, ponieważ składniki są naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia.

PS.
Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak przysiągłem swojemu Bogu. Moją satysfakcją i radością jest niesienie pomocy innym. Serdecznie pozdrawiam.
Może to naiwne, ale bardzo wierzę w tę „substancję”, mam nadzieję, że będzie nawet skuteczniejsza (w zapobieganiu, powstrzymywaniu rozwoju i zanikaniu raka) niż „Olej Lorenza”.
Zrobiłem już dwa słoiczki i mam składniki jeszcze na dwa kolejne. Chcę mieć zawsze w lodówce jeden aby każdy kto będzie chciał spróbować mógł się do mnie zgłosić i zacząć kurację od razu. Pomogę też zdobyć składniki jeśli ktoś z jakiegoś powodu miałby z tym problem. Liczy się każda chwila.
Najważniejsze jest jednak przede wszystkim tradycyjne leczenie sposobami naturalnymi, oszczędzającymi i regenerującymi organizm i to ono powinno być postawione na pierwszym miejscu.”
Kolejny raz piszę: stosuje się chili suszone „Birds eye” lub „habanero” a zalewa olejem lnianym, tłoczonym na zimno, nierektyfikowanym czyli nieoczyszczanym choć można też z pestek winogron.
Płyn nie może być mętny. To jest już ostrzeżenie, że coś jest nie tak.
Pozdrawiam

Ze swojej strony potwierdzam – kapsaicyna ma działanie przeciwrakowe, umiarkowane, jak i silne działanie przeciwzawałowe. Jeden lekarz stosował pieprz kajeński, który także zawiera kapsaicynę. Podawał on dwie – trzy łyżeczki pieprzu kajeńskiego tym pacjentom, u których podejrzewał świeży zawał serca lub stan przedzawałowy. Podczas jego kilkuletniej pracy na karetce pogotowia, nie stracił ani jednego pacjenta z powodu zawału serca.

—-

GRAVIOLA (Annona muricata) Soursoup, guanabana, guanaba, corssol huanaba, toge-banresi, durian benggala, nangka blanda, cachiman epinexus
Przypadkowo trafiłem na artykuł “Health Science Institute” opublikowany w 2001 roku, brzmiał on sensacyjnie, oto jedna z czołowych firm farmaceutycznych zataiła badania nad niezwykle skutecznym w walce z rakiem lekiem pochodzenia roślinnego.
Według informacji HSI wyniki badań były wręcz rewelacyjne, laboratoryjne badania wykazały ze: -Preparaty z tej rośliny efektywnie zabiją komórki 12 typów raka, jak np., jelita grubego, prostaty, płuc,piersi oraz trzustki.
Skuteczność w zabijaniu komórek nowotworowych jelita grubego jest 10.000 razy efektywniejsza niż powszechnie stosowany lek w chemo terapii Adriamycin.

-Preparat działa selektywnie na komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych komórek w przeciwieństwie do chemo terapii. Tą roślina okazała się Graviola, niewielkie wiecznie zielone drzewo z Amazonii. Graviola ma niezwykle długą i bogata tradycję jako roślina lecznicza. Już od lat 1940-tych zaczęto prowadzić, badania nad składem chemicznym Gravioli, odkrywając szereg aktywnych związków chemicznych. W roku 1976 National Cancer Institute w czasie szeroko zakrojonych badań w poszukiwaniu roślinnych leków antyrakowych odkrył, że liście i pędy Gravioli zawierają związki efektywne w niszczeniu komórek nowotworowych, lecz z przyczyn nie znanych wyników tych badań nigdy nie opublikowano. http://www.dietametaboliczna.com/graviola.html

—-

Film wyjaśnia mechanizm powstawania raka i innych chorób, mówi o biologicznych prawidłowościach zachodzących w naszych organizmach, o naszych wrodzonych zdolnościach samoleczenia:

Thriwe Movement; film “Wzrost”

“THRIVE” – film, który może zmienić świat

Wywiad z dr.Rathem  z 2003 roku

Po Pańskiej kampanii przeciwko wojnie z Irakiem, arabska opinia publiczna chciałaby więcej o Panu wiedzieć; czy mógłby Pan podać nam więcej informacji na temat swoich osiągnięć?

Na początku chciałbym podkreślić, że jestem lekarzem, naukowcem, ale przede wszystkim istotą ludzką, mieszkańcem naszej planety, który pragnie, aby ta planeta pozostała nienaruszona i nie chce pozwolić, by została spopielona w trzeciej wojnie światowej.

Jako lekarz i naukowiec miałem przywilej zasłużyć się osiągnięciami w kilku dziedzinach, które, jak wierzę, pozwolą ludzkości zbudować zdrowszy i bardziej pokojowy, rokujący nadzieję świat.

Moje odkrycia w dziedzinie naturalnej ochrony zdrowia i leczenia choroby sercowo . naczyniowej pozwolą nam w sposób znaczący ograniczyć występowanie ataków serca, udarów mózgu, nadciśnienia tętniczego, niedomogi i arytmii serca, oraz wielu innych pokrewnych schorzeń w tym i w przyszłych pokoleniach ludzkości.

Drugą moją zasługą dla ludzkości było zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi, utrzymującego i promującego jeden z najbardziej oszukańczych i szalbierczych układów w historii ludzkości. Podczas gdy reklamy obiecują .zdrowie., kwestia istnienia rynku dla tego przemysłu inwestycyjnego w sposób istotny zależy od obecności i ekspansji chorób. Zapobieganie, usuwanie przyczyn i eliminacja chorób zagrażają farmaceutycznemu .robieniu interesów na chorobach. i są przez to zwalczane przez tak zwany kartel farmaceutyczny. Podczas publicznej prezentacji w czerwcu roku 1997, po raz pierwszy sformułowałem rzeczową analizę, która pokazała, że ten przemysł, który żąda dla siebie globalnego monopolu na .opiekę zdrowotną. sam jest największą przeszkodą dla wszystkich mieszkańców świata w cieszeniu się zdrowym życiem.

Trzecim osiągnięciem, które uznaję za godne uwagi jest fakt, że udało mi się rozpowszechnić tę ratującą życie informację i analizę na skalę globalną. Stała się ona poprzez to tak groźna dla wartej wiele miliardów dolarów grupy inwestycji farmaceutycznych że szuka ona środków do utrwalenia swego globalnego panowania nad ludźmi na świecie w działaniach legislacyjnych, poprzez ustanowienie praw ochronnych i odrzucenie praw obywatelskich.

Pretekstem dla tej strategii jest tak zwana globalna .wojna z terroryzmem.. Ta wojna przeciwko .terroryzmowi nie jest w istocie wojną. Jest to strategia zaplanowana i realizowana po to, aby stworzyć globalną atmosferę zastraszenia, która pozwoli posłużyć się drastycznymi środkami prawnymi, nie tylko w Ameryce, ale także na całym świecie.

Moi najbliżsi współpracownicy przewidzieli taki rozwój wypadków ponad dziesięć lat temu.

Właśnie w tym czasie świeżo upieczony podwójny laureat Nagrody Nobla Linus Pauling powiedział: .Twoje odkrycia są tak ważne, że zagrażają całym gałęziom przemysłu. Pewnego dnia może się nawet zacząć prowadzić wojny tylko po to, by zapobiec powszechnej akceptacji Twojego odkrycia..

Ukończył Pan uczelnię medyczną, następnie pracował jako lekarz i badacz, co skłoniło Pana do zajęcia się badaniami nad naturalnymi metodami terapii?

Zacząłem od typowych badań nad przyczynami choroby sercowo . naczyniowej. W tym czasie uważało się, że głównym czynnikiem powodującym ataki serca i udary mózgu jest wysoki poziom cholesterolu. Pod wpływem producentów leków obniżających poziom cholesterolu, lekarzom wmawiano, że wysoki poziom cholesterolu niszczy ściany naczyń krwionośnych, prowadząc do ich pogrubienia i ostatecznie do zablokowania, powodującego ataki serca i udary mózgu. Dzisiaj wiemy, że jest to kolejna historyjka wymyślona przez przemysł farmaceutyczny.

Gdyby wysoki poziom cholesterolu niszczył ściany naczyń krwionośnych, działoby się tak w każdym miejscu naszego układu krwionośnego, na całej długości naczyń. Układ ten blokowałby się wszędzie, nie tylko w sercu czy w mózgu. Innymi słowy, cierpielibyśmy także na martwicę nosa, ucha, kolan, łokci, palców i wszystkich innych organów. Było jasne, że nie tu tkwi problem.

Wówczas odkryłem, że choroba sercowo . naczyniowa jest całkowicie nieznana w świecie zwierząt, podczas gdy wśród ludzi jest główną przyczyną śmierci. Następnym odkryciem był przełom w kierunku naturalnego zdrowia na skalę światową. Zwierzęta produkują w swych ciałach własną witaminę C, która jest potrzebna do wytworzenia molekuł wzmacniających nasze ciało i układ krwionośny, zwanych kolagenem. Im więcej witaminy C, tym więcej kolagenu, tym większa stabilność ścian naszych naczyń krwionośnych i tym mniej ataków serca. Zwierzęta rzadko miewają ataki serca, ponieważ produkują w swych ciałach wystarczające ilości witaminy C. My, istoty ludzkie, nie potrafimy wyprodukować ani jednej molekuły tej witaminy, a często przyjmujemy zbyt mało witamin w naszej diecie, narażając nasz układ krwionośny na osłabienie i powstanie złogów. Złogi te rozwijają się najpierw w obszarach, w których nasze naczynia krwionośne narażone są na obciążenia mechaniczne, tak jak to się dzieje w przypadku głównych arterii pracującego serca.

Ta seria odkryć była tak pociągająca, ponieważ wyjaśniała nie tylko dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca, a ludzie mają, ale również dlaczego mamy ataki serca, a nie mamy ataków nosa. W międzyczasie te dramatyczne odkrycia zostały potwierdzone przez wyniki badań i nie pozostawiających wątpliwości testów klinicznych.

Tak więc odkrycia naukowe, których udało mi się dokonać, były najważniejszym powodem, dla którego porzuciłem konwencjonalne badania i zwróciłem się ku molekułom, które są najbardziej efektywne w zapobieganiu i leczeniu współczesnych chorób . molekułom, które są produkowane przez samą naturę i są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania komórek.

Wiele z wyników Pańskich badań zostało opublikowanych w czasopismach naukowych. Co stanowiło główny przedmiot Pańskiej pracy badawczej?

Odkrycie natury choroby sercowo . naczyniowej, która jest przyczyną ataków serca i udarów mózgu, było tylko początkiem. Gdy zrozumiałem, że witaminy, minerały, pewne aminokwasy i pierwiastki śladowe są potrzebne jako biologiczne .paliwo. dla milionów komórek naszego ciała, stało się dla mnie jasne, że poprzez zastosowanie tej wiedzy można zapobiegać nie tylko chorobie wieńcowej i atakom serca, ale też większości typowych, współczesnych chorób. W ciągu minionych lat mój instytut badawczy przy współpracy naukowców i lekarzy z całego świata ustalił poza wszelkimi wątpliwościami, że wymienione niżej choroby są powodowane przede wszystkim przez długotrwałe niedobory mikroelementów (witamin, minerałów, etc.). Poprzez dostarczenie optymalnej ilości tych mikroelementów albo w naszej zwyczajnej diecie, albo poprzez jej uzupełnienie, można w znaczący sposób zapobiegać następującym chorobom: nadciśnieniu tętniczemu (powodowanemu przez długotrwały niedobór mikroelementów w milionach komórek ścian naczyń krwionośnych), niedomodze serca (niedobór mikroelementów w milionach komórek mięśnia sercowego), jak również arytmii serca, schorzeniom cukrzycowym i innym.

Innym znaczącym odkryciem było odkrycie naturalnego sposobu na powstrzymanie komórek nowotworowych przed rozprzestrzenianiem się w ciele. Kilka lat temu opublikowałem informację o tym, że wszystkie komórki nowotworowe, bez względu na to, z jakim typem nowotworu mamy do czynienia i w jakim organie zaczęła się choroba, rozprzestrzeniają się w ten sam sposób. Używają .biologicznych nożyczek. (enzymów), które są zdolne do przebijania się przez molekuły tkanki (kolagen) naszego ciała. Im bardziej agresywny jest rodzaj nowotworu, tym więcej produkuje enzymów rozkładających kolagen.

Ta przekraczająca normy produkcja enzymów niszczących tkankę może być zredukowana bądź całkowicie zablokowana w naturalny sposób, poprzez zastosowanie aminokwasów lizyny i proliny, połączonych z witaminą C i pewnymi innymi mikroelementami. Ostatnio nasz zakład badawczy ustalił, że wszystkie badane typy komórek nowotworowych mogą zostać zablokowane poprzez wykorzystanie tego współdziałania mikroelementów w zablokowaniu wpływu enzymów. W Europie i w Ameryce są dzisiaj dziesiątki tysięcy pacjentów z nowotworami, korzystających z tego naturalnego sposobu zapobiegania i leczenia raka. Setki z nich wyleczyło się już z tej choroby. Jest to tym bardziej znaczące zważywszy na fakt, że jak do tej pory medycyna konwencjonalna uznawała nowotwór za .wyrok śmierci.. Mamy dokładnie udokumentowane wiele przypadków pacjentów z chorobą nowotworową, z prześwietleniem płuc, stanem kości przed i po zastosowaniu tej naturalnej terapii. Dokumentację naszego sukcesu można zobaczyć na stronach WWW naszej Fundacji http://www.dr-rath-health-foundation.org.

W ten sposób znajduję się w zaszczytnej pozycji kogoś, kto wniósł wkład w opanowanie niektórych najbardziej powszechnych współczesnych chorób. Jedyne pytanie jakie pozostaje, to dlaczego ta informacja nie została od razu rozpowszechniona na całym świecie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wrócić do rozmowy o przemyśle inwestycji farmaceutycznych, który aktywnie zwalcza wszelkie odkrycia, które mogłyby doprowadzić do zniszczenia jego globalnego rynku chorób.

Jest Pan twórcą nowej koncepcji medycyny, .Medycyny Komórkowej.. Czy mógłby Pan wyjaśnić, czym jest medycyna komórkowa i jakie korzyści płyną z jej wprowadzenia?

Dzisiaj medycyna jest podzielona na różne dyscypliny, w zależności od organów ciała. Kardiolodzy zajmują się sercem, gastrolodzy jelitami, ortopedzi kośćmi i biodrami. To podejście nastawione na organy ignoruje fakt, że zdrowie i choroba nie są determinowane na poziomie organów, ale na poziomie milionów komórek, które budują te organy i ludzkie ciało. Jedynym i najważniejszym powodem osłabienia funkcjonowania komórek i w końcu choroby jest brak bioenergii na poziomie tych komórek. Najważniejszymi molekułami bioenergii potrzebnymi dla prawidłowego funkcjonowania komórek są biokatalizatory, małe molekuły, które przyspieszają reakcje chemiczne w komórkach. Najważniejszymi spośród tych naturalnych molekuł są witaminy, minerały, pierwiastki śladowe i pewne aminokwasy. Medycyna komórkowa jest nową gałęzią medycyny, która stosuje tę wiedzę do zapobiegania i leczenia najbardziej powszechnych współczesnych chorób. W naszym instytucie badawczym medycyny komórkowej kontynuujemy śledzenie zapotrzebowania na te mikroelementy aby zapobiegać i leczyć określone choroby, w tym chorobę sercowo . naczyniową, nowotwory i choroby zakaźne.

Widać już, że medycyna dwudziestego pierwszego wieku wykorzysta tę wiedzę na skalę globalną, w zdecydowany sposób umożliwiając ludzkości wyzwolenie się od najbardziej rozpowszechnionych współczesnych chorób, z chorobą sercowo . naczyniową i nowotworami włącznie. Nie ma czasu do stracenia, każda osoba na Ziemi może zrozumieć tę regułę bez wykształcenia medycznego. Każdy specjalista od ochrony zdrowia, każdy polityk odpowiedzialny za zdrowie swoich wyborców powinni natychmiast zaznajomić się z tymi faktami naukowymi i stworzyć narodowe programy ochrony zdrowia uwzględniające tę wiedzę.

Dlaczego uważa Pan, że naturalne metody zapobiegania i leczenia są lepsze i bardziej wydajne niż tradycyjne leczenie farmaceutyczne?

Przemysł farmaceutyczny jest przemysłem inwestycji. Ze swej istoty nie może produkować lekarstw, które zapobiegną chorobom lub je usuną, ponieważ działanie takie wyeliminowałoby te choroby jako rynek dla dalszego używania leków. Ten fakt jest trudny do zrozumienia i jeszcze trudniejszy do zaakceptowania. Ale taka jest prawda i każdy powinien ją znać.

Skutkiem tego, 80% farmaceutyków obecnych aktualnie na rynku światowym nie ma dowiedzionej skuteczności, a zaledwie leczy objawy. Prostym rezultatem tego faktu jest, że najbardziej powszechne współczesne choroby, takie jak choroba sercowo . naczyniowa, nowotwory, AIDS i wiele innych chorób nie są powstrzymywane, a raczej w dalszym ciągu rozpowszechniają się pomimo, że dostępne są efektywne, nie podlegające prawu patentowemu możliwości alternatywne.

Studenci biologii i biochemii na całym świecie uczą się o roli mikroelementów w prawidłowym funkcjonowaniu komórek. Niestety, wpływ przemysłu farmaceutycznego na edukację medyczną na całym świecie jest tak silny, że jak dotąd te wyniki naukowe nie zostały zastosowane do rozwiązywania problemów medycznych.

Warunkami wstępnymi do tego, aby świat mógł się cieszyć dobrodziejstwami naturalnego zdrowia są: akceptacja nowych ustaleń naukowych i usunięcie sztucznych barier w medycynie, które są motywowane ekonomicznymi interesami przemysłu inwestowania w choroby.

Niedawny podwójny laureat Nagrody Nobla, dr Linus Pauling określił Pańskie osiągnięcia jako znaczące. Dlaczego tak uważał?

Linus Pauling był jedynym naukowcem, który otrzymał samodzielnie dwie Nagrody Nobla. Swojego pierwszego Nobla otrzymał w dziedzinie chemii, drugiego za działalność na rzecz pokoju, za udział w doprowadzeniu w 1963 roku do pierwszego porozumienia o rozbrojeniu, o częściowym zakazie testów nuklearnych. Linus Pauling był gigantem nauki dwudziestego wieku. Okrył strukturę molekularną nieprzeliczonej liczby molekuł organicznych i nieorganicznych. Jako pierwszy odkrył strukturalne właściwości protein (alpha helix) i pierwszej choroby genetycznej (anemii komórkowej).

Poznałem Linusa Paulinga ponad dwadzieścia lat temu, kiedy prowadziłem wykłady dla studentów medycyny w Niemczech, w ramach stowarzyszenia studentów medycyny przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Ale nasza ówczesna znajomość nie opierała się przede wszystkim na nauce . raczej na naszym wspólnym zaangażowaniu w pracy na rzecz pokoju i rozbrojenia nuklearnego.

Wiele lat później moje własne badania w dziedzinie chorób sercowo . naczyniowych pozwoliły mi poznać rolę witamin. Opowiedziałem Paulingowi o tych odkryciach. On natychmiast docenił ich wagę i zaprosił mnie, abym został pierwszym dyrektorem badań układu sercowo . naczyniowego w jego instytucie w Kalifornii.

Linus Pauling i ja byliśmy więcej niż kolegami z tej samej dziedziny nauki. Dzieliliśmy wspólną wizję zdrowszego i bardziej pokojowego świata. Nic dziwnego zatem, że na krótko przed swą śmiercią, Linus Pauling oświadczył, że bez żadnych wątpliwości uznaje mnie za swego następcę.

Jak tradycyjna wspólnota naukowa zareagowała na wyniki Pańskiej pracy i badań?

Nowe odkrycia przechodzą przez trzy stadia. Najpierw są wyśmiewane, następnie mocno zwalczane, w końcu zaś uznawane za oczywiste. Moje odkrycia w dziedzinie chorób sercowo . naczyniowych i nowotworów nie stanowią wyjątku. W świecie medycyny, w którym rozwiązania mechaniczne, takie jak wszczepianie bypassów czy cewnik Fogarty (angioplastyka) są .rozwiązaniami. dla problemu epidemii choroby sercowo – naczyniowej a radioterapia i chemioterapia .rozwiązaniami. dla problemu chorób nowotworowych, możliwość naturalnego, bezpiecznego i niedrogiego opanowania tych problemów zdrowotnych była niczym innym jak rewolucją.

W dziedzinie schorzeń sercowo . naczyniowych minęło ponad dziesięć lat od opublikowania mojego przełomowego artykułu naukowego .Rozwiązanie łamigłówki choroby sercowo . naczyniowej u ludzi., do przełomu w akceptacji zawartych w nim tez. Ale w końcu nadszedł 4 maja 2002 roku. Uniwersytet w Stanford, jedna z najlepszych uczelni medycznych na świecie, zaprosiła mnie, abym zaprezentował to odkrycie na ich sympozjum organizowanym przez wydział medyczny. To zaproszenie odzwierciedlało wzrastającą publiczną akceptację dla naszego nowego rozumienia choroby sercowo . naczyniowej jako wczesnej formy choroby marynarzy – szkorbutu.

Ta prezentacja podsumowywała, po raz pierwszy w przodującej instytucji medycznej, która była wykorzystywana przez kartel farmaceutyczny przez ponad wiek, kilka najbardziej fundamentalnych, nie rozwiązanych zagadek kardiologii: .Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca, a ludzie mają.; dlaczego mamy ataki serca, a nie ataki nosa; dlaczego cierpimy na stwardnienie arterii (arterioskleroza), ale nie na stwardnienie żył. Oto dlaczego nieznana jest żyło-skleroza.. Cała prezentacja jest udokumentowana na stronach WWW naszej Fundacji.

Podobnie w dziedzinie chorób nowotworowych, minęło około dziesięć lat od opublikowania mojego odkrycia naturalnych metod blokowania nowotworów poprzez podawanie lizyny i innych mikroelementów do momentu, w którym zostało ono publicznie zaprezentowane. 8 marca 2002 roku, odkrycie to zostało ogłoszone na całej stronie największej gazety świata .USA Today..

Wiadomość ta rozprzestrzeniła się z prędkością błyskawicy, wiele instytucji i krajów korzysta z tej wiedzy.

Podczas gdy nie napotkałem żadnego sprzeciwu na gruncie nauki, opór ze strony przemysłu farmaceutycznego jest bardzo gwałtowny. Przez ostatnie pięć lat główną strategią tego przemysłu były próby zapobieżenia rozprzestrzenieniu się tych przełomowych odkryć w dziedzinie naturalnych, nie podlegających patentom środków ochrony zdrowia za pomocą zakazów prawnych, w celu ochrony wartego wiele miliardów dolarów globalnego przemysłu inwestowania w choroby.

Jaki był wpływ Pańskich książek na przemysł farmaceutyczny?

Moja książka „Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca” , a ludzie mają, po raz pierwszy wyliczyła „prawa przemysłu farmaceutycznego”. Prawa te pozwalają określić przemysł farmaceutyczny związany z chorobami jako przemysł inwestycyjny, a nie przemysł służący zdrowiu. Demaskują one priorytet patentowania jako priorytet, który zakłóca kierunek badań, popychając je w stronę zarabiania pieniędzy a nie zaspokajania

potrzeb zdrowotnych mieszkańców świata. Książka ta otwarcie obciążyła przemysł inwestycji farmaceutycznych winą za przedwczesną śmierć setek milionów ludzi na całym świecie w ciągu minionych dekad i za finansową ruinę całych systemów ekonomicznych. To zdemaskowanie największego światowego przemysłu inwestycyjnego jako wartego wiele miliardów dolarów oszukańczego układu było odważnym aktem.

Gdy podczas wykładu, jaki wygłosiłem 21 czerwca 1997 roku w Niemczech po raz pierwszy w historii mówiłem otwarcie o tych sprawach do liczącego 3.500 ludzi tłumu, efekt był odczuwalny na całym świecie.

Jedyny powód, dla którego przemysł farmaceutyczny nie zemścił się na mnie wynika z faktu, że połączyłem to pozbawione skrupułów „robienie interesów na chorobach” z największymi zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionymi w dwudziestym wieku: masową zagładą, dokonaną podczas drugiej wojny światowej. Europejski

kartel petrochemiczny i farmaceutyczny finansował dojście do władzy Hitlera siedemdziesiąt lat temu. Druga wojna światowa była przede wszystkim wojną o zdobycie złóż surowców naturalnych w Europie Wschodniej i w Azji.

Norymberski Trybunał Wojenny ustalił w latach 1946/47, że druga wojna światowa nie byłaby możliwa bez udziału kartelu petrochemicznego, noszącego nazwę I.G. Farben. Rezultatem pracy tego trybunału było rozbicie I.G. Farben na firmy Bayer, BASF i Hoechst, a niektórzy z członków jego kierownictwa zostali skazani za rozpoczęcie wojny skierowanej przeciwko prawu międzynarodowemu, masowe morderstwa,

wykorzystywanie i grabież prywatnej i publicznej własności w innych krajach oraz za inne zbrodnie przeciwko ludzkości. Historia korporacyjnego tła drugiej wojny światowej jest udokumentowana w książce Josefa Borkina „Zbrodnia i kara I.G. Farben”, która jest zamieszczona na stronach WWW naszej Fundacji.

Od czasu rozpoczęcia moich działań demaskujących, przemysł farmaceutyczny jest w defensywie. Nic dziwnego zatem, że jego przedstawiciele nie śmieli się mścić lub rozpocząć procesu zniesławiania i rzucania oszczerstw. W międzyczasie moje trwające dekadę wysiłki, mające na celu zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako przynoszącego wiele miliardów dolarów oszukańczego systemu, zostały potwierdzone w artykule wiodącym w największym europejskim tygodniku informacyjnym „Der Spiegel”.

Artykuł ten otwarcie oskarża przemysł farmaceutyczny o oszustwo, podstępne działania, ryzykowanie życia ludzi, destrukcję systemów ekonomicznych państw całego świata na skalę miliardów dolarów i o wiele innych rzeczy, do których doszedłem w ciągu minionych lat. Minęło ponad pięć lat od mojego pierwszego publicznego oskarżenia skierowanego przeciwko robieniu interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny do rozpowszechnienia i potwierdzenia tych faktów przez wielkie media. Nie są one niespodzianką, skoro artykuł ten potwierdza także, że przemysł farmaceutyczny jest ściśle powiązany z najważniejszymi politycznymi decydentami świata. Artykuł ten pokazuje również, że nawet obecnie, jeśli rząd chce podjąć działania przeciwko robieniu interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny, ambasady USA interweniują bezpośrednio w imieniu rządu USA!

Mam przyjemność być pionierem nie tylko w dziedzinie naturalnego zdrowia, ale także w demaskowaniu robienia interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny. Artykuł w .Der Spiegel. z 31 marca 2003 roku jest pierwszym klockiem domina, który obali mury przemysłu farmaceutycznego w przewidywalnej przyszłości. Inne media również pójdą tą drogą. I to jest dobre. Nie może po prostu tak być, żeby miliony ludzi i systemy ekonomiczne krajów świata były poświęcane dla garstki inwestorów, którzy konsekwentnie utrwalają własną pozycję poprzez wspieranie coraz bardziej pozbawionych skrupułów polityków, włączając w to obecną administrację w USA i w Wielkiej Brytanii, z głównym celem ciągłego, sztucznego trwania na naszej planecie tego przynoszącego miliardy dolarów oszukańczego systemu.

Czy Pańskie książki są dostępne na całym świecie?

Moje książki zostały przetłumaczone na ponad 10 języków i są dostępne w większości z nich w formie drukowanej. Oferujemy także moje książki w wersji on-line, na naszych stronach WWW tak, aby każdy zainteresowany mógł zdobyć informację. Czynimy wszelkie wysiłki w celu dalszego rozpowszechnienia tej ratującej życie informacji wśród milionów ludzi, włączając w to informację o naturalnym zapobieganiu i leczeniu choroby sercowo . naczyniowej, nowotworów i innych powszechnych problemów zdrowotnych.

Niniejsza informacja jest tak fundamentalna, że powinna być natychmiast rozpowszechniona na całym świecie. Serdecznie przyjmujemy każdą gazetę, stację radiową czy telewizyjną i inne media, które rozumieją wagę tej wiadomości i pomagają w jej upowszechnieniu. Trzy najbardziej znaczące książki to: .Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca . a ludzie mają., opisująca przełom w dziedzinie ataków serca, udarów mózgu, nadciśnienia tętniczego, niedomogi i arytmii serca i innych schorzeń wieńcowych. .Nowotwór., w której opisałem przełom w naturalnej kontroli chorób nowotworowych. Książka ta pokazuje po raz pierwszy, że nowotwór nie oznacza już wyroku śmierci. Trzecia książka, jaką napisałem, jest dokumentacją mojej dziesięcioletniej walki z kartelem farmaceutycznym. Nosi ona tytuł .W imieniu ludzkości..

Dlaczego nie dowiedzieliśmy się o tych odkryciach wcześniej?

Odpowiedź jest oczywista. Przemysł farmaceutyczny nie jest przemysłem, który powstał w sposób naturalny.

Został sztucznie stworzony przez inwestorów, którzy, aby czerpać zyski z chorób, nie mogli dopuścić do udostępnienia całemu światu naturalnych, nie podlegających patentom metod leczenia.

Na początku wieku dwudziestego, grupa Rockefellera kontrolowała już większość przemysłu naftowego w Stanach Zjednoczonych i w wielu innych krajach. Bazując na bilionach dolarów dochodu z tego przemysłu, grupa stworzyła nowy rynek: ludzkie ciało. Zysk lub zwrot tej inwestycji zależał od możliwości opatentowania wynalezionych farmaceutyków. Biliony dolarów zysku z tego nowego przemysłu inwestycyjnego zostały wykorzystane na systematyczne przekształcenie medycyny w sterowany przez rynek farmaceutyczny przemysł inwestycyjny. W ciągu kilku dekad, medycyna została opanowana przez tę grupę interesu, poprzez jej wpływy w uczelniach medycznych, w mediach i w świecie polityki.

Jednym z głównych wyzwań, z jakimi musiał zmierzyć się ten przemysł, była konkurencja ze strony naturalnych produktów zdrowotnych. Pomiędzy rokiem 1920 a 1935 większość witamin i niezbędnych elementów potrzebnych do prawidłowego metabolizmu w komórkach była już znana. Dla świata nauki było jasne, że bez tych niezbędnych molekuł w metabolizmie komórkowym, komórki te nie będą funkcjonowały prawidłowo i będą przyczyną chorób.

Stratedzy inwestycji farmaceutycznych uświadomili to sobie i przedsięwzięli globalną kampanię, mającą za cel uniemożliwienie szerokiego upowszechnienia się tej informacji wśród ludzi na całym świecie. Ale przemilczenie tej informacji było tylko pierwszym krokiem. Dalsze kroki strategiczne doprowadziły do rozwoju oszukańczego systemu przemysłu farmaceutycznego, który dyskredytuje informację zdrowotną o naturalnych, nie podlegających patentom metodach terapii i ostatecznie stara się zakazać za pomocą środków prawnych jakichkolwiek zapobiegawczych i terapeutycznych ustaleń na temat naturalnych metod terapii.

Wszystkie te działania miały tylko jeden cel: chronić przemysł inwestycji farmaceutycznych, oparty na patentowanych lekarstwach, które leczą zaledwie objawy przed naturalnymi, nie podlegającymi patentom metodami terapii, które są niezbędne dla utrzymania zdrowia komórek. Dla kontrastu, ustalenia naukowe dotyczące naturalnych molekuł niezbędnych dla podstawowych funkcji komórek, opisane w podręcznikach biologii, stały się sprawą życia i śmierci całego tego przemysłu inwestycyjnego. Jeśli chorobom można by zapobiegać przez optymalizację stanu zdrowia komórek za pomocą naturalnych, nie podlegających patentom molekułom, musiałoby to zagrozić samym podstawom całego przemysłu farmaceutycznego związanego z robieniem interesów na chorobach. Choroba, której można zapobiegać lub którą można wyeliminować przestaje po prostu stanowić element rynku.

Szczególnie ważna jest świadomość wpływu przemysłu farmaceutycznego na profesję medyczną. Poprzez wspieranie prywatnych uczelni medycznych w Stanach Zjednoczonych, włączając w to tak zwane. Ivy League. uniwersytety jak Harvard, Yale, Mayo Clinic i inne, przemysł inwestycji farmaceutycznych kupił sobie po prostu światową opinię medyczną. Nauczanie terapii medycznych w coraz większym stopniu skupiało się na środkach farmaceutycznych, a jednocześnie skutecznie zakazano naturalnych sposobów ochrony zdrowia jako .przestarzałych..

Zaledwie bardzo nieliczni lekarze kończący uczelnie medyczne w ciągu ostatnich dekad dowiedzieli się, że pierwsza Nagroda Nobla za odkrycie roli witaminy C w metabolizmie komórkowym została przyznana w roku 1937. W ten sposób, przez ponad pół wieku całe pokolenia lekarzy . miliony na całym świecie . opuściły uczelnie medyczne bez jakiejkolwiek wiedzy o ocalającej życie roli i walorach zdrowotnych witamin, minerałów i pierwiastków śladowych.

Każdy może natychmiast zrozumieć destrukcyjne konsekwencje takiej strategii inwestycyjnej dla ludzkiego zdrowia na skalę globalną poprzez przyjrzenie się następującym faktom. Zaledwie bardzo nieliczni spośród 6 miliardów ludzi żyjących dzisiaj wiedzą, że ciało ludzkie nie produkuje witaminy C. Obecnie jest faktem naukowym, że jest to ta sama molekuła witaminowa (znana z chronienia arterii przed „chorobą marynarzy”, szkorbutem), która jest także podstawowym czynnikiem chroniącym przed atakami serca, udarami mózgu i innymi schorzeniami sercowo . naczyniowymi. Dzięki temu, proste zakazanie rozpowszechniania tej ratującej życie informacji w środowisku medycznym w interesie przemysłu inwestycji farmaceutycznych, znacznie przyczyniło się do powstania epidemii choroby sercowo . naczyniowej, pierwszej na liście epidemii w świecie uprzemysłowionym jak i w większości zurbanizowanych obszarów krajów rozwijających się.

Zaledwie bardzo nieliczni spośród ludzi żyjących dzisiaj na Ziemi wiedzą, że ciało ludzkie nie produkuje naturalnego aminokwasu lizyny, podstawowego budulca protein. Teraz okazuje się, że to właśnie ta naturalna molekuła lizyny jest jednym z najważniejszych czynników zapobiegających przed rozprzestrzenianiem się komórek nowotworowych w ciele. Nowotwory są drugą co do wielkości epidemią w krajach uprzemysłowionych, a leki sprzedawane podczas ostatniego miesiąca życia pacjenta z chorobą nowotworową są jednym z najbardziej dochodowych przedsięwzięć farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach.

W ten sposób, na początku XXI stulecia, ludzkość budzi się z koszmaru. Wraz z rozpowszechnieniem prostej informacji zdrowotnej o molekułach potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania komórek, a nie produkowanych przez nasze ciała, dwa na trzy istnienia ludzkie w krajach uprzemysłowionych i w krajach aspirujących do tego miana mogą być uratowane.

Musimy także zdać sobie sprawę z faktu, że ludzie na świecie byli .uśpieni. przez całe stulecie nie dlatego, że nie byli inteligentni. Musimy uświadomić sobie, że aby oszukańczy przemysł farmaceutyczny mógł funkcjonować, wydaje on miliardy dolarów na wprowadzanie w błąd i dorobienie sobie sztucznej fasady „dobroczyńców ludzkości”. Aby osiągnąć ten cel, przemysł ten wydał dwa razy więcej środków na .marketing. niż na badania.

Donald Rumsfeld, obecny minister obrony Stanów Zjednoczonych był dyrektorem naczelnym kilku międzynarodowych kompanii farmaceutycznych. Otrzymał on kilka nagród za służbę temu przemysłowi zanim został wyznaczony do sprawowania obecnej funkcji w administracji George.a Busha. Nie ma wątpliwości, że Rumsfeld i całe kierownictwo tego przemysłu . w tym grupa inwestycyjna Rockefellerów . mają świadomość omawianych faktów. Trzęsą się ze strachu, że prawda o farmaceutycznym przemyśle robienia interesów na chorobach rozprzestrzeni się po świecie z prędkością błyskawicy. Jeśli tak się stanie, ich los jest przypieczętowany: zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za śmierć milionów ludzi spowodowaną chorobami, którym można było zapobiec, gdyby nie podjęte przez nich z premedytacją decyzje. Oni wiedzą: albo pokonają ludzkość w wojnie i zrealizuje się scenariusz globalnego .Wielkiego Brata., albo ludzkość pokona ich. Nie ma trzeciej drogi. Oto tło obecnej wojny. Oto dlaczego angażują oni całą planetę.

Przez ponad wiek przynoszący wiele miliardów dolarów oszukańczy system farmaceutyczny jako warunek swego istnienia podtrzymywał zakaz rozpowszechniania ratującej życie, nie podlegającej patentom informacji zdrowotnej o naturalnych sposobach zapobiegania najbardziej rozpowszechnionym, współczesnym chorobom. Nikt teraz nie powinien być zdziwiony, że postępowali oni właśnie tak i że nie słyszeliśmy o tych przełomowych odkryciach wcześniej.

A co z rolą Światowej Organizacji Zdrowia, czy nie promowała ona zdrowego odżywiania?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) została utworzona ponad 50 lat temu, jej celem była poprawa stanu zdrowia ludzi na całym świecie. Jednym z jej pierwszych zadań było rozpowszechnienie informacji o odżywianiu. Wspólnie z Organizacją Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), WHO publikowało przez około dekadę coroczny „Wspólny raport na temat odżywiania”.

Po upływie tego czasu, interesy przemysłu farmaceutycznego całkowicie zdominowały kontrolę nad WHO. Od tego czasu organizacja ta jest własnym przeciwieństwem. W roku 1963, tylko 15 lat od momentu, w którym założono WHO aby służyć ludziom na świecie, stała się ono instrumentem globalnego kartelu farmaceutycznego. W roku 1963 powołana została nowa komisja, której zadaniem było zwalczanie mikroelementów (witamin, minerałów i aminokwasów), przeciwdziałanie ich stosowaniu w zapobieganiu, leczeniu i eliminacji chorób. Celem tak zwanej komisji WHO/FAO .Codex Alimentarius. (standard żywienia) było narzucenie sztucznych .górnych limitów., aby zapobiec stosowaniu przez ludzi na świecie tych naturalnych składników zdrowotnych dla celów terapeutycznych. Komisja rozpoczęła także „świętą wojnę” przeciwko rozpowszechnianiu informacji o naturalnym zdrowiu, odniesionej do dowiedzionych naukowo korzystnych właściwości tych mikroelementów. W ten sposób kartel farmaceutyczny uczynił z WHO swój globalny instrument w forsowaniu pierwszego działania legislacyjnego na skalę globalną . wprowadzenia praw protekcjonistycznych, mających w sposób sztuczny zabezpieczać globalny monopol zdrowotny patentowanych leków.

W taki oto sposób, przez ostatnie 40 lat organizacja stworzona w celu poprawy zdrowia mieszkańców świata była zdominowana przez dochodowe interesy grupki inwestorów, służąc celom dokładnie przeciwnym: utrzymywaniu ludzi na świecie nieświadomymi ratującej życie informacji o zapobieganiu najbardziej rozpowszechnionym współczesnym chorobom.

Publikacja mojego 10 . punktowego Programu .Zdrowie dla wszystkich do roku 2020., na światowym szczycie w Johannesburgu w sierpniu roku 2002 oznaczała punkt zwrotny dla tej Organizacji. Z ponad stoma głowami państw świadomymi oszukańczej natury przemysłu farmaceutycznego i alternatyw w naturalnym zdrowiu, zaczęła się batalia o odzyskanie WHO i użycie tej organizacji dla dobra ludzi na świecie. Kraje rozwijające się Afryki, Południowej Ameryki i Azji przewodzą w tej historycznej bitwie. Ale niech nikt się nie łudzi. Siły kartelu farmaceutycznego zagnieżdżone w WHO nie poddadzą się dobrowolnie.

Ludzie na świecie muszą przebudzić się i dostrzec fakt, że grupy interesu zmieniające WHO we własne przeciwieństwo są tymi samymi grupami interesu, które przeforsowały wojnę z Irakiem i są odpowiedzialne za obecny kryzys międzynarodowy na naszej planecie. W ten sposób wojna o panowanie nad WHO będzie toczona z brutalnością podobną do każdej wojny militarnej. Porównanie jest dopuszczalne . w końcu ofiarami w obydwu przypadkach są setki milionów ludzi.

Rezultat tej batalii o kontrolę nad WHO jest pewny: mieszkańcy świata zwyciężą w niej i przejmą kontrolę nad WHO przez wzgląd na siebie i na pokolenia, które mają nadejść. Jak długo to potrwa, będzie w końcu zależało od tego, czy mieszkańcy świata będą poinformowani o naszych postępach i czy będą się domagali od swoich rządów podjęcia działań na płaszczyźnie wewnętrznej i międzynarodowej. W międzyczasie jest niezbędne, aby istniały organizacje, które nie mogą zostać kupione, skorumpowane, na które nie da się wpłynąć w żaden inny sposób. Fundacja Zdrowia dr Ratha została powołana, aby wnieść swój wkład w osiągnięcie tego celu.

Wspomniał Pan o komisji Codex Alimentarius. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na jej temat?

Codex Alimentarius jest komisją WHO i FAO. Około połowy jej członków jest w sposób pośredni powiązanych z przemysłem farmaceutycznym. Podczas gdy Codex Alimentarius kieruje różnorodne pytania dotyczące ochrony żywności, ogromna większość jej czasu, wysiłków i środków została zmarnowana na walkę kartelu farmaceutycznego z rozprzestrzenianiem się informacji o naturalnym zdrowiu związanej z witaminami, minerałami i innymi niezbędnymi składnikami pokarmowymi.

Po moich odkryciach powiązań pomiędzy szkorbutem i chorobami serca, sukcesie mojej książki „Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca” i kiedy pierwsze próby zakazania naturalnych metod terapii w USA spełzły w roku 1994 na niczym, kompanie farmaceutyczne reaktywowały w roku 1995 komisję „Codex Alimentarius”. Od tego czasu podejmuje ona energiczne wysiłki, aby ochronić farmaceutyczny przemysł robienia interesów na chorobach przed efektywnymi, bezpiecznymi, nie podlegającymi patentom mikroelementami. Komisja ta spotyka się teraz każdego roku za zamkniętymi drzwiami. Jej głównym celem jest wprowadzenie zakazu stosowania zapobiegawczych i terapeutycznych ustaleń zdrowotnych, związanych z witaminami, minerałami i innymi niezbędnymi składnikami. Te pozbawione skrupułów zalecenia miałyby zostać przyjęte w interesie kartelu farmaceutycznego przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych i polecone jako prawo wiążące dla wszystkich krajów członkowskich ONZ, to znaczy na całym świecie. Taki jest przynajmniej plan kartelu farmaceutycznego.

Przez kilka ostatnich lat organizowaliśmy regularne protesty przeciwko planom kartelu farmaceutycznego dotyczącym komisji .Codex., takie jak konferencje naukowe, demonstracje i kampanie protestu, skierowane przeciwko członkom komisji „Codex” i popierającym ją wciąż rządom. Podczas ostatniej akcji protestacyjnej do rządów i parlamentarzystów z krajów wciąż popierających te pozbawione skrupułów działania wysłano ponad 600 milionów (!) listów protestacyjnych. W wigilię spotkania komisji „Codex” w listopadzie roku 2002 w Berlinie zorganizowaliśmy konferencję ekspertów do spraw zdrowia z całego świata, włącznie z Republiką Południowej Afryki. Nie było niczym dziwnym, że to właśnie na tym spotkaniu komisji „Codex” oficjalna delegacja Republiki Południowej Afryki zdemaskowała po raz pierwszy hipokryzję „Codex Alimentarius”. Aby zrozumieć doniosłość tego kroku, muszą zostać wyjaśnione następujące okoliczności.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie popierałby tak po prostu zakazu naturalnego zdrowia. Kartel farmaceutyczny musiał więc dostarczyć dla jeszcze nie zdecydowanych polityków pretekst, dla którego powinni oni zakazać naturalnych terapii zdrowotnych. Tym pretekstem było odkrycie nie istniejących efektów ubocznych stosowania witamin. Oczywiście, te efekty uboczne istnieją tylko w wyobraźni farmaceutycznych grup interesu i na schematach ich globalnej machiny Public Relations. Witaminy, minerały i aminokwasy są budulcem dla życia i ciało potrafi usunąć wszelki ich nadmiar bez żadnych problemów.

Przeciwnie ma się sprawa z syntetycznymi farmaceutykami. Ponieważ są one syntetyczne, ciało nie zna ich i to jest powód, dla którego z prawie wszystkimi farmaceutykami wiążą się dotkliwe efekty uboczne. Zgodnie z numerem Journal of the American Medical Association z 15 kwietnia 1998 roku, śmiertelne efekty uboczne

farmaceutyków stały się czwartą z kolei przyczyną śmierci w uprzemysłowionym świecie. Ignorując wszystkie te fakty, machina Public Relations przemysłu farmaceutycznego próbuje manipulować światową opinię publiczną i związać ręce tym politykom, których potrzebują, aby uchwalić bezwzględne rekomendacje komisji Codex Alimentarius.

Na tym właśnie tle musimy oceniać pozycję, jaką rząd Republiki Południowej Afryki zajął podczas spotkania komisji .Codex. w roku 2002, demaskując hipokryzję trwających dekadę wysiłków kartelu farmaceutycznego wewnątrz komisji .Codex. poprzez wsparcie naszych argumentów oficjalnym stanowiskiem rządowym. Ale to nie był zbieg okoliczności. Dwa lata wcześniej rząd Republiki Południowej Afryki podjął walkę z kartelem farmaceutycznym odmawiając płacenia za licencje na leki stosowane w leczeniu AIDS.

Argument był prosty: płacenie przesadnie wysokich opłat licencyjnych za te lekarstwa spowoduje, że staną się one niedostępne dla ogromnej większości ludzi w Republice Południowej Afryki i w świecie rozwijającym się.

W ten sposób przemysł farmaceutyczny, poprzez naleganie na ten ogromny margines zysku, rozmyślnie naraża życie milionów ludzi w Afryce i na całym świecie. Kartel farmaceutyczny „to znaczy Międzynarodowa Federacja Producentów Farmaceutycznych” był na tyle bezczelny, by zaskarżyć rząd republiki Południowej Afryki przed sądem w Pretorii. Nic dziwnego, ta wojna nie została wygrana w sali sądowej, ale przed trybunałem opinii publicznej.

Ogólnoświatowe protesty przeciwko .zabijaniu w interesie przemysłu farmaceutycznego. uniemożliwiły kartelowi farmaceutycznemu kontynuowanie tej sprawy sądowej. W styczniu roku 2001, tylko kilka tygodni po pozwaniu rządu Republiki Południowej Afryki przed sąd, kartel farmaceutyczny przyznał się do porażki i wycofał sprawę. Rząd Republiki Południowej Afryki odniósł historyczne zwycięstwo nad kartelem farmaceutycznym. W międzyczasie wiele krajów poszło w ślady rządu Republiki Południowej Afryki i produkuje własne lekarstwa bez płacenia wyniszczających opłat patentowych.

Wspomniał Pan o lekach stosowanych w leczeniu AIDS. Czy istnieje naturalna alternatywa dla tych lekarstw?

Jest faktem potwierdzonym naukowo, że zasadniczo wszystkie wirusy mogą być częściowo lub całkowicie zablokowane poprzez naturalną terapię. Askorbina (witamina C) zmniejsza multiplikację (replikację) wirusów.

Studium opublikowane we wpływowym piśmie Proceedings of the National Academy of Science USA w roku 1990 wykazało, że witamina C w ilościach, które mogą być przyjęte przez ludzi w dawce dziennej może zablokować replikację wirusa HIV w ponad 99,9%! Amerykańskie Proceedings of the National Academy of Science USA są jedną z najczęściej czytanych publikacji naukowych na świecie. Dzięki temu, przez ponad dekadę przemysł farmaceutyczny, Światowa Organizacja Zdrowia i medyczny establishment wiedzieli, że istnieją naturalne, nie podlegające patentom środki alternatywne wobec farmaceutyków. Co więcej, te naturalne środki są bardziej efektywne niż jakiekolwiek obecnie istniejące sposoby podejścia do opanowania chorób.

Drugą substancją odgrywającą zasadniczą rolę w blokowaniu rozprzestrzeniania się wirusów jest aminokwas lizyna. Jako że wszystkie wirusy rozprzestrzeniają się przez rozkładanie tkanki otaczającej (kolagenu) za pomocą enzymu kolagenazy, neutralizacja tych enzymów zmniejszy rozprzestrzenianie się wirusa bądź całkowicie mu zapobiegnie. Udowodniono, że naturalne aminokwasy lizyna i prolina dają taki efekt. Ponadto wykazano, że witamina A i inne niezbędne składniki odżywcze wzmacniają układ odpornościowy i przyczyniają się przez to do efektywnego zapobiegania i leczenia AIDS.

Udokumentowaliśmy wiele z tych badań na stronach WWW naszej Fundacji po to, aby każdy mógł natychmiast czerpać z nich korzyść i pomóc w rozpowszechnieniu tej ratującej życie informacji wśród pacjentów, specjalistów, jak również polityków zajmujących się sprawami zdrowia.

Dlaczego uważa Pan, że program AIDS Narodów Zjednoczonych przynosi korzyść przemysłowi farmaceutycznemu?

Większość programów Narodów Zjednoczonych jest zdominowana przez grupy interesu przemysłu farmaceutycznego. To odnosi się także do programu AIDS. Musimy zrozumieć, że dla przemysłu farmaceutycznego batalia o wiarygodność zaczęła się w krajach rozwijających się tak samo jak w świecie uprzemysłowionym. Coraz więcej tych krajów uświadamia sobie, że są naturalne alternatywy dla farmaceutyków, nie tylko bardziej efektywne, ale także dostępne za ułamek dotychczasowych kosztów, bez odprowadzania wygórowanych opłat patentowych. Dzisiaj wiele rządów na świecie zrozumiało pozbawioną skrupułów naturę i oszukańczy układ farmaceutycznego .robienia interesów na chorobach. i kieruje swoje narodowe strategie zdrowotne w stronę naturalnego zdrowia.

Musimy zrozumieć, że każdy kraj, który decyduje się wynieść z farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach stanowi kolejny gwóźdź do trumny tego przemysłu inwestycyjnego. Taka decyzja oznacza nie tylko to, że przemysł farmaceutyczny zarobi tylko ułamek dotychczasowych dochodów w danym

kraju. Jest dużo bardziej istotna konsekwencja: każdy kraj, który odwraca się od przemysłu farmaceutycznego przyczynia się do otwarcia oczu świata na liczący sobie sto lat oszukańczy przemysł inwestowania w choroby, podtrzymywany i promowany przez farmaceutyczne grupy inwestycyjne.

Konsekwencją wyzwalania się coraz większej liczby krajów spod jarzma kartelu farmaceutycznego jest degradacja tego przemysłu. Wyobraź sobie, co się stanie, gdy coraz więcej krajów na świecie uświadomi sobie, że epidemia AIDS może być powstrzymana poprzez dostarczenie wystarczającej ilości witaminy C i innych nie podlegających patentom naturalnych metod terapii w ilościach optymalnych dla ludzi. Wyobraź sobie reakcję ludzi, którzy uświadomią sobie, że przemysł farmaceutyczny świadomie ukrywał przed nimi tę ratującą życie informację o naturalnych składnikach.

Jesteśmy właśnie świadkami takiego odwrócenia się od kompanii farmaceutycznych na skalę globalną. Rządy Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Nigerii, Republiki Południowej Afryki, Angoli, Malawi i wiele innych afrykańskich rządów, jak również rząd Chińskiej Republiki Ludowej zdecydowały się rozpocząć wprowadzanie strategii naturalnej ochrony zdrowia. To, z czym ma do czynienia przemysł farmaceutyczny nie jest zwykłym „efektem domino” , jest to zburzenie „Muru Berlińskiego” globalnego farmaceutycznego przemysłu „robienia interesów na chorobach”.

Aby pomóc ludziom i narodom najbardziej dotkniętym przez AIDS, Narody Zjednoczone i wszystkie ich organizacje muszą wykorzystać przełomowe odkrycia w dziedzinie naturalnego zdrowia oraz sprawić by ta wiedza i te metody terapii stały się dostępne dla wszystkich ludzi tak szybko, jak to będzie możliwe.

Czy nie ma Pan wrogów, skoro atakuje Pan tak silną grupę interesów, jak przemysł farmaceutyczny?

Mam do czynienia z tymi siłami odkąd przejąłem pałeczkę po dwukrotnym laureacie Nagrody Nobla Linusie Paulingu. Od samego początku byłem w pełni świadomy, że samo odkrycie zależności pomiędzy szkorbutem a chorobami serca unicestwi na zawsze wart wiele miliardów dolarów rynek farmaceutyczny, także podjęcie tej batalii o wyzwolenie ludzkości z jarzma podstępnego i niemoralnego przemysłu było świadomą decyzją.

Patrząc wstecz, widzę kilka ważnych lekcji, jakie zostały mi udzielone. Jeśli jeden naukowiec, jeden człowiek może spowodować taką zmianę w kierunku biegu ludzkich wydarzeń jak doprowadzenie do upadku największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi, to nie dzieje się tak tylko z dzięki mojej własnej sile.

Głównym powodem dzięki któremu, wraz z grupą ludzi, mogłem zainicjować upadek największego przemysłu inwestycyjnego XX wieku, był fakt, że natura tego przemysłu była oszukańcza: obiecywano .zdrowie. a sprzedawano jeszcze więcej chorób.

Odkąd oszustwo zostało zdemaskowane, nie było możliwości obrony, aby uchronić go przed upadkiem. I tak przez wszystkie lata, w czasie których występowałem przeciwko przemysłowi farmaceutycznemu i oskarżałem go publicznie o fałszywe intencje i narażanie życia milionów ludzi, jego przedstawiciele nie mieli nigdy śmiałości otwarcie przystąpić do kontrataku, ani też nie kwestionowali w sposób otwarty moich odkryć naukowych.

Co jednak miało miejsce, to wysiłki ze strony pewnych uzależnionych od przemysłu farmaceutycznego twórców opinii i mediów, mające na celu zdyskredytowanie mnie jako osoby. Ale to jest los każdego, kto ma odwagę stanąć w obronie tego, co uznaje za słuszne. Ufam, że wielu młodych ludzi, przyszłe generacje, będą mogły uczyć się z tego przykładu i znajdą w nim zachętę do bronienia tego, co uznają za słuszne gdy ich czas nadejdzie.

Jeśli chodzi o moje bezpieczeństwo osobiste, to wielu ludzi pytało mnie, czy nie obawiam się o moje życie. Odnoszą się oni do ostatniej powieści Johna le Carre.a .Wierny ogrodnik. i do faktu, że sposób prowadzenia interesów przez przemysł farmaceutyczny nie uwzględnia szacunku dla życia. Sam John le Carre napisał w epilogu swojej książki, że podczas pracy nad nią uzmysłowił sobie, że .w porównaniu z rzeczywistością świata farmaceutycznego jego powieść czyta się jak pocztówkę z wakacji..

Jeśli znajdujesz się, tak jak ja, w uprzywilejowanej sytuacji, w której możesz zmienić życie milionów ludzi na Ziemi w przyszłych generacjach, podejmujesz właściwą decyzję. Mówienie prawdy głośno i wszędzie staje się Twoim najlepszym zabezpieczeniem przed sprzeciwiającymi się Tobie grupami interesu. Seria listów otwartych, jakie opublikowałem w imieniu Fundacji w różnych krajach była tylko kolejnym krokiem w tym procesie.

Jakie były cele Pańskiej globalnej kampanii informacyjnej „Czyńcie Zdrowie, nie wojnę”?

Od samego początku obecnego kryzysu międzynarodowego, ludzie na świecie podejrzliwie podchodzili do tak zwanej .wojny z terroryzmem., propagowanej przez administrację Busha. We wszystkich protestach przeciwko tej wojnie, organizowanych we wszystkich zakątkach świata, można było zobaczyć transparenty ujawniające jeden z prawdziwych powodów tej wojny: ropę.

Jeśli Twoim celem jest tylko ropa, nie musisz tworzyć atmosfery globalnej, masowej histerii, nie musisz przekształcać społeczeństwa w USA w organizację paramilitarną i nie musisz budować całej struktury .Wielkiego Brata. z 67 tysiącami ludzi śledzącymi Twoich własnych obywateli . wszystko to pod pretekstem .Bezpieczeństwa Ojczyzny.. To wszystko ma sens tylko wtedy, gdy obawiasz się czegoś w Twoim własnym kraju i gdy cała populacja zagraża potencjalnie Twoim zyskom i Twojej władzy politycznej.

Jak to wielokrotnie wyjaśniałem w moich listach otwartych, głównym motorem obecnego kryzysu, wojny z Irakiem i możliwej trzeciej wojny światowej, jest przemysł farmaceutyczny. W obliczu wyniszczających procesów na skalę światową w sierpniu 2001 roku, przemysł farmaceutyczny był nie tylko największą siłą popierającą tragiczne wydarzenia z 11 września. Podejmując ostatnią próbę ustabilizowania upadającej wiarygodności swego oszukańczego businessu, grupy inwestycyjne ukryte za tym przemysłem stanęły w obliczu upadku wszystkich swoich inwestycji.

Musisz zrozumieć, że jeśli jesteś w stanie stworzyć największy przemysł inwestycyjny na Ziemi opierając się na oszukańczym systemie i oszukańczy system zostanie zdemaskowany, nie będzie żadnej grupy społecznej, której by to nie dotyczyło. To jest dokładnie sytuacja, z którą ma obecnie do czynienia grupa Rockefellera. To jest powód, dla którego umieściła ona Donalda Rumsfelda, byłego dyrektora naczelnego międzynarodowych kompanii farmaceutycznych, na stanowisku ministra obrony, który decyduje, gdzie i przez jak długi czas będą spadać bomby. To jest powód, dla którego przemysł farmaceutyczny był największym sponsorem kampanii wyborczej George.a Busha, włączając w to głosowanie w połowie kadencji, które odbyło się w listopadzie 2002 roku, przeprowadzone w atmosferze typowo wojennej.

Bądź pewny, że te grupy interesu . stojąc w obliczu własnego upadku . są gotowe pociągnąć za sobą całą ludzkość. Podobna sytuacja 500 lat temu spowodowała w Europie przejście od średniowiecza do nowożytności. W obliczu własnego upadku, władcy tamtych czasów rozpoczęli wojnę przeciwko swym własnym poddanym. W wojnie trzydziestoletniej (1618 . 1648) jedna trzecia Europy została zniszczona, poświęcono dziesiątki milionów istnień ludzkich.

Czy może Pan rozwinąć tę historyczną paralelę o przyczynach końca Średniowiecza?

400 lat temu, miliony zwykłych ludzi w Europie nauczyło się czytać i pisać dzięki wynalezieniu prasy drukowanej i przetłumaczeniu pierwszych książek z łaciny na języki narodowe. To .wyzwolenie z analfabetyzmu. zakończyło średniowiecze w Europie i zainicjowało coś, co znamy dzisiaj jako czasy nowożytne. Ani siła, ani wojny, ani dyktatura nie mogły zmusić milionów ówczesnych zwykłych ludzi do wyrzeczenia się prawa do czytania, pisania, wiedzy i godnego życia.

W podobny sposób dzisiaj ani wojna, ani obalenie praw obywatelskich, ani metody rodem z .Wielkiego Brata. nie będą mogły powstrzymać wyzwolenia ludzkości z jarzma kartelu farmaceutycznego. Zbyt wielu ludzi umarło już niepotrzebnie, zbyt wiele systemów ekonomicznych zostało zrujnowanych przez korporacyjne interesy. Teraz ludzie na świecie rozumieją, dlaczego wszystko to ma miejsce i będą kontynuować walkę o swe prawo do naturalnego zdrowia.

Nasza kampania .Czyńcie zdrowie . nie wojnę. ukazuje interes przemysłu farmaceutycznego, kryjący się za obecną wojną i kolejną .wojną światową., zapowiedzianą już przez byłego szefa CIA Jamesa Woolseya. Jest to także wezwanie do działania, aby nie pozwolić, by to się stało. Każdy, wszędzie na świecie może natychmiast skorzystać z wielkich odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia. Każde gospodarstwo domowe, każdy gabinet lekarski, każdy szpital i każdy system opieki zdrowotnej, który korzysta z naturalnych metod zdrowotnych, pozbawia farmaceutyczne grupy interesu środków, które są im potrzebne do sfinansowania kolejnej wojny. Oto dlaczego te dwa obszary są ze sobą tak powiązane.

Mieszkańcy świata zaczynają dostrzegać fakt, że te same grupy interesu, które ciągle pozwalają, dla korzyści finansowych, aby choroby zabijały miliony ludzi, są tymi samymi grupami interesu, które popychają teraz ludzkość w kierunku trzeciej wojny światowej. Mieszkańcy świata zaczynają sobie również uświadamiać, że dziedzina zdrowia jest najważniejsza, najbardziej strategiczna, że dzięki niej przeznaczenie naszej planety można skierować w stronę zdrowszego i bardziej pokojowego świata. Rachunek jest prosty. Jest garstka inwestorów chcących dalej czerpać korzyści z chorób i wojen i są interesy ponad 6 miliardów ludzi, chcących żyć w świecie bez chorób i bez wojen. Wynik tej batalii jest pewny. My, ludzie, wygramy ją, ale musi nas być coraz więcej i więcej.

Kto finansował Pańską kampanię „Czyńcie zdrowie. nie wojnę”?

Przeprowadzenie tej kampanii było możliwe dzięki wsparciu ludzi, którzy skorzystali już z dobrodziejstw naturalnych metod terapii zdrowotnych. Nasz instytut badawczy dostarcza wiedzy i naturalnych programów zdrowotnych które pozwalają ludziom cierpiącym na choroby serca, niedomogę serca, nadciśnienie tętnicze, problemy cukrzycowe, nowotwory, osteoporozę i wiele innych schorzeń czerpać korzyści z odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia, badań nad witaminami i medycyny komórkowej. Setki tysięcy ludzi i pacjentów na 5 kontynentach już korzystają z tych odkryć. Korzyści zdrowotne w wielu przypadkach przekraczają wszystko, czego mogli się oni kiedykolwiek spodziewać po farmaceutykach.

Konsekwentnie, ludzie ci nie tylko cieszą się z korzyści płynących z dostępu do naturalnego zdrowia, ale chcą także, aby ta wiedza rozprzestrzeniła się na całym świecie w celu pomocy innym ludziom, którzy nie słyszeli jeszcze o tych odkryciach. W ten sposób poparcie dla mojej kampanii nadchodzi ze strony ludzi, którzy w większości przypadków doświadczyli dobrodziejstw tego, w co wierzą i o co walczyli swoim własnym życiem, swoimi własnymi ciałami. Inaczej ta międzynarodowa kampania nie byłaby możliwa.

Jakie są najbardziej znaczące osiągnięcia Pańskiej kampanii .Czyńcie zdrowie . nie wojnę.?

Poprzez zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako inicjatora i grupę czerpiącą największy zysk z obecnego kryzysu międzynarodowego i wojny, włożyliśmy duży wkład w odmówienie tej wojnie jakiegokolwiek mandatu i legitymacji ze strony wspólnoty międzynarodowej. Tym, którzy tę wojnę prowadzili, grozi teraz pociągnięcie do odpowiedzialności przed międzynarodowymi trybunałami przez resztę ich życia, jeżeli mieszkańcy świata zjednoczą się w tym żądaniu.

Publikacja moich listów otwartych w dzienniku .New York Times. była świadomym wyborem. .New York Times. ukazuje się w mieście, w którym mają swoją siedzibę Narody Zjednoczone. Chyba nigdy jeszcze w historii ONZ nie zebrało się w siedzibie tej organizacji więcej polityków, głów państw i reprezentantów rządów, niż w lutym i marcu tego roku. I w ten sposób właśnie informacja zawarta w moich listach otwartych i zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako grupy czerpiącej największy zysk z obecnej wojny, dotarły dosłownie do każdego państwa na świecie. Co więcej, wiele gazet, szczególnie z mniejszych państw mających swych przedstawicieli w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, takich jak Chile, Pakistan, Kamerun etc., ale także Turcja, wydrukowało moje listy otwarte w swoich krajach. Fakt, że miliony ludzi w tych małych krajach zostały ostrzeżone i poinformowane o korporacyjnym tle tej wojny był istotnym czynnikiem, dzięki któremu ich rządy sprzeciwiły się ogromnej presji politycznej i przekupstwom ekonomicznym ze strony administracji USA i Wielkiej Brytanii.

Te dwa kraje są największymi eksporterami produktów farmaceutycznych na świecie. Zysk z dwóch na trzy pigułki sprzedawanych na świecie wraca do tych krajów. I dokładnie te pieniądze wprowadzają skorumpowanych i zależnych polityków do Białego Domu i na Downing Street i to właśnie te pieniądze są teraz używane na sfinansowanie wojny na Bliskim Wschodzie i zapowiedzianej już .Wojny Światowej..

Drugim celem, jaki udało nam się osiągnąć był fakt, że wojna przeciwko Irakowi nie przekształciła się w nuklearny czy biochemiczny holocaust. Przez ujawnienie interesów kryjących się za tą wojną, wyszła na jaw także prawda, że wojna z użyciem broni masowego rażenia będzie automatycznie służyć strategicznym planom przemysłu farmaceutycznego: ustanowieniu praw wojennych na skalę globalną i zniesieniu praw obywatelskich w krajach świata w celu utrwalenia swego monopolu.

Ocalenie przemysłu farmaceutycznego zależało i ciągle zależy od użycia broni masowego rażenia na polu walki podczas wojny lub od ataku przeprowadzonego na własnym terenie najszybciej jak to jest możliwe. Jest także faktem historycznym, że każdego dnia, każdego tygodnia, w którym takie wydarzenia nie mają miejsca, przemysł farmaceutyczny nie ma możliwości nakładania globalnego kagańca prawnego i cementowania w ten sposób swego monopolu w globalnym .rynku chorób.. Poprzez ukazanie tych planów w sposób otwarty i na skalę światową udało nam się jak do tej pory uniemożliwić kręgom inwestycji farmaceutycznych osiągnięcie ich celów.

Nawiasem mówiąc, moje listy otwarte czyta się jak powieść szpiegowską lub epizod z przygód inspektora Colombo. Gdy oficer policji nie jest pewny czy potencjalny podejrzany popełnił zbrodnię, konfrontuje podejrzanego z pewnymi dowodami, w celu sprawdzenia jego reakcji. To był także mój zamiar, gdy publikowałem moje listy otwarte. Jeśli miałem rację, a wiedziałem, że miałem, .przestępcy. musieli zadziałać.

Jaka była reakcja? Tylko 24 godziny (1 dzień) po tym, jak przemysł farmaceutyczny został zdemaskowany jako grupa odnosząca największą korzyść z tragedii 11 września i obecnej wojny, tak zwany „mózg” 11 września został przedstawiony światowej opinii publicznej. Po tym, jak armie kilku krajów ścigały przez półtora roku domniemanych organizatorów zamachów z 11 września w górach Hindukusz, nagle został znaleziony i aresztowany szejk, który spał sobie spokojnie w apartamencie w Pakistanie.

Przez cały tydzień główne amerykańskie media karmiły nas tym .aresztowaniem dnia., które było ewidentnie zorganizowanym przez media tematem zastępczym. Ale pomimo to prawie nikt poza USA nie uwierzył w tę aferę medialną. Prasa międzynarodowa, nawet w krajach popierających wojnę, podejrzewała ukryty plan.

Brytyjska gazeta .The Independent. napisała o nagle wytropionym szejku: .Cóż za wygodne odkrycie..

Jeszcze bardziej znaczące były reakcje amerykańskiego kongresu i stróżów prawa. Wielu inteligentnych ludzi w Ameryce podejrzewało istnienie poza zamachami z 11 września ukrytego planu. Zauważyli z niedowierzaniem, że precyzyjne ostrzeżenia o ataku ze strony FBI zostały zignorowane, że szefowie FBI przemilczeli sygnały tego ataku. Jeszcze bardziej podejrzany był fakt, że przez ponad rok krewnym ofiar zabitych w World Trade Center odmawiano przeprowadzenia oficjalnego śledztwa na temat tła tej tragedii. Władzami blokującymi to śledztwo był ni mniej ni więcej tylko Biały Dom i prezydent Bush we własnej osobie. Krewni ofiar nie pragnęli niczego innego poza prawdą. Jeśli ten atak był naprawdę dziełem .terrorystów., w interesie każdego rządu leżałoby natychmiastowe, przeprowadzone z użyciem wszelkich dostępnych środków, dojście do prawdy . nie tylko w interesie krewnych ofiar, ale całego społeczeństwa. Zadali więc oni sobie pytanie, co administracja Busha ma do ukrycia, gdy blokuje oficjalne śledztwo?

Te podejrzenia były oczywiście inspirowane moimi listami otwartymi, mówiącymi zaślepionym członkom kongresu amerykańskiego, stróżom prawa i opinii publicznej, że 70 lat temu miało miejsce podobne wydarzenie. 28 lutego 1933 niemiecki parlament został podpalony. To wydarzenie także zostało natychmiast wykorzystane do zniesienia praw obywatelskich i wprowadzenia specjalnych uprawnień (Ustawa o Bezpieczeństwie Wewnętrznym), które stały się legalną podstawą dla korporacyjnej i politycznej dyktatury i dla drugiej wojny światowej.

Dzisiaj jest faktem historycznym, że ten atak na niemiecki parlament (Reichstag) był zawczasu precyzyjnie zaplanowany przez grupy interesu, które wykorzystały go do przygotowania społeczeństwa niemieckiego do ich zdobywczej wojny . drugiej wojny światowej. Jest także faktem, że umożliwienie odebrania większości praw obywatelskich zostało już zawczasu przygotowane. Dzisiaj, 70 lat później, wspólnota polityczna i ludzie w Ameryce dowiedzieli się, że ta sama zasłona została naciągnięta na ich oczy. A ci, którzy stworzyli ten układ, nie trudzili się nawet, by zmienić frazeologię. 70 lat temu legalny podkład pod zniesienie praw obywatelskich nazywał się .Gesetz zum Schutz von Heim und Reich.. Ci, którzy czerpią korzyści z tragedii 11 września, nazwali go z uderzającą analogią .Ustawa o Bezpieczeństwie Narodowym.. Czy ci .twórcy prawa. naprawdę wierzą, że ludzie na świecie nie będą w stanie spojrzeć 70 lat wstecz i przejrzeć tego układu?

Krzyk oburzenia dało się słyszeć wśród członków kongresu, wspólnoty politycznej i stróżów prawa. Wspierali oni tylko administrację Busha w przekonaniu o .wojnie z terroryzmem.. Teraz dowiedzieli się o ukrytym planie tych, którzy aktualnie rządzą w Białym Domu. Co więcej, amerykańscy politycy i stróżowie prawa wiedzieli, że ludzie w Ameryce . ich wyborcy . także przeczytają gazetę .New York Times. i zadadzą im pytania, na które nie będą potrafili odpowiedzieć.

Telefony nie milkły w Białym Domu i w amerykańskim Departamencie Sprawiedliwości. Przestraszeni politycy i twórcy prawa dali jasno do zrozumienia, że nie będą częścią żadnego takiego .wydarzenia. w imieniu grupy Rockefellera i jej politycznych maskotek w Białym Domu.

Reakcja była szybka. Cztery dni później amerykański prokurator generalny John Ashcroft . w zaskakującym ruchu . musiał ujawnić się z tak zwanym Aktem Patriotycznym nr 2. Zaślepiona opinia publiczna w Ameryce dowiedziała się, że istniejące prawa przeciwko terroryzmowi były przypuszczalnie niewystarczające i muszą zostać poprawione. Sednem tych poprawek było nic innego jak ogólny immunitet dla wszystkich stróżów prawa w USA, wprowadzających w życie zarządzenia administracji Busha.

W ten sposób, z pozwoleniem Busha, Ashcroft i inne polityczne maskotki kartelu próbowały zapewnić immunitet każdemu wspierającemu ich pozbawione skrupułów poczynania i zbrodnie wojenne. Jeśli pozostały jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwego tła wydarzeń z 11 września i prawdziwej przyczyny obecnego kryzysu międzynarodowego, te reakcje administracji Busha na informacje zawarte w moich listach otwartych powinny otworzyć oczy każdej inteligentnej osobie na świecie.

Czy spotkał się Pan z jakimiś reakcjami mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Nowego Jorku?

Doszły do nas reakcje z całego świata: czołowych uniwersytetów, organizacji rządowych, lekarzy i oczywiście wielu pacjentów i zwykłych ludzi. Najbardziej powszechną reakcją była wdzięczność za otworzenie oczu na związki pomiędzy batalią o przetrwanie przemysłu farmaceutycznego i obecnym kryzysem międzynarodowym.

Wielu prosiło o dalsze informacje albo na temat alternatywnych metod naturalnego zdrowia, albo na temat tła farmaceutycznego robienia interesów na chorobach.

Szczególnie warte odnotowania były reakcje ze Stanów Zjednoczonych, gdzie wielu ludzi uświadomiło sobie, że ich własny rząd przestał być reprezentantem interesów większości społeczeństwa, a stał się przede wszystkim reprezentantem udziałowców w petrochemicznych i farmaceutycznych interesach Rockefellera.

Jeśli mieszkałeś w Nowym Jorku i podejrzewałeś przez cały czas, że coś było nie tak z oficjalną wersją wydarzeń z 11 września, będziesz wdzięczny, gdy ktoś w końcu wyjaśni Ci, dlaczego Twój własny rząd blokuje oficjalne, niezależne śledztwo.

Uważam, że jest najwyższy czas, aby ludzie nie tylko z Nowego Jorku, ale z całego świata dowiedzieli się prawdy o tle tragicznych wydarzeń z 11 września. Jest to tym bardziej konieczne, że próbuje się wykorzystać tę tragedię do powtórzenia tego wyczynu na skalę globalną przez pchnięcie świata do krucjaty przeciwko iluzorycznym terrorystom.

Ludzie pytali mnie, czy naprawdę uważam, że Bush i jego kręgi z rozmysłem narazili życie 3000 ludzi 11 września? Moja odpowiedź jest prosta: jest to taka sama liczba ludzi, jaka umiera co 10 dni (!) z powodu znanych śmiertelnych efektów ubocznych farmaceutyków.

Odkąd Biały Dom z jednej strony blokuje takie śledztwo, gdy z drugiej strony nadużywa tego wydarzenia do rozpoczęcia wojny światowej, sprawa ta nie może być już dłużej wewnętrzną kwestią USA. Jest zadaniem Organizacji Narodów Zjednoczonych domagać się niezależnego śledztwa w sprawie tej tragedii i zainicjować takie śledztwo. Jest to prawomocne żądanie, jako że Nowy Jork jest siedzibą Narodów Zjednoczonych, a cała dyskusja i debata na tym światowym forum została na półtora roku przyćmiona przez tę tragedię. Jest najwyższy czas, aby ludzie i rządy na świecie potrafili stawić czoło faktom i odpowiedzieć na wszelkie pytania dotyczące tła wydarzeń z 11 września. I lepiej byłoby, żeby rząd amerykański współpracował z tym międzynarodowym śledztwem . inaczej upadnie jego wiarygodność.

Czy uważa Pan, że atak z 11 września przekształci Stany Zjednoczone w dyktaturę?

Już przekształcił. Nie mówimy o dyktaturze jednego człowieka czy partii politycznej. Mówimy o dyktaturze małej grupy skupionej wokół interesów ekonomicznych, która używa obecnej administracji jako maskotek mających pomóc w scementowaniu jej globalnych interesów. Już w styczniu tego roku grupa zaniepokojonych obywateli z Ralphem Naderem, aktorką Susan Sarandon i reprezentantami organizacji ekologicznej Green Peace opublikowała zajmujący całą stronę alarm w dzienniku .New York Times., zatytułowany .Wielki Brat nie nadchodzi . On już tu jest.. Określenie .Wielki Brat. zaczerpnięte zostało z powieści George.a Orwella .Rok 1984., w której autor opisuje społeczeństwo kontrolowane, manipulowane i wykorzystywane przez wyspecjalizowaną, małą grupę interesu, mającą bezpośredni dostęp do każdego prywatnego aspektu życia. Faktycznie, wiele z tego stało się już rzeczywistością we współczesnej Ameryce. Bez jakiegokolwiek nakazu sądowego mogą być sprawdzane konta bankowe, czytana poczta elektroniczna, nagrywane rozmowy telefoniczne, otwierane listy, przeszukiwane domy, jak również mogą być gwałcone inne podstawowe prawa obywatelskie. Wszystkie te przerażające umysł prawa zostały umotywowane zaaranżowanymi wydarzeniami z .11 września. i pod pretekstem .wojny z terroryzmem..

Jednym z najbardziej elementarnych praw ludzkich, które obecna administracja Busha próbuje odebrać ludziom, jest prawo wolnego dostępu do informacji o naturalnym zdrowiu. To prawo obywatelskie zostało zagwarantowane obywatelom Ameryki już w momencie jednogłośnego uchwalenia .Ustawy o zdrowym odżywianiu i edukacji., w sierpniu 1994 roku. Dostęp do informacji o naturalnych metodach terapii zdrowotnych i naturalnych środkach zapobiegania i leczenia chorób jest dla Amerykanów sprawą tak świętą, że nigdy nie pozwoliliby na jego ograniczenie w czasach pokoju. Ponad 50 % Amerykanów zażywa mikroelementy w swej codziennej diecie, aby poprawić stan swego zdrowia. Jedynym sposobem na odebranie tego prawa jest odrzucenie go w stanie .prawa wojennego..

Oto dlaczego administracja Busha nie będzie dążyła do zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie . wręcz przeciwnie. Użyje ona powojennego Iraku jako odskoczni do eskalacji międzynarodowego kryzysu i dalszych wojen prowadzonych z użyciem broni masowego rażenia.

Bez globalnego terroru na taką skalę nie będą mogli osiągnąć swych celów!

Ludzie w Ameryce i na całym świecie muszą być bardzo czujni, tak aby potrafili przejrzeć zawiły labirynt taktyki i trików stosowanych przez kartel i jego politycznych udziałowców w celu przeforsowania ich prawdziwych celów, ukrytych pod pozorami rzekomej .wojny z terroryzmem..

Mówi Pan, że kartel farmaceutyczny odniesie korzyści z wojny prowadzonej z użyciem broni masowego rażenia. Może Pan przybliżyć tę kwestię?

Jeżeli wydarzenie, które zniszczyło dwa budynki w Nowym Jorku i spowodowało śmierć 3000 ludzi mogło zostać wykorzystane do wprowadzenia w całym kraju stanu strachu, który pozwala znieść każde prawo obywatelskie, łatwo można wyciągnąć własne wnioski. Interesy kartelu farmaceutycznego mają charakter globalny. Nie może on pozwolić, aby żaden kontynent ani nawet kilka krajów wymknęło się jego mechanizmom kontrolnym.

Na przykład, jeśli kraje Ameryki Południowej udokumentowałyby przewagę naturalnych metod terapii zdrowotnych nad farmaceutykami, zniszczyłoby to cały globalny monopol oszukańczego przemysłu farmaceutycznego. W dobie Internetu i ciągłej komunikacji globalnej, wiadomość o eliminacji chorób za pomocą naturalnych metod w jakimkolwiek zakątku świata rozniosłaby się momentalnie na całym świecie.

Dlatego każde kontr działanie podejmowane przez kartel farmaceutyczny musi mieć charakter globalny.

Plan kartelu farmaceutycznego polega zatem na zwielokrotnieniu psychologicznego czynnika strachu z 11 września na skalę globalną. Najlepszym sposobem do osiągnięcia tego celu jest wojna prowadzona z użyciem broni masowego rażenia. A najlepszym sposobem do sprowokowania takiej wojny jest rozpocząć ją w regionie, w którym są państwa podejrzewane o posiadanie takiej broni i gotowe jej użyć w przypadku zagrożenia zagładą. Jakiekolwiek użycie broni masowego rażenia, na polu bitwy, w londyńskim lub nowojorskim metrze, w charakterze zemsty ze strony ludzi sprowokowanych brutalnością wojny, stworzy przyzwolenie dla żądania przez kartel farmaceutyczny wprowadzenia na skalę globalną praw wojennych. To z kolei doprowadzi do powstania międzynarodowej atmosfery, sprzyjającej rozwinięciu się reżimu .Wielkiego Brata., powstającego obecnie w USA – na skalę globalną.

Teraz, gdy odkrycie tego planu w moich listach otwartych i w tym wywiadzie całkowicie zniszczyło tę strategię, powstał plan alternatywny. Nie jest przypadkiem, że nowa epidemia, SARS, stała się światowym czynnikiem strachu w tygodniu, w którym stratedzy ukryci za wojną z Irakiem uświadomili sobie, że nie będą mogli zrealizować swego planu sprowokowania wojny prowadzonej z użyciem broni masowego rażenia.

Globalna histeria lansowana przez media w związku z SARS nie ma nic wspólnego z realnym zagrożeniem ze strony tej epidemii. SARS jest po prostu chorobą zakaźną, która, jak inne choroby zakaźne, może być w znacznym stopniu opanowana i powstrzymana za pomocą optymalnych ilości askorbiny (witaminy C) oraz pewnych innych naturalnych molekuł. Ale te molekuły nie podlegają patentom i dlatego nie są promowane.

Promowany jest za to globalny strach przed jakąś tajemniczą epidemią, a strach ten służy wyłącznie kartelowi: wpędza ludzkie umysły z powrotem w zależność od przemysłu farmaceutycznego i tworzy klimat, w którym prawa dające większe możliwości temu przemysłowi . przynajmniej niektóre . mogą zostać przeforsowane.

Nie ma powodu bać się SARS. Jest to choroba powodowana przez znany od dawna Coronavirus. Dwie łyżki proszku witaminy C dziennie, wraz z niektórymi innymi witaminami, które wzmacniają system immunologiczny, są sposobem na opanowanie SARS, jak każdej innej choroby zakaźnej. Skoro kwas askorbinowy (witamina C) blokuje najbardziej agresywny ze znanych dzisiaj wirusów . HIV/AIDS . w ponad 99%, może ona także efektywnie powstrzymać SARS.

Zamiast tworzyć atmosferę tajemniczego strachu, która służy tylko wąskim grupom interesu, politycy i specjaliści zajmujący się zdrowiem oraz zwykli ludzie powinni przyczyniać się do uświadomienia innych w kwestii dostępnych już teraz naturalnych środków służących opanowaniu SARS i innych chorób.

W jednym ze swoich listów otwartych wspomniał Pan o grupie Rockefellera i o finansowanej przez nią Komisji Trójstronnej jako o kluczowych organizacjach stojących za Georgem Bushem i jego administracją. Co to jest Komisja Trójstronna i jakie są Pańskie źródła tych informacji?

13 września 1998 roku, dwa lata przed wyborem George.a Busha na prezydenta, New York Times opublikował długi artykuł analityczny zatytułowany .Czy jest rola do odegrania dla kolejnego Busha?.. Artykuł wskazuje na związki pomiędzy klanem Bushów a grupą Rockefellera, przemysłem petrochemicznym oraz na inne wewnętrzne i międzynarodowe powiązania. Artykuł pokazał, że wraz z Georgem Bushem juniorem, .finansowana przez Rockefellerów Komisja Trójstronna. ponownie wejdzie do Białego Domu.

Artykuł uwydatnia także fakt, że George Bush senior, wiceprezydent z czasów Reagana i prezydent w czasie pierwszej wojny z Irakiem, był członkiem tejże Komisji Trójstronnej.

Jakie jest tło tej komisji?

Konsorcjum Rockefellerów powiększało sferę swego oddziaływania od sektora petrochemicznego do farmaceutycznego w ciągu pierwszej połowy dwudziestego wieku. Z coraz większą ilością kapitału do administrowania i powtórnego inwestowania stało się oczywiste, że narodowy zasięg grupy Rockefellera nie będzie wystarczający do zaspokojenia potrzeb globalnej grupy inwestycyjnej. Z tego właśnie powodu w roku 1972 grupa Rockefellera zdecydowała się stworzyć nieformalny zespół ludzi koordynujący jej interesy finansowe na całym świecie.

Trzy filary tej organizacji reprezentują trzy ekonomiczne potęgi naszych czasów: Stany Zjednoczone, Europę i Japonię . stąd nazwa .Trójstronna.. Pierwszym przewodniczącym tej komisji był sam David Rockefeller, który jest obecnie jej honorowym przewodniczącym. Grupa ta obejmuje bankierów, szefów korporacji i innych .globalnych graczy., którzy mogą dołączyć do tej grupy .jedynie za zaproszeniem.. Ich spotkania są chronione przed opinią publiczną, ale . co interesujące . ciągle dostępna jest ich oficjalna strona internetowa http://www.trilateral.org. Na stronie tej znajduje się lista członków grupy, a czyta się ją jak książkę typu .Kto jest kim. wielkiej finansjery.

Takie organizacje nie są powoływane bez celu. Celem Komisji Trójstronnej jest stworzenie .Nowego Porządku Światowego., który całkowicie podporządkuje planetę Ziemię interesom kartelu petrochemicznego / farmaceutycznego. Nigdy nie robiono z tego żadnej tajemnicy, a idee komisji zostały podchwycone przez jej .siepaczy., takich jak Richard Perle, Paul Wolfewitz, Donald Rumsfeld i kilku innych, których można obecnie znaleźć w administracji Busha i w Pentagonie. Nie trzeba mieć ukończonej historii bądź nauk politycznych, aby wiedzieć, że jeden dodać jeden daje dwa.

Obawy zgłoszone w artykule w dzienniku .New York Times. w roku 1998 stały się rzeczywistością, kiedy powiązana z administracją Busha .finansowana przez Rockefellerów Komisja Trójstronna. weszła do Białego Domu i do Pentagonu, najsilniejszych politycznie i militarnie ośrodków na świecie. Nigdy nie było żadnych wątpliwości, że polityczne maskotki Komisji Trójstronnej skorzystają z tej okazji gorliwie i bez skrupułów będą dążyć do realizacji swego celu . zaprowadzenia Nowego Porządku Światowego.

Ktokolwiek mający jakiekolwiek wątpliwości na ten temat, może przywołać siłę, z jaką obecna administracja zmieniła wyniki wyborów w 2000 roku na swoją korzyść i obsadziła wszystkie strategiczne stanowiska w administracji .orłami. o bezkompromisowej naturze, aby osiągnąć cel grupy Rockefellera . Nowy Porządek Światowy. Uznałem za konieczne i ważne udokumentowanie w jednym z listów otwartych w dzienniku .New York Times. powiązań Rockefellera z dążeniem do wojny światowej. .Siepacz. Rockefellera Richard Perle zdołał .odsunąć. to zdemaskowanie Komisji Trójstronnej w moim liście otwartym tylko o kilka dni. Potem musiał zrezygnować pod pretekstem ze swojego stanowiska w Pentagonie.

Nie trzeba dodawać, że kierunek historii, przyszłość tej planety może się nie zmienić i nie zmieni się jeśli te powiązania nie zostaną zdemaskowane i zaprezentowane światowej opinii publicznej. Przedstawiciele grup interesu zarabiających pieniądze na istnieniu chorób i na trzeciej wojnie światowej mają imiona i twarze. Te imiona i twarze muszą być znane ludziom na całym świecie. Po to właśnie na naszych stronach WWW umieszczone zostały listy tych nazwisk, zaczerpnięte z oficjalnie dostępnych informacji na temat Komisji Trójstronnej.

Ci ludzie są znani światu. Tak długo, jak służą Komisji Trójstronnej Rockefellera, są oni odpowiedzialni za to, co czynione jest w imieniu kartelu Rockefellera. Konsekwentnie, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za wszystko, co aktualnie robi administracja Busha. Teraz, gdy doprowadziła ona do wojny poza jakimkolwiek międzynarodowym prawem, te grupy interesu muszą być pociągnięte do dpowiedzialności również za popełnione zbrodnie wojenne. Oskarżenia o masowe morderstwa, zbrodnie wojenne, wyzysk, plądrowanie i każdy inny nielegalny akt popełniony przez administrację Busha muszą być także postawione tym .którzy stworzyli Georga Busha.. I ci mocodawcy powinni o tym wiedzieć.

Nie dawniej jak w marcu tego roku w Hadze, w Holandii, został ustanowiony Międzynarodowy Trybunał Kryminalny (http://www.icc-cpi.int/index.php). Nie dziwi fakt, że administracja Busha walczyła zaciekle przeciwko ustanowieniu tego trybunału. Jej przedstawiciele wiedzieli, że mogą być pierwszymi postawionymi przed tym trybunałem oraz że ich działania zostaną poddane przez świat szczegółowemu badaniu, a winnym

zostanie wymierzona sprawiedliwość. W Norymberskim Trybunale Wojennym w roku 1947 szefowie petrochemicznego / farmaceutycznego kartelu I.G. Farben, mocodawcy tych gałęzi przemysłu, którzy wywołali drugą wojnęświatową . również zostali skazani za takie zbrodnie wojenne.

Mając do czynienia z ludźmi świata jednomyślnie zjednoczonymi w potępieniu wojny z Irakiem i wszelkich przyszłych wojen, jak członkowie finansowanej przez Rockefellera Komisji Trójstronnej mogą myśleć, że zdołają uniknąć doprowadzenia przed oblicze sprawiedliwości? Intryguje mnie, jak krótkowzroczni mogą być przedstawiciele najwyższego kierownictwa. W świecie otwartej komunikacji potrzeba by było doprawdy prawa porządkującego na skalę globalną aby zapobiec rozprzestrzenieniu się tej informacji na całym świecie i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Jedyne pytanie brzmi: kiedy trybunał zasiądzie do pracy.

Nazwisko Rockefellera nie jest w sposób znaczący obecne w publicznej debacie. Jeśli są oni tak wpływowi, czemu nie widzimy ich więcej w życiu publicznym?

W pewnych częściach świata, władcy są ciągle widoczni i honorowani przez poddanych ich wizerunkami umieszczonymi wszędzie. Najpotężniejsi ludzie świata wybrali inną drogę. Posługują się swoją władzą skrycie, nienawidzą wzroku opinii publicznej. Grupa Rockefellera kontroluje ponad 200 kompanii farmaceutycznych, dużych i małych, bez żadnej publicznej debaty na ten temat. Grupa Rockefellera stoi za pewnymi najbardziej wpływowymi instytucjami finansowymi na świecie, takimi jak Chase Manhattan Bank i inne. Grupa Rockefellera oczywiście, jest właścicielem konsorcjum Exxon i innych wielonarodowych kompanii petrochemicznych. Roczne dochody samego konsorcjum Exxon przewyższają sumę produktu narodowego brutto połowy krajów na Ziemi.

Konsorcjum Rockefellerów kontroluje także media, takie jak Time Warner, CNN i całą sieć gazet oraz stacji radiowych i telewizyjnych. Nie jest zatem niespodzianką, że amerykańska opinia publiczna może być manipulowana do tego stopnia, że wielu niewinnych ludzi zostało wprowadzonych w błąd i poparło takie nielegalne akcje jak wojna prowadzona z pominięciem jakiegokolwiek prawa międzynarodowego. Ci zaś, którzy mieli wątpliwości, zostali później zmanipulowani za pomocą opłaconych .sondaży opinii., których rezultaty były otwarcie kwestionowane w .New York Times. i w innych miejscach.

Kopią grupy Rockefellera w USA jest grupa Rotschilda w Wielkiej Brytanii, która kontroluje inwestycje w przemyśle farmaceutycznym w drugim co do wielkości eksportu farmaceutyków kraju świata.

Sugeruje Pan, że rządy świata powinny wnieść do Międzynarodowego Trybunału Kryminalnego w Hadze skargi przeciwko George.owi Bushowi, Donaldowi Rumsfeldowi i innym?

Absolutnie tak! Wspólnota światowa długo pracowała nad ustanowieniem tego trybunału, który powstał w celu ścigania pogwałceń prawa międzynarodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zbrodni popełnionych podczas wojen rozpoczętych lub prowadzonych bez jakiejkolwiek międzynarodowej legitymacji. Kiedy, jeśli nie teraz, jest moment, w którym ci, którzy rozpoczęli wojnę z Irakiem i są blisko przeniesienia konfliktów do innych krajów powinni stanąć przed obliczem sprawiedliwości. Jeśli nie zostaną powstrzymani teraz, będą dalej nękali mieszkańców świata, zagrażając życiu ludzi i ryzykując doprowadzenie planety Ziemi do zagłady.

Ponownie, ludzie na świecie muszą zrozumieć, że los przemysłu farmaceutycznego, największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi jest przesądzony. Zniknie . pytanie tylko kiedy. Po drugie, nie ma wątpliwości, że los odpowiedzialnych za prowadzenie tego pozbawionego skrupułów przemysłu robienia interesów na chorobach, którzy usprawiedliwiali niepotrzebną i przedwczesną śmierć milionów ludzi również jest przesądzony. Myślisz, że poddadzą się dobrowolnie?

Mieszkańcom świata i wybranym przez nich rządom muszą się otworzyć oczy na tę sytuację. Administracja Busha otwarcie propaguje eskalację nowej wojny światowej. I osiągnie ona swój cel, jeśli ludzie na świecie nie powstrzymają jej. Skoro nie może być ona powstrzymana za pomocą środków militarnych bez ryzykowania wojny światowej, musi być ona powstrzymana za pomocą innych dostępnych środków: ekonomicznych i politycznych.

Środki ekonomiczne to blokada farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach poprzez przestawienie narodowych systemów ochrony zdrowia na całym świecie na naturalne metody zdrowotne oraz poprzez odmowę odprowadzania opłat patentowych od tej niewielkiej ilości leków, jaka będzie jeszcze potrzebna, na przykład antybiotyków.

Środki polityczne są ważne z prawnego punktu widzenia i muszą zostać podjęte bez zwłoki. Ludzie na świecie muszą wymóc na swoich rządach rozpoczęcie formalnych postępowań skierowanych przeciwko administracji Busha i Blaire.a za popełnienie zbrodni wojennych i pogwałcenie praw ludzkich. Trybunałem, przed którym należy przedstawiać i osądzać takie przestępstwa jest Międzynarodowy Trybunał Kryminalny w Hadze, w Holandii.

Oskarżenie powinno być wniesione za rozpoczęcie i prowadzenie wojny wbrew wszystkim międzynarodowym prawom, za masowe morderstwa, wyzysk, plądrowanie mienia publicznego i prywatnego oraz inne zbrodnie przeciwko ludzkości i pogwałcenie prawa międzynarodowego. Jeśli my, mieszkańcy świata i rządy 180 krajów pozwolimy Bushowi, Blaire.owi, kartelowi Rockefellera oraz członkom Komisji Trójstronnej terroryzowaćświat

nielegalnymi wojnami . bez pociągnięcia ich do odpowiedzialności . wówczas Narody Zjednoczone, z całym swoim systemem międzynarodowego prawa i komisji, nie będą już dłużej nic warte.

Nie wystarczy jednak wymienić po prostu rządu lub korporacji jako oskarżonych. Pojedynczy członkowie rządu, George Bush, Condolezza Rice, Donald Rumsfeld, John Ashcroft i wszyscy inni muszą być wymienieni po nazwisku. Tommy Franks i generałowie prowadzący tę wojnę wbrew jakiemukolwiek międzynarodowemu mandatowi muszą być wymienieni po nazwisku. Wszyscy członkowie grupy Rockefellera, Komisji Trójstronnej

i innych ciał zidentyfikowanych jako te, które inicjowały, promowały, bądź odnosiły korzyści ekonomiczne z plądrowania obcych krajów muszą być wymienieni po nazwisku. To samo odnosi się do strony brytyjskiej. Nie tylko administracja Blaire.a, ale także głowy Banku Rotschilda oraz inni bezpośredni i pośredni beneficjenci tej nielegalnej wojny muszą zostać zdemaskowani. Ta lista musi zawierać nazwiska bankierów, polityków oraz innych mocodawców korporacji, obojętne czy pochodzą oni z USA, z Europy czy z jakiegokolwiek innego zakątka świata.

Kolejna skarga powinna zostać złożona przeciwko szefom przemysłu farmaceutycznego za zbrodnie, jakich się dopuścili w imieniu farmaceutycznego przemysłu inwestycyjnego przeciwko ludziom i rządom świata. Wszystko to musi zostać zrobione bez zwłoki.

Aby ułatwić te kroki, opublikowaliśmy szkicowy wzór takich skarg oraz listę najważniejszych oskarżonych na stronach WWW naszej Fundacji. Wzywamy wszystkie rządy do podjęcia natychmiastowych kroków w celu oficjalnego złożenia tych skarg. Optymalnym rozwiązaniem byłoby podjęcie tych kroków przez kilka państw razem, na przykład przez Związek Afrykański, państwa Południowej Ameryki i Azji tak, aby ograniczyć do minimum ryzyko ekonomicznego odwetu ze strony tych kartelów.

Najważniejsze jest, aby ludzie na świecie poparli swe rządy w podjęciu tych działań. Wzywam każdą pojedynczą osobę na planecie Ziemia do wywierania nacisku na swój rząd, by ten złożył formalną skargę przeciwko tym grupom interesu. Albo my, ludzie, pozwolimy tym siłom zepchnąć naszą planetę w otchłań, albo przejmiemy kontrolę teraz.

Oczywiście, my, ludzie, będziemy musieli popychać nasze rządy do zainicjowania formalnego oskarżenia w Hadze. Rządy działają powoli i łatwo ulegają zastraszeniu, szczególnie gdy ktoś posługuje się pałką ekonomiczną o znacznych rozmiarach. Ale my jesteśmy ludźmi. Czy możemy to zrobić? Oczywiście! I ludzie świata muszą zjednoczyć się w tym wysiłku.

Musimy sobie uświadomić, że samo ujawnienie grup interesu stojących za wysiłkami zmierzającymi do wywołania wojny jest najważniejszym krokiem w zapobieżeniu kolejnej wojnie światowej. Świat nie może po prostu pozwolić sobie na kolejną wojnę podobną do tej w Iraku, z każdym dniem przynoszącym ryzyko wybuchu trzeciej wojny światowej. Czas działania nadszedł. Każdy odpowiedzialny polityk, każdy obywatel na planecie Ziemia musi zdać sobie sprawę z tej historycznej okazji i działać natychmiast.

Co my, ludzie, możemy zrobić?

Każdy powinien zapoznać się z odkryciami w dziedzinie naturalnego zdrowia. Każdy, nieważne, czy mieszka w New Delhi, Kairze, Johannesburgu, Nowym Jorku, Buenos Aires czy Meksyku, w kraju rozwijającym się czy uprzemysłowionym, powinien zdobyć wiedzę na temat odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia, która może efektywnie i natychmiastowo zastąpić ponad 80% obecnie przepisywanych lekarstw. Wraz z dalszymi

badaniami w dziedzinie naturalnego zdrowia przewiduję, że w ciągu najbliższych lat 95% farmaceutyków stanie się zbędne.

To oznacza, że mieszkańcy świata mają możliwość odebrania 95% zysków, które kartel farmaceutyczny wykorzystuje na finansowanie dalszego funkcjonowania swego pozbawionego skrupułów przemysłu robienia interesów na chorobach i na wspieranie kampanii wyborczych polityków takich jak Tony Blaire i George Bush.

Pomyśl o tym! Jaka to wielka okazja dla każdego do wniesienia swego wkładu nie tylko w budowę zdrowszego świata, ale także w zagwarantowanie pokoju dla naszej generacji, a także dla generacji naszych dzieci i wnuków.

Dodatkowo, musicie zorganizować lokalne grupy wsparcia, aby zmusić Wasze rządy do złożenia oficjalnej skargi w trybunale w Hadze i w innych trybunałach, aby doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości tych, którzy kryją się za obecnym kryzysem międzynarodowym i czerpią z niego korzyści. Wyciągnięcie tych sił i tych działań na światło dzienne jest warunkiem wstępnym osłabienia ich wpływu w przyszłości i zapobieżenia przyszłym szkodom, jakie te grupy interesu mogą spowodować naszej planecie i jej mieszkańcom.

Często jestem pytany, dlaczego wcześniej nie słyszeliśmy lub nie widzieliśmy interesów farmaceutycznych za scenariuszem obecnej wojny? Odpowiedź jest bardzo prosta. Te grupy interesu są ukryte pod płaszczykiem filantropii i działalności dobroczynnej dla tej planety. Zanim zrozumiesz brak skrupułów i podłość przemysłu farmaceutycznego, najpierw musisz zerwać zasłonę filantropii, aby zobaczyć prawdziwą naturę pozbawionego skrupułów farmaceutycznego przemysłu inwestycyjnego robienia interesów na chorobach. Teraz, gdy to zostało już dokonane, nie ma czasu do stracenia. Ten wywiad dostarcza mieszkańcom świata i ich reprezentantom politycznym strategię do podjęcia natychmiastowej akcji w celu ochronienia naszej planety oraz pozostawienia naszym dzieciom zdrowszego i bardziej pokojowego świata.

Jak widzi Pan rolę Narodów Zjednoczonych w przyszłości?

Nie wystarczy, aby Narody Zjednoczone rywalizowały ze Stanami Zjednoczonymi w budowie rządu w powojennym Iraku. Ograniczenie tylko do tego roli organizacji międzynarodowej byłoby niczym innym, jak kapitulacją wobec kartelu petrochemicznego i farmaceutycznego oraz jego politycznych i militarnych specjalistów. To nie może się nigdy stać.

Same Narody Zjednoczone powinny być siłą naciskającą na postawienie Georga Busha, Tony.ego Blaire.a i innych gwałcicieli prawa międzynarodowego przed obliczem międzynarodowej sprawiedliwości. Proszę sobie wyobrazić, jakim ważnym krokiem byłoby ze strony organizacji międzynarodowej złożenie takiej skargi w imieniu większości Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nie mam wątpliwości, że taka decyzja może być podjęta i zostanie podjęta.

Narody Zjednoczone muszą być ochraniane. Ale nie ochroni się ich poprzez poddanie interesom kartelu farmaceutycznego i próbę pójścia z nim na kompromis. Postawa Narodów Zjednoczonych, jeśli chcą one odgrywać rolę w przyszłości, musi odznaczać się pewnością siebie i wypełnianiem własnej władzy.

Nikt, żaden rząd, nawet najsilniejszy rząd świata, nie może ignorować decyzji Narodów Zjednoczonych i myśleć, że ujdzie mu to bezkarnie. Ci, którzy tak czynią, muszą zostać doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości a ich motywy muszą być ukazane światu. To jest najbardziej naglące, najpilniejsze zadanie Narodów Zjednoczonych.

Oczywiście, to samo dotyczy organizacji podległych Narodom Zjednoczonym, takich jak Światowa Organizacja Zdrowia. Musi zostać przeprowadzony natychmiastowy proces usuwania interesów przemysłu farmaceutycznego. Nie można dłużej tolerować faktu, że ludzie na świecie uznająŚwiatową Organizację Zdrowia za ciało chroniące ich zdrowie, podczas gdy podstawowy program WHO dawno już stał się instrumentem interesów farmaceutycznych. To trzeba powstrzymać. Zdemaskowanie przemysłu

farmaceutycznego jako głównego beneficjenta obecnego kryzysu będzie znacznym wkładem także w powstrzymaniu wykorzystywania Światowej Organizacji Zdrowia i przywrócenie jej właściwej misji: poprawy stanu zdrowia na skalę globalną, szczególnie w krajach rozwijających się, gdzie organizacja ta jest najbardziej potrzebna.

Celem Pańskiej Fundacji jest “Zdrowie dla wszystkich do roku 2020″ Czy naprawdę wierzy Pan, że możliwe jest osiągnięcie tego celu?

Z wiedzą naukową dostępną aktualnie w dziedzinie badań nad witaminami i medycyną komórkową możliwe jest wyeliminowanie w znacznym stopniu trzech na cztery z chorób świata uprzemysłowionego. W krajach rozwijających się ponad dwa miliardy ludzi cierpi z niedoboru mikroelementów, czyniącego ich podatnymi na choroby zakaźne i inne. Wiedza o zdrowotnych właściwościach mikroelementów, wraz z edukacją, poprawą higieny i środkami mającymi pomóc w walce z głodem i bezrobociem będzie kluczowym czynnikiem poprawy stanu zdrowia i ogólnej kondycji ludzi w krajach rozwijających się.

Wyobraź sobie również sumy pieniędzy, jakie będą mogły zostać przeznaczone na edukację i inne cele socjalne z chwilą, gdy przestaną one być wyciągane przez przemysł farmaceutyczny i jego wysoce nieefektywne i niebezpieczne .robienie interesów na chorobach.. Na skalę globalną mówimy o bilionach dolarów, które będzie można wykorzystać na środki ochrony zdrowia, edukację i inne cele socjalne, gdy tylko przemysł farmaceutyczny zostanie w większości usunięty z tej planety.

Oczywiście, w roku 2020 ciągle będą choroby, ale ataki serca, udary mózgu, nowotwory, osteoporoza i wiele innych najbardziej powszechnych współczesnych chorób nie będzie przybierało już rozmiarów epidemii.

Jestem przekonany, że nasza Fundacja może włożyć duży wkład w osiągnięcie przez ludzkość ważnego celu .Zdrowia dla wszystkich do roku 2020..

W tym wywiadzie starałem się przedstawić strategię ocalenia dla naszej planety. Jako naukowiec, który przez ponad dekadę zwalczał i demaskował te grupy interesu, które blokowały jak dotąd rozkwit zdrowia i pokoju, uważam za swój obowiązek wniesienie tego wkładu w przyszłą pomyślność mieszkańców świata.

W jaki sposób każdy człowiek może współpracować z Pańską Fundacją i wspierać jej cele z dowolnego miejsca na świecie?

Współcześnie naszym podstawowym sposobem komunikacji jest Internet. W obliczu faktu, iż Światowa Organizacja Zdrowia nie wypełnia swej misji dostarczania ludziom na świecie informacji o naturalnym zdrowiu, wzięliśmy to zadanie na siebie jako jeden z naszych głównych celów.

Strony WWW naszej Fundacji stały się głównym źródłem informacji o naturalnym zdrowiu dla pacjentów, specjalistów i polityków od spraw zdrowia z całego świata. Pracujemy gorliwie nad tym, aby ta informacja była dostępna w jak największej liczbie języków.

Zachęcamy każdego do skomunikowania się z nami listownie, faksem lub e-mailem i przesłania nam informacji o projektach pilotażowych, już realizowanych albo dopiero planowanych, które rozpoczynają wprowadzanie naturalnego zdrowia we wiosce, społeczności lub kraju, w którym żyjesz.

Nasza Fundacja służy również jako centrum wymiany informacji w kampanii wywierania nacisku na rządy świata w celu postawienia przed obliczem sprawiedliwości interesów kryjących się za chorobami i wojną. Aby to ułatwić, przygotowujemy międzynarodowe posiedzenie w Hadze, w Holandii, na którym zebrane zostaną informacje już dostępne w celu zdemaskowania tych grup interesu. Zamierzamy poprzez to ułatwić rządom świata zainicjowanie formalnej skargi w Międzynarodowym Trybunale Kryminalnym w tym samym mieście.

To są dwa najpilniejsze projekty, zachęcamy każdego na świecie do wzięcia w nich w miarę możliwości udziału.

Zaproponował Pan .Konstytucję dla Nowego Świata.. Jaka jest jej zawartość i dlaczego Pan to zrobił?

Nigdy wcześniej w historii ludzie na świecie nie byli bardziej zjednoczeni w pragnieniu pokojowego świata . od matki zabitego amerykańskiego żołnierza w Nowym Jorku przez ojca zabitego dziecka w Bagdadzie, aż po miliardy ludzi w krajach rozwijających się, którzy ostatecznie zapłacą cenę za niesprawiedliwość na naszej planecie.

Jako że rządy są ciągle zastraszone przez amerykańską siłę militarną i zbyt powolne, by uświadomić sobie potrzebę zebrania się świata razem i wydania deklaracji, ktoś musi powstać i powiedzieć publicznie to, o czym myślą miliony ludzi: nadszedł czas dla mieszkańców Ziemi, aby powstali wspólnie, rozwiązali istniejący problem i zbudowali nowy świat.

Jako naukowiec, którego odkrycia przyczyniły się do zapędzenia kartelu farmaceutycznego w róg, z którego jedynym wyjściem jest pociągnięcie za sobą na zagładę całego świata, uznałem za swój obowiązek zaproponować ten .Plan 21. jako konstytucję i plan działania dla nowego, wspólnego, służącego interesom ludzi świata. Ten .Obywatelski Plan 21. brzmi jak następuje: “Konstytucja dla Nowego, Wspólnego Świata Pokoju, Zdrowia i Sprawiedliwości Społecznej.

U początku trzeciego milenium ludzkość stoi na rozdrożu. Z jednej strony są interesy sześciu miliardów ludzi aktualnie zamieszkujących naszą planetę . i wszystkich przyszłych generacji . którzy pragną żyć godnie i zdrowo w pokojowym świecie. Z drugiej strony jest mała grupa interesów korporacyjnych, odmawiająca całej ludzkości tych podstawowych ludzkich praw tylko z jednego powodu . żądzy zysku.

W tej sytuacji my, mieszkańcy świata, musimy wybrać: albo dalej akceptujemy jarzmo tych przemysłów inwestycyjnych, popychających nas w stronę wojen i chorób, albo wyzwalamy się od tych ciężarów i zaczynamy budowęświata opartego na pokoju, zdrowiu i sprawiedliwości społecznej.

My, mieszkańcy świata, widzimy, że jeszcze nigdy wcześniej w historii nie byliśmy bardziej zjednoczeni w celu zachowania pokoju, likwidacji przemysłu .robienia interesów na chorobach. i postawienia przed obliczem sprawiedliwości tych, którzy poświęcili pokój i zdrowie dla zysku korporacji.

Dlatego my, ludzie ze Wschodu i Zachodu, Północy i Południa, z krajów bogatych i biednych zdecydowaliśmy się stworzyć świat pokoju, zdrowia i sprawiedliwości społecznej dla nas i dla generacji, które nadejdą po nas.

Jako nasze fundamentalne prawa proklamujemy:
PRAWO DO POKOJU. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani, aby bronić naszego prawa do pokoju za pomocą wszelkich dostępnych środków. W dobie broni masowej zagłady wojna przestała być sposobem rozwiązywania międzynarodowych konfliktów. Doprowadzimy do tego, że ci, którzy prowadzą wojnę bez wyraźnego mandatu ze strony prawa międzynarodowego, zostaną pociągnięci do

odpowiedzialności za swe zbrodnie. Nie spoczniemy, dopóki nie zostaną ukarani . bez względu na ekonomiczne lub polityczne konsekwencje . ponieważ uznajemy, że jest to jedyna droga do ochrony naszej planety przed zniszczeniem.

PRAWO DO ŻYCIA. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani, aby bronić naszego prawa do życia za pomocą wszelkich dostępnych środków. Nie spoczniemy, dopóki wszystkie czynniki skracające długość życia ludzi na naszej planecie nie zostaną wyeliminowane. Będziemy walczyć z głodem, niedożywieniem i innymi czynnikami zabijającymi rokrocznie miliony mieszkańców naszej planety, wliczając w to niemowlęta i dzieci. Doprowadzimy także do likwidacji .przemysłu robienia interesów na chorobach., w wyniku którego z powodu chorób, którym można zapobiegać umarło przedwcześnie więcej ludzi, niż we wszystkich wojnach, jakie prowadziła ludzkość razem wziętych.

PRAWO DO ZDROWIA. My mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani bronić naszego prawa do zdrowia za pomocą wszelkich dostępnych środków. Upewnimy się, że farmaceutyczny .przemysł robienia interesów na chorobach., świadoma promocja chorób dla zysku korporacji, będą zakazane na całym świecie. Doprowadzimy przed oblicze sprawiedliwości tych, którzy świadomie promują choroby i tych, którzy blokują ratującą życie informację o naturalnych, nie podlegających patentom metodach terapii. W zapewnianiu zdrowia naszym społeczeństwom i w realizowaniu narodowych programów opieki zdrowotnej skupimy się na efektywnych bezpiecznych metodach naturalnego zdrowia. Podstawowym celem jakiejkolwiek strategii zdrowotnej jest zapobieganie chorobom oraz ich eliminacja.

PRAWO DO SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani bronić naszego prawa do sprawiedliwości społecznej za pomocą wszelkich dostępnych środków. Nie możemy dłużej akceptować faktu, że dwóch na trzech mieszkańców naszej planety żyje w ubóstwie i analfabetyzmie. Doprowadzimy do tego, że zasoby świata podlegną redystrybucji w sposób, który zapewnia edukację i godne życie dla każdego obywatela naszej planety. Aby sfinansować tę redystrybucję użyjemy zasobów finansowych uwolnionych po likwidacji wartego wiele bilionów dolarów .przemysłu robienia interesów na chorobach. oraz środków pochodzących ze zmniejszenia wydatków na zbrojenie.

Rozumiemy, że pierwszym krokiem na drodze do osiągnięcia tych celów jest doprowadzenie przed oblicze sprawiedliwości międzynarodowych trybunałów za poświęcenie życia milionów ludzi i za inne zbrodnie przeciwko ludzkości tych korporacyjnych grup interesu, które promują wojny i choroby.

Publiczne zdemaskowanie i ukaranie przedstawicieli tych korporacyjnych grup interesu usunie ostatnią przeszkodę, stojącą mieszkańcom świata na drodze do zakończenia .Mrocznych Wieków Chorób, Wojen i Niesprawiedliwości. i rozpoczęcia w ciągu XXI wieku budowy .Nowego Świata Pokoju, Zdrowia i Sprawiedliwości Społecznej..

Haga, kwiecień 2003, Dr med. Matthias Rath

http://kefir2010.wordpress.com/2012/04/16/thrive-movement-film-wzrost-ktory-zmieni-swiat-juz-dostepny-miedzynarodowy-trybunal-karny-dla-kartelu-farmaceutycznego-i-medycznego/

Prawda o witaminie D

,Witamina D – słoneczny hormon naszego zdrowia oraz klucz do prewencji”.

Myślę,że odwiedzając dział poświęcony witaminom,w którym znajdujemy ogromną dawkę wiedzy poświęconą wapniowi,nie możemy nie wspomnieć o ogromnej roli witaminy D dla organizmów ludzi i zwierząt.
Witamina D  jest  substancją konieczną do utrzymania prawidłowego poziomu wapnia.
Witamina D pobudza wchłanianie wapnia i fosforu oraz zapobiega nadmiernemu wydalaniu tych pierwiastków z moczem. Witamina ta ma ponadto olbrzymi wpływ nie tylko na prawidłowe kształtowanie się kości, na ich odpowiednią gęstość, ale także na stan naszego uzębienia. Ponadto jej obecność we krwi wpływa korzystnie na system nerwowy, na pracę mięśni a nawet serca.
Ponieważ w sieci można znaleśc ogromną ilość teoretycznej wiedzy na temat wit. D,chciałam zapoznać Państwa z wywiadem,którego udzielił  prof. Jörg Spitz – specjalista medycyny nuklearnej, były ordynator szpitala klinicznego w Munster i prezes Niemieckiej Fundacji Informacji i Prewencji Zdrowotnej.
Wywiad ten pochodzi z portalu

http://www.zdrowe-opalanie.pl/    w  dziale  http://www.solarium.pl/index.php/aktualnosci/62/badania/219/witamina-d-%E2%80%93-sloneczny-hormon–klucz-do-prewencji/?s=2

Prof. Jörg Spitz jest lekarzem, który prezentuje wyjątkowe poglądy dotyczące naszego zdrowia. Człowiekiem, który woli zapobiegać chorobom aniżeli jej leczyć. Szczególnie tym chronicznym, których leczenie kosztuje na całym świcie miliardy euro. Uważa on, że wiedza lekarzy i naukowców wystarczy już dziś do tego, aby zapobiegać większości z nich. Zarówno pacjenci, jak i służba zdrowia powinni inwestować dużo więcej środków i czasu w prewencję chroniąc tym samym całe społeczeństwa przed cierpieniem i przedwczesną śmiercią.

,,
• Profesorze Spitz, podczas swoich badań nad prewencją chronicznych chorób, natknął się Pan na witaminę D. Jak doszło do tego, że kładzie Pan dziś tak wielką wagę na ten aspekt?

• Witamina D to coś, co mnie, jako lekarzowi, było doskonale znane. Od dziesięciu, może piętnastu lat zajmuję się diagnozowaniem i leczeniem osteoporozy. Miałem własne laboratorium, sam określałem ilość witaminy D w krwi, zalecałem ją pacjentom. Wtedy witamina D kojarzyła mi się raczej tylko i wyłącznie z układem kostnym. Wtedy zaczęły się pojawiać informacje, że ma ona o wiele większe znaczenie. Bardzo dużo czytałem, próbowałem dotrzeć do wszystkiego, co tylko możliwe na temat witaminy D. Z drugiej strony, w Niemczech, na ten temat nie wiedzieliśmy wtedy praktycznie nic. Było by nie fair mówić, że witamina D jest omnibusem i potrafi wszystko. Witamina D to niewiarygodnie znacząca substancja – potwierdzają to najnowsze badania. Jest to jednak jednocześnie tylko jeden z elementów, jakie musimy dostarczyć naszemu wspaniałemu organizmowi, aby prawidłowo funkcjonował. Produkcja witaminy D przez światło ultrafioletowe, to z kolei tylko jeden maleńki aspekt działania światła. Jestem przekonany, że w najbliższych latach o świetle usłyszymy znacznie więcej. To, dlatego, że światło słoneczne, z który żyjemy już od milionów lat, jest o wiele ważniejsze, niż myślimy. Jego znaczenie przewyższa produkcję witaminy D, przewyższa energię, którą zyskujemy dzięki słońcu, z pewnością wykracza również poza pojęcie fotonu, czy inne spektra światła dziennego – to ogromne znaczenie, które powoli zaczynamy dostrzegać – dzisiaj, kiedy po upływnie wielu wieków, znów żyjemy w jaskiniach.

• W ludziach rośnie tęsknota za słońcem. Po drugiej stronie straszą jednak, wdzięcznie podchwytywane przez media, mroczne przestrogi dermatologów. Jak tłumaczy Pan ten rozdźwięk między ludzkim instynktem, a negatywną opinią publiczną budowaną przez media?

• To rzeczywiście bardzo, dziwne i wyjątkowe zjawisko. Wydaje mi się, że wpływ na to mają dwa czynniki. Pierwszy to tradycyjny problem mediów, gdzie panuje przekonanie, że tylko „zła wiadomość, to dobra wiadomość”, a drugi to fakt, że dermatolodzy, to też tylko ludzie i tylko lekarze. Wina leży w medycynie akademickiej: wszyscy jako lekarze specjaliści mamy w pewnym sensie klapki na oczach i widzimy tylko jedną dziedzinę nauki, ta, w której się specjalizujemy. Jeżeli więc jako dermatolog widzę tylko nowotwór i skórę, a nie widzę tego wszystkiego, co znajduje się wokół, umyka mi wiele ważnych szczegółów.

• Tysiące badań naukowych potwierdziły w ubiegłych latach to, co podpowiadał nam instynkt. Dlaczego znajduje to tak znikomy oddźwięk w mediach i, co gorsza, w codziennej pracy lekarza?

• Obowiązuje tu ta sama zasada. Adekwatnie do dermatologów, również pozostali lekarze, to tylko lekarze. Zostali oni wykształceni w konkretnej dziedzinie i płyną z prądem szarej masy. To, czego się raz nauczyło, to się wie, to się zna i nie chce się tak po prostu opuszczać bezpiecznego lądu. Z drugiej strony: na to trzeba mieć czas, którego koledzy po fachu po prostu nie mają. Występuje jeszcze jedno zjawisko, które nie ogranicza się do tematu witaminy D, a raczej obowiązuje generalnie: często potrzeba upływu całych dekad, zanim taka wiedza się przebije.

• Które wnioski wynikające z badań nad witaminą D, przeprowadzonych w ostatnich latach, są Pana zdaniem najważniejsze?

• Najistotniejsze wnioski można policzyć właściwie na palcach jednej ręki. Jest to po pierwsze pozytywny wpływ witaminy D na genezę nowotworu, a również na przebieg choroby nowotworowej. Drugim ważnym aspektem jest z pewnością ogromny wpływ na pracę układu odpornościowego, zarówno na odporność wrodzoną, jak i nabytą. Kolejnym będą choroby serca i układu krążenia. Następnym ogromnym rozdziałem, o którym na razie najmniej wiemy, będzie wpływ na komórki nerwowe, czyli obszar neurologiczny. Potwierdzono to właśnie na przykładzie stwardnienia rozsianego, ale jeżeli chodzi o choroby cywilizacyjne, jak np. choroba Alzheimera, to mamy jeszcze zbyt mało danych i będziemy je musieli zdobyć. Mam nadzieję, że witamina D, ponad funkcję fizjologiczną, stanie się swoistym przełomem w prewencji. Żeby mogło do tego dojść musimy zbadać pod kątem witaminy D wszystkie pozostające bez odpowiedzi pytania dotyczące prewencji chorób. Musimy znaleźć odpowiedź nie tylko na pytanie czy coś się dzieje, ale, w jaki sposób się dzieje.

• Ile witaminy D potrzebuje człowiek?

• Tutaj mamy już bardzo pewne wyniki badań. Niezależnie od tego, czy jesteś członkiem załogi łodzi podwodnej, czy jakimś innym odmieńcem; cokolwiek byś robił, musisz oddać organizmowi do wyłącznej dyspozycji 4000 jednostek witaminy D dziennie. Przy czym organizmowi jest w zasadzie wszystko jedno skąd ją weźmiesz. Czy połkniesz suplement, czy położysz się w solarium, czy po prostu wyjdziesz na słońce – organizm potrzebuje tej konkretnej dawki.

• Mimo wszystko rada w kwestii witaminy D nie może brzmieć: „Wychodź jak najczęściej na słońce i opalaj się do oporu!”. Gdzie leży zatem granica między delektowaniem się słońcem z jednoczesnym czerpaniem witaminy D, a groźnymi podrażnieniami skóry?

• Trzeba tu powiedzieć o dwóch aspektach: pierwszy to generalna zasada, którą lekarze znakomicie znają, że to dawka czyni truciznę. To nie pozostawia wątpliwości i dotyczy wszystkiego, również promieniowania. Po drugie jestem przekonany, że z tak ogólnikowymi zaleceniami pójdziemy po prostu na dno. Długo pracowałem w prewencji i myślę, że prewencja zachowania, czyli wtłaczanie pewnych modeli zachowań, jest po prostu nieludzka, niehumanitarna i nienaturalna. Dlatego, że my, ludzie, nigdy nie zachowywaliśmy się świadomie zdrowo. Nie posiadamy genu zdrowia. Mieliśmy natomiast określony sposób życia i w przeciągu niewielu dekad drastycznie go zmieniliśmy. Nie zrobiła tego jednostka, a społeczeństwo. Jeżeli będziemy, więc wymagać od jednostki, żeby się inaczej zachowywała, to zażądamy od niej kulistości kwadratu. Myślę, że nie damy rady nikomu rozkazać, czy ma połknąć pastylkę, pójść do solarium, czy wyjść na słońce. To, co możemy zrobić, to podsuwanie sprytnych pomysłów na to, jak najsensowniej zaopatrzyć się przez cały rok w witaminę D. Łączy się z tym również informowanie o tym, że jeżeli chcesz wyjść na słońce, czy pójść do solarium, to proszę bardzo. Byle z umiarem. Całe przesłanie brzmi: opalaj się z umiarem, nie przesadzaj, ale opalaj się regularnie przez cały rok!

• Jeżeli zatem chodzi o rozsądne, umiarkowane opalanie się w kontrolowanych warunkach, to czy solaria nie są tu idealnym rozwiązaniem?

• Solaria są rozwiązaniem zastępczym, podobnym, do innych, jakie stosujemy w przypadku deficytów. Dlatego nikt nie ma prawa skazywać go a priori na banicję. Czego jednak musimy żądać, to bezpieczeństwo; to techniczne bezpieczeństwo, to pewność, że nauka dokładnie zbada, czy rzeczywiście w ten oto sposób osiągniemy oczekiwany rezultat, i że nie będzie nieoczekiwanych skutków ubocznych. Zupełnie nie widzę powodu, aby z założenia powiedzieć, że solarium się do tego nie nadaje.

• Istnieje, zatem zarówno „dobre”, jak i „złe” słońce. Jeżeli położyłby Pan je na szali, jakie znaczenie dla Pana miałyby kolejno oba oblicza słońca?

• Waga chyli się jednoznacznie w stronę „dobrego” słońca, a to z dwóch ważnych powodów. Pierwszy powód to fakt, że ten hałas, który robią dermatolodzy, bo to oni rzeczywiście krzyczą, to bardzo nieczysta gra. Oczywiście, mamy mnóstwo zachorowań na raka skóry, ale oni wrzucają basaliomę do jednego worka z melanomą melangitis. Basalioma, czyli rak podstawno komórkowy, nie jest złośliwy, mimo, że niebezpieczny, można go usunąć chirurgicznie, nigdy nie dochodzi tu do przerzutów. Natomiast, melanoma czyli czerniak to złośliwiec, właściwie zawsze się przerzuca i jest wielu przypadkach zabójczy. Wrzucanie obu do jednego worka to oszustwo. To jedno. Drugi powód:, jeżeli wezmę te dwa nowotwory i położę je na wadze naprzeciw mnóstwa innych odmian raka, na które witamina D ma pozytywny wpływ, waga się zdecydowanie przechyla. Nasz organizm funkcjonuje tak, jak rozwinął się w historii swojego istnienia. To znaczy: jest przyzwyczajony i na dodatek uzależniony do słońca. Słońce nie może być sprawcą zła, bo po prostu nie istnielibyśmy już od dawna. Nie było by nas, ani tej rozmowy. Bylibyśmy martwi. Znamy tylko odrobinkę tego, z czego zbudowany jest człowiek, a matka natura potrafi wszystko po stokroć lepiej, niż my. Nie wiem, czy powiedział to Edison, ten wynalazca, czy ktoś inny: dopóki nie jesteśmy w stanie zbudować źdźbła trawy, dopóty mamy siedzieć cicho. Głupie źdźbło trawy! Ta szerokość razy ta wysokość, a mimo to stabilne. Tak samo jest z tym, o czym rozmawiamy. Mamy fantastyczną wiedzę, ale to ciągle żałosna cząstka tego, co potrafi przyroda. A przyroda doskonale sobie radzi ze słońcem, lub dzięki niemu, w przeciwnym razie by nas tu nie było.”

Tutaj    http://www.solarium.pl/index.php/aktualnosci/62/badania/     znajdziecie Państwo takie ciekawe tematy jak np.:
1. Wpływ witaminy D na płodność mężczyzn i kobiet .
2. Witamina D hamuje wzrost komórek rakowych .
3. Na strachu przed rakiem można zarobić!
4. Kultura braku słońca – ceną zdrowia matki i dziecka .
5. Kobieca witamina D – słońce i rak piersi .
6 .Witamina na astmę.
7. Naturalny aktywator skuteczności limfocytów.
8. Witamina D, z męski hormon – testosteron .
9.Witamina D zapobiega miażdżycy i cukrzycy.
10.Słońce i witamina D a stwardnienie rozsiane .
11.Niedobory witaminy D a HIV .
12.Naturalna szczepionka – nie tylko przeciw grypie .
13.Słońce i nasze zdrowie! Wywiad z prof. Johanem Moan.
Pierwszy wywiad ze światowej sławy naukowcem norweskiego Centrum Onkologicznego w Oslo, profesorem Johan Moan dr. fizyki, wykładowcą uniwersyteckim, znanym z obszernych badań dotyczących witaminy D3 oraz promieni ultrafioletowych. Jego prawdziwa przygoda ze słońcem rozpoczęła się przed wielu laty, kiedy to, wraz z dużym zespołem naukowców otrzymał zadanie polegające na udowodnieniu negatywnego wpływu słońca na powstawanie i rozwój nowotworów.

14.Prawda o słońcu może być tylko jedna! Prof. M. Holick .
Wywiad prof. Michaelem Holickiem z Bostońskiej Akademii Medycznej, amerykańską i zarazem ogólnoświatową sławą w dziedzinie fotobiologii i dermatologii, naukowcem, który od 30 lat poświecił się badaniu wpływu witaminy D na nasze zdrowie, dwukrotnie nominowany do Nagrody Nobla, autorem głośno komentowanej w środowisku medycznym książki „Korzyści ze słońca”.

15.Siłą słońca w osteoporozę.

To tylko nieliczne przykłady tematów poświęconych wit.D,słońcu i związanych z tym korzyści  i przyjemności dla naszego zdrowia,które możemy czerpać ,,za darmo”;leczyć się i zachować zdrowie przez długie lata naszego życia.
Zachęcam do odwiedzin portalu.

http://www.solarium.pl/index.php/aktualnosci/62/badania/

Czy pospolity grzyb candida albicans jest przyczyną raka? + Naturalne metody leczenia raka / jako leczenie przyczyny (candida albicans)

Czy pospolity grzyb może być przyczyną raka?

Wieloletnie badania naukowe i kliniczne dowodzą, że jedną z głównych przyczyn raka jest infekcja pospolitym grzybem Candida albicans, którą można skutecznie leczyć bardzo silnym środkiem przeciwgrzybiczym, którego nie można opatentować.

Dr Tullio Simoncini (onkolog) Copyright © 2007 t.simoncini@alice.it http://www.cancerfungus.com Tytuł oryginalny: „Is the Cause of Cancer a Common Fungus?”, (Nexus, vol. 14, nr 5)

Według mnie za rakiem nie kryją się jakieś tajemnicze przyczyny – genetyczne, immunologiczne lub autoimmunologiczne, jak głosi oficjalna onkologia – ale infekcja zwyczajnym grzybem, którego niszczące działanie w głębokich tkankach jest niedoceniane. Prezentowana praca opiera się na przekonaniu wspartym wieloma latami obserwacji, analiz i doświadczeń, które mówią, że przyczyny guza należy szukać w rozległym świecie grzybów – powszechnie występujących w przyrodzie łatwo adaptowalnych, bardzo agresywnych i rozwiniętych mikroorganizmów.

Wielokrotnie starałem się wyjaśnić moją teorię czołowym instytucjom zajmującym się z rakiem (Ministerstwo Zdrowia, Włoskie Medyczne Towarzystwo Onkologiczne etc), szczegółowo uzasadniając mój sposób myślenia, ale z uwagi na to, że nie da się wtłoczyć moich poglądów w konwencjonalny kontekst, zbywano mnie niczym.

Dla odmiany, możliwość prezentacji poglądów na temat zdrowia, które różnią się od powszechnie akceptowanych przez współczesne środowisko lekarskie, czy to oficjalnie, czy nieoficjalnie, stwarzają różne międzynarodowe gremia. Istnieje spór pomiędzy poglądami medycyny alopatycznej i hipokratesowskiej.

Z kolei stanowisko, które ja promuję, jest punktem, w którym te dwie koncepcje zdrowia stykają się ze sobą, ponieważ podkreśla ono wartości ich obu i jednocześnie pokazuje, w jaki sposób stały się one ofiarami pospolitego języka konformistów.

Hipoteza odgrzybiczego pochodzenia chronicznych chorób zwyrodnieniowych, zdolna połączyć wartości etyczne jednostki z rozwojem poszczególnych procesów patologicznych, godzi obie orientacje medycyny (alopatyczną i holistyczną).

Hipoteza ta jest obiecującym kandydatem na brakujący element psychosomatyki, którego poszukiwał, ale nigdy nie znalazł, jeden z jej ojców Viktor von Weiszacker. W rozważaniach na temat biologicznych rozmiarów grzyba możliwe jest na przykład porównanie różnych stopni patogeniczności w odniesieniu do stanu organów, tkanek i komórek organizmu gospodarza, co z kolei zależy od zachowania się pacjenta.

Za każdym razem kiedy przekraczane są własności wzmacniające psychofizyczną strukturę, dochodzi do jej nieuniknionego wystawienia – nawet w niewielkim zakresie – na agresję zewnętrznych czynników, które w innym przypadku byłyby nieszkodliwe.

W świetle istnienia niepodważalnego związku między stanem psychicznym pacjenta i chorobą nie można już dłużej rozdzielać obu koncepcji (alopatycznej i neuropatycznej), jako że obie są nieodzowne do poprawy stanu zdrowia pacjenta.

Wady obowiązujących teorii przyczyn raka Kiedy napotykamy na najbardziej uporczywy problem współczesnej medycyny – raka – pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, jest przyznanie, że wciąż nie znamy jego prawdziwej przyczyny. Chociaż jest leczony inaczej przez oficjalną i alternatywną medycynę, wciąż otacza go tajemnica związana z jego rzeczywistym procesem powstawania.

Próba przezwyciężenia obecnego impasu musi więc koniecznie przejść dwie oddzielne fazy: krytyczną, ukazującą obecne ograniczenia onkologii i konstruktywną, zdolną do zaproponowania terapii bazującej na nowym teoretycznym punkcie widzenia. Biorąc pod uwagę najnowsze koncepcje naukowej filozofii, które sugerują antyindukcyjne podejście tam, gdzie jest możliwość znalezienia w drodze rozważań powszechnie akceptowanego rozwiązania, jedyne logiczne sformułowanie, jakie się nasuwa, brzmi: należy odrzucić onkologiczną zasadę, która zakłada, że rak powstaje w rezultacie anomalnej reprodukcji komórki.

To oznacza, że w sytuacji gdy fundamentalna hipoteza anomalnej reprodukcji komórek jest poddawana w wątpliwość, wszystkie bazujące na niej teorie są wadliwe. Wynika z tego, że jako przyczynę raka należy wykluczyć zarówno autoimmunologiczny proces, w którym obronne mechanizmy organizmu mające zwalczać zewnętrzne czynniki zagrożenia zwracają się przeciwko wewnętrznym elementom organizmu, jak i obwiniane o rozwój autodestrukcji anomalie genetycznej struktury. Co więcej, wspólna próba budowy teorii o różnorodnych przyczynach onkogennego wpływu na rozmnażanie komórek przypomina czasami zasłonę dymną, za którą nie ma niczego prócz gołej ściany. Teorie te proponują nieskończoną liczbę mniej lub bardziej powiązanych ze sobą przyczyn, co oznacza w rzeczywistości, że żadnych przyczyn nie odkryto.

Z kolei odwoływanie się do palenia, alkoholu, toksyn, diety, stresu, czynników psychicznych etc, bez właściwie określonego kontekstu, wywołuje zamęt i rezygnację oraz tworzy wokół tej choroby, która może okazać się prostsza, niż się ją przedstawia, coraz gęstszą zasłonę mistyfikacji. W celu uzyskania szerszego obrazu sprawy warto przyjrzeć się przypuszczalnemu wpływowi czynników genetycznych na rozwój procesów rakotwórczych propagowanemu przez biologów molekularnych. Naukowcy ci badają nieskończenie małe mechanizmy komórkowe, ale nigdy nie widzieli pacjenta. Wszystkie obecne systemy medyczne bazują na takich właśnie badaniach, a co za tym idzie, wszystkie obecnie stosowane terapie. Główna hipoteza genetycznej przyczyny nowotworów ogranicza się w zasadzie do tego, że struktury i odpowiedzialny za normalny proces rozmnażania komórek mechanizm stają się z nieznanych przyczyn zdolne do autonomicznych, zupełnie nie związanych z całą gospodarką tkankową zachowań.

Geny, które normalnie odgrywają pozytywną rolę w reprodukcji komórek, są niewłaściwie opisywane jako „protoonkogeny” (geny rakowe), natomiast te, które hamują rozmnażanie komórek, nazywane są „genami supresyjnymi” lub inaczej „onkogenami recesyjnymi”. Za nowotworową degenerację tkanek odpowiedzialnością obarcza się zarówno komórkowe czynniki endogenne (nigdy nie zademonstrowane), jak i egzogenne. Nawet bardzo pobieżna analiza tego teoretycznego onkologicznego obrazu pokazuje, że za tym całym twierdzeniem o tej niemożliwej do powstrzymania genetycznej hiperaktywności kryje się potworna głupota, która leży u podstaw takiego sposobu wyjaśniania spraw.

Wszyscy, którzy pracują na tym polu, nie robią nic innego poza powtarzaniem jałowej mantry o anomaliach w systemie reprodukowania się komórek o genetycznym podłożu. Lepiej poszukać nowych horyzontów i instrumentów pojęciowych, które pozwolą ujawnić prawdziwą etiologię nowotworów. Powrót do taksonomii (systematyki roślin i zwierząt) W celu znalezienia prawdopodobnego rakotwórczego ens morbi (istota choroby) na polu biologii pomocny może być powrót do jej podstawowych taksonomicznych koncepcji, gdzie daje się zauważyć wiele niezdecydowania i nieokreśloności.

Już ponad sto lat temu, odchodząc od koncepcji Linneusza, zgodnie z którą istnieją dwa wielkie królestwa życia (roślinny i zwierzęcy), niemiecki biolog Ernst Haeckel (1834-1919) przedstawił trudności w przypisaniu do odpowiedniej kategorii mikroskopijnych organizmów, których nie da się ze względu na ich charakterystyczne cechy i własności zaliczyć ani do królestwa roślin, ani zwierząt. W rezultacie zaproponował dla nich trzecie królestwo o nazwie Protisty. „Ten ogromny i złożony świat zawiera szereg form, od takich, które mają budowę podkomórkową, jak na przykład wiroidy (patogeny roślin) i wirusy, poprzez mikoplazmy do bardziej zorganizowanych organizmów, takich jak bakterie, promieniowce, śluzorośla, grzyby, pierwotniaki i pewne mikroskopijne algi”. Wspólnym elementem tych organizmów jest system odżywiania, który polega, z nielicznymi wyjątkami, na bezpośrednim absorbowaniu rozpuszczalnych związków organicznych, co różni je zarówno od roślin, jak i zwierząt.

Zwierzęta również tak się odżywiają, ale głównie poprzez przyjmowanie stałych pokarmów, które są następnie przetwarzane w procesie trawienia.

Z kolei rośliny, wykorzystując związki mineralne i energię świetlną, są zdolne do odżywiania się poprzez syntetyzowanie związków organicznych. Obecnie biolodzy skłaniają się do ustanowienia trzeciego królestwa, aczkolwiek w bardziej wyrafinowanej formie. Są nawet tacy, którzy posuwają się jeszcze dalej twierdząc, że grzyby należy sklasyfikować w ramach tego królestwa jako odrębną kategorię. O. Verona pisze, że jeśli do pierwszego królestwa zaliczymy wielokomórkowe organizmy wyposażone w zdolność fotosyntezy (rośliny), a organizmy nie wyposażone w fotosyntezową pigmentację (zwierzęta) do drugiego – organizmy tych dwóch królestw składają się z komórek wyposażonych w wyraźne jądra (eukarioty) – i jeśli do kolejnego królestwa (protisty) zaliczymy jednokomórkowe organizmy nie posiadające chlorofilu i wyraźnego jądra (prokarioty – bezjądrowce), to grzyby powinny mieć swoje własne królestwo, ze względu na to, że nie posiadają fotosyntezowej pigmentacji, że mogą być jednokomórkowe i wielkomórkowe i że posiadają wyraźne jądro.

Ponadto grzyby posiadają w porównaniu do innych mikroorganizmów bardzo dziwną własność – są zdolne do zachowywania podstawowej struktury mikroskopowej (hypha – strzępek) z jednoczesną tendencją urastania do znacznych rozmiarów (aż do kilku kilogramów), przy zachowaniu nie zmienionej zdolności do adaptacji i reprodukcji w dowolnym rozmiarze. Z tego punktu widzenia grzyby nie mogą być traktowane jak prawdziwe organizmy, ale jako skupiska komórek, sui generis, przypominające organizm, ponieważ każda komórka zachowuje własny potencjał przetrwania i reprodukcji, bez względu na strukturę, w której istnieje. Jest więc jasne, że w tak złożonych formach życia jest bardzo trudno zidentyfikować wszystkie procesy biologiczne. W rezultacie w mikologii nawet dziś istnieją ogromne białe plamy i taksonometryczne przybliżenia.

Cechy charakterystyczne grzybów Warto sprawdzić dokładniej ten dziwny świat o tak szczególnych cechach i spróbować uwypuklić te elementy, które mogą mieć związek z problemami o charakterze onkologicznym.

1. Grzyby są organizmami cudzożywnymi, a więc potrzebują, przynajmniej w odniesieniu do azotu i węgla, wstępnie uformowanych związków, spośród których najbardziej wykorzystywane są proste węglowodany, na przykład monosacharydy (glukoza, fruktoza i mannoza). Oznacza to, że w okresie swojego cyklu życiowego grzyby są uzależnione od innych żywych stworzeń, które są w różnym stopniu przez nie wykorzystywane w procesie odżywiania. Zachodzi to zarówno saprofitycznie, czyli w rezultacie spożywania organicznych odpadów, jak i pasożytniczo, czyli poprzez bezpośredni atak na tkanki żywiciela.

2. Grzyby wykazują olbrzymią różnorodność sposobów reprodukcji (płciowy, bezpłciowy, pączkowanie – przejawy te można często zaobserwować jednocześnie w tym samym grzybie) w połączeniu z wielką morfostrukturalną różnorodnością organów. W ostatecznej konsekwencji wszystko to jest ukierunkowane na formowanie sporów, od których zależy kontynuacja i rozprzestrzenianie gatunku.

3. W mikologii często można zaobserwować szczególne zjawisko zwane heterokarionem (komórka zawierająca genetycznie różniące się jądra), które charakteryzuje się współistnieniem normalnego i zmutowanego jądra w komórkach, które przeszły hyfalne (strzępkowe) połączenie. Fitopatolodzy obawiają się, że obecnie powstały już formy różniące się genetycznie nawet od swoich rodziców. Do tych zróżnicowań doszło w trakcie cykli reprodukcyjnych, które noszą nazwę paraseksualnych. Masowe i bezkrytyczne używanie roślinnych farmaceutyków doprowadziło do mutacji w jądrze wielu pasożytniczych grzybów i w konsekwencji stworzenia heterokarionów, które są czasami bardzo zjadliwe w swojej patogeniczności.

4.W zakresie pasożytniczym grzyby mogą wytwarzać ze strzępków mniej lub bardziej dziobokształtne, wyspecjalizowane struktury umożliwiające penetracją żywiciela.

5. Wytwarzanie zarodników może mieć tak masowy charakter, że w każdym cyklu powstają dziesiątki, setki a nawet setki milionów elementów zdolnych do rozsiewania się na znaczne odległości od miejsca pochodzenia (do natychmiastowego rozsiewania wystarcza czasami niewielki ruch).

6. Zarodniki są niezwykle odporne na czynniki zewnętrzne. W przypadku znalezienia się w niekorzystnych warunkach potrafią pozostawać w uśpieniu przez wiele lat, zachowując pełną zdolność reprodukcyjną.

7. Współczynnik narastania strzępkowych koniuszków po wykiełkowaniu jest bardzo szybki (w idealnych warunkach 100 mikronów na minutę, czyli 14,4 cm na dobę) ze zdolnością do rozgałęziania, a w niektórych przypadkach pojawiania się nowych regionów kiełkowania po zaledwie 40-60 sekundach.

8. Kształt grzybów nigdy nie jest określony, ponieważ narzuca go środowisko, w którym się rozwijają. Można zaobserwować na przykład tę samą grzybnię bytującą w prostej wyizolowanej postaci strzępka w środowisku ciekłym lub w postaci skupisk, które coraz bardziej się zestalają i zbijają aż do uformowania pseudomiękiszu i włókien-nitek grzybni.

9.Podobnie, u różnych grzybów można zaobserwować te same kształty, gdy muszą się one dostosować do tego samego środowiska (nazywa się to dymorfizmem). Częściowa lub pełna zamiana substancji odżywczych często powoduje u grzybów mutacje i jest to kolejny dowód ich wysokiej zdolności adaptacji do dowolnego podłoża.

10. Kiedy warunki odżywiania są niepewne, wiele grzybów reaguje łączeniem strzępków (z pobliskimi grzybami), co umożliwia im łatwiejsze wykorzystywanie dostępnych substancji przy pomocy kompletniejszych fizjologicznych procesów. Ta własność, która w miejsce rywalizacji wprowadza współpracę, wyróżnia grzyby wśród pozostałych mikroorganizmów i z tego powodu Buller nazywa je organizmami społecznymi.

11. Kiedy komórka ulega zestarzeniu lub zostaje uszkodzona (na przykład przez substancję toksyczną lub lek), wiele grzybów których wewnątrzkomórkowe przegrody są wyposażone w pory, reaguje uruchomieniem mechanizmu obronnego zwanego protoplazmatycznym przepływem, przy pomocy którego przekazują jądro i cytoplazmę zniszczonej komórki do zdrowej, co pozwala im zachować biologiczny potencjał całości.

12. Zjawiska regulujące powstawanie rozgałęzień strzępków są do dziś nieznane. Albo narastają one rytmicznie, albo pojawiają się w sektorach, które, mimo iż pochodzą z systemu strzępków, są wyposażone w układ samoregulacji, to znaczy niezależny od działań i zachowań reszty kolonii.

13.Grzyby są zdolne do nieskończonej liczby modyfikacji swojego własnego metabolizmu, aby pokonać mechanizmy obronne żywiciela. Te modyfikacje są wprowadzane poprzez plazmatyczne i biochemiczne działania oraz poprzez hipertropię (wzrost objętości) i hiperplazję (wzrost liczby) zaatakowanych komórek.

14.Grzyby są tak agresywne, że atakują nie tylko rośliny, tkanki zwierzęce, żywność i inne grzyby, ale nawet pierwotniaki, ameby i nicienie. Na przykład na nicienie polują wykorzystując szczególną modyfikację strzępków, które zawierają prawdziwą grzybiczą siatkę, wiskozę lub pułapki pierścieniowe, które unieruchamiają te robaki.

W niektórych przypadkach siła agresji grzybów jest tak wielka, że pozwala na zaciśnięcie uchwytu – przy wykorzystaniu pierścienia komórek składającego się z trzech jednostek – i uśmiercenie w krótkim czasie zdobyczy, mimo jej rozpaczliwych prób uwolnienia się.

Z powyższych krótkich uwag wynika, że warto byłoby poświęcić większą uwagę światowi grzybów, zwłaszcza że biolodzy i mikrobiolodzy ciągle podkreślają ogromny niedostatek i białe plamy we wszystkich opisach i interpretacjach kształtów grzybów, ich fizjologii i sposobów reprodukcji.

Będąc najpotężniejszym i najbardziej zorganizowanym wśród znanych mikroorganizmów, grzyb jest bardzo logicznym kandydatem na sprawcę nowotworowego rozrostu. Na szczególną uwagę zasługują grzyby niedoskonałe (zwane tak dlatego, że nauka nie ma dostatecznej wiedzy i nie rozumie ich biologicznych procesów), ponieważ ich zasadniczą prerogatywą jest ich zdolność do fermentowania. Zatem największa choroba ludzkości może kryć się za małym fragmentem patogenicznego grzyba, który może okazać się ostatecznie, w wyniku prostej dedukcji, brakującym fragmentem układanki. Candida albicans – konieczna i wystarczająca przyczyna raka

Biorąc pod uwagę, że spośród ludzkich pasożytów grzyby skórne i sporotrychowe wykazują szczególną zdolność do wywoływania chorób i że w świetle doświadczenia promieniowce, Toluropsis i histoplasma (grzyby drożdżakowate) rzadko pojawiają się w kontekście patologicznym, jedynym kandydatem do miana promotora wzrostu guza pozostaje grzyb Candida albicans (bielnik biały).

Jeśli zatrzymamy się na chwilę, aby zastanowić się nad jego charakterystycznymi cechami, zauważymy wiele analogii z chorobą nowotworową, z których najwyraźniejsze to:

1. Wszechobecność – żaden organ i żadna tkanka nie są oszczędzone.

2. Brak bardzo wysokiej gorączki.

3. Sporadyczne i niebezpośrednie zaangażowanie różnych tkanek.

4. Inwazyjność, która ma niemal wyłącznie charakter ogniskowy.

5. Postępowe osłabienie.

6. Odporność na wszelkie metody leczenia.

7. Szybki wzrost wspomagany przez wiele różnych przyczyn.

8. Symptomatologiczna konfiguracja o strukturze mającej inklinację do chronicznej.

Stąd właśnie w tym grzybie wielkości zaledwie kilku mikronów, którego nie da się śledzić przy pomocy dostępnych obecnie przyrządów badawczych, drzemie tak wielka i zróżnicowana potencja patogeniczna, której nie wolno pomijać z klinicznego punktu widzenia.

Jego obecna nozologiczna klasyfikacja nie może zadowalać, ponieważ jeśli weźmiemy pod uwagę jego nieskończoną liczbę pasożytniczych konfiguracji, okazuje się zbyt prosta i ograniczająca.

Musimy więc założyć hipotetycznie, że atakowana przez układ odpornościowy żywiciela lub przez konwencjonalną terapię przeciwgrzybiczą Candida nie reaguje w zwykły przewidywalny sposób, ale broni się, transformując się w jeszcze mniejsze niezróżnicowane elementy, które zachowują swoją zdolność rozmnażania do momentu ukrycia swojej obecności, zarówno przed organizmem żywiciela, jak i możliwymi procedurami diagnostycznymi.

Zachowanie Candidy można uważać za prawie elastyczne. Kiedy powstają sprzyjające warunki, Candida rozwija się na nabłonku i gdy tylko dochodzi do reakcji tkanki, masowo przekształca się w formę mniej produktywną – nieczułą na atak sporę (zarodnik). Jeśli następnie dochodzi do powstania roztworu podnabłonkowego w połączeniu z większą areaktywnością, zarodnik przenika głębiej do dolnych partii tkanki łącznej w stanie tak niewrażliwym, że kolonizacja staje się nieodwracalna.

W rzeczy samej Candida wykorzystuje strukturalną zmienność, którą dopasowuje do istniejących trudności na przykład w zakresie odżywiania – w celu opanowania swojej biologicznej niszy.

Dzięki temu może rozwijać się w glebie, powietrzu, wodzie, roślinach etc. – to znaczy jeśli nie dochodzi do reakcji przeciwciał. W nabłonku natomiast przybiera mieszaną formę, która ulega redukcji do zarodnika, kiedy dochodzi do penetracji głębszych poziomów na błonka, gdzie po napotkaniu warunków tkankowej areaktywności ponownie się rozwija. Wstępny obligatoryjny krok w przypadku szczegółowych badań musi polegać na zrozumieniu, czy i w jakim zakresie zarodnik się przekształca, jakie mechanizmy stosuje do ukrycia się lub zachowania swojego pasożytniczego charakteru lub czy posiada gotową neutralną nieaktywną postać, która jest trudna, wręcz niemożliwa do wykrycia przez układ odpornościowy.

Niestety obecnie nie posiadamy odpowiednich podstaw teoretycznych oraz środków technicznych, które pozwoliłyby nam znaleźć odpowiedzi na te i podobne pytania, stąd uzasadnione sugestie mogą pochodzić wyłącznie z obserwacji klinicznych i doświadczenia, które mimo iż nie dostarczają gotowych rozwiązań, mogą przynajmniej pobudzać do stawiania dalszych pytań.

Zakładając, że Candida albicans jest czynnikiem odpowiedzialnym za rozwój guza, ukierunkowane leczenie musi uwzględniać nie tylko jego statyczne i makroskopowe manifestacje, ale nawet ultramikrospowe, szczególnie jeśli chodzi o jego dynamiczną wartościowość, to znaczy rozrodczość.

Jest bardzo prawdopodobne, że celami ataku wymierzonego w grzyba mogą być fazy jego przekształcania, w których można dokonać odkażania w takim zakresie, by włączyć w nie całe spektrum biologicznej ekspresji – pasożytnicze, wegetatywne, zarodnikowe a nawet ultrawymiarowe i wirusowe.

Jeśli poprzestaniemy na tym, ryzykujemy podawanie balsamów i maści w nieskończoność (w przypadkach grzybicy skóry lub łuszczycy) lub niezdarne atakowanie (przy pomocy chirurgii, radioterapii lub chemioterapii) enigmatycznej masy guza z rezultatem w postaci ułatwienia jego propagacji, która i tak jest już podwyższona w formach grzybiczych. Ktoś mógłby zapytać, dlaczego mamy zakładać inną i zwiększoną aktywność Candida albicans, skoro już obszernie opisano jego patologiczne manifestacje?

Odpowiedź wynika z faktu, że był on badany jedynie w patologicznym kontekście, to znaczy jedynie w działaniu na tkanki nabłonkowe.

W rzeczywistości Candida posiada agresywną walencyjność, która ma zróżnicowane funkcje w docelowej tkance. To właśnie w tkance łącznej lub w środowisku tkanki łącznej, a nie w zróżnicowanych tkankach, Candida może znaleźć warunki do nieograniczonej ekspansji. Widać to wyraźnie po chwili zastanowienia się nad główną funkcją tkanki łącznej, która ma przekazywać i dostarczać substancje odżywcze komórkom całego organizmu. Uważa się ją za środowisko bardziej zewnętrzne w stosunku do takich komórek, jak nerwowe, mięśniowe etc. Z jednej strony mamy w komórkach organizmu elementy, których zadaniem jest obrona przed wszelkimi formami inwazji, a z drugiej strony komórki grzyba, które starają się przejąć coraz większe ilości substancji odżywczych, jako że muszą realizować biologiczny imperatyw gatunku w postaci tworzenia coraz większych i bardziej rozprzestrzenionych mas i kolonii.

Z kombinacji rozmaitych czynników, istotnych tak dla żywiciela, jak i agresora, możliwe jest wydedukowanie procesu ewolucji kandydozy (zakażenia drożdżakowego).

Pierwszy etap: Integralny nabłonek, brak czynników działających destrukcyjnie. Candida może istnieć tylko jako saprofit (organizm rosnący na rozkładających się tkankach).

Drugi etap: Niezintegrowany nabłonek (nadżerki, otarcia etc), nieobecność etapu czynników osłabiających, niezwykłe warunki przejściowe (kwasica, bałagan metaboliczny i nieporządek drobnoustrojowy). Candida powiększa się powierzchownie (klasyczna grzybica, zarówno egzogenna jak i endogenna).

Trzeci etap: Uszkodzony nabłonek, obecność czynników osłabiających (toksyczne, stadium promieniowania, traumatyczne, neuropsychiczne etc). Candida zagłębia się do poziomu podnabłonkowego, skąd może być przenoszony do wszystkich części organizmu w limfie i we krwi (grzybica intymna).

Pierwszy i drugi etap są najlepiej zbadane i rozumiane, podczas gdy etap trzeci, aczkolwiek opisany w swojej morfologicznej różnorodności, został zredukowany do cichej formy saprofityzmu. Nie da się tego zaakceptować z logicznego punktu widzenia, ponieważ nikt nie potrafi wykazać nieszkodliwości komórek grzyba, które znalazły się w najgłębszych partiach organizmu.

W rzeczywistości założenie, że Candida może zachowywać się po przeniknięciu na niższe poziomy w taki sam saprofityczny sposób, jaki obserwujemy na nieuszkodzonym nabłonku, jest co najmniej ryzykowne, ponieważ opierałoby się wyłącznie na poglądach o całkowicie przypadkowym charakterze.

Prawdę powiedziawszy, nie tylko żąda się od nas, byśmy zaakceptowali a priori to, że środowisko tkanki łącznej

(a) nie jest odpowiednie do odżywiania Candidy, ale także

(b) wszechmoc układu obronnego organizmu w stosunku do inwazyjnej struktury organicznej, który staje się potem bezradny, kiedy już ulokuje się ona w głębszych tkankach. Jeśli chodzi o punkt (a), trudno wyobrazić sobie, żeby mikroorganizm o takich zdolnościach adaptacji w dowolnym ośrodku nie mógł znaleźć elementów korzystnych dla siebie w ludzkiej organicznej tkance.

Z tej samej przyczyny ryzykowne jest wysuwanie hipotezy głoszącej, że układ obronny ludzkiego organizmu jest w pełni wydajny w każdym momencie swojego istnienia. Jeśli chodzi o punkt (b), założenie, że powstaje tendencja przechodzenia w stan spokoju i bezbronności czynnika patogennego, takiego jak grzyb – najbardziej inwazyjnego i agresywnego mikroorganizmu istniejącego w przyrodzie – trąci nieodpowiedzialnością.

Z powyższych rozważań wynika, że jest sprawą pilną rozpoznanie niebezpiecznej natury takiego patogennego czynnika, który jest zdolny do łatwego przybierania różnych biologicznych konfiguracji, zarówno biochemicznych, jak i strukturalnych, bez względu na warunki panujące w organizmie żywiciela. Stopień ekspansji grzybiczej staje się ostrzejszy, kiedy tkanka będąca celem grzybiczej inwazji staje się mniej eutroficzna, a więc mniej reaktywna. Guzy łagodne Warto teraz przez chwilę zastanowić się nad pojęciem „guza łagodnego” zaczerpniętym z klasyfikacji chorób. To zagadnienie zawsze pojawia się w patologii ogólnej, ale zwykle jest beztrosko odkładane na bok i pomijane, ponieważ nie stwarza ani problemów, ani obaw. Tymczasem stanowi jedną z nie docenianych szarych plam rzadko poddawanych racjonalnym rozważaniom. Jeśli łagodny guz nie jest uważany za pełnoprawnego guza, to dla jasności korzystne byłoby zaszeregowanie go do właściwej kategorii.

Jeśli jednak uważa się, że należy on do nowotworów, to konieczne jest rozważenie jego nieinwazyjnego charakteru i zastanowienie się nad przyczyną tego stanu rzeczy. Jest sprawą ewidentną, że w tym drugim scenariuszu teza bazująca na założonej predyspozycji organizmu do autofagocytozy, przy konieczności przyznania istnienia ekspresyjnego stopniowania, natknęłaby się na takie dodatkowe trudności, że stałaby się wysoce nieprawdopodobna. Dla odmiany w scenariuszu grzybowym zagadka powstawania guzów łagodnych i złośliwych zostaje wyczerpująco wyjaśniona, ponieważ można uznać, że mają one to samo etiologiczne pochodzenie.

Łagodny lub złośliwy charakter nowotworu zależy w rzeczywistości od zdolności do tkankowej reakcji określonego organu polegającej na otorbieniu komórek grzyba i niedopuszczeniu do rozrośnięcia się ich w większą kolonię. Łatwiej to osiągnąć tam, gdzie stosunek pomiędzy zróżnicowanymi komórkami a tkanką łączną jest korzystny dla tych pierwszych. Usytuowane pomiędzy nieprzepuszczalnymi szlachetnymi tkankami a bezbronnymi tkankami łącznymi zróżnicowane struktury łączne (szczególnie struktury gruczołów) reprezentują średni człon, który jest tylko trochę podatny na ataki, ze względu na jego zdolność wytworzenia szczególnego rodzaju obrony. Właśnie w takich warunkach powstają guzy łagodne, to znaczy tam, gdzie w tkance łącznej uda się utworzyć hipertroficzne i hiperplastyczne komórkowe zapory przed pasożytami.

Z kolei żołądek i płuca, w których nie ma żadnych gruczołów i które wyposażone są w niewielką zdolność obronną, zdane są na łaskę losu i najeźdźcy. Ponadto warto wspomnieć, że wiele typów intymnej inwazji grzybów nie oznacza pojawienia się złośliwych lub łagodnych guzów, ale pewnego typu łagodnego guza (specyficzne zmiany zwyrodnieniowe), co można zaobserwować w przypadku niektórych organów nie posiadających specjalnych struktur gruczołowych i atakowanych w ich tkance łącznej, aczkolwiek w ograniczonym zakresie.

Jeśli weźmiemy pod uwagą stwardnienie rozsiane, stwardnienie boczne zanikowe, łuszczycę, ogólne guzowate zapalenie stawów etc, możliwość rozwoju grzyba w wymiarze trójwymiarowym jest faktycznie ograniczona przez anatomiczną konfigurację zaatakowanych tkanek, tak że możliwa jest jedynie ekspansja wzdłużna. Wracając do warunku koniecznego w postaci areaktywności, który jest nieodzowny dla rozwoju nowotworu u określonej jednostki, dopuszczalne jest twierdzenie, że każdy zewnętrzny i wewnętrzny element w ludzkim ciele powodujący pogorszenie funkcjonowania organizmu, organu lub tkanki, ma potencjał onkogenny.

Nie jest tak do końca ze względu na zdolność niszczenia oraz gatunkową własność faworyzowania rozwoju grzyba (nowotworowego). W końcu sieć przyczynowa będąca w dużej mierze częścią współczesnej onkologii, czyli dotycząca toksycznych, genetycznych, immunologicznych, geograficznych, moralnych, społecznych i innych czynników, znajduje właściwą klasyfikację tylko w świetle infekcji grzybiczej, gdy arytmetyczne i diachroniczne sumowanie szkodliwych czynników działa jako kofaktor zewnętrznej agresji. Konwencjonalne terapie kontra terapia przeciwgrzybicza Po przedstawieniu teoretycznych podstaw ekwiwalencji nowotwór/grzyb staje się jasne, że taki klucz interpretacyjny wywołuje długą serię pytań dotyczących współczesnych terapii, zarówno onkologicznych, jak i przeciwgrzybiczych. Która z dróg postępowania z pacjentem cierpiącym na raka jest więc dziś najlepsza, zwłaszcza że konwencjonalne leczenie onkologiczne, nie ukierunkowane na przyczyny, może tylko od czasu do czasu pochwalić się pozytywnymi wynikami, zaś w większości przypadków powoduje uszkodzenia? Z grzybiczej perspektywy efektywność chirurgii znacznie spada ze względu na ekstremalną rozpraszalność i inwazyjność grzybiczego konglomeratu. Stąd chirurgiczne rozwiązanie problemu jest związane z konkretnym przypadkiem, to znaczy z warunkami, w których komuś uda się szczęśliwie usunięcie całej kolonii (co często bywa możliwe w obecności wystarczającego otorbienia i jedynie w przypadkach guzów łagodnych). Chemioterapia i radioterapia dają niemal wyłącznie negatywne rezultaty, zarówno jeśli chodzi o ich szczególną nieskuteczność, jak i ze względu na wysoką toksyczność i szkodliwość dla tkanek, co w ostatecznej konsekwencji sprzyja agresywności grzyba. Zupełnie inaczej ma się sprawa w przypadku przeciwgrzybiczej, z ukierunkowaniem na przeciwnowotworową, terapii, która uwzględnia znaczenie tkanki łącznej, łącznie z reprodukcyjną złożonością grzyba. Jedynie atakując grzyba w całym spektrum jego form w fazach, w których jest on najbardziej podatny z żywieniowego punktu widzenia, można mieć nadzieję na pozbycie się go z ludzkiego organizmu.

Zatem pierwszym krokiem, jaki należy wykonać, jest wzmocnienie pacjenta cierpiącego na nowotwór środkami umożliwiającymi ogólną rekonstrukcję organizmu (odżywki, środki wzmacniające, regulacja rytmów procesów fizjologicznych), które są zdolne do wzmocnienia odporności organizmu.

Dążąc do stworzenia środków farmaceutycznych w postaci łatwo dyfundującej, a więc efektywnej substancji przeciwgrzybiczej użyteczne może okazać się wzięcie pod uwagę bardzo dużej wrażliwości Candidy na wodorowęglan sodu (NaHCO3). Jest to zgodne z dużą zdolnością reprodukcyjną Candidy w środowisku kwaśnym. Teoretycznie rozważając, gdyby udało się znaleźć takie terapie, które umożliwiłyby bezpośredni kontakt grzyba ze stężonym wodorowęglanem sodu, bylibyśmy zapewne świadkami regresji nowotworowej masy. Tak właśnie dzieje się w przypadku wielu rodzajów guza, na przykład okrężnicy i wątroby, a nade wszystko żołądka i płuc – ten pierwszy podejrzany jest o regresję ze względu na jego „zewnętrzne” położenie, a ten ostatni z powodu wysokiej rozpuszczalności wodorowęglanu sodu w układzie oskrzeli oraz wysokiej wrażliwości na ogólne środki rekonstruujące.

Zastosowanie tego rodzaju podejścia terapeutycznego pozwoliło osiągnąć u wielu pacjentów całkowitą remisję objawów i normalizację danych instrumentalnych. Należy podkreślić, że te przypadki to tylko przykład tego, co może stać się nowym sposobem postrzegania złożoności problemów medycznych, szczególnie w onkologii. Uwagi krytyczne Właściwe byłoby przeanalizowanie, co nowego i konkretnego może wyłonić się w nowotworowej patologii. Jeśli uważnie przyjrzymy się proponowanej metodzie leczenia, możliwe że niezależnie od jej rzeczywistej efektywności zauważymy, iż ma ona również wartość jako teoria innowacyjna. Po pierwsze, stanowi wyzwanie dla obecnej metodologii, a zwłaszcza jej założeń. Po drugie, oferuje konkretną alternatywę w stosunku do ogromu przypuszczeń i stanowisk, które brzmią bardzo autorytatywnie, ale są zbyt ogólnikowe i w rezultacie nieefektywne. Określenie jednej przyczyny nowotworów, nawet przy wszystkich możliwych ogólnych zastrzeżeniach, będzie stanowiło krok naprzód konieczny do odejścia od powodowanej brakiem rezultatów pasywności cechującej zachowania lekarzy, których przekonania bazują bardziej na wierze niż na rzeczywistej wiedzy.

Mając na względzie to, że niekonwencjonalne podejście może przynieść więcej korzyści niektórym pacjentom – z każdego punktu widzenia – niż oficjalne metody leczenia i że można wskazać wartościowe wyniki, powinniśmy poczuć się pobudzeni do kontynuowania badań, unikając jednocześnie postaw protekcjonalnych, które są zarówno ograniczające, jak i bezproduktywne.

Możemy zastanawiać się, czy wodorowęglan sodu jest lub nie jest prawdziwą przyczyną wyzdrowień lub czy te wyzdrowienia wynikają z wzajemnego oddziaływania szeregu warunków, które stworzono, czy też są rezultatem nie zidentyfikowanych czynników neuropsychiatrycznych albo skutkiem czegoś zupełnie nieznanego. Co jednak nie ulega wątpliwości, to fakt, że pewna liczba ludzi nie będących zwolennikami metod konwencjonalnych mogła wrócić do normalności bez żadnych cierpień i okaleczeń. Nauka wynikająca z tego doświadczenia to konieczność nawoływania do szukania takich rozwiązań, które pozostają w zgodzie z prostym hipokratesowskim zobowiązaniem zachowania dobrego samopoczucia człowieka, co oznacza, że musimy spojrzeć krytycznie na nasze obecne terapie onkologiczne, które powodują cierpienia.

Kiedy zestawimy razem złośliwe guzy które czasami bywają, a prawdę mówiąc, nigdy nie zostają wyleczone (takie jak nowotwory żołądka lub płuc), z nowotworami które są na pograniczu łagodności (takie jak większość guzów tarczycy i prostaty etc), albo jeszcze z tymi, które nie mają pozytywnych wyników leczenia w rezultacie chemioterapii (na przykład białaczka dziecięca), to zobaczymy, że wszystko to sprawia wrażenie pokrętnego i wprowadzającego w błąd i że jego jedynym celem jest wymuszanie konsensusu, którego w innym przypadku nie dałoby się osiągnąć przy trzymaniu się intelektualnie etycznych zachowań. Fakt, że współczesna medycyna nie tylko nie może zaoferować odpowiednich kryteriów interpretacyjnych, ale, co więcej, stosuje metodologie, które są zarówno niebezpieczne, jak i bezsensowne – nawet jeśli są stosowane w dobrej wierze – jest czymś, co musi popychać nas wszystkich do poszukiwania ludzkich i logicznych alternatyw. Jednocześnie istnieje potrzeba ostrożnego, z otwartym umysłem i logicznego zastanowienia się nad moją teorią lub punktem widzenia, które czynią krok do przodu w bitwie z tym monstrualnym i nieludzkim wrogiem, jakim jest nowotwór.

W tym miejscu słowa podziękowania należą się wszystkim, którzy są świadomi szkodliwości konwencjonalnych metod terapeutycznych i cały czas starają się znaleźć alternatywne rozwiązania. Ludzie tacy jak Di Bella, Govallo i inni, chociaż są winni posługiwania się tymi samymi niefortunnymi zasadami oficjalnej medycyny (czym wykazują nadmiernie konformistyczne nastawienie), kierują się w rzeczywistości zdrowym rozsądkiem, starając się ulżyć chorym na raka w ich cierpieniu poprzez stosowanie bezbolesnych metod i w niektórych przypadkach udaje się im uzyskać remisję, nawet mimo iż błądzą po ciemku, jeśli chodzi o znajomość prawdziwych przyczyn raka.

Tak więc patrząc z alternatywnej perspektywy, należałoby stworzyć nowe podejście do eksperymentowania na polu onkologicznym, prowadząc epidemiologiczne, etiologiczne, patogeniczne, kliniczne i terapeutyczne badania w zgodzie z odnowioną mikrobiologią i mikologią, co doprowadziłoby nas prawdopodobnie do przedstawionego wcześniej wniosku, że guz jest grzybem Candida albicans. Przypuszczalne odkrycie, że grzybom można przypisać nie tylko odpowiedzialność za guzy, ale również za większość chronicznych chorób zwyrodnieniowych, stanowiłoby jakościowy skok, który rewolucjonizując medyczne myślenie, znacznie przyczyniłby się do wydłużenia i poprawy jakości życia ludzi. Takie przewartościowanie poglądów mogłoby dotyczyć szerszego spektrum grzybiczych pasożytów (na przykład w przypadku chorób tkanek łącznych, stwardnienia rozsianego, łuszczycy, niektórych form epilepsji, cukrzycy typu 2 etc).

Kończąc, należy stwierdzić, że świat grzybów – tych najbardziej złożonych mikroorganizmów – został pominięty i pozostawiony bez obserwacji zbyt długo, a nadzieją autora tej pracy jest rozbudzenie świadomości zagrożenia, jakim są te mikroorganizmy, tak by medyczne zasoby nie były kierowane w ślepe uliczki, ale przeciwko rzeczywistym wrogom ludzkiego organizmu – zewnętrznym czynnikom infekującym.

Uzupełnienie – uwaga w sprawie leczenia raka Implikacje mojej hipotezy głoszącej, że rak to grzyb, którego można zwalczyć wodorowęglanem sodu, przedstawiają się następująco: Osiemdziesiąt lat badań genetycznych i ich zastosowań nie dało nic, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że genetyczna teoria raka nigdy nie została udowodniona. Strata milionów, jeśli nie miliardów, istnień ludzkich wraz z ich cierpieniami nie przyniosła niczego pozytywnego.

Miliardy dolarów wydane na chemioterapię, radioterapię etc. zostały zmarnowane. Uznanie i nagrody przyznane eminentnym naukowcom nadano za nic. Lekarza onkologa mógłby zastąpić lekarz rodzinny. Przemysł farmaceutyczny dozna potężnych strat finansowych (wodorowęglan sodu jest tani i nie da się go opatentować).

Moimi metodami leczy się ludzi od dwudziestu lat. Wielu moich pacjentów zostało całkowicie wyleczonych z raka, nawet w przypadkach, w których oficjalna onkologia poddała się. Najlepszym sposobem eliminacji guza jest poddanie go działaniu wodorowęglanu sodu i to poprzez możliwie najbliższy kontakt – doustnie w przypadkach schorzeń przewodu pokarmowego oraz poprzez wlewy w przypadku chorób odbytu, irygacje w przypadku chorób pochwy i macicy, dożylne zastrzyki w przypadku chorób mózgu i płuc oraz inhalacje w przypadku chorób górnych dróg oddechowych.

Guzy piersi, węzły chłonne i guzy podskórne można leczyć miejscowymi perfuzjami. Organy wewnętrzne można leczyć wodorowęglanem sodu poprzez umieszczanie odpowiednich cewników w arteriach (wątroby, trzustki, prostaty i kończyn) lub w jamach (opłucnej i otrzewnej). (Należy tu podkreślić, że wodorowęglanu sodu nie należy stosować w profilaktyce raka). Ważne jest, by każdy rodzaj raka traktować właściwą dawką. W przypadku wlewów dożylnych podaje się 500 cm3 w kolejnych interwałach – 5-procentowy roztwór pierwszego dnia, a następnego 8,4-procentowy – w zależności od wagi pacjenta i jego stanu. Silniejsza dawka przypuszczalnie jest konieczna w przypadku raka płuc i mózgu w zależności od rodzaju guza (pierwotny czy przerzutowy) i jego rozmiarów. Jeśli chodzi o zewnętrzne podawanie, wystarczy sprawdzić, czy roztwór jest słony.

Czasami rozsądnie jest łączyć różne rodzaje podawania. W każdej kuracji należy pamiętać, że kolonie guza zmniejszają się między trzecim i czwartym dniem, a do ich zapaści dochodzi między czwartym i piątym, stąd sześciodniowe podawanie jest zupełnie wystarczające. Pełny efektywny cykl składa się z czterech powtórzeń sześciodniowych podawań leku przedzielonych sześcioma dniami przerwy. Głównymi skutkami ubocznymi tej kuracji jest pragnienie i osłabienie. W przypadku raka skóry (czerniaka, nabłoniaka itp.) na zaatakowaną powierzchnię skóry należy raz dzienne nakładać siedmioprocentową tynkturę jodu przez 20-30 dni, tak by utworzyć złożoną z kilku warstw skorupkę.

Jeśli po miesiącu takiej kuracji pierwsza skorupka zejdzie, a skóra nie będzie jeszcze całkowicie wygojona, należy powtórzyć kurację w tym samym trybie, aż utworzy się druga skorupka, zagoi i odpadnie. (Ten sposób postępowania zaleca się również w leczeniu łuszczycy).

Po takim leczeniu rak zniknie i nigdy nie wróci. Więcej informacji na temat stosowania wodorowęglanu sodu można znaleźć w opracowaniu „Protocol Treatments with sodium biocarbonate solutions” („Protokoły leczenia roztworami wodorowęglanu sodu”), które znajduje się pod adresem http://www.curenaturalicancro.com/cancer-therapy-simoncini-protocol.html, oraz w dziale FAQ (Frequently Asked Questions – najczęściej zadawane pytania) zamieszczonym pod adresem http://www.curenaturalicancro.com/.

O autorze: Dr Tullio Simoncini jest doktorem medycyny i chirurgiem specjalizującym się w onkologii, diabetologii oraz zaburzeniach metabolizmu. Posiada również tytuł doktora filozofii. Jako humanista jest przeciwnikiem intelektualnego konformizmu, który tkwi często jego zdaniem w nie popartych żadnymi faktami wyobrażeniach lub kłamstwach. Uczestniczy regularnie w medycznych konferencjach i udziela wywiadów, w czasie których wyjaśnia niewłaściwości konwencjonalnych teorii i metod leczenia raka oraz propaguje swoją grzybiczą teorię raka i opisuje badania z udziałem pacjentów wyleczonych przy wykorzystaniu potężnego środka przeciwgrzybiczego, jakim jest wodorowęglan sodu. Jego książka Cancer is a Fungus: A revolution in the therapy of tumours (Rak jest grzybem – rewolucjo w leczeniu guzów) jest dostępna w języku włoskim, angielskim i holenderskim pod adresem http://www.cancerfungus.com/, pod którym można znaleźć także dodatkowe informacje na temat jego teorii, terapii i przypadków wyleczeń.

————————————————-

Leczenie candida albicans (kandydozy):

terapie stosowane przy kandydozie

Protokoły stosowane  przy grupie krwi A:

  • przeciwgrzybiczy

  • wzmacniający układ odpornościowy

  • Wspomagający zdrowie żołądka

Protokoły stosowane przy grupie krwi B

  • przeciwgrzybiczy

  • wzmacniający układ odpornościowy

  • wspomagający zdrowie jelit

Protokoły stosowane przy grupie krwi AB:

  • przeciwgrzybiczy

  • wzmacniający układ odpornościowy

  • wspomagający zdrowie żołądka

Protokół przeciwgrzybiczy

Grupa krwi A

  • Korzeń pokrzywy „Uda Plus”:1-2  kapsułki, dwa razy dzienne

  • Oman wielki, 500 mg:1 kapsułka  podczas posiłków  1-2 razy dziennie

  • Kwas kaprylowy, 350 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie, między posiłkami

  • Betanina HCl, 250  mg: 1 kapsułka  podczas głównego posiłku

  • Berberis aquifolium, 250-500 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

Grupa krwi B

  • Oregano, wyciąg alkoholowy:4-7 kropel dwa razy dziennie

  • Tymianek, wyciąg alkoholowy:5-10 kropel dwa razy dziennie

  • Nasiona kolendry, wyciąg alkoholowy:2-3 krople  dwa razy dziennie

  • Rozmaryn

  • Oliwa :1 łyżka dwa razy dziennie między posiłkami

Grupa krwi AB

  • Tymianek, wyciąg alkoholowy: 5-10 kropel dwa razy dziennie

  • Oman wielki, 500 mg: 1 kapsułka podczas posiłków 1-2 razy dziennie

  • Wiąz gładki, 400 mg:2-3 kapsułki z posiłkami 1-2 razy dziennie

  • Oliwa: 1 łyżka stołowa dwa razy dziennie  między posiłkami

  • Betanina HCl, 250  mg: 1 kapsułka  podczas głównego posiłku

Grupa krwi 0

  • kwas kaprylowy, 350 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie między posiłkami

  • Eugenia sp, 50 mg: 1 kapsułka dziennie

  • Standaryzowany wyciąg z czosnku , 400 mg: 1 kapsułka  dwa razy dziennie

  • Morszczyn ” Fucus Plus” 1 kapsułka z posiłkami 2-3 razy dziennie

Niewydzielacze dodatkowo:

  • Cynk, 15 mg: raz dziennie

Zalecenia ogólne  do stosowania u wszystkich grup krwi

  • Arabinogalaktykan z modrzewia „ARA6″: 1 łyżka stołowa dwa razy dziennie rozpuszczona w soku w wodzie

  • Suplement probiotyczny, najlepiej właściwy dla danej grupy krwi

Protokół wzmacniający układ odpornościowy

okres stosowania 4 tygodnie

Grupa krwi A

  • Cynk, 25 mg: 1 kapsułka dziennie

  • Witamina A, 10 000 IU:  1 kapsułka dziennie

  • Traganek, 500 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Witamina C, 250 mg: 1 kapsułka dziennie

Grupa krwi B

  • Wyciąg z grzybów maitake 500 mg: 2-3 kapsułki dwa razy dziennie

  • Kordyceps, 500 mg: 1-2 kapsułki  dwa razy dziennie

  • L-arginina, 250 mg:1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Szałwia, wyciąg alkoholowy:7-15 kropel dwa razy dziennie

Grupa krwi AB

  • Cynk, 250 mg: 1 kapsułka dziennie

  • Traganek, 500 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Lakownica, 500 mg: 1 kapsułka 2 x dziennie

  • Witamina C250 mg: 1 kapsułka dziennie

Grupa krwi 0

  • Isatis tinctoris, 400 mg lub herbatka: 1 kapsułka dwa razy dziennie (zamiennie 1 filiżanka  herbatki  dwa razy dziennie)

  • Lakownica, 500 mg: 1 kapsułka  dwa razy dziennie

  • Andrographis paniculata, 350 mg: 1 kapsułka raz lub dwa razy dziennie

  • Ligusticum porteri, 250 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

Niewydzielacze

Dodatkowo

  • Koncentrat  bzu lekarskiego ” Proberry”: 1 łyżeczka  dwa razy dziennie

  • Condonopsitis lanceolate, 400 mg: 1 kapsuła dwa razy dziennie

Zalecenia ogólne do stosowania dla wszystkich grup krwi

  • Arabinogalaktan z modrzewia ” ARA6″ 1 łyżka stołowa  dwa razy dziennie  rozpuszczona w soku  lub wodzie

  • Suplement probiotyczny, najlepiej właściwy dla danej grupy krwi

  • Multiwitamina, najlepiej właściwa dla danej grupy krwi

Protokół wspomagający zdrowie żołądka

Grupa krwi A

  • Brodaczka, wyciąg alkoholowy: 7-10 kropel na ciepłą wodę przed posiłkami

  • Goryczka żółta, wyciąg alkoholowy: 5 kropel  na ciepłą wodę  przed posiłkami

  • Natrium carbonicum:2-5 tabletek między posiłkami

Grupa krwi B

  • Prawoślaz lekarski 250 mg: 1 kapsułka z posiłkami 1-2 razy dziennie

  • Sproszkowana kapusta, 400 mg: 1 kapsułka z posiłkami 1-2 razy dziennie

  • Kozieradka pospolita , 500 mg odtłuszczone nasiona : 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • L-glicyna, 250 mg: 1 kapsułka  dwa razy dziennie

  • Nać pietruszki, 400 mg: 1-2 kapsułki 2x dziennie

  • Lukrecja, 150 mg, kapsułki lub tabletki do żucia: jedna przed posiłkiem

Grupa krwi AB

  • Wiąz gładki 250 mg: 1 kapsułka  dwa razy dziennie

  • L- glicyna, 250 mg: 1 kapsułka  dwa razy dziennie

  • Nać pietruszki, 400 mg:1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Nać pietruszki, 400 mg:1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Lukrecja, 150 mg, kapsułki lub tabletki do żucia: jedna przed posiłkami

Grupa krwi 0

  • Morszczyn, , 100 mg:1-2 kapsułki z posiłkami 2-3 razy dziennie

  • Lukrecja, 150 mg kapsułki lub tabletki do żucia: jedna przed posiłkami

  • Bodziszek, 250  mg, 1 kapsułka z posiłkami 1-2 razy dziennie

  • L-glicyna, 250 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

Niewydzielacze

Dodatkowo:

  • Preparat  blokujący  lektyny, właściwy, dla danej grupy krwi: 1 kapsułka z posiłkami 1-3 razy dziennie

  • Suplement probiotyczny, najlepiej właściwy dla danej grupy krwi

Zalecenia ogólne  do stosowania  u wszystkich grup krwi

  • Korzeń imbiru, 200 mg: 1 kapsułka przed posiłkami

Protokół wspomagający zdrowie jelit

Grupa krwi A

  • Kwercetyna, 500 mg: 1 kapsułka z posiłkami

  • Olej z nasion czarnej porzeczki, kapsułki, 500 mg: 2-3 kapsułki dziennie

  • Aloe vera, 200 mg: 1 kapsułka podczas posiłków

  • Proszek z topinambura, 750 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Proszek z cykorii, 400 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Korzeń łopianu, herbatka: 1-3 filiżanki dziennie

Grupa krwi B

  • Magnez, 350 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Tokotrienole ryżowe, 50 mg: 1-2 kapsułki dziennie

  • Oman wielki, 500 mg: 1 kapsułka  z posiłkami

  • Chlorofil w płynie: 1 łyżeczka dwa razy dziennie
    pomarancza

    Grupa krwi AB

  • Bydlęca siarka, 500 mg 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Mniszek  300 mg: dwa razy dziennie

  • Standaryzowany wyciąg  z czosnku, 400 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Kwercetyna, 500 mg: 1 kapsułka dziennie podczas posiłków

Grupa krwi 0

  • L- glutamina, 200 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • Bydlęca siarka , 500 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie

  • NAG, 200 mg, 200 mg:  1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Proszek  z cykorii, 400 mg: 1 kapsułka

  • Kurkuma, 95% kurkuminoidów, 300-500 mg: 1 kapsułka dwa razy dziennie

  • Kozieradka pospolita, 500 mg, odtłuszczone nasiona:1-2 kapsułki dwa razy dziennie

Niewydzielacze

Dodatkowo

  • Kwas kaprylowy, 350 mg: 1-2 kapsułki dwa razy dziennie między posiłkami

Zalecenia ogólne do stosowania u wszystkich grup krwi

  • Ghee (klarowane masło): 1 łyżeczka dwa razy dziennie

  • Odpowidni dla grupy krwi preparat blokujący lektyny „Deflect”: 1 kapsułka z posiłkiem 2-3 razy dziennie

  • Arabinogalaktyn z modrzewia ” ARA6″: 1 łyżka  stołowa dwa razy dziennie  rozpuszczona w soku  lub wodzie

  • Suplement probiotyczny, najlepiej właściwy dla danej grupy krwi

Chemioterapia nowotworów to medyczna rosyjska ruletka

Źródło: „Nexus” nr 5 (37) 2004
Źródło wordpress i kompletna dalsza, obszerniejsza część na dole tego tekstu.

O AUTORZE

Walter Last – obecnie na emeryturze, pracował jako biochemik i chemik na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w Los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie przebywa. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek, w tym Heal Yourself (Uzdrów się sam), Healing Foods (Uzdrawiające potrawy) i The Natural Way to Heal (Naturalny sposób uzdrawiania). W numerze 32 (6/2003) Nexusa opublikowaliśmy jego artykuł „Nowa medycyna doktora Hamera”. Zainteresowanych dalszymi informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem www.health-science-spirit.com

======================

Medycyna jest bardzo dumna z rygorystycznych metod badawczych stanowiących podstawę leczenia raka. Jeśli u kogoś zdiagnozowano raka, osoba ta z miejsca staje przed ogromnym naciskiem ze strony systemu ochrony zdrowia, który wymusza na niej natychmiastowe rozpoczęcie terapii, w której skład wchodzi interwencja chirurgiczna, chemioterapia i napromieniowanie w różnych kombinacjach. Większość przestraszonych i zaszokowanych ta sytuacją ludzi nie jest w stanie przeciwstawić się potędze medycznego autorytetu.

Jak zareagowalibyśmy w takiej sytuacji? Być może niektórzy z nas w przypadku prostych problemów ze zdrowiem byliby skłonni do zaufania terapii naturalnej, ale w przypadku czegoś tak poważnego jak rak czulibyśmy się bezpieczniejsi ze sprawdzonymi metodami medycyny ortodoksyjnej. Jeśli ktoś natknie się na ten artykuł przed podjęciem ostatecznej decyzji co do metody leczenia, niech go uważnie przeczyta. Być może pomoże mu lepiej zrozumieć naturalne metody leczenia raka.

W artykule tym przedstawiam kilka mało znanych faktów dotyczących naukowych podstaw kryjących się za tradycyjnymi metodami leczenia raka. W badaniach nad rakiem sukces – za który uważa się pięcioletni okres przeżycia – jest określany poprzez porównanie innych metod i form leczenia z interwencją chirurgiczną, natomiast przeżywalność będąca skutkiem interwencji chirurgicznej rzadko jest porównywana z przeżywalnością pacjentów nie poddawanych żadnej terapii, a już na pewno nie jest porównywana z przeżywalnością pacjentów leczonych metodami naturalnymi. Jak z tego wynika, ortodoksyjna metoda leczenia raka jest z gruntu nienaukowa. Ogólna liczba przypadków udanej terapii nie jest większa od uzyskiwanej w wyniku wyleczenia spontanicznego lub efektu placebo.

Jako potwierdzenie mojego stosunku do medycyny ortodoksyjnej przedstawiam następujące stwierdzenia i wnioski zaczerpnięte z medycznych i naukowych publikacji: „Badania zdają się dowodzić, że wczesna interwencja chirurgiczna jest pomocna, ponieważ przedrakowe zmiany są włączone do usuniętej części, takie które nie stałyby się rakowymi, gdyby je zostawić nietknięte”. Innymi słowy, wczesne interwencje chirurgiczne wydają się skuteczne, ponieważ zostają usunięte zmiany, które nie są zmianami rakowymi, i w ten sposób poprawia się statystykę przypadków wyleczonych.

„Nie ma również znaczenia, jak duża część piersi zostaje usunięta – wynik jest zawsze taki sam”. To stwierdzenie dowodzi, że interwencja chirurgiczna nie wpływa na polepszenie szans wyzdrowienia, w przeciwnym wypadku byłaby różnica między radykalną chirurgią a wycięciem tylko guzka. Badacze stwierdzają, że dalsze poddawanie około 70 procent kobiet daremnym w skutkach okaleczeniom jest arogancją. Co więcej, nie ma żadnych dowodów na to, że wczesna amputacja sutka (mastektomia) wpływa na przeżywalność – gdyby pacjentki wiedziały o tym, najprawdopodobniej nie zgodziłyby się na zabieg chirurgiczny.

W roku 1993 redaktor Lanceta podkreślał w artykule redakcyjnym, że mimo wielu modyfikacji i wariacji metod leczenia raka piersi śmiertelność spowodowana tą chorobą nie zmieniła się. Przyznaje, że mimo niemal cotygodniowych relacji mówiących o przełomowych odkryciach medycyna, przy swej nadzwyczajnej możliwości samooszukiwania się (to jego słowa, nie moje), pogubiła się. Jednocześnie odrzuca poglądy tych, którzy uważają, że zbawienie nadejdzie ze strony intensyfikacji chemioterapii po zabiegu chirurgicznym do poziomu tuż poniżej zabójczego dla pacjenta. Zadaje pytanie: „Czy nie byłoby bardziej naukowe zastanowienie się, dlaczego nasze podejście zawiodło?” Powiedziałbym, że niezbyt szybko doszliśmy do takiego pytania, biorąc pod uwagę stuletni okres okaleczania kobiet. Tytuł tego artykułu wstępnego brzmi właściwie: „Rak piersi – czy się zagubiliśmy?”

W zasadzie wszystkie rodzaje i kombinacje konwencjonalnych metod leczenia raka piersi dają w dłuższej perspektywie ten sam stosunek przeżywalności. Jedyny wniosek, jaki można wysnuć, mówi, że konwencjonalne metody leczenia nie dają żadnej poprawy przeżywalności w dłuższym okresie czasu. W rzeczywistości jest jeszcze gorzej. Dr Michael Baum, czołowy brytyjski chirurg, specjalista od raka piersi, odkrył, że interwencje chirurgiczne w przypadkach raka piersi zwiększają szansę nawrotu w ciągu trzech lat. Wiąże również interwencje chirurgiczne z przyspieszeniem tempa rozwoju raka w wyniku stymulacji formowania się przerzutów w innych częściach ciała.

Wcześniejsze niemieckie badania dowodzą, że kobiety po menopauzie z nie leczoną formą raka piersi żyją dłużej od poddanych kuracji i zalecają zaniechanie leczenia w takich przypadkach. Ten wniosek jest zgodny z ustaleniami Ernsta Krakowskiego, niemieckiego profesora, radiologa. Wykazał on, że przerzuty są zazwyczaj wywoływane przez medyczną interwencję i tylko niekiedy przez biopsję lub zabieg chirurgiczny nie związany z rakiem. Zakłócenie guza powoduje wzrost liczby komórek rakowych, które dostają się do krwioobiegu, zaś większość farmaceutycznych terapii, zwłaszcza chemioterapia, powoduje uwstecznienie układu immunologicznego. Ta kombinacja to recepta na katastrofę. To właśnie przerzuty zabijają, podczas gdy oryginalne nowotwory, zwłaszcza piersi, mogą być stosunkowo mało szkodliwe. Te ustalenia zostały potwierdzone przez najnowsze badania, które dowodzą, że interwencje chirurgiczne, nawet te nie związane z rakiem, mogą wyzwolić gwałtowny proces formowania się przerzutów i prowadzić do przedwczesnej śmierci. Jeszcze wcześniej ukazały się doniesienia mówiące, że operacyjne leczenie raka prostaty może również prowadzić do przerzutów. W rzeczywistości to właśnie rak prostaty był badany w pierwszych klinicznych próbach losowych, jakie w ogóle prowadzono nad rakiem. Po 23 latach okazało się, że nie ma żadnych różnic w okresach przeżywalności miedzy pacjentami poddanymi interwencji chirurgicznej a osobami, których nie poddano żadnej terapii, przy czym operowani cierpieli dodatkowo z powodu impotencji lub nietrzymania moczu.

Nieżyjący już profesor fizyki medycznej H. B. Jones był czołowym statystykiem raka w Stanach Zjednoczonych. W przemówieniu wygłoszonym w roku 1969 do członków Amerykańskiego Towarzystwa Raka (American Cancer Sociery) oświadczył, że żadne z badań nie potwierdziło wydłużenia okresu przeżywalności w następstwie wczesnej interwencji chirurgicznej. Co więcej, jego badania dowiodły, że pacjenci z nie leczonym rakiem żyją prawie cztery razy dłużej, wiodąc życie charakteryzujące się znacznie wyższą jakością niż leczeni. Nie muszę chyba dodawać, że już nigdy więcej nie poproszono go o zabranie głosu.

NACIĄGANE STATYSTYKI

Epidemiologiczne badania potwierdzają wątpliwą wartość konwencjonalnej terapii. W ich konkluzji mówi się: „medyczne interwencje związane z rakiem mają marginalny wpływ, jeśli w ogóle jakikolwiek, na przeżywalność”. Nawet konserwatywny periodyk medyczny New England Journal of Medicine zamieścił artykuł pod znamiennym tytułem „Rak niepokonany”.

Pospolity sposób przekształcania medycznych statystyk na bardziej korzystne wygląda następująco: pacjenci, którzy umierają w czasie przedłużonej terapii przy zastosowaniu chemioterapii lub radioterapii, nie są włączani do obliczeń statystycznych pod pretekstem nieuzyskania pełnego zakresu terapii, natomiast w grupach kontrolnych liczeni są wszyscy, którzy umierają.

Co więcej, miarą sukcesu jest procent guzów zanikających, bez względu na to, czy pacjent przeżyje. Kiedy jednak dochodzi do porównania długości okresu przeżycia, wówczas uwzględnia się tylko przypadki wyleczone z pominięciem śmiertelnych. Generalnie nie podaje się, ilu pacjentów zmarło wskutek samej terapii. Obecny trend polega na bardzo wczesnym wykrywaniu objawów przedrakowych i leczeniu ich jako raka. Chociaż statystycznie zwiększa to liczbę ludzi chorych na raka, to jednocześnie sztucznie wydłuża czas przeżycia i obniża śmiertelność, a tym samym czyni terapie medyczne bardziej wiarygodnymi. W tym wydłużeniu czasu przeżywalności może mieć jednak swój udział pewien czynnik, a mianowicie to, że rosnąca liczba pacjentów sięga dodatkowo po terapię naturalną.

Badanie historii chorób 1,2 miliona pacjentów z rakiem ujawniło, że śmiertelność przypisywana przyczynom pozarakowym i występująca wkrótce po leczeniu na raka była o 200 procent większa od występującej normalnie. Po dwóch latach od zdiagnozowania raka i terapii ten nadmiar śmiertelności spada o 50 procent. Najczęstszym powodem nadmiaru zejść śmiertelnych była niewydolność serca i układu oddechowego. Oznacza to, że zamiast umierać przez kilka lat na raka pacjenci ci umarli w wyniku efektów leczenia i znacznie pomogli w poprawieniu statystyk dotyczących raka, ponieważ rak nie był bezpośrednią przyczyną ich śmierci. Tego rodzaju zafałszowane doniesienia dotyczące śmierci z powodu raka zrodziły żądania wprowadzenia bardziej uczciwych statystyk.

Analiza wielu szeroko zakrojonych badań mammograficznych pokazuje, że mammografia prowadzi do bardziej agresywnej terapii bez żadnych dodatnich skutków, jeśli chodzi o przeżywalność pacjentek. W rezultacie nawet redaktor Lanceta musiał przyznać, że brak jest wiarygodnych danych wynikających z rozległych losowych prób mammograficznych, które świadczyłyby na korzyść mammografii. Znaczenie tego oświadczenia wykracza daleko poza samą mammografię. Orędownicy medycyny konwencjonalnej otwarcie przyznają, że nie znają terapii mogącej pomóc w przypadkach zaawansowanych form raka. Do dzisiaj lansuje się hasło: „Aby można było to wyleczyć, należy wykryć to wcześnie”. Badania dotyczące mammografii dowodzą, że nie ma znaczenia, kiedy wykryje się raka – metody konwencjonalne są zawsze bezużyteczne, a co za tym idzie, bezużyteczny jest ogromny, wielomiliardowy przemysł raka (to mój wniosek).

W ramach prowadzonych w Kanadzie przez trzynaście lat badań, które objęły 40 000 kobiet, dokonano porównania tych z nich, które badano metodami fizycznymi z tymi, którym zaaplikowano dodatkowo mammografię. Okazało się, że w grupie z badaniem mammograficznym wystąpiło znacznie więcej przypadków wycięcia guzka piersi i zabiegów chirurgicznych (przy współczynniku śmiertelności wynoszącym 107) niż w grupie, w której zastosowano tylko badanie fizyczne (przy współczynniku śmiertelności – 105). Rak przewodowy miejscowy (DCIS) jest pospolitą, nieinwazyjną formą guza piersi. W większości przypadków jest wykrywany przy pomocy mammografii. U młodych kobiet 92 procent wszystkich rodzajów raka wykrywanych za pośrednictwem mammografii należy do tego typu. Tym niemniej średnio w 44 procentach, a w niektórych przypadkach w 60 procentach tych przypadków stosuje się amputację sutka (mastektomię). Ponieważ większość z nich jest nieszkodliwa, te niepotrzebne zabiegi znacznie poprawiają statystyki dotyczące przeżywalności.

Podczas gdy konwencjonalne diagnozy mają charakter inwazyjny i mogą sprzyjać przerzutom raka, jest pewien nieszkodliwy rodzaj elektroskórnych badań o nazwie „test biopola”, który opracował zespół złożony z badaczy ośmiu europejskich szpitali i uniwersytetów. Jak doniósł Lancet, jest on w 99,1 procenta dokładny w diagnozowaniu złośliwości guzów piersi. Obszerna analiza wyników radioterapii w przypadkach raka płuc wykazała, że po dwóch latach w grupie, w której oprócz interwencji chirurgicznej zastosowano radioterapię, wystąpiła o 21 procent większa śmiertelność niż w grupie, która miała wyłącznie zabieg chirurgiczny. Magazyn Lancet zamieścił artykuł, w którym mówi się, że zabicie wszystkich komórek rakowych, jakie pozostały po zabiegu chirurgicznym jest racjonalne, lecz fakty, niestety, nie potwierdzają tej teorii.

=============================

Rozpowszechnianie artykułu wśród znajomych (ikony na dole tego tekstu) mile widziane. Dalsze publiczne rozpowszechnianie wymaga pisemnej zgody redakcji „Nexusa”.

Dalsza, obszerniejsza część tego tekstu tylko tutaj

===================================

Inny tekst na temat praktycznego leczenia raka – “rak to inaczej infekcja grzybiczna, która jest do wyleczenia”

“Nauka i polityka raka” – tytuł tego dokumentu mówi sam za siebie.